sobota, 20 kwietnia 2013

[Dyskusja] Ekranizacje książek.

Każdy mól książkowy po przeczytaniu jakieś powieści  czasem  mimowolnie zastanawia się jak wyglądałaby ta opowieść w wersji filmowej  , kto mógłby zagrać  główną postać itd. Twórcy filmowi  wychodzą więc na przeciw oczekiwaniom czytelników i coraz częściej przenoszą historię opowiedzianą w książce na szklany ekran. W ostatnim  czasie jest chyba jakaś moda " na ekranizacje. Do kin trafia mnóstwo produkcji powstałych właśnie na podstawie dzieła literackiego. Swoich filmowych odpowiedników doczekały się książki zaliczane do klasyki literatury, ale też powieści obyczajowe, przygodowe romanse czy fantastyka. Niektóre filmy są lepsze drugie gorsze to naturalne, ale moim zdaniem niektórych powieści nie powinno się przenosić na ekran , ponieważ tracą one swój naturalny urok. Ciężko mi wskazać jakiś konkretny tytuł  jednak mimo wszystko coś w tym jest.  Niekiedy mamy do czynienia z sytuacją odwrotną - film przebija książkę. Trzeba pamiętać , że  powieść zawsze jest tylko podstawą do napisania takiego czy innego scenariusza. Adaptacja filmowa to nie odtworzenie ani streszczenie utworu . Reżyser też ma swoją wizję, pomysły , które chce wykorzystać . Nigdy żaden film nie będzie taki jak jego papierowy pierwowzór.

Najbardziej we wszelkich ekranizacjach  denerwuje mnie fakt , że twórcy filmowi  zmieniają zakończenie powieści lub pomijają ważne sceny. Oczywiście rozumiem , że nie da  się w trakcie filmu, który trwa przeważnie od 90- 140 minut( choć zdarzają się dłuższe) pokazać wszystkiego. Mimo to powinno się pamiętać , że osoby , które  płacą za bilet  chcą zobaczyć kluczowe momenty utworu i spodziewają się zakończenia , które wcześniej przeczytali. Wiem też, że autorzy danej pozycji literackiej mają  niewielki  wpływ na dobór obsady czy kształt scenariusza , ale dziwi mnie iż zgadzają się na tak znaczne zmiany w fabule. Skoro o aktorach mowa to muszę przyznać , że w większości przypadków są oni  dobrze dobrani i wykonują swoją pracę tak jak powinni. Jednak zdarzają się wyjątki , kiedy aktorka kompletnie nie pasuje do roli , którą jej powierzono  i potem widać to podczas oglądania. Przykład  ? Sarah Michelle Gellar, która  zagrała  Weronikę  tytułową  bohaterkę powieści Paulo Coelho wypadła  w filmie dość blado. Zaznaczam , że jest to moje subiektywne zdanie.

 Dość narzekania  czas poszukać pozytywów. Pierwszy jest taki , że czytelnik wybierając się do kina może jeszcze raz " przeżyć" czytaną wcześniej historię. Dostaje szansę aby ponownie  wkroczyć do wykreowanego przez autora świata i " spotkać się" z ulubionymi bohaterami. Znów patrzy na tę  opowieść  wzrusza się , kibicuje postaciom ocenia je pozytywnie  lub  negatywnie. Druga sprawa to pewien powiew świeżości. Wszystkie osoby , które pracują przy realizacji danego filmu dodają do niego coś od siebie. Największy udział mają aktorzy ale swoje robią też scenarzysta , reżyser i cała grupa ludzi , których nie widać na ekranie Oni wszyscy patrzą na tę historię trochę inaczej niż autor dokładają kawałeczek własnej interpretacji. Pokazują  na swój własny sposób to co pisarz przedstawił w książce. Nikt nie stara się na siłę przebić oryginału bo jest on jeden i niepowtarzalny. Ludzie oglądający ekranizację widzą nie tylko  wcześniej czytaną opowieść , ale też sposób w jaki aktorzy wyrażają emocje ich charyzmę oraz możliwości. Patrzą czy  obsada jest  odpowiednio dobrana i jak wywiązuje się ze swojego zadania.   Widzowie  oceniają również kostiumy aktorów ich charakteryzację, scenografię  i to czy  nie zmieniono kolejności wydarzeń.   Gdy oglądamy ekranizację jakiegoś horroru czy powieści fantastycznej ważne są dla nas także efekty specjalne, które niejako dopełniają całość. Niezwykle istotna jest również muzyka. Melodie, które słyszymy w tle muszą współgrać z tym jaką scenę aktualnie widać na ekranie. Utwory , które pojawiają się w filmach niejednokrotnie zostają nagrane specjalnie na tę "okazję" . Muszą więc być na tyle dobre i dopracowane aby widz po skończonym seansie nadal je nucił i pamiętał. Większość piosenek filmowych  właśnie taka jest ma charakterystyczną melodię mało skomplikowany tekst i to coś co trudno nazwać a co przykuwa uwagę słuchacza.  Dlatego utwory te pozostają w pamięci  oglądających nawet wtedy gdy film już nie jest wyświetlany w kinie.  Przy ekranizacji książek ważne jest również to aby mówiąc kolokwialnie nie przekombinować . Każda " część" ekranizacji powinna  być dopieszczona , ale zbyt duża ilość tak zwanych fajerwerków też nie jest niczym dobrym. Przerost formy nad treścią to jedna z największych wad adaptacji filmowych.  Gdy się chce pokazać  zbyt wiele   można zapłacić za to wysoką cenę- czyli zostać dość mocno skrytykowanym przez osoby, które zdecydowały się daną produkcję obejrzeć .

Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak ekranizacja idealna , ponieważ każdemu podoba się coś innego. Nawet przy tworzeniu rankingów najlepszych filmów powstałych na podstawie książek jeden jako kryterium przyjmuje grę aktorską a drugi skupia się na tym w jakim stopniu film jest podobny do czytanej przez niego powieści itd.  Zanim  oddam Wam głos i będę czytać jaki  jest Wasz stosunek do ekranizacji i czy choć w małym stopniu  zgadzacie się z tym co napisałam  powyżej dodam jeszcze tylko jedno zdanie. Lepiej przed obejrzeniem filmu przeczytać powieść a nie odwrotnie. Wtedy będziecie mieli  jakiś punkt odniesienia , ale też okazję do ciekawych dyskusji. Zawsze po obejrzeniu adaptacji przez jakiś czas  wszyscy zastanawiają się co jest  lepsze  książka w wersji papierowej czy jej kinowy odpowiednik. 
Miało być jedno a wyszło jeszcze kilka zdań no cóż trudno.

