Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grupa Wydawnicza Publicat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grupa Wydawnicza Publicat. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 lipca 2014

160. Alyson Noel Na zawsze.

  • Tytuł oryginalny :Everlasting
  • Tłumaczenie: Marta Kitowska
  • Wydawnictwo: Dolonośląskie
  • Seria/cykl wydawniczy: Nieśmiertelni, tom 6
  • Rok wydania :2012
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
  • Ilość stron :271
  • Gatunek: Literatura piękna, Literatura młodzieżowa, Fantastyka,Paranormal-romance
" Cisza jest nieprzyjemna, znacznie gorsza niż jakiekolwiek słowa"
 Cykl Nieśmiertelni powstał trochę " na fali " sagi Zmierzch . Po spektakularnym sukcesie paranormalnej serii autorstwa Stephanie Meyer,  nastąpił prawdziwy wysyp pisanych w podobny sposób , opartych na niemal identycznym schemacie powieści. Dwoje nastolatków: Ona zwykła dziewczyna z amerykańskiego liceum ,On nieziemsko przystojny wampir, wilkołak, upadły anioł, do wyboru do koloru. Podobnym śladem poszła Amerykanka Alyson Noel. Tyle, że u niej to dziewczyna jest tą ,która potrafi czytać w myślach, unaoczniać przedmioty, walczyć z każdym,a dzięki swoim mocom zawsze może cieszyć się z wygranej. Powieściopisarka wykreowała całkiem ciekawy i na początku pełen magii i uroku świat, przygotowała dla bohaterów wydawać by się mogło intrygujące zadania. Pierwszy tom wciąga czytelnika w wir wydarzeń do tego stopnia, że z wypiekami na twarzy śledzi on losy postaci z, którymi z racji tego, że jest to literatura typowo młodzieżowa może się utożsamiać. Jednak każda kolejna odsłona tego cyklu to coraz większe rozczarowanie. Powodów takiego stanu rzeczy raczej nie należy upatrywać w braku pomysłu, w każdym razie nie tylko tam. Małe umiejętności pisarskie, chęć sprostania oczekiwaniom młodego czytelnika, które powiedzmy sobie szczerze raczej nie są wygórowane? A może i to i to? Trudno powiedzieć. Części trzecia i czwarta zawodzą swoją banalnością, przewidywalnością i schematycznością. Tom numer pięć również nie powala na kolana. Jak na ich tle wypadła ostatnia odsłona cyklu  zatytułowana  Na zawsze ? Czy autorka potrafiła jakoś sensownie zakończyć całą tę historię ? Udało jej się wzruszyć, albo chociaż zaskoczyć tego , kto zdecydował się na lekturę finałowego tomu? 
"Nie wiedzą tego co ja :,że raniąc innych ranimy i siebie"
Nastoletnia Ever musiała wybierać kogo ratować. W efekcie straciła przyjaciółkę, ale też szansę na uzyskanie upragnionego antidotum. Stosunki z ciotką  nie układają się najlepiej, matura za pasem a ,problemów coraz więcej. Choć dziewczyna obiecała sobie, że chociaż nie musi skończy liceum ,odbierze świadectwo dojrzałości i uniesie w górę czapkę maturzysty, teraz to postanowienie staje pod znakiem zapytania. Bloom ma bowiem do wykonania zupełnie inne, o wiele trudniejsze niż matura zadanie. Musi wyruszyć w podróż , wycieczka ta ma doprowadzić ją do chwili kiedy będzie mogła powiedzieć, że wypełniła swoje przeznaczenie. W czasie tej pełnej tajemnic i pułapek wędrówki nie może towarzyszyć jej ten, którego kocha najbardziej. Damen musi zostać w tym "normalnym" świecie. Miejsce u boku Ever zajmuje jego największy konkurent - Jude. Chłopak zgodnie z instrukcjami nowej bohaterki Lotos, też  musi dowiedzieć się czegoś o własnej przeszłości. Jaki będzie przebieg niespodziewanej eskapady nastolatków? Czego się o sobie dowiedzą ? Przed jakimi wyborami staną? O tym już w powieści.
"Lepiej patrzeć w przyszłość, niż rozpamiętywać minioną nieodwracalnie przeszłość"
Amerykańska powieściopisarka miała na tę serię całkiem niezły pomysł . Naprawdę  widać, że jakiś zamysł był, gorzej z wykonaniem. Gdyby tylko Noel trochę bardziej popracowała nad kreowaniem swoich postaci, sprawiła, że byliby oni pełni wad, oraz zalet, tak jak każdy oswający się z nową rzeczywistością nastolatek. Ale nie oni muszą być tak idealni, że aż nierealni. Jeśli autorka osadziłaby akcję w innym miejscu niż typowa amerykańska szkoła średnia, stworzyła bardziej przemyślane dialogi to mogłaby powstać interesująca, godna ekranizacji saga o miłosnych wzlotach i upadkach, dojrzewaniu, nastoletnich problemach czy dokonywanych w tym wieku wyborach,. A tak ? Skończyło się na banalnym romansie z paranormalem w tle. Powstała typowa młodzieżówka, o której szybko się zapomina. Choć Na zawsze jest w miarę udanym  zwieńczeniem całości to jego zakończenie nie szokuje, nie wbija w fotel, nie wzrusza. Ta  historia spokojnie mogłaby zamknąć się na trzech góra czterech tomach. Na koniec mam dla Ciebie Drogi Czytelniku dwie wiadomości. Jedną dobrą , drugą złą. Dobra jest taka, że jeśli polubiłeś historię Ever ,możesz też poznać losy jej młodszej siostry Rilley. Autorka napisała dwie książki, których bohaterką jest właśnie ta rezolutna dwunastolatka. Ta gorsza wiadomość , którą chcę Ci przekazać mówi iż cała nie jest tą, którą można z czystym sumieniem polecać. Skupi ona uwagę  nastolatek uwielbiających miłosne batalie ,oraz miłośników romansów paranormalnych. Oni znajdą w tej serii coś dla siebie. Tak więc nie będę ani zachęcać, ani stanowczo odradzać. Wybór Drogi Czytelniku pozostawiam Tobie.
 
