Drodzy Czytelnicy. Dziś mam do Was krótkie pytanie filmowe. W najbliższych miesiącach planuję nadrobić kilka polskich klasyków w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego i Andrzeja Wajdy.
Na początku kwietnia część polskich klasyków trafiła na Netflix. Od którego filmu Wajdy powinnam zacząć nadrabianie zaległości ? Który film Kieślowskiego obejrzeć jako pierwszy. ?
Liczę na Wasze podpowiedzi. Możecie podawać też inne polskie perełki warte nadrobienia.
Udanego dnia Anne 18

Nigdy żadnego nie oglądałam - ale polecam "Psy" :-D jeśli już o klasykach mowa.
OdpowiedzUsuń"Świetny plan! Jeśli chodzi o Wajdę, na początek polecam 'Ziemię obiecaną' – to absolutne arcydzieło z niesamowitą energią i genialnymi rolami. U Kieślowskiego najlepiej zacząć od 'Krótkiego filmu o miłości' – zostaje w głowie na bardzo długo. Z innych perełek koniecznie sprawdź 'Pętlę' Hasa, jeśli też jest dostępna!"
OdpowiedzUsuńDawno nie oglądałam filmów, jakoś tak, ale faktycznie Ziemia Obiecana to jest dobry wybór...krystynabozenna
OdpowiedzUsuńOgólnie niewiele filmów oglądam. Wolę zdecydowanie książki
OdpowiedzUsuń