 To był mój głos w dyskusji na temat ekranizacji a teraz czekam abyście i Wy moi drodzy czytelnicy wyrazili   swoje  zdanie. Ja  obiecuję , że  postaram się odpowiedzieć na Wasze komentarze i ewentualne pytania. Temat według mnie  przyjemny.  tak więc liczę na interesującą  wymianę poglądów.  Zaczynamy !!!
 

czwartek, 18 kwietnia 2013

107. Cathy Glass Nikomu nie powiem.

"Nie , nie zawiodę cię Cathy naprawdę staram się być grzeczny". 

Czy dzieci , które sprawiają trudności wychowawcze i wymagają dużo większej opieki niż ich rówieśnicy już na początku stawiane są na przegranej pozycji i nie mogą walczyć o prawdziwą kochającą  rodzinę ? 
Kolejna książka Cathy Glass  wchodząca w skład serii Pisane przez życie  pokazuje , że czasem nie  wszystkie porzucone lub odebrane rodzicom maluchy od razu mają szansę na szczęście.  Czasem tak jak siedmioletni Reece są z powodu  swojego zachowania wielokrotnie przenoszone  , oddawane i zabierane kolejnym rodzinom zastępczym. Opieka społeczna zdecydowała się powierzyć chłopca Cathy ponieważ wiedziała , że kobieta ma duże doświadczenie w pracy z  trudnymi dziećmi i potrafi  szybko zaskarbić sobie ich sympatię.   Gdy niesforny mały szkrab pojawia się u Glass od razu ujawniają się jego problemy oraz zaburzenia zachowania. Dziecko  już na początku potwierdza przypuszczenia swojej nowej opiekunki i udowadnia , iż opieka społeczna nie bez powodu wystawiła  o nim tak negatywną opinię. Krzyczy  bije i gryzie wszystko co napotka na swojej drodze. Nieświadomie używa wulgarnych słów, krzywdzi innych i nie pozwala aby ktokolwiek spróbował nad nim zapanować. Biologiczna matka  zachowuje  się podobnie jak jej syn jest agresywna i zaciekle walczy o prawo widywania się ze swoimi dziećmi . Zrobi wszystko aby dopiąć swego  . Dla niej nie istnieje coś takiego jak konsekwencje liczy się tylko osiągnięcie celu. Gdy starałam się bliżej poznać okoliczności zabrania dziecka matce i  znaleźć odpowiedź na pytanie jak wyglądało życie chłopca u boku biologicznych rodziców  czytając każdą kolejną stronę byłam coraz bardziej zdruzgotana. Nie mogłam uwierzyć jak można tak traktować dziecko , które nie jest niczemu winne, dlaczego osoba, która powinna otoczyć je opieką i zapewnić mu to czego potrzebuje woli potraktować syna jak nikomu niepotrzebne "piąte koło u wozu"?
" To wstrząsająca opowieść dla, której trzeba szukać mocnych środków wyrazu". 

Reece już od pierwszych lat życia  przejmował od matki negatywne wzorce , obserwując jej agresywne zachowania i reakcje później sam je powtarzał bo nie widział w tym nic złego. Skoro mama nie potrafiła właściwie się nim zajmować trudno oczekiwać aby maluch potrafił  bez protestów wykonywać polecenia , ubierać się , korzystać z toalety czy pisać najprostsze słowa. W domu rodzinnym nie wprowadzono bowiem żadnej dyscypliny ani nie nauczono chłopca samodzielności. Opieka nad  dzieckiem , które ma tak ogromne trudności z koncentracją i nauką , jest nadpobudliwe  i lekceważone wymaga ogromnego zaangażowania i cierpliwości.  Cathy Glass jako doświadczona matka zastępcza  została wybrana przez opiekę społeczną  i poproszona o to aby pomóc chłopcu wyjść na prostą   i dać mu to czego nie dostał od własnej mamusi . Autorka  podczas rozmów z chłopcem zauważa , że dziecko na prawie każde zadane mu pytanie odpowiada  " nie wiem" , Jaka jest tego przyczyna ?  Jaką tajemnicę ukrywa dzieciak ? , Dlaczego obiecał komuś , że nigdy  i nikomu  tego sekretu nie wyjawi ? 
"Książka jest ostrzeżeniem aby nie być obojętnym gdy obok  dzieje się coś złego".
 Brytyjska pisarka i opiekunka zdecydowała się opowiedzieć swoim czytelnikom następną  pełną skrajnych emocji i szokujących opisów historie, która wydarzyła się naprawdę. Miała na tyle odwagi  i ponownie zwróciła naszą uwagę na problem  jaki dla wielu wydaje się być czyimś wymysłem , fanaberią . Glass  chce  pokazać potencjalnym czytelnikom , że trudności wychowawcze naprawdę się pojawiają, ale wcale nie są powodem dla, którego malec ma być traktowany gorzej niż  jego rówieśnicy . On ma nie tylko swoje własne potrzeby , ograniczenia , ale i pozytywne  uczucia, których pozostali nie potrafią  docenić. 
Czytając tę pełną drastycznych  scen  powieść utwierdziłam się w przekonaniu , że praca z trudną młodzieżą i dziećmi  to naprawdę ciężki kawałek chleba . Aby móc realizować się  w zawodzie pedagoga resocjalizacyjnego potrzebna jest nam nie tylko chęć , ale także odpowiednie podejście , empatia i przede wszystkim ogromna odporność psychiczna. Tylko wtedy będziemy mogli naprawdę wesprzeć  osobę , która czeka aby wyciągnąć do niej pomocną dłoń. 

"Nikomu nie powiem " to jedna z tych publikacji , które zamiast zapewnić chwilę relaksu  otwierają  nam oczy i pokazują  jak bardzo okrutni potrafią być ludzie i do czego może doprowadzić brak matczynej opieki . Jest to także , szokujący obraz , którego chyba nikt nie chciałaby oglądać a jednak czasem mimo wszystko widzi czyjeś cierpienie. Takie książki pomimo bolesnej i trudnej tematyki są potrzebne bo  podobne problemy zamiast znikać pojawiają się  coraz częściej.
Źródło cytatów: 
 [1] Cathy Glass , Nikomu nie powiem  ,  Wydawnictwo Hachette Warszawa  2012 ,Str.222 .
[2] Cathy Glass , Nikomu nie powiem  ,  Wydawnictwo Hachette Warszawa  2012 ,Str.5.