  Źródło cytatów :
[1]. Alyson Noel   Na zawsze , Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str189.
[2] .Alyson Noel   Na zawsze, Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str125.
[3] .Alyson Noel   Na zawsze , Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str70.


 Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat . 

Książka czytana w ramach wyzwań:
  •  52 książki 2014.  
  •  Czytam Fantastykę II


 
 


  

poniedziałek, 21 lipca 2014

159. Alyson Noel Nocna gwiazda.

  • Tytuł oryginalny :Night Star
  • Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
  • Wydawnictwo: Dolnośląskie
  • Seria/cykl wydawniczy: Nieśmiertelni, tom 5
  • Rok wydania :2012
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
  • Ilość stron :284
  • Gatunek: Literatura piękna, fantastyka, paranormal romance.
" Przeszłość może nas kształtować,ale nie określa nas w stu procentach"
 Są serie książkowe, które od pierwszego tomu  potrafią zainteresować czytelnika, takie,wktórych na każdą kolejną cześć czeka się z ogromną niecierpliwością . Niestety zdarzają się również cykle, gdzie najlepsza jest premierowa część, następne natomiast nie trzymają poziomu poprzedniczki, pisane są  trochę na siłę i zaniżają ocenę końcową  całości Do, której kategorii zalicza się saga  Nieśmiertelni autorstwa Alyson Noel ? O tym później. Najpierw kilka słów na temat fabuły piątego tomu zatytułowanego Nocna gwiazda. Co tym razem wymyśliła autorka?
"Ten świat nie składa się tylko z nienawiści i problemów. Od czasu do czasu przy dobrych wiatrach, można trafić na odrobinę szczęścia"
Czwarta (jak dla mnie) bardzo słaba część zakończyła się śmiercią jednego z bohaterów, Ever straciła przyjaciółkę, która zmieniła się nie do poznania,a dodatkowo nie zdobyła tego na czym  zależy jej najbardziej. Nadal poszukuje tajemniczego antidotum . Czeka na nią  także pewna niespodzianka. Koleżanka sugeruje jej, że ukochany  ukrywa przed nią pewien sekret , a przecież miłość,  szczerość i zaufanie to podstawa  tego, aby być z kimś szczęśliwym . Nastolatka zaczyna zastanawiać się czy chłopak rzeczywiście jest tym jedynym, z, którym była od zawsze i na zawsze? Ile będzie w stanie poświęcić tylko po to by zdobyć buteleczkę z upragnionym płynem ? Co wybierze:  życie u boku Damena i odkrywanie tajemnic czy bezpieczne  pełne miłości chwile, które  może zagwarantować jej Jude ? Pomoże dawnej przyjaciółce czy ją odtrąci? O tym już w powieści.
"Wiele można powiedzieć o człowieku widząc, jak zachowuje się w sytuacjach dużego napięcia i stresu"
Nocna gwiazda wcale nie jest lepszą książką niż poprzedni tom serii. Przewracając kolejne strony powieści czytelnik może odnieść wrażenie, że autorce zabrakło pomysłów na ciekawe kontynuowanie tej historii. Język jest prosty , a fabuła skupiona wokół konfliktu dwóch nastolatek (Jestem w stanie to zrozumieć, ponieważ cała seria skierowana jest raczej do młodszego czytelnika, choć nie mówię, że dorośli nie mogą sięgać po taką literaturę). Akcja rozwija się bardzo powoli, rzekomy "wielki sekret" Damena  okazuje się być tak banalny, że aż śmieszny. Bohaterowie , których czytelnik zdążył mniej lub bardziej polubić nadal są tak samo sztuczni jak w tomie poprzednim. Ever- jak zwykle nie wie czego chce , kogo tak naprawdę kocha i komu ufa. Damen- chłopak, na, którego idealnym obrazie nieoczekiwanie pojawia się mała rysa. Haven -kiedyś najlepsza kumpela ,teraz ta pragnąca wszystko zepsuć, zepchnąć pannę Bloom  na boczny tor i zacząć grać pierwsze skrzypce. Jest motorem napędowym działań wszystkich pozostałych postaci. To od jej ruchu zależy to co potem zrobią inni.Jude -od dawna zakochany w Ever, choć wie,że serce dziewczyny należy do rywala, nie zamierza odać jej  walkowerem. Jest jeszcze Miles-zwykły uczeń z marzeniami o karierze aktora i najlepszy przyjaciel głównej bohaterki. Tylko on  już na starcie zyskuje sympatię czytelnika. Autorka starała się uatrakcyjnić całą historię , dodając trochę zagadek i dylematów, miała pomysł,ale go  nie zrealizowała. Zbudowała napięcie nie tam,gdzie  powinno się ono pojawić. Zdecydowanie obniżyła loty . Każda kolejna powieść w  tym cyklu jest coraz bardziej naciągana. To co ma zaskakiwać jest oczywiste , to co ma wzruszać , powoduje uśmiech ( nie z powodu zabawnej sytuacji , lecz ze względu na  przewidywalność zaproponowanych przez pisarkę  rozwiązań). Stać ją na to by bardziej dopracować tę opowieść.
" Prawdziwe cechy charakteru ujawniają się wtedy,kiedy trzeba sobie radzić z poważnymi wyzwaniami".
Przedostatnia część sagi o nieśmiertelnych to opowieść , której raczej nie warto rekomendować, chyba, że osobom szukającym lekkiej lektury na leniwe letnie popołudnie. Żeby ją przeczytać i "połapać" się o co chodzi trzeba znać poprzednie tomy lub chociaż trochę orientować się w ich fabule. Książka spodoba się miłośnikom romansów paranormalnych, fanom pisarki i tym, którzy polubili Ever i jej przyjaciół.
  Źródło cytatów :
[1]. Alyson Noel   Nocna gwiazda , Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str60.
[2] .Alyson Noel   Nocna gwiazda , Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str115.
[3] .Alyson Noel   Nocna gwiazda , Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str272.
[4] .Alyson Noel   Nocna gwiazda , Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str272.

 Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat . 

Książka czytana w ramach wyzwań:
  •  52 książki 2014.  
  •  Czytam Fantastykę II

  • Stosikowe losowanie kwiecień 2014.
 
 

 


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

125. Wiesław Kot Poczet pisarzy i poetów świata od Homera do Stephena Kinga.


  • Wydawnictwo:Publicat
  • Rok wydania: 2012
  • Gatunek:  Popularnonaukowa
  • Ilość stron : 119
  • Oprawa :  Twarda. 

Gdy zajrzymy do słownika języka polskiego i będziemy chcieli poznać znaczenie słowa „poczet” dowiemy się, że jest to grupa osób, które w jakiś sposób są ze sobą powiązane
np. „Poczet królów i książąt polskich” autorstwa Jana Matejki. Literatura, której historia sięga aż do czasów starożytnych, również ma swoje własne elitarne grono mistrzów słowa pisanego. Każdy z nich dostał pewien talent, jakiś dar. Tylko od nich zależało, jak i czy w ogóle go wykorzystają. Jedni odnieśli większy, drudzy nieco mniejszy sukces. Wszyscy pozostawili po sobie jakąś spuściznę, stworzyli dzieła, które powinien znać każdy. Napisali utwory  ponadczasowe, dlatego ich przesłanie nadal pozostaje aktualne.

"Nasi bohaterowie  zarysowani w krótkich tekstach, to przede wszystkim genialni twórcy i barwne osobowości, a dopiero w drugiej kolejności przedstawiciele epok, prądów i szkół literackich."

Wiesław Kot, który na co dzień jest wykładowcą uniwersyteckim oraz publicystą, oddaje
w nasze ręce książkę inną niż encyklopedie, opracowania czy leksykony, z których nie raz korzystają uczniowie na lekcjach języka polskiego. Powyższa publikacja, to nie ściąga na klasówkę,  lecz coś, co pozwoli nam nieco inaczej spojrzeć na ludzi, których dorobek poznaliśmy lub poznajemy podczas zajęć w szkole. Przeczytamy w niej to, czego nie powiedzą nam podręczniki. Poznamy drugie, nie zawsze pozytywne oblicze poetów, pisarzy, mężczyzn i kobiet. Ich nazwiska i powieści znają wszyscy. Nie każdy jednak wie, jakimi ludźmi byli prywatnie. Znamy autora „Zbrodni i kary” czy „Boskiej Komedii”, ale nie zawsze dociera do nas to, że oni, ci wielcy, też mieli własne problemy. Poczet ten pokazuje, że cierpienie, zło, poczucie odrzucenia wcale nie było dla nich nowością. Zrobili dla literatury bardzo dużo. Wymagało to od nich jednak mnóstwa poświęceń, wytrwałości i wiary w to , że się uda. Słynni twórcy, to bardzo często ludzie z marginesu społecznego. Choć nie byli idealni, bo nikt z nas taki nie jest, zostali naznaczeni palcem Bożym. Wiele przeżyli, dużo wiedzieli i słyszeli. Dzięki temu mogli potem napisać książki, fraszki, treny. Mieli szansę tworzyć  nieśmiertelne historie, przelać na papier własne uczucia i towarzyszące im emocje.   Podtytuł książki sugeruje nam, że podczas lektury będziemy mieli możliwość dość poważnego cofnięcia się w czasie i że będzie to podróż podczas, której poznamy nie tylko poważne fakty, ale również śmieszne historie z życia literatów. Ta unikalna wycieczka pokaże drugą bardziej ludzką twarz pisarzy, których już znamy. Gdy otworzymy tę książkę, zobaczymy, że wybór tych stu trzydziestu pięciu osób jest całkowicie subiektywny. Można, ale nie trzeba się z nim zgadzać. W elitarnej grupie znaleźli się przedstawiciele  literatury polskiej (Mickiewicz, Kochanowski, Miłosz, Herbert, Szymborska, Reymont i Lem), francuskiej, niemieckiej, rosyjskiej, włoskiej, czeskiej czy hiszpańskiej. Są tam dramatopisarze, prozaicy, laureaci nagrody Nobla i słynna trójka Ajschylos, Sofokles
i Eurypides czyli ojcowie dramatu antycznego. Mówiąc krótko, pełen przegląd najwybitniejszych pisarzy tego świata.   
" Zapraszamy w otchłań szczęścia i bólu, ale też uniesień i geniuszu. To jedyna w swoim rodzaju podróż". 

