sobota, 20 października 2012

65. Eve Lauda Księżycowej melodii szept.

Księżycowej melodii szept to krótka bo zaledwie 176 stronicowa opowieść.  Główną bohaterką tego utworu jest młoda imigrantka Anna. Dziewczyna  postanawia zając się córeczką zmarłej przyjaciółki maleńką Nelly. Kobieta  stara się zapewnić dziewczynce wszystko czego jej potrzeba, próbuje zastąpić jej matkę . Jednak po pewnym czasie pracownicy opieki społecznej zabierają dziecko do sierocińca. Anna jest załamana pragnie zrobić wszystko aby Nelly do niej wróciła. Czy jej się to uda?. Jaką rolę w jej życiu odegrają Quincy i Eddie? , Może w końcu odnajdzie upragnionego księcia z bajki?, Jak potoczą się dalsze losy bohaterów powieści?. O tym już w książce.
Powieść niestety nie przypadła mi do gustu. Co prawda historia w niej opisana jest w miarę ciekawa, są momenty wzruszeń, ale  dla mnie to za mało. Bardzo szybkie tempo akcji  ciągle nowi bohaterowie trochę to dziwne . Może nie potrafiłam zrozumieć przesłania utworu ?. Wiem  jedno mnie książka kompletnie mnie  nie przekonała .   Czy ją polecam?. Przeczytać zawsze można. Być może Wam uda się odnaleźć w  niej  coś czego ja nie zauważyłam.
Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Warszawskiej firmie Wydawniczej.




czwartek, 18 października 2012

O czym w najbliższym czasie przeczytasz na blogu czyli zapowiedź recenzji.

Dziś  nie kolejna recenzja a informacja o tym  jakie tytuły zrecenzuję w najbliższym czasie. Tak więc  oto lista pozycji o, których będziecie mogli/mogły przeczytać  niebawem.
I Egzemplarze recenzyjne :

1. Eve Lauda "Księżycowej melodii szept"- od Warszawskiej Firmy Wydawniczej.
2. Hiszpański fiszki  Praktyczne zwroty konwersacyjne. Przesyłka zapewne niebawem dotrze.
3. Paulo Coelho "Pielgrzym"- audiobook od Audeo.pl( właśnie słucham). 
II. Książki, które przeczytałam w, okresie liceum . Recenzje niektórych z nich wyjmę z szuflady a pozostałe dopiero powstaną. 

1 Jodi Picoult "Bez mojej zgody".
2.Nicholas Sparks  "Ostatnia Piosenka"
3. Paulo Coelho "Alchemik".
Czytaliście, którąś z tych powieści? Podobała się?



wtorek, 16 października 2012

Mój ulubiony pisarz odsłona druga .

                                                    Mój ulubiony pisarz- Paulo Coelho.
Początek:
Po książki Brazylijczyka sięgnęłam za namową  koleżanek.  Zaczęło się od powieści Alchemik.  Potem były kolejne tytuły. W każdym z nich  znalazłam mnóstwo  fantastycznych cytatów , sentencji, aforyzmów. Jak zwał tak zwał. Polubiłam jego twórczość  choć wiem , że wielu jest takich , którzy nie potrafią zrozumieć jego fenomenu.
                                                   Książki Coelho, które przeczytałam :
  • Alchemik(O Alquimista).
  • Brida.
  • Piąta góra(O Monte Cinco).
  • Zahir( O Zahir).
  • Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam (Na margen do rio Piedra eu sentei de chorei).
  • Weronika postanawia umrzeć (Veronika decide morrer).
  • Walkirie( As Valkirias).
                                                     Opinie czytelników:
Jak zawsze są one skrajnie różne. Jedni zachwycają się stylem autora drudzy zarzucają mu jedno wymiarowość, twierdzą , że jego książki to nic innego jak marne refleksje filozoficzne , których nie da się czytać. Bzdety i banały tak najczęściej określa się twórczość tego pisarza. Jednak nie brakuje jego zwolenników. Osoby takie chętnie czytają kolejne utwory twierdząc ,  że skłaniają one do przemyśleń.
                                              Krytyka(cytat pochodzi z Wikipedii wolnej encyklopedi):

"Niektóre wątki twórczości Coelho są krytykowane jako herezja z punktu widzenia Kościoła katolickiego Coelho twierdzi, że odrzuca w swej twórczości złą magię, a promuje "dobrą magię". Według nauk Kościoła katolickiego "Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim – nawet w celu zapewnienia mu zdrowia – są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności".
                                           Ekranizacja książki Weronika postanawia umrzeć. 
Film niezbyt mi się podobał. Uważam , że można było go zrobić o wiele lepiej. Osobiście liczyłam na więcej.
                                                  Wybrane cytaty z różnych powieści:
1Alchemik.