[3] Cathy Glass , Nikomu nie powiem  ,  Wydawnictwo Hachette Warszawa  2012 ,Str.5.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Hachette.  
Książka czytana w ramach wyzwań : 
  • 52 książki 2013 
  • Tea Time z Corridą
Więcej informacji o obecnym życiu  chłopca znajduje się pod tym linkiem


wtorek, 16 kwietnia 2013

106 Charlotte Brontë Profesor.

Przeczytanie wszystkich powieści  sióstr Brontë jest jednym z moich czytelniczych postanowień na ten rok. Tak więc po przeczytaniu   dwóch książek napisanych przez Anne i Emilly przyszedł wreszcie czas aby zapoznać się z utworami , które pozostawiła po sobie najstarsza z  pisarskiego rodzeństwa czyli Charlotte. 
Jak na tle "Wichrowych Wzgórz" i "Agnes Grey" wypada  "Profesor" ? Powiem krótko świetnie. Jeśli będziesz czytał/ czytała tę recenzję dalej dowiesz się dlaczego tak uważam. Zanim jednak wystawię książce ostateczną ocenę przybliżę jej fabułę , napiszę kilka swój o najważniejszej postaci utworu oraz stylu jakim posłużyła się ta znana pisarka oraz o rzadko spotykanym zabiegu literackim, który zastosowała autorka. 

Głównym bohaterem  i narratorem powieści jest młody mężczyzna  William Cromsworth  , który dopiero  wkracza w dorosłość  i wciąż poszukuje własnej tożsamości ,  zastanawia się co chce robić dalej. Przez pierwsze kilka lat życia  zanim trafił do szkoły z internatem wychowywali go krewni. Po  ukończeniu ostatniego etapu edukacji postanawia zrezygnować z tego co zapewnia mu jego arystokratyczne pochodzenie i  wyjechać do Brukseli aby tam poszukać nie tylko pracy , ale i swojego miejsca. Przy małej "pomocy"  przyjaciela udaje mu się zdobyć  posadę nauczyciela angielskiego w szkole z internatem do. której uczęszczają tylko dziewczyny . Tym samym mężczyzna  ma okazję aby wreszcie lepiej poznać  naturę kobiet bo wcześniej  niezbyt często  dostawał  szansę by z się z nimi spotykać.  Czy któraś z koleżanek spróbuje zawrócić mu w głowie ? a jeśli tak to jak na te próby zareaguje  tytułowy profesor ? 

Debiutancka powieść Charlotte Brontë  wydana w Anglii dopiero po śmierci pisarki jest prawdziwą literacką  ucztą , ale nie dla każdego. Osoby , które  chcą podczas czytania poczuć dreszczyk emocji czy zapoznać się z dobrze skonstruowanymi dialogami mogą czuć się zawiedzione bo w książce dominują plastyczne opisy, subtelny język a rozmowy pomiędzy bohaterami schodzą na drugi plan. Najstarsza z sióstr zgrabnie i z klasą  wplata  w fabułę  wątki autobiograficzne ( sama również była nauczycielką języka angielskiego i miała okazję poznać smak miłości). Powieściopisarka zdecydowała się powierzyć rolę narratora mężczyźnie . Tak zabieg jest niezwykle rzadko stosowany w literaturze XIX Anglii. Wszystkie trzy siostry miały pewien niezwykły dar kreowania postaci , które na długo zapadają w pamięć. Wszystkie osoby, które udało im się stworzyć przy użyciu własnej wyobraźni  są bardzo wyraziste , realne potrafią przykuć uwagę czytelnika. Każdą   nich możemy obdarzyć zaufaniem i być pewni , że dobrze poprowadzi nas ulicami Londynu i opowie o tym jakie było życie w tamtym okresie historycznym oraz czym różniło się od czasów nam  współczesnych .  Podobało mi się to , że autorka postanowiła  na  niektórych stronach umieścić również zwroty w języku francuskim , które  zostały objaśnione w przypisach.  
Moje trzecie spotkanie z pisarskim dorobkiem brytyjskich sióstr  uważam za bardzo udane. Na koniec nie pozostaje mi nic innego jak tylko gorąco polecić tę pozycję i czekać aż będzie mi dane przeczytać kolejne dzieła Charlotte bo wiem , że warto. 

Za egzemplarz recenzyjny dziękuję  Wydawnictwu MG
 Książka czytana w ramach wyzwań :
  •  Wyzwania 52 książki  2013.
  • Klasyka literatury popularnej. 
  • Tea Time z Corridą
  • History Books czytajmy książki historyczne. 
.






sobota, 13 kwietnia 2013

105. Cathy Glass Czekając na anioły.



„Gwiazdy są szczelinami w Niebiosach, przez które prześwieca miłość naszych zmarłych bliskich (...).”

Książki Cathy Glass cieszą się sporą popularnością wśród czytelników serii "Pisane przez życie". Brytyjska opiekunka zastępcza napisała już  kilka fenomenalnych pozycji  literackich , w których opowiada historię dziecka jakim w danym momencie się opiekuje. Każda osoba , którą  przygarnia pod swój dach  na jakiś czas staje się częścią jej rodziny. Potem gdy procedura adopcyjna się kończy rodzice zastępczy jeszcze przez jakiś  czas  utrzymują kontakt ze swoim podopiecznym . Podobnie było w przypadku małego
Michaela.  To właśnie jego historię możemy poznać czytając powieść "Czekając na anioły".

