niedziela, 10 czerwca 2012

25. Oliver Pötzsch "Córka Kata."

Warto od czasu do czasu przeczytać kryminał  nawet jeśli nie lubi się tego typu literatury. Tam jak w codziennym życiu , są  ci dobrzy bohaterowie ale też czarne charaktery.Występuje dobro i zło . Czytając  takie powieści  możemy mieć pewność , że oprawcy zostaną ukarani a ci , którzy zasłużyli na nagrodę otrzymają ją. Do tego opisu  pasuje" Córka kata". 

 Na początek krótkie wprowadzenie do fabuły. Autor zabiera czytelnika do XVII-wiecznych Niemiec. Akcja toczy się w małym miasteczku Schonagu niedługo po zakończeniu wojny trzydziestoletniej. Zanim przeczytamy pierwsze zdanie prologu naszym oczom jawi się galeria różnorodnych postaci. Dowiadujemy się kim są osoby występujące w utworze poznając ich tożsamość , a także funkcje jakie pełnią w społeczeństwie. Małe bawarskie miasteczko: w krótkim czasie dochodzi tam do wielu zagadkowych zdarzeń. W  dziwnych okolicznościach i z niewiadomych przyczyn umierają dzieci. Każde z nich ma na ciele charakterystyczny znak , który okazuje się być symbolem czarownic. O zabójstwo maluchów zostaje oskarżona akuszerka Marta. Kat  ma wykonać wyrok nie wierzy  on jednak w to, że kobieta rzeczywiście popełniła zarzucany jej czyn. Sama zainteresowana nie przyznaje się do winy.Jakub Kuisl bo tak nazywa się mężczyzna  wraz z dwójką pomocników postanawia odkryć prawdę . Kat , jego córka Magdalena i miejscowy lekarz Simon to właśnie ta trójka wysuwa się na pierwszy plan. Mają oni do rozwiązania niezliczoną ilość zagadek. Szukając jakichkolwiek śladów,  błądzą po labiryncie pełnym pułapek. Ile jeszcze niewinnych istot musi stracić życie aby prawda wyszła na jaw a zabójca poniósł karę?, czy egzekutor i jego pomocnicy osiągną cel?
Niemiecki pisarz w swojej powieści zawarł  mnóstwo bardzo plastycznych,  lecz nieco brutalnych opisów. Fabuła jest interesująca , jednak pewne wątki zostały nieco na siłę rozbudowane. Dlatego momentami historia wydaje się być trochę nużąca.  Zagadkowy jest dla mnie tytuł książki. Według niego to Magdalena ma być główną postacią powieści. Czytając odniosłam nieco inne wrażenie. 
"Córka kata" to dla mnie kryminał łączący w sobie elementy powieści  historyczno- obyczajowej. Polecam tę książkę wszystkim wielbicielom utworów  z dreszczykiem. Coś dla siebie znajdą też  "czytelnicy o mocnych nerwach ", którym nie straszne drastyczne sceny.

Za egzemplarz recenzyjny dziękuje Wydawnictwu Esprit.

piątek, 8 czerwca 2012

24.Katarzyna Michalak" Lato w Jagódce."

Zacznę dość nietypowo bo nie od treści lecz od okładki. Przedstawia ona  mały dworek przystrojony pięknymi  różami. Dlaczego taki a nie inny tytuł?. Książka ta jest częścią " owocowej serii , natomiast w lecie rozgrywa się akcja powieści. Magiczna okładka zachęca nie tylko do przejrzenia kilku stron ale i przeczytania całej książki. Jest to opowieść o tym ,że osoby niepełnosprawne są takie same jak ci zdrowi. Nie potrzebują oni  udanej  litości , dziwnych spojrzeń czy przyjaźni na siłę. Tacy ludzie potrafią cieszyć się z czegoś na co inni nie zwracają nawet najmniejszej uwagi. Dla nich każda samodzielnie wykonana czynność  jest małym sukcesem. .Główna bohaterka Gabrysia to dziewczyna, która wiele w swoim życiu przeszła.  Wychowywała ją ciotka dbała o to aby niczego dziecku nie brakowało. Gabrysia jak każda dziewczynka lubiła marzyć . znalazła się w swoim własnym samodzielnie wykreowanym świecie. Krainie  snów , które nagle zaczęły
 stawać się rzeczywistością.  Autorka zadbała również oto aby akcja rozgrywała się w ciekawym miejscu.
Gabi to bardzo pozytywnie nastawiona do życia osoba . W chwili gdy  spotykamy ją po raz pierwszy otrzymuje posadę w stadninie koni czyli pracę o której zawsze marzyła. Tam też poznaje Pawła. Dzięki niemu jej życie zmieni się o 180 stopni.
Komu polecam tę lekturę?. Na pewno osobom , które lubią ciekawie wykreowane postaci, urokliwe miejsca i historie z happy endem.  Pozycja ta powinna spodobać się także  ludziom takim jak główna bohaterka. Kto zapoznał się już tym dziełem wie o kim mówię. Tych którzy jeszcze tego nie zrobili zachęcam do szybkiego nadrobienia zaległości. Powieść tę można być określić mianem "baśń dla dorosłych". Bohaterowie odnajdują to czego , długo szukali, dostają szansę aby zmienić swoje zachowanie a ci którzy na to zasłużyli zostają ukarani.
Za co najbardziej cenię to książkę? . Najważniejsza  jest dla mnie możliwość utożsamienia się  z bohaterką.  Tutaj ta szansa została mi dana. Bardzo podobała mi się kreacja jeszcze jednej osoby- Pawła. . Chłopak docenił Gabrysię nie ze względu na jej chorobę lecz wewnętrzne piękno i skromność. . To fantastyczna opowieść pokazująca , że to za czym tak długo tęsknimy , o czym marzymy może być bardzo blisko nas.
"Lato w Jagódce" wywarło na mnie ogromne wrażenie. Książkę zaliczam do grona tych, które z czystym sumieniem, będę polecała innym czytelnikom". Było ono moim pierwszym spotkaniem z twórczością Pani Katarzyny. Jednak  już  wiem, że nie ostatnim.