"Nie mów nic. Kocha się za nic. Nie is­tnieje żaden powód do miłości"
"I tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką".
2. Piąta góra.
 

"Wszys­tkie bit­wy nasze­go życia cze­goś nas uczą, na­wet te, które przegraliśmy".
3. Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam.
 

"Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie, gdy będziemy go­towi przyjąć nies­podzian­ki ja­kie niesie nam los".
4. Być jak płynąca rzeka.
 

"Trze­ba umieć wal­czyć o swo­je marze­nia, ale trze­ba też wie­dzieć, które dro­gi są nie do prze­bycia i zacho­wać siły na przejście in­ny­mi ścieżkami".
"Pamiętaj że wszystko, co uczynisz w życiu, zostawi jakiś ślad. Dlatego miej świadomość tego, co robisz".
5. Zahir.
 

"Praw­dzi­wi przy­jaciele to ci, którzy są przy to­bie, gdy dob­rze ci się wie­dzie. Do­pin­gujący cię, cieszący się z twoich zwy­cięstw. Fałszy­wi przy­jaciele to ci, którzy po­jawiają się tyl­ko w trud­nych chwi­lach, ze smutną miną, ni­by so­lidar­ni pod­czas gdy tak nap­rawdę two­je cier­pienie jest po­ciechą w ich nędznym życiu".
 6. Weronika postawia umrzeć.

"Im szczęśliwsi mogą być ludzie, tym bardziej nieszczęśliwi się stają".
                                             Ciekawe linki:


 

http://paulocoelho.pl/- oficjalna polska strona .

http://paulocoelho.com/- oficjalna  strona pisarza.

https://www.facebook.com/paulocoelho  profil na Facebooku.


https://twitter.com/paulocoelho- konto w serwisie Twitter.
Jakie jest Wasze zdanie na temat pisarza rodem z Rio?. Zachęcam do dyskusji.




poniedziałek, 15 października 2012

64. Agnieszka Lingas- Łoniewska Szósty .

Agnieszka Lingas- Łoniewska  pokazuje  , że również polskie autorki są w stanie napisać intrygującą   powieść kryminalną.  Akcja książki"Szósty"  toczy się na  Śląsku .  Główny bohater Marcin Langer to trzydziestoośmioletni policjant, który  tracąc przytomność trafia do szpitala. Wtedy jeden z pacjentów wiedząc  , że niedługo umrze prosi chłopaka aby  zaopiekował się czuwającą przy nim ukochaną. Od tamtego wydarzenia   mężczyzna  nie może przestać myśleć o tym co usłyszał a zielonooka piękność ze szpitala nadspodziewanie często pojawia się w jego snach. Po sześciu latach   od wypadku nadal nie potrafi zrozumieć dlaczego to on został poproszony o to aby wspierać kogoś kogo w ogóle nie zna.Teraz jednak na ma na głowie coś innego. Od jakiegoś czasu  jest szefem    SGŚ(śląska grupa śledcza). Aktualnie wraz  z kolegami po fachu zajmuje się sprawą seryjnego mordercy. Mężczyzna  porywa  kobiety , gwałci je a na końcu  zabija. Robi to zawsze w tym samym czasie czyli szóstego dnia każdego tygodnia bo jak twierdzi:
"W szóstym dniu Bóg stworzył człowieka - mężczyznę i kobietę. W szóstym dniu... odbiorę ci życie, bo ja jestem twoim bogiem". Życie straciło już kilka kobiet. Wszystkie te dziewczyny były blondynkami i miały zielone oczy Policjant  wie , że nie może dopuścić do kolejnych tragedii. Chcąc jak najszybciej odszukać winnego prosi o pomoc   Alicję Szymczak. Dołącza ona do ekipy i ma za zadanie  przygotować portret psychologiczny mordercy. Od tego momentu wszystko zaczyna się komplikować. Grupa długo nie potrafi wpaść na żaden sensowy trop ani zauważyć jakieś poszlaki. Dodatkowo  demony   przeszłości ponownie dają o sobie znać . Panią psycholog i jej szefa  zaczyna łączyć coś więcej niż przyjaźń . Marcin odnajduje odpowiedź na pytanie , które zadawał sobie od lat. Wierzy , że uda  mu się dać kobiecie , którą kocha to na co zasługuje . O ile w życiu prywatnym wszystlko układa się dobrze to w pracy nie jest już tak różowo. Sekcja nadal  próbuje dowiedzieć się kim jest tytułowa postać i z jakiego powodu  krzywdzi  tylko i wyłącznie blondynki z zielonymi oczami. Czy policjanci  dowiedzą się prawdy   o szaleńcu a tym samym odkryją jego tożsamość ?. Tego dowiesz się gdy powieść zagości na Twojej półce a potem zostanie przeczytana. 
Muszę przyznać , że choć nie przepadam za kryminałami to  tę książkę czytało mi się bardzo przyjemnie. Pisarka po raz kolejny  wykreowała  ciekawe postaci  a pomysł na fabułę mimo, że trochę mnie zaskoczył i tak zasługuje na uznanie. Język  podobnie jak w przypadku innych powieści autorki jest przystępny i zrozumiały dla każdego czytelnika. Bohaterowie pierwszoplanowi mają ciekawą ale też mroczną przeszłość .  Wartka akcja , intrygi ,  ciągłe napięcie  plus ciekawa narracja. To chyba największe atuty utworu. Mocną stroną jest też  to , że    pisarka  umiejętnie łączy  wątki kryminalne z romansowymi.   Jedyną rzeczą  do , której  mogłabym się przyczepić  jest  sposób ujawnienia mordercy. Myślałam , że zostanie on  "przedstawiony" czytelnikowi w  nieco   inny sposób, ale to drobnostka. Nie ma ona wpływu na moją ocenę . Uważam , że Pani Agnieszka  ponownie stanęła na wysokości zadania. Stworzyła opowieść w, której  prawie   wszystko  jest dopięte na ostatni guzik. Polecam  wszystkim wielbicielom powieści  z dynamiczną akcją,   intrygującymi bohaterami i zagadkami kryminalnymi. 
Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję samej autorce.
Książka przeczytana również w ramach wyzwania czytelniczego:

sobota, 13 października 2012

Mój ulubiony pisarz.

Futbolowa - autorka bloga http://kreatywa.blogspot.com ma mnóstwo fantastycznych pomysłów. Wymyśliła już cykl   Top 10,  oraz Kreatywowy Klub Dyskusyjny. Teraz przyszła pora na kolejną zabawę pod tytułem Mój ulubiony pisarz. Chodzi w niej oto aby na swoim blogu przedstawić sylwetkę autora, którego książki czytamy najchętniej. Liczą się nie tyle wydarzenia z życia o jakich dowiemy się  czytając biografię , którą  w sieci znaleźć nietrudno , ale nasze osobiste wrażenia i spostrzeżenia.
                               
                                                   Mój ulubiony pisarz-  Nicholas Sparks .
Początek: 
Moja przygoda z twórczością Sparksa rozpoczęła się od powieści "Jesienna Miłość" . Tytuł ten poleciła i pożyczyła mi koleżanka. Przed przystąpieniem do lektury kilkakrotnie obejrzałam poruszającą ekranizację zatytułowaną "Szkoła uczuć". Myślałam, że nie będę mogła przestać patrzeć na książkę przez pryzmat filmu. Na szczęście myliłam się.Był rok 2009 pierwsza klasa liceum. Przeczytałam tę pełną wzruszeń opowieść i postanowiłam , że zapoznam się także z pozostałymi wydanymi w Polsce dziełami pisarza. Chcę przeczytać  wszystkie jego utwory . Do realizacji tego celu brakuje mi niewiele. Na początku liceum nie publikowałam nigdzie swoich tekstów . Recenzję  Jesiennej miłości pokazałam Wam dopiero w pierwszy dzień czerwca. Jeśli, ktoś jeszcze nie miał okazji się z nią zapoznać zapraszam  tutaj : http://anne18-recenzentka.blogspot.com/2012/06/21-nicholas-sparks-jesienna-miosc.html

Do tej pory przeczytałam dwanaście powieści Nicholasa Sparksa:
  •  Jesienna Miłość ( A walk to Remember ).
  • Pamiętnik ( The Notebook)
  • List w Butelce (Message in a Bottle).
  • I wciąż ją kocham  ( Dear John).
  • Ostatnia  piosenka ( The Last Song).
  • Szczęściarz ( The Lucky One).
  • Wybór ( The Choice).
  • Noce w Rodanthe ( Nights in Rodanthe).
  • Ślub ( The Wedding ).
  • Na zakręcie (A Bend in the Road).
  • Na Ratunek ( The Rescue).
  • Dla Ciebie wszystko(The Best of me).
                                                   Cenię go za :
Nietuzinkowy styl, umiejętność stworzenia historii, która mogłaby być udziałem każdego z czytelników. Potrafi on fantastycznie opisać wszystkie etapy uczucia rodzącego się pomiędzy bohaterami. Być  może niektórzy powiedzą , iż tworzy on powieści nieco przewidywalne i schematyczne. Choć na pewno  jest w tym ziarnko prawdy ja  chętnie sięgam po jego powieści. Prawie zawsze otrzymuje to co chcę dostać czyli dobrą książkę obyczajową + pełną wzruszeń historię, której zakończenie w większości przypadków nie jest łatwe do przewidzenia.
                                                 Adaptacje filmowe : 