 Głównymi bohaterami tej opowieści są  niespełna czterdziestoletni cierpiący  na raka płuc ojciec, któremu zostało jedynie trzy miesiące życia i  jego ośmioletni syn. Mężczyzna zdaje sobie sprawę z tego jak poważny jest jego stan dlatego robi wszystko aby znaleźć kogoś kto zaopiekuje się chłopcem po jego śmierci. Patrick  nie ma żadnej rodziny, która mogłaby zabrać do siebie dziecko tak więc prosi o pomoc opiekę społeczną.  Glass pomimo początkowych obaw i wątpliwości  zgadza się zając chłopczykiem  gdy tylko zajdzie taka potrzeba. Dziecko mimo iż na początku było nieco przestraszone i zdenerwowane  to po kilku spotkaniach bardzo polubiło nie tylko Cathy , ale także  jej własne pociechy zwłaszcza syna, który był w tym samym wieku.  Kobieta znalazła wspólny język również z ojcem malca . Mężczyzna okazał się być bardzo dobrym człowiekiem, doskonale wychował Michaela.   ( jego żona zmarła gdy chłopiec miał zaledwie dwa lata), dał mu miłość i poczucie bezpieczeństwa. Nawet gdy choroba nowotworowa powoli niszczyła  jego organizm  i tak miał w sobie dość siły aby zapewnić swojemu największemu skarbowi jak najlepszą przyszłość zadbał o wszystko  czego chłopiec mógł kiedyś potrzebować . Chociaż z każdym dniem słabł wytrwale przyjmował gości w szpitalu , słuchał opowieści syna o tym co działo się w szkole, pilnował aby ten zawsze uczestniczył w niedzielnej mszy i odmawiał wieczorną modlitwę. Postawa godna podziwu. Determinacja i wola walki z chorobą była u   mężczyzny naprawdę ogromna, bo wiedział , że  chłopak cały czas prosi Boga aby nie "wysyłał jeszcze po niego aniołów. Na pochwałę zasługuje również niesamowita dojrzałość chłopca, który pomimo iż był jeszcze mały często zachowywał się bardziej odpowiedzialnie niż niejeden dorosły. Znał wszystkie nazwy  zabiegów i lekarstw taty , codziennie modlił się o  jego zdrowie, dziękował za każdy wspólnie przeżyty dzień i prosił, aby mógł pożegnać się z ojcem. Czytając jego rozmowy z Cathy i słowa jakie w nich wypowiadał niejednokrotnie nawet nie próbowałam ukryć łez wzruszenia. Na usta  cisnęło mi się tylko pytanie:  Dlaczego coś tak strasznego musiało spotkać właśnie jego? 
Michael co wieczór oglądał niebo na, którym pojawiały się gwiazdy  , gorąco wierzył i czekał na to , że gdy przyjdzie pora z nieba spłyną anioły i pozwolą tatusiowi ponownie spotkać się ze swoją żoną a jego mamą. Chłopiec był pewien , że tato na to niebo zasługuje. Patrzenie w gwiazdy dawało mu ukojenie i nadzieję. Wiedział iż kiedyś będzie mógł wypatrywać na niebie gwiazd symbolizujących jego najbliższą rodzinę. Ufał , że to właśnie stamtąd  płynie miłość tych, którzy już od nas odeszli. Stąd taki tytuł utworu. 

Książka  "Czekając na anioły" nie tylko  wyciska łzy , wywołuje emocje , ale też niesie ze sobą dużo ciepła . Pokazuje jak wielka potrafi być ojcowska miłość i wiara w to , że tacie  uda  się zrobić wszystko tak jak sobie zaplanował. Na kartach powieści widzimy również silną wieź miedzy rodzicem, a dzieckiem , której nic absolutnie nic nawet śmiertelna choroba nie jest w stanie zniszczyć.  Po zakończeniu lektury wciąż zadaję sobie  pytanie : Jak los może być tak okrutny zabrać niewinnemu dziecku najpierw matkę, a po kilku latach ojca ? Chyba nigdy nikt nie znajdzie na nie odpowiedzi. 
Źródło cytatu:
 [1]   Cathy Glass, Czekając na anioły,   Wydawnictwo  Hachette, 2012,Str. 351.

Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Hachette.

  
Co słychać u dorosłego już Michela . Więcej informacji tutaj

czwartek, 11 kwietnia 2013

Kolejne odpowiedzi na pytania - Liebster Blog Again.

Nie będę   przypominać  zasad zabawy bo myślę , że wszyscy bloggerzy dobrze je znają. Jednak jeśli masz ochotę się z nimi zapoznać  odsyłam Cię od innych notek na ten temat . Wystarczy odnaleźć odpowiednią etykietkę na pasku bocznym.Nie przedłużam i przechodzę już do meritum dzisiejszego posta czyli odpowiedzi na pytania. Zadała je autorka bloga "Kawiarenka kulturalna". Serdecznie dziękuję za nominację.


1. Jakieś inne hobby oprócz czytania?
Nauka języków obcych
2. Korzystacie z czytnika ebooków?
Nie 
3. W jakich godzinach najbardziej lubicie czytać?
po południu , ale to zależy również od tego kiedy mam wolny czas.
4. Wasza ulubiona okładka książki
Nie mam jednej ulubionej
5. Wolicie cieńsze czy grubsze książki?
Ważniejsza niż objętość książki jest jej treść. Tak więc dla mnie nie ma to większego znaczenia.
6. Wydanie normalne czy kieszonkowe?
Normalne choć kieszonkowe jest lżejsze i bardziej praktyczne.
7. Co aktualnie robicie - uczycie się, studiujecie, czy pracujecie?
Studiuję.
8. Ulubiony serwis internetowy o książkach
"Lubimy czytać".
9. Książka, którą czytaliście kilka razy
Harry Potter cała seria czytana 3 razy
10. Ulubiony gatunek
Powieść obyczajowa ( najlepiej prawdziwe historie). Lubię też romanse , klasykę i książki historyczne. Trudno wybrać jeden konkretny.
11. Książka, którą koniecznie musicie przeczytać w tym roku.
Tylko jedna? Mam całą taką listę, ale jeśli mam wybrać to Lot nad kukułczym gniazdem . 

Do zabawy zapraszam każdego kto ma ochotę. Pytania znajdziecie w notkach jej poświęconych. Sami wybierzcie na, które z nich chcecie odpowiadać.

Ps kolejna recenzja powinna pojawić się już w sobotę  będzie to  opinia , którą wcześniej zapowiedziałam dotycząca książki "Profesor" lub recenzja kolejnej powieści Cathy Glass "Czekając na anioły". Decyzja , która  książka idzie na pierwszy ogień należy do Was. 


wtorek, 9 kwietnia 2013

Informacyjnie .

Drodzy czytelnicy tego bloga . Ostatnio moja aktywność blogowa mocno spadła ponieważ mam mało czasu na czytanie i odwiedzanie innych blogów. Nawet nie zauważyłam kiedy  licznik wyświetleń przekroczył 51.  800 .  Jeszcze raz bardzo  dziękuję wszystkim , którzy regularnie odwiedzają to miejsce, czytają i komentują moje recenzje.  Kolejna notka dotyczyć będzie powieści " Profesor", którą napisała najstarsza z sióstr Bronte. Mam nadzieje , że trzecie spotkanie z literaturą klasyczną będzie  tak samo udane jak dwa poprzednie.  Ja zabieram się za czytanie a Wam życzę miłego dnia.

niedziela, 7 kwietnia 2013

TOP 10 ULUBIONE ANIMACJE.

