Drodzy Czytelnicy. W pierwszym dniu wakacji 2026 chciałabym abyście wrócili wspomnieniami do wakacji w Waszym dzieciństwie. Wrócili do czasów kiedy niektórzy z utęsknieniem czekali na słowa koniec szkoły, wakacje, czekali na wyjazd na obóz. kolonie czy do dziadków. Każdy czekał na więcej czasu z kolegami, zabawy na podwórku itd.
Dziś wyjazdy są możliwe i praktykowane nie tylko w wakacje, ale też w ferie, długie, weekendy i Święta. Kiedy jesteśmy dorośli postrzeganie słowa wakacje mocno się zmienia. Od życia i pracy wakacji nie ma . Wakacje zastępujemy słowem urlop/ przerwa. Nawet nauczyciele wakacje mają tylko w teorii, a ci pracujący np. w przedszkolu nie mają ich prawie wcale z wyjątkiem dwóch lub czterech tygodni w roku.
Wakacje to dla jednych beztroski odpoczynek, a dla innych dodatkowe godziny pracy aby inni mogli być cieszyć się urlopem, bezpiecznie dotrzeć na miejsce , korzystać z licznych atrakcji, nie martwić się o opiekę nad dziećmi , dostać dobry obiad w restauracji itd.
Dziś wakacje to nie tylko odpoczynek, bo młode pokolenie wykorzystuje ten czas na dodatkowy zarobek obóz językowy czy wyczerpujące treningi bądź przygotowanie do kolejnego etapu edukacji jakim są np. studia.

Wakacje naszego dzieciństwa były chyba prostsze, bardziej spontaniczne i pełne czasu spędzanego na podwórku, bez telefonów i dokładnego planu na każdy dzień.
OdpowiedzUsuńOj to yeraz chyba mam lepsze chociaż w dziecinstwie też fajne były
OdpowiedzUsuńMiałam mniej możliwości, ale od dziecka chodziłam do pracy "dorabiałam" na zbiorach wiśni.
OdpowiedzUsuń"Wakacje zastępujemy słowem urlop/ przerwa. " słuszna uwaga.
OdpowiedzUsuńPrzeróżnie spędzałam wakacje - w wieku 3-7 spędzałam po kilka turnusów na wszelakich koloniach z racji tego, że mama była tam wychowawcą lub kierownikiem. Potem głównie w domu, TZN. w szeroko pojętym domu; lesie, na basenie, wypadach z koleżankami na lody itede.
W dzieciństwie schemat był co roku podobny. Kolonie nad morzem, a potem góry z rodzicami. Miłość do góry została mi do dziś.
OdpowiedzUsuńteraz jeździmy w różne części świata ... za każdym razem w nowe miejsca .... kiedyś był tylko Bałtyk i szczerze mówiąc przejadł mi się tak, ze już w ogóle nie mam ochoty tam wracać - wręcz nie lubię naszego wybrzeża ... może to kwestia mojej rodziny, która zawsze była w konfliktach, aż w końcu się rozpadła
OdpowiedzUsuńWakacje były prostsze. Zwykle jechało się autem nad morze, wynajmowało się pokój u czyjeś rodziny i tyle.
OdpowiedzUsuńWakacje w dzieciństwie to było coś pięknego, a teraz tylko praca i praca, nie ma porównania. W dzieciństwie wyjeżdżaliśmy albo na wieś albo Tata woził nas pod namioty, jeziora, dużo książek do czytania , pięknie było...
OdpowiedzUsuń