środa, 6 czerwca 2012

23. Jan Skorupski Synowie Drzew.

Wiele rzeczy w tym także i książki potrafią zaskakiwać. Zarówno w sensie pozytywnym jak i negatywnym. Przyznam szczerze , iż do przeczytania Synów Drzew zbierałam się dość długo. Jednak było warto. Pewnie zastanawiacie się o czym jest ta opowieść ?. Postaram się choć częściowo zaspokoić Waszą ciekawość . Książka to historia plemiona Jaćwingów zwanych inaczej Druidami Północy. Zamieszkiwali oni między innymi dorzecze Czarnej Hańczy. Akcja toczy się natomiast w pobliżu rzeki i jeziora Ełk Cała historie opowiada krzyżacki rycerz- Brunon z  Nadrenii. Pozycja ta jest objętościowo niewielka. Czyta się ją bardzo szybko, ponieważ liczy zaledwie 193 strony. Każdy rozdział poprzedzony został ryciną podobną do tej na okładce. Jeżeli jakieś słowo bądź nazwa jest dla Was niezrozumiała zajrzyjcie do słowniczka na końcu książki. Powinien on wiele wyjaśnić. " Synowie drzew" to powieść  z , której można się dużo dowiedzieć . Poznać zwyczaje, tradycje, wierzenia i obrzędy ludu Jaćwingów. Plemię to nie istnieje już jako naród.  Jego język, i przodkowie. Potomkowie tej nacji żyją jednak wśród nas po dziś dzień. Ich krew płynie w Litwinach, Białorusinach , Niemcach trochę też i w Polakach.
Mam nadzieję, że tematyka was nie  zniechęci i  dacie tej książce szansę. Jest naprawdę wartościowa i może wielu pozytywnie zaskoczyć.


Książkę przeczytałam w ramach stosikowego losowania, które zostało  po raz kolejny
zorganizowane na blogu "Przeczytałam książkę"

wtorek, 5 czerwca 2012

Wyzwanie czytelnicze " Lato z książką"

Dziś na jednej ze stron internetowych znalazłam informacje o ciekawym wakacyjnym wyzwaniu czytelniczym.                      
                                Zasady udziału


1 Wyzwanie startuje 22 Czerwca  potrwa całe  lato.
2. Do wyzwania można dołączyć w dowolnum momencie
3. Należy przeczytać 6 dowolnych książek po czym wybrać jedną napisać jej recenzje i wysłać na adres  bookstrefa@gmail.com.
4.Nie musi być to typowa recenzja . Wystarczy w kilku zdaniach odpowiedzieć o książce i swoich wrażeniach.
5. Wszystkie   prace zostaną opublikowane w serwisie: http://bookstrefa.pl/, dlatego śmiało nasyłajcie swoje recenzje.
6. Aby zgłosić się do udziału w wyzwaniu należy wejść na stronę http://bookstrefa.pl/,w zakładkę kontakt i wysłać wiadomość z nickiem/ pseudonimem oraz podać adres bloga i wstawić na niego podlinkowany banner wyzwania. Znajdziecie go na stronie . 
7. Można też wysłać  listę książek które zamierzacie przeczytać w ramach wyzwania( nie jest to jednak obowiązkowe). Lista ta również zostanie opublikowana. Poniżej banner wyzwania.
Więcej  informacji znajdziecie  na stronie internetowej portalu.


Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

poniedziałek, 4 czerwca 2012

22. Éric-Emmanuel Schmitt- "Oskar i Pani róża."

Dziś też coś z mojego"recenzyjnego archiwum". Recenzja ta została napisana gdy byłam w pierwszej klasie LO. Teraz trochę zmodyfikowana z mojej szuflady trafia tutaj na bloga.

Niektóre czytane przez nas pozycje bez względu na autora, fabułę, czy czas akcji  zapadają w pamięć.
Do takich książek z pewnością można zaliczyć jedną z najbardziej znanych powieści  Erica- Emmanuela Schmitta" Oskar i Pani Róża".
Nieco o fabule . Tytułowy Oskar to dziesięcioletni  pacjent cierpiący na białaczkę.Chłopiec zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i wie , że wkrótce umrze. Nie wierzy już w żadne bajki o cudownym wyzdrowieniu. Chociaż jeszcze nie dawno dawały mu one ostatnią iskierkę nadzieji . Pewnego dnia na drodze dziecka staje druga z tytułowych  postaci Pani Róża. Kobieta w przeszłości była wielką gwiazdą sportu. Znana jest z tego, że nigdy się nie poddaje i potrafi   odszukać  wyjście z każdej sytuacji. Róża staje się dla Oskara nie tylko opiekunką ale też jego "osobistym Aniołem Stróżem". Pomaga chłopcu pogodzić się z nadchodzącą śmiercią. Stawia przed malcem również pewne zadanie,które ma on  wykonać zanim opuści ten świat i szpitalne mury.Na czym ono  polega?. To zagadka ,  której rozwiązanie pozostawiam Wam czytelnikom.
" Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i zrozumieć jego głębszy sens"? Ciekawe pytanie prawda?. Odpowiedź na nie  poznają tylko ci, którzy zdecydują się na przeczytanie książki.
To historia o cierpieniu niewinnego dziecka , śmierci i trudnościach dnia codziennego. Autor w prostej i krótkiej opowieści i potrafił zawrzeć  piękne przesłanie. Pokazał, iż możliwe jest spotkanie na swojej życiowej  drodze wspaniałych ludzi. Takie osoby są w stanie wesprzeć w cierpieniu, pocieszyć i dać ukojenie. Czytając tę cieniutką bo liczącą 78 stron książkę  często miałam w oczach łzy. Nie wstydzę się do tego przyznać, ponieważ uważam , że dobra książka ma między innymi właśnie takie zadanie. Powinna nie tyle wzruszać co  wywoływać u czytelnika emocje. Zawsze będę wracać do tej pozycji z ogromnym sentymentem.