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć ulubionych animacji!
 Dzisiejszy ranking poświęcony jest ulubionym bajkom i serialom animowanym, które oglądałam będąc  dzieckiem. Każda z tych   kreskówek była przeze mnie oglądana z takim samym  entuzjazmem choć działo się to   w różnych okresach  dzieciństwa. Dziś  już wyrosłam z bajek , ale nadal pamiętam czasy kiedy  czekałam na kolejny odcinek "telenoweli dla dzieci" czyli dobranocki.  Były też dni gdy z niecierpliwością czekałam  aż będę mogła śledzić kolejne przygody ulubionych bohaterek seriali emitowanych przez stację   dla nastolatek. Wybrałam 9 animacji .   Moje zestawienie wygląda następująco:

1. Witaj Franklin- kultowa bajka w, której główną postacią jest sympatyczny zielony żółw.
2. Gumisie - jedna z najpopularniejszych opowieści na dobranoc emitowanych w telewizji.
3. Bracia Koala- nie wiem czy ta bajka jest jeszcze emitowana, ale nadal pamiętam piosenkę jaka  pojawiała się na  jej początku.
4. Smerfy - następny klasyk , który pamiętają nie tylko osoby w moim wieku, ale też te nieco starsze. Papa Smerf i jego "ekipa" zawsze potrafili mnie rozbawić.
5. Muminki- nie tylko oglądałam je na małym  ekranie ale też czytałam książki Tove Janson opisujące przygody tej sympatycznej gromadki .
6. Listonosz Pat- tę bajkę oglądałam mając może  pięć lub  więcej lat.
7. Odlotowe Agentki- trzy przyjaciółki  za każdym razem dostawały jakieś bojowe zadanie do wykonania a "los świata" leżał w ich rękach. Kiedy Sam, Clover i Alex ruszały do akcji zasiadałam przed telewizorem aby zobaczyć jak poradzą sobie z kolejną  "arcytrudną" dla nich misją.
9. Tabaluga- znów miłe wspomnienia z dzieciństwa.
10. Witch Czarodziejki-  Will , Irma Cornelia i Haylin . Woda, ogień ziemia powietrze i walka z tym aby przy pomocy zdolności wykonać zadanie najlepiej jak się tylko potrafi.

Pamiętacie , którąś z tych bajek ? 


piątek, 5 kwietnia 2013

104. Kay Schubach Fatalne zauroczenie .





Seria  Pisane przez życie jak sama nazwa wskazuje zawiera   autentyczne historie. Opisuje drastyczne, często wręcz brutalne wydarzenia i przeżycia ludzi. Jej bohaterkami są kobiety , dzieci , osoby , które sporo wycierpiały i dostały od życia surową lekcję . Mogłyby zachować własne  historie tylko dla siebie , ale postanowiły ku przestrodze opowiedzieć je aby ten kto będzie  czytał kolejne karty ich historii wiedział , że nie jest to fikcja literacka lecz prawdziwe i często bolesne wspomnienia. Być może dzięki lekturze ich książki ktoś zacznie zwracać uwagę na rzeczy, które wcześniej nie  miały znaczenia. Czy literatura i życie  może pokazywać również negatywną stronę uczucia, które większość uważa za najpiękniejsze. Kay Schubach opowiadając czytelnikom swoją historię pragnie pokazać , że czasem rzeczywiście może tak się zdarzyć.

Fatalne zauroczenie to opis toksycznego związku autorki z  przypadkowo spotkanym mężczyzną.. Kobieta miała wszystko  o czym marzy osoba w jej wieku.  mieszkanie pracę i oddanych przyjaciół. Brakowało  jej tylko jednego- możliwości zostania matką. Partner pisarki nie był gotowy do tego aby zostać ojcem a Kay wiedziała, że biologiczny zegar tyka  i czasu jest coraz mniej.  Schubach spotkała Simona w kawiarni i niemal od razu wiedziała a przynajmniej myślała , że wie kim on jest. Widziała w nim kogoś kto spełni wszystkie jej oczekiwania i da to czego nie mógł podarować narzeczony. Bohaterka zdawała sobie sprawę iż to co robi jest niebezpieczne. Jednak nigdy nie przypuszczała, że życie u boku tego , którego uznała za księcia z bajki będzie dla niej nie wybawieniem a udręką. Zaufała uwierzyła , rzuciła wszystko.została odcięta od znajomych i najbliższej rodziny. Początkowo czuła się jak  dziewczyna, która spotkała tego jedynego. Po kilku dniach kiedy tak zwany magiczny czar prysł  poznała prawdziwą naturę  kochanka. Agresywny partner nie tylko odizolował ją od ludzi , ale także zaczął ranić, krzywdzić i niszczyć psychicznie. Kobieta stała się  bezbronną marionetką , która mimo usilnych starań nie może nic zrobić bo  wie , że to i tak obróci się przeciwko niej. Czy Kay w końcu się opamięta i zacznie walczyć o siebie ?  Czy wystarczy jej czasu aby wyjść ze spirali kłamstw w, którą  sama się wplątała?  Zapraszam do przeczytania opowieści pełnej , przemocy agresji i  nienawiści i w większości negatywnych emocji. Wtedy na pewno uzyskasz odpowiedzi na powyższe pytania.

Mówiąc zupełnie szczerze gdy przewracałam kolejne strony tej pozycji literackiej  nie potrafiłam wyobrazić sobie opisywanej na nich historii choć autorka nie zamierzała pomijać brutalnych szczegółów. Podczas czytania na usta cisnęło mi się mnóstwo pytań. Najważniejsze z nich brzmiały :
Jak można być  tak okrutnym wobec kobiety , którą zwodziło się obietnicami  i przyrzekało wspólne szczęście? 
Kiedy miłość przeradza się w obsesję? 
Do czego to uczucie może doprowadzić? 
Do tej pory się nad tym zastanawiam , emocje jeszcze nie do końca opadły a ja dalej próbuję zrozumieć postępowanie bohaterki , znaleźć jakieś racjonalne wytłumaczenie jej postępowania . Czy przyczyną był strach przed kolejnym odrzuceniem , obawa o dalszą karierę zawodową , sama nie wiem. Język powieści  jeszcze bardziej dobitnie pokazuje tragizm tej historii. Czytelniczki i czytelnicy muszą być przygotowani na sporo kontrowersji , wulgaryzmów i drastycznych scen. To książka dla ludzi o mocnych nerwach. Znajdziemy w niej całą masę uczuć  jednak przeważają te negatywne. Jest nieustanny gniew,  strach , nasilająca się złość  , irytację i agresję. Ta część cyklu pokazuje  co miłość potrafi zrobić z człowiekiem. To dramatyczny opis konsekwencji  jakie niosą ze sobą decyzje podejmowane pod wpływem  silnych emocji. Jest to także pewnego rodzaju ostrzeżenie dla tych, którzy jeszcze nie znają dramatycznych skutków chwilowego zauroczenia. 

Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Hachette.
Książka czytana w ramach wyzwania 52 książki 2013 . 

niedziela, 31 marca 2013

103. Papież Franciszek Chciałbym Kościoła ubogiego dla ubogich.

"Najważniejsze zadania przed. którymi staje nowy papież to prawda, ochrona życia oraz  ludzkiej  godności ". Kard. Zenon  Grocholewski .
13 marca 2013 r godzina  19:06 -  czas  gdy nad kaplicą sykstyńską  pojawił się biały dym . To mogło oznaczać tylko jedno . Kardynałowie wybrali  kolejnego  biskupa Rzymu . Nową  głową  Kościoła   został    nieznany szerzej jezuita z Argentyny.   Jeśli chcesz  dowiedzieć się czegoś więcej na temat  Papieża Franciszka masz dwa wyjścia. Możesz śledzić informacje, które przekazują  media lub sięgnąć po jedną z publikacji poświęconych jego osobie. Choć pierwsza  książka  o Ojcu Świętym ukazała się zaskakująco szybko i tak zawiera dużo rzetelnych informacji , ciekawe wywiady z innymi duchownymi  a także homilie z czasów gdy Jorge Mario Bergolio piastował godność arcybiskupa Buenos Aires. Będziesz mógł przeczytać słowa  skierowane do wiernych, przemówienia okolicznościowe  itd.  Jest tam  również  krótki życiorys  kardynała . W wywiadach o , których wspomniałam wcześniej padają ważne pytania o przeszłość , teraźniejszość i przyszłość Kościoła nie tylko w Europie , ale i na świecie. Wszyscy chcą wiedzieć co zrobi, gdzie pojedzie i jakie decyzje personalne podejmie  "papież z końca świata". Już pierwsze słowa , gesty pokazują, że jest to człowiek  , który wie czym jest pokora , autentyczność i otwartość.

"Pan nigdy nie przestaje przebaczać! To my  nie chcemy prosić o przebaczenie". 
Oprócz  krótkiej biografii książka zawiera również wszystkie przemówienia  i homilie wygłoszone w pierwszym tygodniu pontyfikatu. Są tam więc:
  • Słowa wypowiedziane podczas pierwszego błogosławieństwa Urbi et Orbi.
  • Homilia z pierwszej oficjalnej Mszy świętej odprawionej dzień po wyborze.
  •  Przemówienie do dziennikarzy i członków Kolegium  Kardynalskiego.
  • Homilie wygłoszonej podczas inauguracji  Posługi Piotrowej i Mszy w watykańskiej  parafii Św. Anny.
  •  Kilka zdań do wiernych podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański. 
"Och jakże   bardzo chciałbym  Kościoła ubogiego i dla ubogich". 
Czy słowa , które padły  podczas spotkania z dziennikarzami będą hasłem przewodnim pontyfikatu papieża Franciszka ? Tego  dowiemy się za jakiś czas. Teraz nie pozostaje nam nic innego  jak obserwować   poczynania  i słuchać słów nowego namiestnika Chrystusa na Ziemi. Możemy jedynie życzyć mu wytrwałości, siły a także  odpowiednich  pomocników, którzy  pomogą mu podołać wyzwaniu  jakiego się podjął. 
Źródło cytatów; 

 [1]  Papież Franciszek , Chciałbym Kościoła ubogiego dla ubogich ,  Wydawnictwo M,  Kraków 2013 ,Str.13 .

 [2]  Papież Franciszek , Chciałbym Kościoła ubogiego dla ubogich ,  Wydawnictwo M,  Kraków 2013 ,Str.102 .
 
[3]  Papież Franciszek , Chciałbym Kościoła ubogiego dla ubogich ,  Wydawnictwo M,  Kraków 2013 , Str.5 .
 Za egzemplarz recenzyjny  dziękuję Wydawnictwu M. 

czwartek, 28 marca 2013

102 Cathy Glass Nie płacz kochanie- recenzja przedpremierowa.

Data premiery 4 kwietnia 2013r. 

" Odpowiedzialność każdego rodzica jest wielka, ale w przypadku rodziny zastępczej jest chyba jeszcze większa bo powierza się jej życie czyjegoś dziecka". 
Cathy Glass jest mieszkającą w Wielkiej Brytanii pisarka, która na co dzień pracuje w opiece społecznej i pełni rolę rodzica zastępczego. Sama ma dwoje dzieci  Adriana i Paulę. Jej własne pociechy już przyzwyczaiły się do tego , że w ich domu co jakiś czas pojawia się  nowe dziecko. Czasem zostaje u nich kilka  dni  miesięcy a nawet lat . Wszystko zależy od  wieku   dzieciaka i tego jak szybko  zostaną znalezieni rodzice  adopcyjni . Zdarza się również tak , że podopieczny wraca do swoich biologicznych rodziców. 

" Nie płacz kochanie " to już  ósma książka w pisarskim dorobku Glass. Tym razem kobieta opowiada czytelnikom historię noworodka. Matka Harrisona  jeszcze przed jego narodzinami podjęła dramatyczną decyzję o oddaniu synka  do rodziny zastępczej . Poprzez swoją prawniczkę  miały stały kontakt z opieką społeczną i tymi, którzy czuwają nad prawidłowym przebiegiem procesu adopcyjnego. Przed wyjściem ze szpitala zostawiła dla malca  ubranka na cały pierwszy rok  życia . Napisała również list do Cathy w, którym poprosiła o kilka rzeczy, wyjaśniła, że choć bardzo chciała  nie mogła zatrzymać dziecka. List nie zawierał odpowiedzi na najważniejsze pytanie  , które od dnia narodzin chłopczyka zadawała sobie nie tylko jego przybrana matka , ale i wszyscy inni pracownicy opieki  społecznej . Dlaczego kobieta oddała swoje maleństwo i nie chciała  oglądać go nawet na zdjęciach skoro przed opuszczeniem szpitala   nakarmiła go i ubrała? Kim jest ojciec  małego i z jakiego powodu kobieta ukrywa swoją tożsamość i okoliczności rozstania z dzieckiem?.   Pytań jest zdecydowanie więcej.

Cała historia noworodka i jego narodziny są pilnie strzeżoną tajemnicą. Cathy i jej koleżanki mają obowiązek dbać o  prawidłowy  rozwój malucha, zapewnić mu opiekę , bezpieczeństwo. Kobieta pracuje w opiece społecznej już od ponad dwudziestu lat , ale nigdy wcześniej nie zajmowała się noworodkiem, którego zabrałaby ze szpitala zaledwie dzień po narodzinach.  Jest więc podekscytowana , zdenerwowana , niepewna. O tym czy podoła wyzwaniu i jakie będą dalsze losy Harrisona przeczytasz w kolejnym tomie serii  "Pisane przez życie". 