Książka "Poczet pisarzy i poetów świata" to coś dla koneserów, tych którzy poszukują ciekawostek i chcą czegoś więcej niż suche encyklopedyczne fakty. Pod imieniem
i nazwiskiem pisarza znajdziemy nie tylko tekst o nim, ale także cytat, w którym zawarto wszystko, co najważniejsze w jego twórczości. Zdanie to, jest niejako wstępem do dalszej lektury. Na końcu każdej ze stron, znajduje się krótkie kalendarium przedstawiające  najważniejsze wydarzenia z życia danego twórcy. Przyznam, że bardzo mi się ten zabieg spodobał. Nie ma tu nawału informacji i niepotrzebnych dat,  których i tak nikt nie będzie pamiętał . Jest krótko, zwięźle i na temat. Wszystkie nazwiska jakie tutaj umieszczono znam. Jednych twórców cenię bardziej, drugich mniej, ale uważam, że każdy z nich zasłużył na to,  aby o nich mówić i pamiętać. Ich dorobek literacki jest naprawdę imponujący. Chodzi tu nie tylko o ilość napisanych i wydanych dzieł, bo nie liczby są najważniejsze. Liczy się to, że te utwory nadal budzą emocje, wywołują kontrowersje, skłaniają do przemyśleń, są tematem licznych debat i dyskusji wśród czytelników. Choć ich autorów już z nami nie ma (poza Kingiem), to one i tak nadal żyją swoim życiem. Wciąż są czytane, wspominane i doceniane.   Na koniec kilka słów o tym, czego mi w tej publikacji zabrakło. Po pierwsze, zdjęcia. Nie znajdziemy tutaj ani jednej fotografii pisarza, o którym czytamy. Uważam, że w tego typu książce powinny się one znaleźć. Po drugie, skoro tę książkę napisał Polak, to dlaczego jest w nim tak mało tekstów o rodzimych twórcach? Nie ma ani słówka o Juliuszu Słowackim,  Cyprianie Norwidzie czy przedstawicielach tak zwanego pokolenia Kolumbów (poetów, których młodość przypadła na lata II wojny światowej). Tak wiem, że jest to "Poczet pisarzy
i poetów świata” a nie Polski, ale mimo wszystko szkoda, że ci autorzy zostali pominięci. Czy polecam tę  pozycję literacką? Zdecydowanie tak. Komu? Osobom, które lubią czytać książki popularnonaukowe , interesują się literaturą i chcą poznać znanych i cenionych autorów

z nieco innej strony.

Źródło cytatów: 
 [1] Wiesław Kot, Poczet pisarzy i poetów świata, Wydawnictwo  Publicat, Poznań 2012,
        s 2. 
[2] Tamże.

  Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat. 
Książka zaliczana do wyzwań : 
  • 52 książki 2013. 
  • Trójka E- pik 2013  sierpień literatura popularnonaukowa/ naukowa.




czwartek, 8 sierpnia 2013

124. Alyson Noël Mroczny płomień.

  • Tytuł oryginalny: „ Dark  Flame”
  • Tłumaczenie: Dobromira Jankowska
  • Wydawnictwo: Dolnośląskie
  • Rok wydania: 2011
  • Gatunek : Paranormal romance.  

„Nasza przeszłość być może nas kształtuje, ale nie definiuje tego, kim się stajemy". 




Alyson Noël - wychowała się w kalifornijskim Orange Country. Po ukończeniu szkoły obrała grecki kierunek i znalazła się w Mykenach. Potem pracowała na Manhattanie jako stewardessa. Ma na swoim koncie aż szesnaście powieści. Autorka tworzy głownie dla nastolatek, zarówno tych młodszych jak i nieco starszych. Największą popularność przyniósł jej sześciotomowy cykl "Nieśmiertelni". Opowiada on historię dwójki młodych ludzi, których miłość jest dość niezwykła, bo trwa już od ponad czterystu lat. "Mroczny płomień" to już czwarta część sagi o tych, którzy choć mają możliwość czytania w myślach i wiedzą co się wydarzy w głębi duszy i tak pozostają zwykłymi ludźmi. Ich moce mogą pomóc, ale nie zawsze, bardzo często mogą również przeszkodzić.
W tym tomie Ever musi pokazać swojej przyjaciółce Haven wszystkie blaski i cienie bycia   kimś takim, jak ona. Choć dziewczyna bardzo się stara, koleżanka odrzuca jej pomoc
i lekceważy wszystkie wskazówki. Poza tym, panna Bloom nadal bezskutecznie próbuje zdobyć antidotum  i wygrać z dotąd niepokonanym i dość niebezpiecznym Romano. Chłopak już wcześniej ustalił cenę, jaką dziewczyna ma zapłacić. Ona jednak nie zamierza spełnić jego prośby. Chce znaleźć inny sposób na to, aby zdobyć tę magiczną fiolkę, od której wszystko zależy. To jeszcze nie wszystko. Nastoletnia bohaterka walczy teraz nie tylko z  tym, który ma to czego tak bardzo pragnie, ale również z samą sobą. Przyczyną zmartwień dziewczyny jest tytułowy mroczny płomień. To on spowodował nagłą zmianę zachowania, wyglądu 
i rytmu życia Ever. Zmianę, która dotknęła nie tylko główną bohaterkę. "Ucierpiały" również osoby, które znajdowały się najbliżej. Choć Damen, Jude, Ava oraz dwie siostry bliźniaczki Romy i Rayne, obserwują wszystko z boku, też widzą i czują, że coś jest nie tak. Na kartach książki nadal widzimy trójkąt miłosny. Tyle, że w tej części miejsce surfera zajmuje wspomniany już wcześniej Romano (swoją drogą imię jak z jakieś latynoskiej telenoweli J). Bloom uświadamia sobie, że ten, który na początku był szkolnym kolegą, teraz jest kimś bez kogo nie potrafi żyć, kimś kto nieustannie pojawia się w jej myślach bądź snach. W końcu dociera do niej, że sama sprowadziła na siebie te wszystkie  kłopoty, sama dała się opętać. Szkopuł w tym, iż teraz sama nie wie co robić, aby znów być sobą. Czy znajdzie się ktoś, kto wyciągnie do niej rękę i pomoże uporać się z problemami? To już moja mała tajemnica. Jasne jest, że odkryją ją tylko ci, którzy pomimo różnych opinii na temat powyżej książki, zdecydują się ją przeczytać. 