Obejrzałam również  wszystkie filmy jakie powstały na podstawie twórczości tego Pana. Jedne były znakomite, drugie trochę gorsze, są też takie które oglądałam po kilkanaście razy. W moim odczuciu na miano najlepszej ekranizacji  zasługuje film "Szkoła uczuć". Doskonale dobrana obsada , świetna gra aktorska i fenomenalna ścieżka dźwiękowa. . Natomiast  produkcja "Szczęściarz" gdzie tytułową rolę zagrał Zac Efron kompletnie mi się nie podobała.
                                                       Zdjęcie z najbliższymi zrobione podczas  światowej premiery
                                                       filmu The Lucky One  . Miała ona miejsce 16 kwietnia 2012 r .
                                                       
                                                         Nowym czytelnikom : 
  Jeśli jeszcze nie zapoznałeś/ aś  się z twórczością amerykańskiego twórcy  bestsellerów
   myślę, że warto zacząć od powieści "Jesienna Miłość" lub "Ostatnia piosenka". Na początek odradzam utwór Pamiętnik. Jest w mim za słodko , za pięknie  historia tam opisana jest poruszająca . Jednak może czytelnika "zasłodzić"i tym samym zniechęcić do sięgania po kolejne pozycje.  Najmniej ze wszystkich powieści ulubionego autora jakie dotąd przeczytałam podobały mi się "Noce w Rodanthe". Być może dlatego, że akcja rozwija się dość powoli. Jednak  filmowy odpowiednik jak dla mnie był dużo lepszy.
                                                             Ulubione cytaty z utworów

1. List w butelce.
"Nic co ma jakąś wartość nie jest łatwe".
2.Ostatnia piosenka.
" Trzeba coś kochać żeby coś znienawidzić".

3. Noce w Rodanthe.
"W miłości nigdy nie jest za późno na drugą  szansę".
4.a.I wciąż ją kocham.
"Kluczem do szczęścia są marzenia, które można realizować".
5. Szczęściarz..
"Czasem rzeczy najzwyklejsze- kiedy się je dzieli z właściwymi ludźmi bywają niezwykłe".
6. Ślub.
"Chociaż łatwo niepotrzebnie zranić kogoś bliskiego , to zaleczenie tej rany jest często o wiele trudniejsze".
7. Ostatnia piosenka.


"Życie, uświadomił sobie, bardzo przypomina piosenkę.
Na początku jest tajemnica, na końcu - potwierdzenie, ale to w środku kryją się wszystkie emocje, dla których cała sprawa staje się warta zachodu".

8. Na ratunek. 

 
"Młodość mami obietnicą szczęścia , lecz potem człowiek zderza się ze smutną rzeczywistością."
9. Dla Ciebie wszystko.
 

   

  "Miłość zawsze mówi więcej o tych, którzy ją odczuwają niż o tych, którzy są jej obiektem.” 
10. Pamiętnik .
 
                                        
     Cisza bowiem jest czysta. Cisza jest święta. Zbliża ludzi, gdyż tylko ci, którzy się dobrze ze sobą czują, mogą siedzieć w milczeniu".
11. Na zakręcie.
                             

"Kochać kogoś i być kochanym to najcenniejsza rzecz na świecie."
12. Jesienna  miłość.
 

"Człowiek wie, że to miłość, kiedy chce przebywać z druga osobą i czuje, że ta druga osoba chce tego samego".

,,Nasza miłość jest jak wiatr, nie widzę jej ale czuje".


"Kiedy na nią patrzę, myślę wyłącznie o tym, że pewnego dnia nie będę już mógł jej oglądać". 
                                                       Strony związane z autorem




"https://www.facebook.com/Nicholas.Sparks.Fan- strona na portalu społecznościowym Facebook.



  http://www.filmweb.pl/person/Nicholas+Sparks-11262- strona gdzie można poczytać i po dyskutować o filmach , które powstały na podstawie dzieł Sparksa .

 http://www.cytaty.info/autor/nicholassparks.htm- Tutaj znajdziecie cytaty z jego powieści. Mogą się przydać przy pisaniu recenzji.


  http://lubimyczytac.pl/autor/16809/nicholas-sparks- portal ,  który większość bloggerów zna doskonale.
Do tego dochodzą jeszcze rozmaite fora i blogi poświęcone właśnie jego osobie. 
Znacie twórczość tego pisarza? Lubicie?, a może wręcz przeciwnie nie jesteście w stanie rozumieć jego fenomenu?. Macie swoich ukochanych twórców?. Jeśli tak to czy planujecie napisać o nich co nieco na blogu?. Wypowiadajcie się. Liczę na  ciekawa dyskusję. Ja już zabrałam głos teraz Wasza kolej. Tak więc do dzieła.

czwartek, 11 października 2012

Rok istnienia bloga .