piątek, 1 czerwca 2012

21. Nicholas Sparks "Jesienna Miłość."


Dziś recenzja która powstała już dość dawno bo jakieś dwa lata temu. Początkowo nie planowałam aby ją tutaj wstawić. Jednak zmieniłam zdanie i zdecydowałam się na jej opublikowanie.
" Jesienna miłość "  to książka od której zaczęła się moja przygoda   z twórczością  Sparksa. Po lekturze tej powieści  zdecydowałam się na przeczytanie również  innych dzieł tego autora . Dlaczego?. O tym za chwil kilka. Najpierw nieco o treści. Główny bohater 17-letni London Carter jest uczniem ostatniej klasy liceum. Chłopak nie myśli o przyszłości, dorosłym życiu ani studiach. W domu bywa rzadko za to mnóstwo czasu spędza z kolegami. Nadchodzi czas balu maturalnego. Nastolatek z racji tego, że brakuje już innych kandydatek zaprasza  córkę pastora Jamie Sullivan. Dziewczyna jest kompletnym przeciwieństwem Landona  . Cicha ,spokojna ,  nie utrzymującą z nikim bliższych kontaktów. Imprezy  ani prywatki ją nie interesują. Gdy inni podczas przerwy żartują  i rozmawiają ona siada w kąciku   aby poczytać Biblię.
Dwoje ludzi  z  diametralnie różnych  światów  i środowisk.  Czy mają szansę być razem szczęśliwi. ?.
Znajomość Jamie z chłopcem nie  kończy się po szkolnym balu .  Młodzi spotykają się  także podczas zajęć pozalekcyjnych. Zaczynają  spędzać ze sobą coraz więcej czasu i wykorzystują  każdą wolną chwilę do tego  aby się   lepiej poznać. Pewnego zimowego dnia oboje nabierają odwagi i  decydują się powiedzieć o tym co czują. Wszystko układa się jak w bajce. Dziewczyna  skrywa  jednak przed ukochanym  pewną tajemnice - sekret , który na zawsze zmieni  życie tej dwójki
Mistrz pisania o ludzkich emocjach tak można by nazwać  Nicholasa Sparksa.  Pisze on  o miłości w niesamowity sposób. Powoduje , że czytelnik jest w stanie wczuć się w  sytuację bohaterów. Dzielić  z nimi radości , ale też  płakać przy porażkach. Styl  amerykańskiego pisarza również  mi się podoba. Posiada on pewną bardzo cenną umiejętność. Potrafi tak skonstruować fabułę powieści aby ten kto sięga po książkę  każdą stronę czytał z takim samym zaciekawieniem. W tym  ale też innych jego utworach   nie brakuje  zabawnych scen. Znajdziemy tu również momenty  wzruszające , które często powodują łzy w oczach odbiorcy.
" Jesienna miłość " to poruszająca historia dwójki młodych ludzi. Świadectwo na to ,że  zwykła  wakacyjna miłość potrafi przerodzić się  w  głębokie , prawdziwe i  szczerze uczucie, które posiada wielką moc.
Daje  siłę  aby spróbować zmienić się dla ukochanej.  Pomóc  jej w ciężkiej walce, którą musi stoczyć. Poprostu  być z nią w najtrudniejszych  chwilach. Wtedy kiedy najbardziej potrzebuje wsparcia.
W większości przypadków historie miłosne kończą się happy endem. Czy tak jest  i tutaj? Tego nie zdradzę aby nie obierać Wam przyjemności płynącej z czytania.
Aby jeszcze bardziej zachęcić do lektury posłużę się cytatem z powieści
"Nazywam się Landon Carter i mam siedemnaście lat. Oto moja historia; przyrzekam, że niczego nie opuszczę.
Najpierw będziecie się uśmiechać, potem zapłaczecie... nie skarżcie się później, że was nie ostrzegałem.".

Te dwa krótkie zdania pokazują jak wielka jest siła prostych ludzkich słów.Potrafią one powodować uśmiech jak i wzruszać.
Z kolei stwierdzenie 
",,Nasza miłość jest jak wiatr, nie widzę jej ale czuje.''  świadczy o tym ,że  mimo iż bohater  nie zawsze mógł być z ukochaną  jego uczucie nie wygasło. Wciąż czuł w swym życiu obecność Jamie. Pamiętał każdą wspólną chwilę i wszystko czego  go nauczyła. Na zawsze pozostała w jego wspomnieniach.
Mam nadzieję, że książka  zagości w Waszych"czytelniczych sercach". Naprawdę jest tego warta. 

poniedziałek, 28 maja 2012

20. Nora Roberts "Karuzela Uczuć"

Tytuł książki  jest bardzo często kluczem interpretacyjnym. Określa tematykę utworu i poruszane w niej problemy. . W przypadku powieści Nory Roberts jest podobnie.
Książka to dwie historie o miłości,  Bohaterem pierwszej z nich jest   scenarzysta Booth  De Witt. Mężczyzna ma za sobą nieudane małżeństwo z Liz Hunter. Od tego momentu unika kobiet jak ognia. Postanawia skupić się na pracy zawodowej. Rozpoczyna pisanie scenariusza  a  pierwowzorem głównej bohaterki jest jego  była żona.
Na castingu pojawia się znana aktorka serialowa . Marzy o tej roli z wielu względów. Głównym powodem jest możliwość pokazania się z zupełnie innej strony  i ukazania nowego oblicza.
Gdy kobieta poznaje Bootha bliżej cały czas pojawia się on w jej myślach. Dziewczyna wie , że ma do wykonania dwa  zadania. Po pierwsze musi odegrać swoją rolę wiarygodnie aby film spodobał się odbiorcom. Z drugiej strony pragnie jednak udowodnić , że posiada też drugą twarz i nie jest tylko filmową femme fatale ale również kobietą wrażliwą, która marzy o tym by być kochana.
Czy Booth zmieni zdanie i jeszcze raz spróbuje zawalczyć o szczęście? , będzie umiał odpłacić miłością za miłość? . W końcowych fragmentach pierwszej histori wychodzi na jaw długo skrywana przed ukochanym tajemnica, Jaka będzie reakcja mężczyzny? Odpowiedzi na te  i mnóstwo innych pytań w części  pt Gra o miłość .
Druga historia  jest diametralnie inna. Amerykański prawnik otrzymuje w spadku po ojcu cyrk, Keane  wbrew sobie i nie mając na to wpływu musi wkroczyć w zupełnie obce mu środowisko. Po raz pierwszy styka się z klaunami ,cyrkowymi sztuczkami i akrobatami.  Nie potrafi się odnaleść  . Do całej sytuacji nastawiony jest bardzo sceptycznie. Zmienia zdanie gdy poznaje  Jovilette Wilder . Mężczyzna jest pod ogromnym wrażeniem urody, temperamentu i umiejętności młodej treserki lwów. Kobieta od pierwszego dnia wie, że jego przybycie nie wróży niczego  dobrego.  Skoro jest  właścicielem ma pełnie władzy i pomimo ważnych kontraktów może pozbawić pracy tysiące ludzi. Prawnik wie, że nie będzie mu łatwo ale zamierza walczyć o tę która ujeła go swoją skromnością już pierwszego dnia. Dziewczyna jednak mu nie ufa i dba o to aby ich relacje miały czysto zawodowy charakter. Jednak czy przed uczuciem takim jak miłość da się uciec, a może nie warto bo to właśnie ona jest cenniejszym darem niż spadek? Odpowiedzi na te pytania wraz z bohaterami musi  odszukać  także czytelnik.
Karuzela Uczuć  ten tytuł jest adekwatny do treści. Postaci stają przed trudnumi wyborami, targają nimi różne często nawet sprzeczne emocje.  To historię dwóch par które coś połączyło. Był to być może czysty przypadek lub przeznaczenie ?.  Miłość słowo które dla każdego z nas może oznaczać coś zupełnie innego. Jeśli chcesz się przekonać jaką definicję tego słowa mieli bohaterowie Nory Roberts zapoznaj się z tą książką. Czyta się ją szybo, gdyż napisana jest prostym językiem i lekkim charakterystycznym dla autorki stylem.  Może nie jest to literatura najwyższych lotów ale na ciepłe majowe dni-  idealna.