Kolejny tytuł  z cyklu "O dziwnych magicznych istotach" i znów spore rozczarowanie.
Po przeczytaniu poprzedniego tomu, który był naprawdę kiepski, nie oczekiwałam niczego szczególnego a i tak czuję niedosyt. Dobrze skonstruowana opowieść, bohaterowie
z charakterem i wciągająca fabuła? Jeśli właśnie tego szukacie w książkach, to ta powieść nie  jest dla Was. Historia opisana przez Panią Noël zamiast zainteresować czytelnika, nudzi go. Bohaterowie, choć powinni przyciągać uwagę, denerwują i śmieszą swoim dziecinnym, infantylnym a niekiedy nawet niesmacznym zachowaniem. Jednym słowem koszmar. Mimo, iż książka napisana jest na bardzo niskim poziomie, to muszę przyznać, że ma jedną główną zaletę. Cóż to takiego? Dynamika akcji. Wydarzenia opisane w „Mrocznym płomieniu” rozgrywają się niemal bezpośrednio po tych z wcześniejszego tomu "W cieniu klątwy". Cały czas coś się dzieje. Niektóre zdarzenia, w których uczestniczy Ever są dość dziwne i mówiąc delikatnie, mało interesujące, to fakt. Jednak miłośnicy szybkiej akcji chyba nie będą narzekać. Na plus autorce mogę zapisać również zakończenie powieści, które może nie otwiera czytelnikom i czytelniczkom furtki do jakiś głębszych refleksji, ale mnie zachęciło do lektury tomu numer 5. Mam nadzieję, że autorka wróci w nim do stylu jaki zaprezentowała  na początku serii, a był on całkiem dobry.  "Mroczny płomień" szczególnie polecam dwóm grupom osób, fanom paranormal romance oraz tym, którzy lubią gatunek zwany fantastyką
 i nie są zbyt wymagający. Chcesz przeczytać książkę, która dostarczy Ci odrobiny rozrywki a potem szybko wyleci z Twojej głowy? To jest właśnie taka powieść. Wielbiciele dziwacznych  zmiennokształtnych stworzeń,  jeśli macie ochotę wybrać się w podróż do  świata fantasy, wsiądźcie do pociągu o nazwie „Dark Flame” i w drogę.
Myślę, że będziecie się dobrze bawić. 

Źródło cytatu: Klik
Za egzemplarz  recenzyjny dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat . 
Książka zaliczana do wyzwań : 
  • 52 książki 2013

  • Trójka E- pik 2012 lipiec- powieść o wątku paranormal.
  • Czytam Fantastykę : http://magicznyswiatksiazki.pl/czytam-fantastyke/






piątek, 2 sierpnia 2013

123. Alyson Noël W cieniu klątwy.


Informacje wstępne: 
  • Tytuł oryginalny: „Shadowland”
  • Tłumaczenie: Dobromira Jankowska
  • Wydawnictwo: Dolnośląskie
  • Rok wydania: 2011
  • Gatunek : Paranormal  romance

„Kiedy już zapewnimy sobie podstawowe potrzeby, schronienie i pokarm, resztę życia spędzamy szukając miłości.”

 Poprzednia cześć cyklu Nieśmiertelni, a właściwie jej zakończenie spowodowało, że mimo, iż nie przepadam za fantastyką,  miałam ochotę przeczytać kolejny tom. Lektura książki
"W cieniu klątwy" już za mną i powiem szczerze, że powieść jest zdecydowanie najsłabszą częścią składającej się z sześciu utworów sagi. No, ale po kolei. Najpierw krótki zarys fabuły, przedstawienie sytuacji bohaterów, słówko o języku i stylu jakim posługuje się Pani Noël  oraz ocena końcowa, która w tym przypadku będzie dość surowa.  

Nastoletniej miłości część trzecia. Po raz kolejny spotykamy Ever, która obdarzona jest rzadko spotykanymi mocami i posiada również szereg innych umiejętności, takich jak choćby czytanie w myślach. Tym razem dziewczyna musi zapłacić za niewłaściwą decyzję niezwykle wysoką cenę. Ona i jej "nieziemsko" przystojny nieśmiertelny chłopak, nie mogą przebywać ze sobą zbyt blisko. Innymi słowy nie wolno im się nawet dotknąć, tak więc wszelkie pocałunki, przytulania czy inne oznaki czułości nie wchodzą w grę. Jeśli młodzi zbytnio się do siebie zbliżą, skutki będą tragiczne. Powodem takiego stanu rzeczy jest tytułowa klątwa. Teraz to ona zaprząta myśli i determinuje działania bohaterów. Ever zrobi wszystko, aby naprawić swój błąd i móc ponownie trzymać Damena w objęciach. Jednak to zadanie wcale nie będzie takie proste. Antidotum, którego potrzebuje dziewczyna, posiada tylko jedna osoba. Jest nią Romano, chłopak, któremu nasza bohaterka już raz zaufała, i który ją oszukał. Czy nastolatka zdoła zdobyć to, na czym tak bardzo jej zależy? Jak ułożą się jej relacje
z przyjaciółmi i ciotką? Tego wszystkiego dowiecie się już z książki. Oprócz dwójki głównych postaci oraz ich znajomych, na horyzoncie pojawia się ktoś jeszcze. Tym kimś jest Jude- zielonooki surfer, który oferuje Ever pracę i pokazuje coś, co może pomóc jej odzyskać Damena. Ażeby nie było nudno, autorka postanowiła stworzyć trójkąt miłosny. Niczym Stephanie Meyer w "Księżycu w nowiu". Dlaczego wspominam sagę, od której zaczęła się moda na wampiry i inne zmiennokształtne? A no dlatego, że schemat pozostał ten sam. Niby Ever podobnie jak Izabella Swan wie, że to Damen (Edward) jest tym jedynym, tym  zapisanym w gwiazdach. Chociaż to z nim przebywała w kolejnych wcieleniach i to jego kocha, nie potrafi przejść obojętnie obok chłopca, którego spotkała w pracy. Jude podobnie jak Jacob jest kimś, kto choć nie robi zbyt wiele i tak wprawia dziewczynę w zakłopotanie. Podobieństw do wampirzej sagi można by znaleźć jeszcze kilka. Styl autorki ani się nie poprawił, ani znacznie nie pogorszył. Amerykanka nadal stawia na krótkie dialogi i opisy. Może i ma lekkie pióro a jej proza nie jest zbyt wymagająca czy specjalnie wartościowa, ale nic z tego nie wynika. Czyta się szybko, zapomina jeszcze szybciej. Bohaterowie nadal są jacyś tacy przerysowani, bez wyrazu, nakreśleni od tak, bo o kimś trzeba opowiedzieć. Niektóre monologi Ever sprawiały, że podczas lektury nie mogłam przestać się śmiać. Nie  chodzi o to, że było w nich coś zabawnego. Po prostu śmieszyły mnie zdania, które wypowiadała, jej dziecinne zachowanie i dziwne pomysły. Właśnie skoro o pomysłach mowa... Czasem podczas czytania miałam wrażenie, że Amerykanka traci wątek, gubi się w tym, co podpowiada jej wyobraźnia. Jakiś tam zamysł był, niektóre fragmenty np. na temat wędrówki dusz są napisane całkiem ciekawie a reszta? Niedopracowana, mało zaskakująca jednym słowem nudna. Mówiąc szczerze, trochę straciłam ochotę na czytanie kolejnych tomów sagi o przygodach nastoletniej Ever. Choć z drugiej strony pisząc historię, która nie zamyka się w jednej książce, zawsze może zdarzyć się słabsza część. Mam nadzieję, że  następna  książka, która stoi na mojej półce i jest kontynuacją historii zakochanej dwójki, będzie nieco lepsza.