Kolejna wstrząsająca , lecz prawdziwa opowieść. Tak można by opisać tę książkę w jednym zdaniu. Sytuacja w, której do rodziców zastępczych trafia noworodek jest niezwykle trudna. Wiedzą oni bowiem , że ich wieź z niemowlakiem nie może być zbyt silna bo potem i tak nadejdzie chwila rozstania. Cathy doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Opisuje nie tylko historię małej istotki . Opowiada również o wszystkich procedurach , prawach i obowiązkach związanych ze swoją rolą . Relacjonuje przebieg różnych spotkań , ale także mówi o tym jak wygląda codzienne życie z noworodkiem u boku. Nie zapomina , iż  spoczywa na niej ogromna odpowiedzialność .
Czytałam już kilka książek o podobnej tematyce, ale ta wzruszyła  mnie najbardziej. Głównie dlatego , że opowiadała smutną historię malucha, który został nie porzucony lecz świadomie oddany przez jedno  z biologicznych rodziców . Utwór  należy do grupy książek, które nie tylko wywołują łzy wzruszenia, ale  także pokazują, że miłość matki nie zawsze wygrywa. Czasem na przeszkodzie stają różne problemy, które  nie zawsze można łatwo rozwiązać.

Źródło cytatu : 
Cathy Glass Nie płacz kochanie  Wydawnictwo Hachette Warszawa 2013 s.32.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Hachette.

    Książka czytana w ramach wyzwania 52 książki 2013.

      Tutaj znajdziecie informacje o tym jak wyglądało życie małego Harrisona po powrocie do matki : Klik




      wtorek, 26 marca 2013

      101. Margaret Dilloway Sztuka uprawiania róż z kolcami.

      Biorąc do ręki książkę o zagadkowym tytule  mimowolnie zastanawiamy się co w niej znajdziemy. Jesteśmy ciekawi jaką historię stworzyła autorka i co chce czytelnikowi powiedzieć .Czasem szata graficzna książki bywa lepsza od treści. Jednak 'Sztuka uprawiania róż z kolcami ma nie tylko uroczą okładkę  skrywa również  interesującą i wartościową historię. Niektórzy być może zobaczą w tej powieści tylko  opowieść walczącej z cierpieniem nauczycielki i wskazówki jak powinno się pielęgnować róże . Mam nadzieję, że znajdą się też takie osoby, które będą potrafiły  czytając między wierszami odszukać tak zwane drugie dno.

      Główną bohaterką książki napisanej przez Margaret  Dilloway  jest trzydziestoletnia  Gal, biolog o dość rzadko spotykanym hobby. Kobieta  od dziecka ma poważne problemy z nerkami  .Jej stan pogorszył się na tyle , że wymaga regularnych dializ, które utrzymują ją przy życiu. Bohaterka pomimo wszystkich przeciwności losu nadal pozostaje  uśmiechnięta i pełna energii . Uwielbia zajmować się swoimi ukochanymi kwiatami. Hodowla jednych z najbardziej znanych  roślin daje jej mnóstwo radości Gal każdego dnia snuje odważne plany na przyszłość chce stworzyć  taką odmianę róż, która byłaby spełnieniem jej dziecięcych marzeń. Jednak los ma dla naszej bohaterki kolejną niespodziankę. W życiu kobiety pojawia się pewna młoda dziewczyna . Kto to taki ? i dlaczego właśnie teraz gdy młoda pani biolog ma swoje ambicje i problemy zdrowotne? Tajemnica, którą jeśli macie ochotę odkryjcie sami/ same.

      Gdy po raz pierwszy zobaczyłam tę książkę na stronie internetowej wydawnictwa M nie od razu mnie ona zainteresowała. Przyjrzałam się okładce  tytułowi, który był dla mnie zagadką. Do przeczytania książki  zachęcił mnie opis z okładki i  znajdujące się na niej słowa:

      "Sztuka uprawiania róż z kolcami to pogodna i mądra opowieść o więzach rodzinnych, przyjaźni i prawdziwej pasji, która pozwala rywalizować z najlepszymi" .
      Lubię gdy ludzie mają jakieś hobby i starają się rozwijać swoje zainteresowania . Uważam , że najważniejsze to mieć pasję , coś co jest dla nas ważne , daje satysfakcje i motywację do działania. Pierwszoplanowa postać recenzowanego dziś utworu taką pasję miała i nie chciała z niej zrezygnować choć wiedziała, że w każdej chwili może nie starczyć jej sił  aby zrealizować marzenia. Pisząc książkę w, której porusza się temat cierpienia jakiekolwiek by ono nie było zawsze powinno się robić to tak aby nie  przestraszyć czytelnika.  czytelnika. Choroba to cios po , którym czasem trudno się podnieść , ale trzeba przynajmniej  spróbować bo  życie  toczy się dalej.  Do podobnego wniosku doszła autorka. Na kartach powieści nie znajdziemy szokujących obrazów cierpienia  ani ogromu bólu i rozgoryczenia. Pisarka doskonale wie o czym i jak należy opowiadać aby  czytelnik nie poczuł się znudzony ani zasypany  niepotrzebnymi informacjami. Potrafi wczuć się w sytuację bohaterki ponieważ sama również znała kogoś, kto zmagał się z podobnymi problemami. Tytuł utworu intryguje, zastanawia i może być mylący. Moim zdaniem jest to metafora  życia ze świadomością  własnych ograniczeń. Sztuka - umiejętność pogodzenia się z cierpieniem   i cieszenia się z tego co mamy a uprawianie róż z kolcami - radzenie sobie z problemami  i próba pokonania tych "kolców", które pojawiły się wbrew naszej woli. Może jest to  subiektywna i  odważna interpretacja , ale myślę , że warto  jej dokonać każdy zrobi to na swój sposób. 

      " Sztuka uprawiania róż z kolcami "  warta przeczytania powieść o  cierpieniu , miłości, błędach, które chyba każdy popełnia. Choć w utworze poruszona została trudna tematyka  i tak niesie on ze sobą dużo ciepła i emocji. Narracja pierwszoosobowa, na, którą zdecydowała się pisarka pozwala jeszcze lepiej poznać pierwszoplanową postać jej myśli, ambicje plany . ale też obawy i lęki. Książka nie jest lekkim "czytadłem" lecz wartościową  pozycją literacką, która ma w sobie to coś. 

      Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu M. 

      niedziela, 24 marca 2013

      Językowo 08: Klaudyna Banaszek , Anna Samborowska Francuski testy gramatyczno leksykalne dla początkujących i średnio zaawansowanych.