O czym w najbliższym czasie przeczytasz na blogu czyli mała zapowiedź recenzji .

Dziś coś tak jak u Was stosiki tylko w trochę innej formie.

1  Córka Kata - egzemplarz recenzyjny od Wydawnictwa Esprit właśnie czekam na przesyłkę . Zaciekawiła mnie fabuła .Chciałam sama przekonać się czy książka jest rzeczywiście tak dobra jak sugerują liczne recenzje na blogach .


2  Timo Parvela" Strażnicy Sampo- Miecz" - egzemplarz recenzyjny od Wydawnictwa Kojro  nowa wspłópraca też przesyłka niedługo dotrze. Dawno nie czytałam nic z działu fantastyka więc teraz nadszedł czas aby to nadrobić.

3 Nora Roberts " Koniec rzeki "- prezent.
Ciekawa okładka i interesująca fabuła. Wątek kryminalny w tle. Zapowiada się przyjemna lektura. 
  
Ps Dziś po południu najprawdopodobniej pojawi się też recenzja " Karuzeli uczuć na którą Część z  Was czeka   
 

piątek, 25 maja 2012

19. Szymon Hołownia i Marcin Prokop. "Bóg, kasa i rock' N' Roll" .




Rozmowa to najpopularniejsza forma komunikacji międzyludzkiej. Jej tematem może być praktycznie wszystko. Trzeba jednak  odszukać też odpowiednią osobę.  Bóg , Kasa i Rock , n Roll to książka napisana w formie wywiadu. Dwójka przyjaciół znanych ze wspólnego prowadzenia programu TVN podejmuje dyskusje na trudne tematy. Mówią o Bogu i tym czy istnieje życie pozagrobowe , roli  pieniądza, oraz wpływie mediów na życie człowieka. Jest to zderzenie dwóch odmiennych spojrzeń na religie, kulturę i świat prasy oraz telewizji. Wydawać by się mogło, że skoro dyskutują ze sobą katolik i ateista liczne utarczki słowne są nieuniknione. Nic bardziej mylnego. Żadne sprzeczki się nie pojawiają . Każdy ma silne argumenty , które stosuje . Wszystkie sporne kwestie zostają  szybko i wyczerpująco wyjaśnione . W  naszych biblioteczkach znajdują  się książki, których czytanie zajmuje nam mnóstwo czasu. Mamy też takie od, których nie można się oderwać. Publikacja  Hołowni i Prokopa z pewnością należy do tej drugiej grupy. To zapis rozważań na bardzo trudne , intrygujące i mało popularne tematy.  Dzięki tej rozmowie możemy przyjrzeć się i rozpatrywać kilka ważnych spraw z różnych punktów widzenia. Nie dziwię się , że ta pozycja zebrała tyle pozytywnych recenzji. Jest  naprawdę warta uwagi . Polecam gorąco.

czwartek, 24 maja 2012

18 .Nora Roberts "Bezwstydna cnota."

Bardzo często tym co przyciąga uwagę i zachęca do przeczytania jakieś książki jest zawarty w niej wątek kryminalny. Wtedy każdy czytelnik mówi sobie w duchu " będzie się działo". Zaczyna z zapartym tchem śledzić losy bohaterów i czeka na często zaskakujący go finał. W Bezwstydnej cnocie Nora Roberts łączy ze sobą wątek miłosny, który znajdziemy w wielu jej powieściach , z wątkiem kryminalnym. Dodając tym samym jakiś nowy element . Czy interesujący? Oceńcie sami. Główna bohaterka Grace McCab jest znaną pisarką . Stara się wesprzeć siostrę , która potrzebuje pomocy. Zrozpaczona Kathleen  walczy o  odzyskanie prawa  do opieki nad synkiem Kevinem. Nie stać jej jednak na to aby wytoczyć byłemu mężowi proces dlatego decyduje się na bardzo poniżające i upokarzające zajęcie. Niedługo po przyjeździe siostry Kathleen zostaje brutalnie zgwałcona i zamordowana przez jednego ze swoich klientów .  Grace długo nie może pogodzić się z jej odejściem. Załatwia wszystkie niezbędne formalności zawiadamia rodziców i męża zmarłej. . Pisarka, która morderstwa i zabójstwa znała  do tej pory jedynie z pisanych przez siebie książek  musi zmierzyć się z nimi w prawdziwym świecie. Nie zamierza w nieskończoność czekać na wyniki śledztwa  prowadzonego przez policje. Chociaż  musi podjąć trudną decyzję i narazić swoje życie  decyduje się na radykalny krok. Mimo licznych próśb zakochanego w niej detektywa Eda Jacksona nie rezygnuje. Pragnie za wszelką cenę odszukać mężczyznę który pozbawił życia jej siostrę. Zrobi wszystko aby zabójca poniósł odpowiednią karę.

W powieści tej został ukazany obraz "chorej miłości", która z dnia na dzień staje się coraz silniejsza, Zaletami książki są niewątpliwie wartka akcja, prowadzona w bardzo  ciekawy sposób narracja , oraz lekki i przyjemny styl , którym posłużyła się autorka. Każdy czytelnik  sam odpowiada   sobie na pytanie po , której stronie chce stanąć, Może on utożsamiać się z bohaterką . Dzieli z nią troski i wątpliwości . Zostaje wtajemniczony w jej plany. Ma możliwość spojrzeć na sprawę oczyma wielu postaci. Zarówno policjantów prowadzących śledztwo , jak i  siostry zamordowanej . Książka jest bogata w opisy. Roberts bardzo szczegółowo charakteryzuje bohaterów , ich wygląd, sposób zachowania a także miejsce w, którym żyją.
Nagłe zwroty akcji i ciągłe napięcie powodują , że czytelnik z niecierpliwością czeka na finał.
Polecam tę książkę  nie tylko fanom amerykańskiej pisarki, ale również tym, którzy mają ochotę oderwać się od codziennych spraw i poczuć dreszczyk emocji.