Dobrze trochę sobie ponarzekałam. Teraz pytanie: Czy w "W cieniu klątwy" ma jakieś  mocne strony,  które mogłyby zachęcić do jej przeczytania? Niewiele, ale owszem ma. Pierwszy z nich to fakt, że nie ma w niej żadnych wampirów, wilkołaków i tym podobnych istot, bo od nich większość czytelników, nawet fani fantastyki muszą od czasu do czasu odpocząć. Drugi atut, to krótkie rozdziały i całkiem sensowne dialogi, które czasem śmieszą  niekiedy irytują, ale chociaż wywołują jakieś emocje. Według mnie, autorka powinna trochę bardziej się postarać przy konstruowaniu swoich historii, dopracować  pewnie szczegóły. Wtedy tych dobrych stron mogłabym wymienić więcej? A tak nie ma w tej książce zbyt wielu aspektów,  które powodowałyby, że mogłabym ją zarekomendować. Nie będę więc tego robić. Nie będę jej zachwalać, polecać, bo nie mam ku temu podstaw. Mogę za to napisać, że jest to książka pełna niedociągnięć i absurdu. Jak dla mnie, za dużo w niej chaosu
i niepotrzebny trójkąt miłosny. No, ale nazwa gatunku zobowiązuje. Tak, jak wcześniej pisałam, nie jest to książka warta przeczytania. Być może sięgną po nią Ci, którzy czytali poprzednie tomy cyklu i są ciekawi, jak potoczy się historia zakochanych nastolatków. 


Źródło cytatu :
 [1] Alyson  Noel ,   W cieniu klątwy ,  Wydawnictwo   Dolnośląskie  Wrocław  2011  ,Str217.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję  Grupie   Wydawniczej Publicat . 

Książka zaliczana do wyzwań
  • Czytam fantastykę
  • 52 książki
  • Wyzwanie Trójka E - pik 2012- luty fantastyka. 


 

niedziela, 30 czerwca 2013

115. P.C Cast + Kristin Cast Kuszona.

"Wypowiedziana prawda jest zawsze mniej przerażająca niż podejrzana". 
 Po książki wchodzące  w skład cyklu  "Dom Nocy" nie sięgam często.  Ta seria to czysta fantastyka  z wątkiem  romansowym    na pierwszym planie. Zoey i jej  koledzy  nieustannie muszą walczyć o to  aby w szkole dla wampirów wreszcie zapanował  spokój.  Dziewczyna nadal tkwi w miłosnym trójkącie  i zastanawia się  , którego z chłopaków powinna wybrać. Dodatkowo najlepsza przyjaciółka ma przed nią tajemnice a wszyscy pozostali adepci  wierzą, że dziewczyna będzie w stanie sprawić , że poczują się bezpiecznie. Jednak najpierw ona sama musi trochę odpocząć,   rozwiązać swoje problemy i uporać się z  Kaloną, który pojawił się w poprzednim tomie i nie da szybko o sobie zapomnieć. Dziewczyna  próbuje znaleźć rozwiązanie a  złe sny wcale nie ułatwiają jej zadania.  Co ostatecznie wymyśli nasza bohaterka?, czy otrzyma od kogoś  wskazówki jak należy postąpić i gdzie szukać tego , kto nadal zagraża  wszystkim mieszkańcom Domu  Nocy?. O tym już przeczytacie na kartach niniejszej powieści. Znajdziecie w niej mnóstwo monologów  głównej bohaterki, sporo dialogów i  opisów.   Akcja powieści jest mówiąc delikatnie mało dynamiczna . Dopiero w drugiej części  książki coś zaczyna się dziać.  Szósty tom wampirzego cyklu  ma mnóstwo bohaterów. Oprócz Zoey  i jej  " baraniego stadka" bo właśnie tak określani są przyjaciele nastolatki  ważną rolę odgrywa  ludzka  wieszczka Afrodyta , której wizje są dla wszystkich małym drogowskazem. W tomie tym pojawia się także  kilka postaci drugoplanowych takich jak chociażby Kruk Prześmiewca.  Wszyscy oni są częścią historii jaką tym razem opowiada swoim czytelnikom duet P.C Cast+ Kristin Cast .   Matka i córka stworzyły  książkę , której fabuła momentami nudzi  bo ileż można czytać o problemach sercowych nastolatki?  Choć zachowanie  głównej bohaterki czasem dość mocno mnie irytowało to trzeba jej oddać , że  jeśli trzeba potrafi  szybko podjąć decyzję i sprawnie pokierować innymi.