Dokładnie rok temu na tym blogu pojawiły się pierwsze teksty . Recenzje  oznaczone numerami od 1 do 7 zostały  trochę zmienione i przeniesione z mojego pierwszego bloga, którego adres podałam w notce powitalnej.  Z reguły nie robię żadnych podsumowań ani  statystyk.  Dziś jednak zrobię wyjątek  bo  okazja jest szczególna. Tak więc  w ciągu roku istnienia blog zebrał ;
  • 104 obserwatorów.
  •  pod postami zostawiliście  1421 komentarzy .
  • pojawiły się na nim  63  recenzje + kilka postów informacyjnych lub będących zapowiedzią tego o czym przeczytacie w kolejnych dniach na blogu.(wiem , że niektórzy blogują krócej a mają tych wpisów zdecydowanie więcej , ale ja myślę , że ważniejsza niż ilość jest jakość recenzji.).
  • były też zabawy blogowe i rankingi TOP 10.
Całkowita liczba wyświetleń jest widoczna na blogu
Powiem tylko  jedno jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
 W pierwszej kolejności  chcę  podziękować  koleżankom z liceum  , które namówiły mnie do tego abym ponownie założyła bloga. Dziś cieszę się,  ich posłuchałam  . Nigdy bym nie przypuszczała , że prowadzenie bloga i pisanie recenzji sprawi  mi tyle  frajdy oraz da mnóstwo satysfakcji. Dziewczyny dzięki. Chciałam podziękować również wszystkim wydawnictwom, portalom literackim, których logo widać na pasku bocznym. To oni dali mi kredyt zaufania i szansę  podjęcia wspłópracy recenzenckiej. Dzięki temu widzę , że moje teksty są naprawdę niezłe skoro wydawnictwom też się podobają. To dla mnie  nagroda i motywacja aby pisać jeszcze lepiej. Dziękuję także portalowi DużeKa pl, który wytypował mnie do akcji "Tydzień dla Twojego bloga" . Miło , że ktoś docenia to co robię.  Jednak największe podziękowania należą się Wam moim czytelnikom. Bez Was to miejsce pewnie tyle by nie przetrwało . Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna. Za mnóstwo ciepłych słów , za każde wejście,  za przeczytanie i skomentowanie nowej recenzji. Każdy komentarz, który pojawia się pod danym postem czytam z uśmiechem. Rok temu kiedy ten blog powstawał myślałam , że będzie to takie kameralne miejsce w, którym będę mogła zamieszczać to co stworzyłam . Myślałam , że może kilka osób to przeczyta zostawi  po sobie ślad. Nie miałam zbyt wielkich oczekiwań.  Jak już wcześniej wspomniałam ktoś namówił mnie abym wyjeła z szuflady  moje recenzje. Choć pisanie od zawsze było moją pasją bo  lubiłam tworzyć wiersze, opowiadania, recenzje ale wszystko siedziało sobie w szufladzie.
Na początku pisałam tylko od czasu do czasu. Wiadomo klasa maturalna= mnóstwo obowiązków. Poza tym liczba wyświetleń i komentarzy wciąż była mała. Brakowało czasu i motywacji aby ten blog jakoś bardziej zareklamować. Jednak w  okresie od maja do października blog zaczął  się bardzo szybko rozwijać. Przybywało komentarzy,  obserwatorów , wpisy pojawiały się bardziej regularnie i mam nadzieję , że tak pozostanie. Wiem , że mam kilka stałych czytelniczek, które zostawiają ślad pod prawie każdym postem. To bardzo miłe . Nie będę nikogo wyróżniać bo każde  dobre słowo cieszy tak samo. Cenne uwagi odnośnie błędów (interpunkcyjnych bądź np w tytule posta) też są dla mnie ważne. Czasem pisząc mogę  coś przeoczyć lub  zapomnieć postawić kropki bądź przecinka we właściwym miejscu. Gdy któryś z czytelników powie gdzie jest błąd zawsze staram się go szybko  poprawić.
Myślę, że podziękowałam już wszystkim którym chciałam . Mam nadzieję , że będę mogła wstawić na ten blog jeszcze kilka takich jubileuszowych postów. Recenzowanie książek  i w ogóle pisanie sprawia mi ogromną radość i wierzę , że to się nigdy nie zmieni.  Jeszcze raz wszystkim dziękuję.