      Jeśli przez dłuższy okres czasu nie uczymy się języka z, którym wcześniej już mieliśmy do czynienia czasem dość szybko zapominamy to co jeszcze nie tak dawno umieliśmy.  Często nie jesteśmy w stanie przypomnieć sobie znaczenia podstawowych słów i wyrażeń. Chcesz  nadal tym razem już samodzielnie uczyć się francuskiego , ale nie wiesz ile dokładnie pamiętasz z czasów  szkoły lub prywatnych lekcji ? Aby sprawdzić swoje umiejętności i wiedzę rozwiązuj testy gramatyczno leksykalne, a na pewno nie tylko powtórzysz materiał , ale także poznasz :
      • mnóstwo zagadnień gramatycznych .
      • przysłowia, idiomy oraz kolokacje.
      • współczesne  słownictwo i potoczne zwroty .
      • różnorodne i ciekawe ćwiczenia sprawdzające znajomość  słownictwa . 
      Francuski testy gramatyczno leksykalne dla początkujących i średnio zaawansowanych  to książka przeznaczona do samodzielnej nauki lub do wykorzystania podczas przygotowań do matury na poziomie podstawowym. Aby móc skutecznie z niej korzystać trzeba znać podstawowe słówka i trochę gramatyki.( odmiana czasownika, rodzajniki  , zdania twierdzące przeczenia, pytania).   Każdy z  pięćdziesięciu testów zawiera cztery   zadania ( po dwa z gramatyki i słownictwa ). Oto  krótka charakterystyka niektórych z nich
      1. Wybierz poprawną odpowiedź - jak sama nazwa wskazuje w tego typu zadaniu należy wskazać jedną z czterech opcji. Może być to zarówno słówko jak i idiom. 
      2. Wstaw  czasownik  podany w nawiasie w odpowiedniej formie (podany jest czas gramatyczny, który należy zastosować). 
      3. Ułóż zdania z rozsypanki wyrazów.
      4. Połącz zdania z odpowiedziami.
      5. Uzupełni zdania wyrazami z listy.
      6. Zadaj pytanie o wyróżnioną część zdania.
      7. Przetłumacz słowa i rozwiąż krzyżówkę.
      8. Połącz zdania z ich tłumaczeniem. 
      Mogłabym wymienić jeszcze kilka zadań, ale jakieś zaskoczenie też musi być.  Na końcu publikacji znajduje się klucz odpowiedzi i indeks, który pozwala szybko odnaleźć interesujące nas zagadnienie. . Jest również miejsce na własne notatki. Autorki nie zapomniały o kilku cennych radach dla przyszłych uczniów. Sugerują  one aby co jakiś czas wracać do testów, które zostały już rozwiązane . Dzięki temu można łatwo i szybko przypomnieć sobie zawarte tam zwroty, kolokacje czy idiomy.
      Na pozytywną ocenę książki wpływa również jej konstrukcja  o, której wspomniałam już wcześniej. Plusem jest także stosunkowo niska cena  biorąc pod uwagę, że jest to książka do nauki języka 21.90 to jeszcze nie majątek. Jeśli język francuski nie jest ci obcy i chcesz  ponownie się z nim zaprzyjaźnić  zapraszam do zakupu. Życzę przyjemnej nauki.


      Za egzemplarz recenzyjny dziękuję  Wydawnictwu Edgard . 
       

      czwartek, 21 marca 2013

      Pierwsze książki o nowym biskupie Rzymu.






      Opis ze strony Wydawcy:
      Książka przedstawia sylwetkę nowego papieża: jego życiorys i pierwsze papieskie wystąpienie – słowa wypowiedziane z balkonu bazyliki św. Piotra tuż po wyborze oraz homilie z okresu, kiedy był kardynałem.
                                                                       *    *    *
      A teraz chciałbym udzielić wam błogosławieństwa. Ale najpierw proszę was o przysługę: zanim biskup pobłogosławi lud, proszę was, byście pomodlili się do Pana o błogosławieństwo dla mnie. Modlitwa ludu proszącego o błogosławieństwo dla swego biskupa. Odmówmy w ciszy tę waszą modlitwę za mnie.

      Teraz udzielę błogosławieństwa wam i całemu światu, wszystkim mężczyznom i kobietom dobrej woli.
      Książka kosztuje jedyne 3.50 zł. 



















      Książka zawiera homilię wygłoszoną podczas Mszy Świętej inaugurującej pontyfikat Papieża Franciszka!
      Książka jest zbiorem wypowiedzi Papieża Franciszka oraz najważniejszych homilii i przemówień kardynała Jorge Mario Bergoglio SJ. Pozycja zawiera również życiorys i przedstawienie duchowej sylwetki Papieża. Całość zamykają interesujące wywiady na temat Ojca Świętego  z kard. Zenonem Grocholewski prefektem Kongregacji ds. Edukacji katolickiej oraz ks. Andrzejem Koprowskim SJ - Dyrektorem programowym Radia Watykańskiego.
                                                         
                                                                                          *    *    *

      Kard. Jorge Mario Bergoglio na Synodzie Biskupów w 2001 r. - pokazał rolę biskupa w kontekście współczesnego świata. Mówił o więzi biskupa z Jezusem, o jego służbie na rzecz Kościoła powszechnego i lokalnego, o roli  biskupa w kontekście problemów świata i misji Kościoła w świecie. W jego listach i wystąpieniach widać jak wnikliwie - poprzez Ewangelię - dostrzegał konkretne problemy życia społecznego, kryzys społeczeństwa nastawionego tylko na konsumpcję, korupcję w elitach władzy, jej uleganie naciskom lobbingów, konieczność walki z kartelami narkotykowymi i strukturami mafijnymi. Wskazywał na fatalne skutki rozpadania się więzi społecznych i społeczeństwa obywatelskiego. Nie tylko krytykował, ale wskazywał na rolę jaką w uzdrowieniu sytuacji mają odgrywać katolicy i Kościół. Poruszał sprawy związane z edukacją, szacunkiem dla życia i wiele innych palących problemów. Przez co często popadał w konflikty z władzą.
      Książka ta nie jest droga ( kosztuje jedynie 9.90). Wydawnictwo chętnie prześlę ją do zrecenzowania. Zamiast czytać i słuchać licznych czasem fałszywych doniesień na temat 266 papieża w historii warto zakupić , któraś z tych publikacji . Czytając ją dowiesz się jak żył i czym zajmował się argentyński kardynał zanim został nową głową Kościoła Polecam. 


      Na koniec jeszcze herb nowo wybranego papieża. 
      Skusicie się i przeczytacie czy raczej nie?