" Prawda  pozostaje prawdą niezależnie od tego czy w nią uwierzysz czy nie".
 Choć książka  "Kuszona" nie może być uznana za arcydzieło( autorki  pisząc ją  raczej nie miały aż  takich ambicji) to i tak ma jakieś małe plusy. Jednym z nich jest sposób prowadzenia  narracji. Pisarki postanowiły  zmienić taktykę i przedstawić historię z punktu widzenia nie jednej lecz  kilku postaci. Niekiedy narratorką jest Zoey , potem  kobiety oddają głos jej przyjaciółce Stevie Rae.  Wspomniana już wcześniej Afrodyta  też dodaje coś od siebie. Czytelnicy mogą również przekonać się co o całej sytuacji myśli zwykły śmiertelnik Heath( pierwszy chłopak, którego młoda adeptka poznała jeszcze w liceum ). Drugim atutem powieści  jest  lekki styl i typowo młodzieżowy język. Takie  książki kierowane są głównie do nastolatek a więc muszą być pisane  tak aby  ta grupa wiekowa była w stanie nie tylko polubić główną postać , ale też zrozumieć to o czym czyta.  Co prawda książce w  jest sporo absurdalnych sytuacji jednak  podczas czytania  nie zawsze się to zauważa. Dopiero po zakończeniu lektury dostrzegłam  niektóre błędy i niedociągnięcia . 

" Życie składa się z prób  i błędów. Zaczynam myśleć że gdyby było idealne nie byłoby takie ciekawe". 
Dlaczego sięgnęłam po ten tytuł mimo, iż wielokrotnie powtarzam , że paranormal romance to  nie do końca moje klimaty? Po pierwsze potrzebowałam lektury lekkiej , która nie zmusi moich szarych komórek do zbyt wytężonej pracy. Po drugie  nie lubię zostawiać rozpoczętych serii i chociaż poprzednia cześć mnie nie zachwyciła to  i tak byłam ciekawa co jeszcze  zaoferują swoim wiernych czytelnikom obie panie Cast.  Książka spełniła swoje zadanie - dostarczyła mi trochę rozrywki i pozwoliła się zrelaksować. Ci , którzy lubią serię "Dom Nocy" pewnie i tak tę książkę kiedyś przeczytają bądź już mają ją za sobą. Pozostałym osobom nie będę jej  szczególnie polecać ani też odradzać. Wydarzenia w niej opisane są kontynuacją tego co działo się w poprzedniej części. Dlatego lepiej zacząć przygodę z tym cyklem od samego początku. 



Źródło cytatów: 
[1] .  P.C Cast + Kristin Cast  Kuszona ,  Wydawnictwo  Książnica Katowice  2011  ,Str 44.
[2] .P.C Cast + Kristin Cast  Kuszona ,  Wydawnictwo  Książnica Katowice  2011  ,Str. 281.
 [3] .P.C Cast + Kristin Cast  Kuszona ,  Wydawnictwo  Książnica Katowice  2011  ,Str. 295.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat.

Książka czytana w ramach wyzwań :
  • 52 książki 2013.

  
  •   Czytam Fantastykę. 
  • Trójka E- pik  ( styczeń , książka, która jest częścią serii może być pierwsza albo kolejna).


wtorek, 30 kwietnia 2013

109 . 1001 albumów muzycznych . Historia muzyki rozrywkowej.

"Muzyka zaczyna się tam, gdzie słowo jest bezsilne – nie potrafi oddać wyrazu; muzyka jest tworzona dla niewyrażalnego". 
Claude Debussy. 

 Muzyka  jest czymś co towarzyszy człowiekowi od pierwszych lat jego życia. Najpierw rodzice śpiewają  swojemu dziecku kołysanki  a potem ono samo z każdym rokiem poznaje coraz to nowych wokalistów.  Gusta muzyczne są różne i zmieniają się wraz z wiekiem danej osoby.  Każdy z nas ma inne spojrzenie na tę dziedzinę i czegoś innego od niej oczekuje.  Dla jednych jest to  lekarstwo  , które pomaga przetrwać ciężkie  chwile  , a drudzy wiążą  z  nią swoją przyszłość. Muzyka inspiruje ,  motywuje do dalszych działań . Jest to jedna z tych rzeczy,  których nie da się porównać z niczym innym. To nie sport gdzie zawodników ocenia się na podstawie osiąganych przez nich wyników . Nie  jest łatwo  jednoznacznie  określić czy  dany album zasługuje na to aby  być na szczycie  muzycznego rankingu   lub  otrzymać jakieś prestiżowe wyróżnienie. Gdy mówimy o   tej gałęzi sztuki   nie możemy niczego wyliczyć zmierzyć ani  przewidzieć. Zdarza się tak , że  nie  znajdujemy słów aby powiedzieć to co myślimy na jakiś temat  , wyrazić wdzięczność bądź radość , opowiedzieć o tym jakie  uczucia nam towarzyszą. Dlatego czasem mówimy do kogoś " powiem/powiedz  to piosenką".  Muzyka  daje nam możliwość pokazania własnych emocji i to jest jej największa siła. Pisząc piosenki możemy przekazać słuchaczowi  to co nosimy w sercu, opowiedzieć mu jakąś historię, przypomnieć o rzeczach , które były , są i nadal będą istotne. Najpiękniejsze utwory to te, które niosą ze sobą jakieś głębsze przesłanie  i w, których można się "zatracić" a nawet odnaleźć siebie. 