PS. Chciałabym się sprawdzić również w innych formach dziennikarskich i od czasu do czasu opublikować jakiś artykuł lub felieton co wy na to?. Chcielibyście coś takiego przeczytać?. W komentarzach możecie podawać proponowane tematy jakie mogłabym poruszać w takich tekstach. Oczywiście chodzi mi o tematy związane z recenzowaniem , czytaniem i ogólnie książkami. ( np recenzowanie książek w internecie lub audiobook czyli książka mówiona coś w tym , że tak powiem klimacie).

poniedziałek, 8 października 2012

63. Jacek Hugo - Bader Biała gorączka.

                                                         Audiobook : Czyta autor
                                                         Czas trwania 700minut.
 Jacek Hugo - Bader , którego zdjęcie widzicie powyżej jest  dziennikarzem i autorem reportaży. Wspłópracuje również  z Gazetą Wyborczą. Pewnego dnia postanowił pójść w ślady
Michaiła Wasiljewa i Siergieja Guszczewa. Ich publikacja wydana w 1957r  miała za zadanie pokazać jak będzie wyglądał ZSRR za kilkadziesiąt lat. Marzenie Pana Jacka zostało zrealizowane bowiem w 2007r wyruszył w podróż od Moskwy po Władywostok. Tak powstała "Biała Gorączka". Do sięgnięcia po ten tytuł bardzo mocno  mnie namawiano . Mówiono , że jest to naprawdę dobra proza i warta przeczytania książka.  Czym jest tytułowa  biała gorączka. ?. To  stan upojenia  alkoholowego. Jego fachowa nazwa brzmi delirium tremens".

Pojawia się on dopiero po zaprzestaniu picia kiedy  zaczynamy trzeźwieć, są halucynacje i agresja. Każdy przeżywa go w inny sposób. Jedni  " spotkają"duchy drudzy słyszą tajemnicze głosy, które namawiają ich do wykonania jakieś czynności. W takim stanie ludzie widzą wszystko co najgorsze.  Alkoholizm nie jest jedynym problemem o jakim wspomina autor. Przedstawia on Rosję taką jaka jest naprawdę . Niczego nie dodaje ani nie ujmuje. Kraj opisany przez Hugo- Badera  to miejsce pełne  narkomanów, alkoholików i ludzi , którym brakuje nawet kawałka chleba. Tam korupcja i prostytucja nie jest niczym złym .Nie ma tu miejsca na miłość lub przyjaźń. Liczy się tylko to aby ocalić siebie.  Podczas białej gorączki człowiek traci nad sobą kontrolę i jest w stanie zrobić coś strasznego . Nawet się zabić. 

Autor na swojej drodze spotyka wiele różnych osób. Jednak nigdy nikogo nie ocenia ani nie krytykuje. Robi tylko jedno -słucha. Rozmawia z  bezdomnymi bądź tymi, którzy mają problem z narkotykami. Na własne oczy widzi jak w rzeczywistości wygląda wielka Rosja. Podczas konwersacji z mieszkańcami nie próbuje  ich do niczego nakłonić ani się zaopiekować. Czasami zatrzymuje się u kogoś aby przenocować, dopytuje o istotne szczegóły. Potem rusza jednak dalej.  To jak zostaną ocenione osoby, które spotkał zależy od czytelnika.  Bohaterowie książki to nikt inny  tylko "ofiary" systemu komunistycznego. W momencie gdy  ustrój się zmienił ci ludzie nie potrafili znaleźć sobie miejsca ani  w odpowiedni sposób  korzystać z upragnionej wolności . Wybrali więc najprostsze według nich rozwiązanie , które mniej boli. Jak się później okazało nie była to dobra decyzja.  Książka  tanie należy do łatwych i   może być dla niektórych literacką  drogą przez mękę. Sama musiałam kilkakrotnie przerwać jej słuchanie aby ochłonąć. Trudno mi  jest uwierzyć , że opisana przez Badera rzeczywistość istnieje naprawdę. Autor zabiera swojego czytelnika w podróż. Pokazuje mu Rosję "od kuchni". Wycieczka jest czasami smutna, zaskakującą , dziwna , ale bardzo interesująca. Po powrocie z niej przestaje się wierzyć w bajki i stereotypy. Wiemy już , że za naszą wschodnią granicą świat wygląda całkiem inaczej niż myśleliśmy.   Mamy w tym reportażu sporo  ciekawostek, faktów i ogromną ilość emocji. Autor doskonale wie o czym pisze i potrafi przekazać tę wiedzę tak aby zainteresować czytelnika. Fantastycznie napisana opowieść o  Rosji , ale tej prawdziwej. Historie ludzi, którzy podobnie jak  bohaterowie tragedii antycznych muszą zmagać się z fatum. Widzimy tutaj do czego jest w stanie doprowadzić alkohol, narkotyki . Patrzymy na głodujące dzieciaki  a nawet handel żywym towarem . Straszne  a mimo to prawdziwe oblicze Rosji i państw byłego ZSRR. Długo musiałam czekać aby w końcu móc zapoznać się z tą pozycją. Jednak z czystym sumieniem mogę powiedzieć , że warto było. "Biała gorączka" to  wstrząsająca i poruszająca opowieść. Reportaż na bardzo wysokim poziomie.