wtorek, 22 maja 2012

17. August Kowalczyk "Refren kolczastego drutu trylogia prawdziwa".


Na pólkach wielu z nas rzadko goszczą powieści będące opisem tragicznych wydarzeń okresu II wojny światowej. Każdy taką decyzje argumentuje inaczej . Jedni mówią   " To już było i nie warto o tym czytać " drudzy twierdzą , że  ich to nie interesuje. Ja jednak uważam , że naprawdę warto sięgać również po taką  literaturę. Nie jest ona łatwa w odbiorze ale bardzo wartościowa.
Refren  kolczastego drutu to opowieść  człowieka , który trafił do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu . Mężczyźnie udało się jednak z niego uciec. Autor opisuje dramatyczne chwile pobytu w tym strasznym miejscu.
Książka jak sugeruje nam podtytuł podzielona jest na 3 części. Pisana była  przez  ok 50 lat. Mimo to autor zapamiętał wiele istotnych szczegółów . Tragiczne wydarzenia z okresu wojny trudno wymazać z pamięci.
Powieść  jest  na swój sposób niesamowita z kilku powodów. Po pierwsze została napisana przez człowieka , który dokonał czegoś co udaje się naprawdę niewielu.  Moment ucieczki jest jednym z kluczowych w całej powieści. Po drugie  autor nie koloryzuje i pokazuje obozowy świat takim jakim był w rzeczywistości. Udowadnia , że  zdesperowani więźniowie gotowi byli popełnić nawet najbardziej niegodny czyn. W świecie obozowym nie istniały żadne prawa ani kodeksy. Liczyło się tylko to aby przeżyć.
Nawet esesmani w akcie desperacji zgadzali się na liczne ustępstwa . Potrafili być chciwi,  przekupni. Zdarzali się też tacy , którzy nieśli pomoc tym  najbardziej potrzebującym. Kolejnym plusem jest kompozycja książki.  Nadanie jest formy trylogii okazało się fantastycznym pomysłem. Czytelnik zastanawia się jak będzie wyglądała kolejna część? , co się w niej znajdzie?  . Setki archiwalnych zdjęć   i różnego rodzaju tabel oraz planów pozwalają zobaczyć to o czym przed chwilą się przeczytało i lepiej zrozumieć co autor chce w danym momencie przekazać. W tej książce nie ma niepotrzebnego patosu i nadmiernych emocji . Jest za to zapis autentycznych wydarzeń w, których August Kowalczyk uczestniczył. 
To świadectwo człowieka  , który uciekł przed czymś co w tamtych czasach było nieuniknione- śmiercią.
Książka ta pokazuje również , że wojna bywa okrutna . Przekreśla marzenia, niszczy rodzące się pomiędzy dwojgiem ludzi uczucie nie pozwalając na jego rozwój i przetrwanie. Niesamowicie wpływa też na  ludzką psychikę . Człowiek nawet jeśli uda mu się ocalić życie staje się potem kimś zupełnie innym. Traumatyczne  przeżycia z przeszłości pozostawiają trwały ślad.
Dlaczego warto przeczytać tę książkę i polecić ją nawet tym , którzy nie interesują się historią ani okresem II wojny światowej? ,  ponieważ jest to historia dramatycznych ludzkich przeżyć i  autentyczne  świadectwo dane innym.

czwartek, 17 maja 2012

Zostałam Otagowana

Do znanej blogowej zabawy zaprosiła mnie Maialis z bloga http://recenzje-maialis.blogspot.com/
Oto moje odpowiedzi.
1. Twoja ulubiona książka i dlaczego ta?
Jest ich sporo ale jeśli miałabym wybrać jedną to byłaby to Jesienna Miłość  Sparksa . Po pierwsze dlatego, że została w niej opisana bardzo piękna i wzruszająca historia , po drugie są tam świetne cytaty a po trzecie film Szkoła Uczuć , który powstał na jej podstawie jest jednym z moich ulubionych.
2. Na co patrzysz wybierając książkę?
Przede wszystkim na tematykę. Uwielbiam czytać romanse , książki o ludzkich problemach  a także te z historią w tle. Nie przepadam natomiast za fantastyką i kryminałami.
3. Ulubiony fragment książki?
Chyba nie mam takiego  nigdy się nad tym nie zastanawiałam.
4. Największe marzenie?
To pozostanie moją tajemnicą.
5.Gdybyś dostała od kogoś milion dolarów na coś być je wydała?
Nie wiem gdybym rzeczywiście je dostała dopiero  bym myślała na co je wydać.
6.Miejsce, które chciałabyś odwiedzić?
Włochy a konkretnie Rzym.
7.Sławna osoba z, która umówiłabyś się na kolacje?
?
8.Wybierasz się na bezludną wyspę. Jakie trzy rzecz zabierasz i dlaczego?
Książkę, której jeszcze nie przeczytałam aby to nadrobić.
Telefon komórkowy po to by mieć kontakt z rodziną i przyjaciółmi..
Słodycze, ponieważ bardzo je lubię.
9. Ulubione miejsce do relaksowania się i dlaczego właśnie to?
Mój pokój ponieważ tam zawsze mogę spokojnie  odpocząć  i poczytać.
10. Jaki jest Twój wymarzony prezent urodzinowy?
Jeden z nich już otrzymałam a o innych  teraz  nie myślę.
11. Jaki jest Twój ulubiony film?
Titanic.

Ja do zabawy nie zapraszam nikogo ponieważ większość z Was już brała w niej udział.