"Czym jest muzyka? Może po prostu niebem, z nutami zamiast gwiazd" 

Ludwik Jerzy Kern.
  Publikacja 1001 albumów muzycznych.  może zostać potraktowana jako pewien wehikuł czasu. Przeglądając ją  miałam  szansę  przeczytać  recenzje  najważniejszych  albumów   jakie zostały  nagrane w  latach 1950-2010.Oczywiście wybór  płyt o, których mowa w książce  jest bardzo subiektywny. Jednak z niektórymi typami autorów  zgadzam się w zupełności. Robert Dimery ( redaktor prowadzący), Michael Lydon ( Wydawca magazynu "Rolling  Stone") oraz cała grupa osób    , których nazwiska znajdują się w indeksie na początku  leksykonu zabierają  swoich czytelników w niezapomnianą podróż. Razem z nimi wędrujemy przez kolejne dekady i odkrywamy piękno muzyki. Panowie prezentują dorobek artystyczny  wokalistów reprezentujących różne pokolenia i gatunki. Każda recenzja  poprzedzona została informacją  o : 
  •  narodowości danego wykonawcy. 
  • tym  jaki jest łączny czas trwania krążka  i kto go wyprodukował.
  •  autorzy nie zapomnieli również o tym aby podać pełną listę utworów znajdujących się na albumie.
 Prawie każdy znajdzie tutaj coś co go zainteresuje. O kim dokładnie możecie poczytać?  Liczba  zawarta w tytule mówi sama za siebie . Albumów jest cała masa, znajdziecie tutaj opinie o  krążkach  takich artystów jak  Frank Sinatra, Bob Dylan, Michel  Jackson, Leonard Cohen , Miles Davis,  Bob Marley, Stevie Wonder  i wielu wielu innych. Nie sposób wymienić wszystkich wykonawców o, których   opowiadają twórcy   przewodnika po świecie muzyki. Autorzy sporo miejsca poświecili  zespołom takim jak U2 , REM , Metalica , Abba,  Aerosmith  Nirvana,  czy Coldplay.  Zaprezentowano tu   choć  część dorobku artystycznego kobiet  z  niesamowitym głosem i wrażliwością muzyczną.   Madonna Norah Jones, Tina Turner, Amy  Winehouse   to tylko kropla w morzu nazwisk. Każda z  pań o , której będziesz mógł/ mogła przeczytać  ma bądź miała do zaoferowania coś zupełnie  innego. Jednak wszystkie tworzyły/tworzą muzykę przez wielkie m . Gusta są  rzeczą o, której podobno nie powinno się dyskutować. Dlatego  twórcy tej książki starali się  " zadowolić" każdego. Pokazali całą galerię rozmaitych  osobowości scenicznych  i ich muzyczne dokonania.  Recenzowana dziś pozycja literacka zawiera nie tylko opinie o krążkach , które zapisały się w historii muzyki. Są tu również teksty o tych mniej znanych , ale równie wartościowych albumach.
 
"Muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu, można stwierdzić, że żadna dziedzina sztuki nie porusza ani nie wpływa na podświadomość tak, jak muzyka".

David Crobsy.
Mnie osobiście  w tym liczącym blisko tysiąc stron vademecum  zabrakło  choćby kilku słów na temat  twórczości zespołu  Roxette ,  piosenek  Beyonce , Adele czy  Whitney Houston. Uważam , że wymienione gwiazdy  osoby zasługują na to aby o nich wspomnieć. Najważniejsze jest jednak to , że   zbiór ten  pozwala czytelnikowi przekonać się ile dobrej muzyki powstało  na przestrzeni ostatnich   pięćdziesięciu lat. Może on sprawdzić jakie płyty są warte tego aby poświęcić im chwilę wolnego czasu. Sama zamierzam przesłuchać większość  krążków bo wiem , że dzięki temu  będę mogła poznać utwory o istnieniu których wcześniej nie miałam pojęcia.  Czytając  kolejne strony publikacji widzimy jak wielu znakomitych artystów  nie zostało docenionych za życia. Każdy z nich zostawił po sobie coś co   zauważono  dopiero  po ich śmierci. W albumie    przybliżona została twórczość osób  o, których świat chyba nigdy nie zapomni. A wszystko dzięki  doskonałym kompozycjom ,  czasem do bólu prawdziwym tekstom  oraz emocjom i historiom  jakie ci     ludzie chcieli   w swoich utworach opowiedzieć. Pozycja   " 1001 albumów muzycznych  historia muzyki rozrywkowej" daje nam możliwość  zajrzenia do świata pełnego prawdziwych  muzycznych brylantów, diamentów, które ktoś kiedyś oszlifował. Każdy z nich błyszczy na swój własny sposób .  Leksykon ten z czystym sumieniem mogę polecić miłośnikom wszelkiego rodzaju  rankingów i podsumowań.  Takie osoby znajdą tutaj to na co czekają . Prawdziwi fani muzyki rozrywkowej również powinni  zapoznać się z tym tytułem. Nowe zaktualizowane wydanie niniejszej książki zawiera co prawda sporo  literówek ale ciekawie napisane recenzje  , zdjęcia , i różnorodność wykonawców rekompensuje ten drobny mankament. Cena też nie zachęca do zakupu. Jednak i tak warto  przejrzeć  tę publikację gdy tylko nadarzy się taka okazja. 
Źródło cytatów : 
Wszystkie wykorzystane w recenzji cytaty pochodzą   stąd


Za album dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat. 
Książka czytana w ramach wyzwania 52 książki 2013r.