Ps Brawa dla autora, który jako lektor spisał  się bardzo dobrze.
Za  audiobooka serdecznie dziękuję platformie Audeo pl.

piątek, 5 października 2012

62. Leo Kessler Operacja Leopard Gorzkie Zwycięstwo.

Serie   i różnego  rodzaju sagi są czymś co bardzo lubię czytać.  Dlatego zdecydowałam się sięgnąć po pierwszą część cyklu o niemieckiej armii zatytułowaną  Operacja Leopard- gorzkie zwycięstwo. Brytyjski  pisarz Leo Kessler po raz kolejny zabiera nas w czasy II wojny światowej. ( sam brał w niej udział). Opierając się na osobistych doświadczeniach, oraz używając wyobraźni przedstawia nam wojenne realia. Głównymi bohaterami  czyni żołnierzy, którzy zostali solidnie przetestowani i są gotowi wykonać kolejne polecenie słynnego Adolfa Hitlera- bić się o wyspę Leros. Zdobycie  tego archipelagu nie będzie łatwym zadaniem. Dlatego muszą wykonać je najlepsi. Na to miano zapracował sobie  korpus Edelweis. Historia podpowiada , że rok 1943  to jeden z przełomowych momentów wojny. . Właśnie w tym czasie Włochy podpisały akt kapitulacji. Brytyjczycy chcą za wszelką powiększyć swoje terytorium. Niemcy nie zamierzają tak łatwo oddać pola i dopuścić do tego aby Turcja znalazła się w rękach aliantów. Dyktator  informuje o nowo zaplanowanej operacji militarnej . Po poznaniu szczegółów  członkowie armii, którzy do tej pory byli gotowi na wszystko , teraz zdają sobie sprawę, że czeka ich tak zwana misja niemożliwa.  Jednak jeśli wódź prosi protest nie wchodzi   w grę tak rozpoczyna się ekstremalnie trudna operacja wojskowa o nazwie Leopard. Jaki będzie jej końcowy rezultat, ilu ludzi straci życie i czy cel zostanie zrealizowany ? . Tego wszystkiego dowiecie się tylko wtedy gdy przeczytacie ten utwór.  Bohaterowie powieści są zupełnie różni pod względem charakterów.  Mamy tu  pułkownika, który choć ma do wykonania określone zadanie nie zamyka się na  ludzi  ,  potrafi być  wrażliwy i widzi jak wielką , krzywdę wyrządzają jego podwładni .  Jest też  Greul dla , którego mordowanie niewinnych nie było niczym nadzwyczajnym. Wręcz przeciwnie dawało mu to mnóstwo satysfakcji. Oprócz wcześniej wymienionej dwójki  są jeszcze  inne równie ciekawe postaci.  Śmieszne rozmowy pomiędzy bohaterami rozładowują napięcie jakie możemy odczuwać . Wartka akcja  , plastyczne opisy oraz zaskakujące zakończenie to jedne z wielu plusów książki . Język  powieści to nie żadne wyszukane sformułowania tylko to co charakterystyczne dla tamtego okresu. Spotkamy więc  wulgaryzmy oraz słownictwo nacechowane emocjonalnie. Dzięki temu widzimy jakie były relacje między  członkami armii i w jaki sposób się do siebie odnosili. Poznajemy ich reakcje , sposób zachowania w sytuacji zagrożenia. Możemy zobaczyć jak wiele są w stanie zrobić by przetrwać  piekło wojny.
Tego typu książki nie należą do łatwych i przyjemnych. Ja jednak będę wam polecać ich czytanie z jednego prostego powodu. Pozwalają one poznać kolejne dla wielu nowe oblicze literatury. Myślę, że warto od czasu  sięgnąć po coś  innego niż nasz ukochany gatunek literacki. Zawsze  jest to jakieś nowe czytelnicze wyzwanie. Powieść ta powinna przypaść do gustu nie tylko  sympatykom autora , ale wszystkim miłośnikom  literatury faktu.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Instytutowi Wydawniczemu Erica.