środa, 16 maja 2012

16. O Leon Knabit OSB "Ulubiony Bilbord Papieża".


O papieżu polaku powstało wiele książek. Jedne są lepsze drugie trochę gorsze.
Każda z nich chce pokazać   życie i pontyfikat Jana Pawła II.
Ulubiony bilbord papieża to powieść trochę inna . Nie znajdujemy tam setek dat i fotorelacji . Ojciec Leon członek zakonu benedyktynów z Tyńca przypomina nam najważniejsze słowa Karola Wojtyły. Autor po raz pierwszy spotkał się z Ojcem Świętym  w 1957 r w Beskidzie Żywieckim.  Od tamtej pory widywali  się bardzo często.Regularnie pisali też do siebie  listy .
Wielu z Was zapewne zastanawia się dlaczego książka nosi taki a nie inny tytuł.?
Wszyscy znacie słynne słowa „ czas ucieka wieczność czeka”. To właśnie to zdanie było ulubionym bilbordem głowy Kościoła.
Zakonnik opowiada w swojej publikacji  o papieskich pielgrzymkach i nie tylko .Pragnie aby każdy czytelnik odnalazł swój własny ulubiony bilbord. Chcę aby odszukał słowa , które pozostaną w jego sercu na zawsze.  Książka napisana jest lekkim i przyjemnym stylem. Otwiera ją krótki wstęp od redaktora. Swoje „ trzy grosze” dorzuca też autor we wstępie wyjaśniając kilka ważnych spraw  . Każdy rozdział poprzedza  fotografia Jana Pawła II a wszystkie cytaty   mają odnośnik. Czytelnik wie skąd pochodzą dane słowa i w jakich okolicznościach zostały wypowiedziane.
Ta pozycja to nie tylko zapis wspomnień autora .  Celem tej publikacji jest  przypomnienie najważniejszych słów papieża jakie na przestrzeni całego pontyfikatu wypowiedział podczas podróży  do ojczyzny i nie tylko. W książce tej znajdziemy fragmenty homilii   , testamentu , przemówień czy też orędzi przygotowanych na różne okazje. Słowa papieża miały niezwykłą  moc.  Dawały siłę i potrafiły wlać w serce milionów  Polaków nadzieję na lepsze jutro.
Podczas pierwszych kilku wizyt w kraju tłumy witały wielkiego rodaka. Te kilka dni były dla tysięcy ludzi czasem kiedy zapominali , że rządzą komuniści i  panuje stan wojenny. Mogli poczuć się wolni.  Jan Paweł II nigdy nie ukrywał swoich poglądów. Zawsze mówił otwarcie i szczerze. Kochał spotkania z młodzieżą i wspólne modlitwy  pod oknem na Franciszkańskiej. Chętnie wracał do rodzinnych Wadowic i spotykał się z przyjaciół z lat dziecinnych.
Zawsze podkreślał , że to ludzie młodzi są przyszłością narodu. Do ostatnich chwil życia starał się wypełniać  swoje obowiązki.
Autor poza przypomnieniem słów Ojca Świętego stawia czytelnikowi pewne zadanie. We wstępie pada pytanie  „ A może Drodzy Czytelnicy dołączą też i swoją cenną  interpretacje "? . Wypowiadając te słowa autor namawia do tego abyśmy  spróbowali zastanowić się nad tym  co te słowa dla nas znaczą jak , je interpretujemy i jaki jest ich sens? Wyraża on też nadzieję na to, że każdy kto sięgnie po tę książkę znajdzie w niej swoje ulubione słowa, którymi będzie kierował się w codziennym życiu.

Za egzemplarz recenzyjny dziękuje Wydawnictwu Esprit.

czwartek, 3 maja 2012

Mała przerwa

Cześć wszystkim . Jutro zaczynam egzaminy maturalne dlatego robię sobie małą przerwę od pisania  Jednak po 14 maja wracam do blogowego świata. Obiecuje , że pojawi się kilka ciekawych recenzji. Ostatnio zakupiłam parę  nowych książek  i nawiązałam współpracę   z wydawnictwem Esprit.  Jest wiec na co czeka
Do napisania wkrótce 


czwartek, 19 kwietnia 2012

15. Cecelia Ahern "PS Kocham Cię."

Ps Kocham cię to literacki debiut młodej irlandzkiej pisarki Ceceli Ahern. Główną bohaterką powieści jest  Holly  Kennedy. Jej maż Gerry umiera w bardzo młodym wieku z powodu guza mózgu. Kobieta  nie potrafi pogodzić się z odejściem ukochanego . Popada w depresje , nie kontaktuje się z przyjaciółkami ani  rodziną.

 Z pomocą przychodzi jej. zmarły  mąż. Mężczyzna  zdawał sobie sprawę z tego że wkrótce umrze i nie wygra walki z ciężką  chorobą.Wiedział, że żona pozostanie zupełnie sama. Dlatego postanowił zostawić jej plik listów, które miałaby co miesiąc otwierać.  Kobieta znajduje w  nich    pewne zadania  do wykonania.   Niektóre   są proste a  inne wymagają  nieco odwagi. . Wszystko po to aby dziewczyna na nowo uwierzyła w to  ,że może być szczęśliwa  nawet   jeśli  męża  już przy niej nie ma.  Listy te są dla bohaterki  niczym lekarstwo. Każdego dnia z  utęsknieniem wyczekuje chwili gdy będzie mogła otworzyć kolejny z nich.  Już wie, że nie wolno jej się załamać .  Próbuje ponownie ułożyć sobie życie. Powoli wraca do "normalnego świata."Znajduje nową pracę,  Zaczyna  znów  rozmawiać z przyjaciółkami, które robią wszystko aby  na nowo   chciała  realizować  marzenia.

Holly decyduje się , również pomagać innym . Wspiera swojego brata i koleżanki  w ważnych dla nich momentach. W jej życiu pojawia się też inny mężczyzna  Dziewczyna  bardzo się z nim zaprzyjaźnia. Z czasem staje się on dla niej kimś  ważnym.
Pozycja  ta to nie tylko historia młodej kobiety , która jak każdy z nas straciła kogoś bliskiego. Jest to również powieść pokazująca jak ważne jest w życiu człowieka wsparcie przyjaciół i najbliższych.
Autorka  udowodniła  , że miłość często jest silniejsza niż śmierć. Gerry mimo , iż zmarł zrobił wszystko aby małżonka każdego dnia czuła jego obecność i wsparcie.

Książka  pisana jest bardzo lekkim i przyjemnym stylem. Nie wymaga od czytelnika zagłębiania się w treść .
To lektura idealna na letnie popołudnie. Nie ma  fabuły pełnej zagadek i zwrotów akcji ani tragicznego zakończenia. Mimo to niesie ze sobą przesłanie. Trzeba tylko umieć je właściwie odczytać.

niedziela, 1 kwietnia 2012

14. Szymon Hołownia " Ludzie na walizkach Nowe Historie"



Po przeczytaniu pierwszej z książek o tym tytule powiedziałam sobie że musze jak najszybciej sięgnąć po kolejną.  Jej bohaterowie to ludzie, którzy  niespodziewanie stracili bliską osobę  , zdrowie czy sens życia .
Wszyscy oni opowiadają Szymonowi Hołowni o swym ogromnym cierpieniu  , bólu i o tym jak trudną drogę musieli przejść.
Część   z nich to osoby znane ze świata mediów . Jednak są też tacy  , którzy swe zmagania toczą w domowym zaciszu z dala od dziennikarzy i blasku fleszy. Każda z rozmów poprzedzona jest krótkim wprowadzeniem . Możemy z niego dowiedzieć się czym zajmuje się dana osoba w jakim jest wieku , oraz z jakiego rodzaju cierpieniem musi się każdego dnia zmagać. Hołownia  pyta jak radzić sobie w sytuacjach granicznych  . Odpowiedzi , które otrzymuje mogą nas wiele nauczyć. Pokazują,  że człowiek to istota niezwykle silna, potrafiąca się  podnieść i walczyć . Dziennikarz pyta także o bunt wobec Boga i o to co zrobić gdy  zaczynamy tracić nadzieje. Ludzie opowiadają swoje historie  bez patosu i zbędnych emocji. To rozmowy niezwykle autentyczne i poruszające.  Pan Szymon  we wstępie pisze następujące słowa.
„Wszystkich, którym kiedykolwiek wydawało się, że życie nie ma sensu  proszę aby przeczytali tę książkę do końca.”To zdanie mówi samo za siebie.  Niektóre powieści  nie pozostawiają po sobie żadnego śladu,  nic nie wnoszą  i szybko odchodzą w zapomnienie. Ta pozycja jest zupełnie  inna.  . Z pewnością na długo pozostanie w pamięci czytelnika.

wtorek, 13 marca 2012

O czym w najbliższym czasie przeczytasz na blogu - czyli mała zapowiedź recenzji .

