Drodzy Czytelnicy. Dziś w Kąciku blogowym będzie o planowaniu blogowych działań. W pierwszych latach blogowania myślałam, że skoro traktuję je jako pasję a nie narzędzie do zarabiania to nie muszę niczego w blogowaniu planować. Szybko zrozumiałam jak bardzo się myliłam.
Nadal nie mam ambicji, aby zarabiać na blogu, ale od kilku lat nie wyobrażam sobie aby moje blogowe posty czy projekty nie były starannie zaplanowane. Możecie uznać, że jestem staroświecka, ale do planowania zamiast wyszukanych aplikacji nadal używam po prostu kartki i długopisu. Czasem zapisuję sobie luźne notatki i przemyślenia w kalendarzu bądź notesie.
Nadal nie mam ambicji, aby zarabiać na blogu, ale od kilku lat nie wyobrażam sobie aby moje blogowe posty czy projekty nie były starannie zaplanowane. Możecie uznać, że jestem staroświecka, ale do planowania zamiast wyszukanych aplikacji nadal używam po prostu kartki i długopisu. Czasem zapisuję sobie luźne notatki i przemyślenia w kalendarzu bądź notesie.
źródło
Swego czasu czytałam mnóstwo wpisów dotyczących planowania aż opracowałam swój własny sposób, którego nie zamierzam nikomu zdradzić, a który od lat okazuje się być skuteczny. Nauczyłam się też, że nie wszystko co sobie zaplanuję koniecznie muszę zrealizować.
Swego czasu czytałam mnóstwo wpisów dotyczących planowania aż opracowałam swój własny sposób, którego nie zamierzam nikomu zdradzić, a który od lat okazuje się być skuteczny. Nauczyłam się też, że nie wszystko co sobie zaplanuję koniecznie muszę zrealizować.
