poniedziałek, 1 października 2012

61. Nicholas Sparks I Wciąż ją kocham.

Recenzja choć trochę zmieniona wyciągnięta z archiwum. Powstała  ok dwa lata temu kiedy to czytałam książki Sparksa  praktycznie  cały czas wręcz je pochłaniałam.
Jestem wielką miłośniczką  wzruszających , magicznych i romantycznych opowieści o uczuciu takim jak miłość . Dlatego tak często sięgam po powieści Nicholasa Sparksa. Auto ten oferuje czytelnikowi takie właśnie historię. Rozpoczynając czytanie  już na pierwszych stronach poznajemy głównego bohatera. Jest nim John Tyler  młody chłopak, który nie miał łatwego dzieciństwa . Został komandosem i aktualnie przebywa na  wakacyjnej przepustce opiekując się cierpiącym na autyzm ojcem. Zupełnie nieoczekiwanie na jego drodze staje piękna nieznajoma. Savannah  to młoda , zdolna i niesamowicie ambitna studentka z głową pełną pomysłów. Pracuje jako wolontariuszka, umie  a co ważniejsze  chce pomagać . On jako żołnierz ma  określone zasady i zobowiązania , które musi wypełnić. Historia ,  jakich wiele . Znów pojawiają się znane z różnych romansów pytania . Jak chociażby takie  czy ich magiczne uczucie, miłość od pierwszego wejrzenia przetrwa próbę czasu.?. Jest to kolejny utwór w, w którym odnajdujemy motyw spotkania i rozstania.  Przychodzi moment  na decyzję John musi dokonać wyboru i zdecydować co jest dla niego cenniejsze : Miłość do ukochanej czy służba wojskowa .  Często słyszymy , że prawdziwego uczucia pomiędzy dwojgiem ludzi ( miłości  bądź przyjaźni ) nie jest w stanie zniszczyć czas ani odległość. Jak  skończyła się historia owej dwójki?. Aby się  o tym przekonać weź tę powieść do ręki.
Każdy utwór literacki ma  swoje atuty i te nieco słabsze punkty.  "I wciąż ją kocham " nie jest wyjątkiem. Posiada sporo zalet np ciekawe wątki poboczne, w których autor skupia się na przedstawieniu relacji  ojciec syn. Widzimy też jak w określonych sytuacjach zachowują się osoby z autyzmem. Opisana w książce historia jest bardzo " życiowa".  Wszystko dlatego , że sporo osób zmaga się z podobnym problemem i wciąż zastanawia  Czy aby na pewno  związek na odległość ma sens. a może po powrocie okaże się, że  już nie potrafię z czystym sumieniem powiedzieć  I wciąż  ją kocham?...
Skoro była już mowa o atutach teraz pora aby opowiedzieć nieco o słabych stronach utworu. Jedną z nich są niestety dialogi , które często nie przypominają  typowej rozmowy. Bliżej im do wywiadu. Zakończenie powieści choć było smutne nie wywołało u mnie większych emocji.
Styl Sparksa  jest specyficzny i nie każdemu  się podoba. Jedni  tak jak ja zaczytują się w jego książkach . Drudzy natomiast nie odnajdują w nich tego czegoś co by ich ostatecznie przekonało. Niektórzy zachwycają się  sposobem w jaki kreuje swoje postaci , jak pięknie potrafi pisać o miłości. Inni jednak zarzucają mu brak pomysłu na kolejne dzieła , twierdząc , że nie potrafi on już niczym nowym zaskoczyć .Wszyscy  mamy prawo do swojego zdania. Właśnie to jest w czytaniu najpiękniejsze , że każdy z nas może mieć diametralnie różne odczucia  po lekturze danej pozycji. Oczywiście  powieść nie jest bez wad i można by znaleźć kilka niedociągnięć  oraz dość dziwnych pomysłów pisarza ( jak np ten aby bohaterowie zakochali się w sobie po niecałych dwóch tygodniach znajomości. Rozumiem miłość od pierwszego wejrzenia , ale no bez przesady).  Oprócz młodzieńczej miłości  jest tu tęsknota , żal ,  samotność , poczucie niespełnienia i  nadzieja na to , że będzie im dane spotkać się ponownie. Oboje wierzą , że choć czas ucieka jedno nigdy się nie zmieni. Siła ich miłości zawsze pozostanie tak samo wielka.  Wszystko dlatego, że

*"(...)prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz(...).  
Polecam tę pozycję czytelnikom , którzy lubią tęgo typu literaturę. Na pewno się nie zawiedziecie. Możecie za to spędzić kilka sympatycznych godzin z książką w ręku.
* I wciąż ją kocham str.235.

Ps Książka ta podobnie jak  kilka  innych dzieł tego pisarza została przeniesiona na duży ekran. Tym razem pierwszoplanowe role otrzymali  Channing Tatum i Amanda Seyfried . Według mnie spisali się całkiem dobrze. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji obejrzeć  produkcji  a chciałby nadrobić zaległości  mam dobrą wiadomość . Film jest dostępny w serwisie YouTube. Znajdziecie tam zarówno wersję  w języku angielskim  jak i tę z lektorem. Miłego oglądania.