Dziś notka informacyjna.  . Chcę pokazać wam moje najnowsze nabytki ksiązkowe , których recenzje pojawią się w najbliższym czasie.
1 Szymon Hołownia  "Ludzie na wazlikach Nowe historie"- Po przeczytaniu pierwszej części, która powaliła mnie na kolana wiedziałam , że muszę jak najszybciej zdobyć kolejną i udało się.

2 Szymon Hołownia i Marcin Prokop " Bóg Kasa i Rock ,N, Roll- o tej książce słyszałam wiele dobrego . Przeczytałam mnóstwo pozytywnych recenzji na forach internetowych oraz blogach. Jakie jest moje zdanie na temat tej pozycji? Dowiecie się gdy przeczytacie recenzje.

3 Nora Roberts " Karuzela Uczuć"- tę książkę poleciła mi koleżanka. Nie jest to co prawda literatura z najwyżej światowej półki, ale warto czasem sięgnąć, również  po coś mniej ambitnego. Tego typu powieśći pozwalałą nam odetchnąć i na chwile oderwać się od szkolnych czy domowych obowiązków. Przy nich możemy się zrelaksować , czasem pośmiać.  i miło spędzić czas.
4 August Kowalczyk "Refren Kolczastego Drutu- tryloga prawdziwa"- (pożyczona). to powieść, którą zdecydowałam się przeczytać ze względu na moją wielką pasję jaką jest historia. Okresem , który mnie najbardziej interesuję jest II Wojna światowa. Dlatego bardzo często sięgam po książki będące zapisem wydarzeń z tamtego okresu.

niedziela, 12 lutego 2012

11 . Szymon Hołownia " Ludzie na walizkach"


.
Jaki sens ma cierpienie ? , gdzie jest granica pomiędzy  życiem   a śmiercią? , jak poznać, że choć ludzkie serce nadal  bije mózg już nie pracuje? .    Te pytania padają  ostatnio bardzo często , zadaje je również znany dziennikarz i felietonista .

Ludzie na walizkach to zbiór rozmów z osobami , które znalazły  się w sytuacji krytycznej. Nieszczęśliwy wypadek, lub  choroba   spowodowały , że w pewnym momencie  jedną nogą byli na tamtym świecie.  Znajdziemy tu również  wywiady z bliskimi  chorych czy lekarzami niosącymi pomoc . Każdy z nich  walczy  na innym froncie ,ale wszyscy mają jeden cel  wygrać. Osoba cierpiąca chce  zwalczyć chorobę  , rodzina  pragnie ulżyć w cierpieniu swojemu dziecku   natomiast  lekarz ma za zadanie zrobić wszystko co tylko może  aby  uratować  pacjenta .
Na pytanie o  to gdzie szukać sensu cierpienia  inaczej odpowie ten kto sam go doświadcza a odmienne zdanie  ma osoba, przebywająca z chorym . Wszystko dlatego , że patrzy       ze swojej własnej perspektywy.  Pomimo chęci nie będzie w stanie w pełni zrozumieć  co czuje  ktoś ,kto zmaga się z tym  każdego dnia.
Bardzo ważny  dla  odczytania przesłania  książki jest tytuł. Ma on znaczenie symboliczne. Ludzie na walizkach to ci którzy aby  pokonać przeciwności losu muszą  niejednokrotnie zrezygnować z marzeń . Ich świat w jednej chwili   się wali . Oni jednak     nie  poddają  się.  Liczą , że znajdą  kogoś kto im pomoże . Szukają lekarzy , sposobów aby dziecko wróciło do zdrowia  , wspierają go ze wszystkich sił i wierzą do samego końca  .  „ Wiedziałem ,  że jeśli  po ludzku nie mogę nic zrobić muszę z nią po prostu  być do końca”. To słowa jednego z mężczyzn, którego córka dwukrotnie otarła się o śmierć . Po tych tragicznych wydarzeniach była pełną życia dziewczynką . Jednak w wieku 12 lat   została potrącona przez samochód i zmarła jeszcze w izbie  przyjęć. Tytuł odnosi się również do tych ,  którzy wiedzą że wkrótce umrą  i już nie walczą  z chorobą , są przygotowani na najgorsze. Chcą aby ich życie było świadectwem , pragną pokazać , że  jak pisał  Ernest Hemingway:
„Człowieka można zniszczyć ale nie pokonać” Choroba wyniszczyła  organizm,  ale oni robią wszystko aby  odejść godnie.
Książka ta  wzrusza  i zachęca do refleksji. . Cierpienie jest    tu ukazane jako coś czego nie można wyeliminować . 
„  Cierpienie zawsze było i zawsze będzie  , żebyśmy nie wiem ilu winnych ukarali”
Rozmowy te dają odpowiedź na wiele pytań. Poznajemy   przyczyny działań lekarzy.
Osoby opowiadając swoje historie   są opanowane  i   . świadome  tego ,  że życie już  nigdy nie będzie takie jak przed wypadkiem czy chorobą ukochanego syna.  Wspominając dramatyczne chwile   mówią z ogromnym  dystansem i mądrością.  Pozycja ta z pewnością zasługuje na uwagę Można  dzięki niej wiele zrozumieć . 

niedziela, 15 stycznia 2012

10 .Martyna Wojciechowska Kobieta na krańcu świata.





Zawsze ciekawiły mnie książki będące relacją z jakiegoś wydarzenia czy reportażem z podróży do egzotycznego  kraju. Dlatego kiedy w moje ręce trafiła    opowieść znanej dziennikarki  bardzo się ucieszyłam. Martyna Wojciechowska  od lat związana jest z telewizją TVN. Zdobyła to  o czym wielu  miłośników górskich wędrówek z pewnością marzy czyli Koronę Ziemi.

Kobieta na krańcu świata to pierwsza  cześć wspomnień    z wyprawy, która rozpoczęła się dokładnie  w październiku 2009r. Reporterka w poszukiwaniu bohaterek do swojego programu przemierzyła  prawie całą  kulę  ziemską. Odwiedziła Argentynę Wenezuelę Zanzibar  czy jeden z najbiedniejszych zakątków świata Boliwię a także inne  bardzo odległe dla europejczyków kraje.  Książka  składa się  z  reportaży  pokazujących te miejsca i ich kulturę.
Każda z  kobiet  ma inną na swój sposób wyjątkową historię. Wszystkie muszą walczyć o to aby ich życie  stało się choć odrobinę lepsze . Niektóre     wiele poświęcają  chcąc zapewnić  swoim najbliższym to czego najbardziej potrzebują. 33 letnia Carmen Rojas   aby utrzymać rodzinę musi  stoczyć na ringu walkę  z dużo silniejszymi od siebie.
 Jej  historia pokazuje  jak trudne jest życie w krajach trzeciego świata. Tam nikt nie  ma pewności  następnego dnia wróci bezpiecznie do rodziny?,obudzi się żywy. ?   ,a może już we śnie jego serce przestanie bić?Panują  tam określone zasady  , których łamanie   może skończyć się tragicznie .
 W takich   miejscach nie każdy ma możliwość sam  zadecydować o swojej przyszłości  . Potwierdzeniem tych słów jest ten oto cytat” To nie była moja wola, tylko moich rodziców” jak i cała historia   14latki z Namibi.
Musiała ona  poślubić  kompletnie obcego mężczyznę. Nie mogła protestować  bo i tak nikt nie liczy się jej zdaniem. Mimo iż miała setki pytań  na żadne z nich nie uzyskała odpowiedzi.   Chociaż  wiedziała , że żyjąc w tym związku nie będzie obdarzona prawdziwą miłością   i nigdy nie poczuje się naprawdę  szczęśliwa     zmuszona była  postąpić tak jak nakazuje miejscowe prawo.

Wojciechowska zamieściła  w swojej książce jeszcze kilka niesamowitych historii. Dodatkowym plusem tej  publikacji są fantastyczne zdjęcia. Dzięki nim czytelnik może  zobaczyć to co wcześniej zostało opisane słowami lub o czym autorka   opowie na kolejnych stronach .  
Pani Martyna nie jest może mistrzynią słowa pisanego, ale jest świetną dziennikarką . Z ogromną empatią opisuje losy napotkanych na swojej drodze  osób,  od początku wzbudza   sympatie czytelnika. Nie stara się  na siłę   „ kolorować” opisywanych  zakątków.   Po prostu mówi o tym to co tam zobaczyła   pokazując jak wygląda ludzkie życie   w miejscu gdzie niewielu miałoby odwagę i ochotę  się znaleźć. Ostatnia część zatytułowana Kulisy , również  jest  ważna .Dzięki niej możemy dowiedzieć się jak  wyglądały przygotowania do kolejnych etapów podróży . Została  tam przedstawiona cała ekipa , która    również  przyczyniła się do sukcesu jakim zakończyła się ta wyprawa .


Kobieta na krańcu świata nie jest typową  książką podróżniczą czy tylko reportażem z egzotycznej wycieczki. To coś więcej.   Znajdziemy tu historie  po , których przeczytaniu zapewne wielu z nas w głębi duszy podziękuje , że mieszka w takim kraju jak Polska. Czasem ludzie  mówią „   Czegoś mi brakuje”. Książka Martyny Wojciechowskiej  potwierdza, że nie wszyscy mogą cieszyć się prawdziwą wolnością a prawa ludzkie w wielu regionach świata nigdy nie były nie są i nie wiadomo czy kiedykolwiek będą przestrzegane. To pozycja  z gatunku tych po, które naprawdę warto sięgnąć . Dzięki niej możemy przekonać się jak ważne  są dary , które otrzymaliśmy. To publikacja  niezwykle dobitnie  pokazująca  słuszność  tezy:   To czy będziemy  czuć się naprawdę szczęśliwi nie zależy od ilości posiadanego majątku   czy  marki samochodu, lecz od nas samych. To nasze działania są o wiele ważniejsze. Każdego dnia   mamy za zadanie robić kolejny krok aby w przyszłości poczuć się  spełnionym.     Trzeba starać się uszczęśliwić nie tylko siebie , ale również innych.  Według mnie ta książka niesie ze sobą takie właśnie  przesłanie. Chcesz  dowiedzieć się czy masz podobne a może trochę inne odczucia? Zapraszam do lektury .

piątek, 23 grudnia 2011

9 .Judy Westwater Dziecko ulicy


Książka ta, to historia pierwszych etapów życia samej autorki. Opis traumatycznych przeżyć
z dzieciństwa, kiedy to doświadczyła ogromnego cierpienia zarówno fizycznego, jak
i psychicznego z rąk najbliższych. Kobieta opowiada o pobycie w domu rodzinnym, sierocińcu, okresie, gdy dorastała, czy życiu na ulicy. Są to obrazy przerażające. Judy swoim postępowaniem udowodniła, że jeśli naprawdę się czegoś pragnie, można to osiągnąć. Potrzeba jednak ogromnej wewnętrznej siły i determinacji.
W jednym z fragmentów powieści Westwater pisze: Coś w życiu osiągnę i jeśli tylko dam radę, pomogę dzieciom takim jak ja. Słowa dotrzymała, o jej działalności można przeczytać w kończącym książkę rozdziale zatytułowanym "O autorce".

Dziecko ulicy jest utworem pokazującym czytelnikowi, jak ważna w życiu każdego człowieka jest rodzina. Bez niej każdy czuje się po prostu samotny. Autorka nigdy nie zaznała prawdziwej macierzyńskiej ani ojcowskiej miłości. Gdy dorosła postanowiła odnaleźć tą, która wydała ją na świat. Miała nadzieję, że matka po latach rozłąki, choć trochę tęskni. Chciała ponownie spotkać się z siostrami, liczyła, że wreszcie będzie miała prawdziwą rodzinę bez ojca tyrana. Niestety matka nie przeszła żadnej metamorfozy, ukochane rodzeństwo traktowało ją jak intruza.  Gdy przyjechała w rodzinne strony, nikt na nią nie czekał. Przeżyła spory szok, ponieważ spodziewała się czegoś zupełnie innego. Po krótkim pobycie w domu, postanowiła wrócić do dawnego życia ,zostawiła jedynie krótki list.

Mimo chwili słabości, nie załamała się walczyła dalej. Znalazła pracę tam, gdzie od zawsze czuła się jak u siebie. Pomimo trudnej przeszłości udało jej się wyjść na prostą. 
Utwór ten śmiało można potraktować jako pewne świadectwo, dowód na to, że życie pisze dla każdego z nas inny scenariusz. Trzeba umieć walczyć o siebie i niejednokrotnie pokonywać  przeciwności losu. Warto to robić, bo każdy z nas w pewnym momencie życia  znajdzie swoje miejsce na Ziemi.