poniedziałek, 8 lipca 2024

Najgrubsza książka jaką kiedykolwiek przeczytaliście

 Drodzy Czytelnicy.  Dziś chciałabym zapytać o najgrubszą książkę jaką kiedykolwiek przeczytaliście.  Ja grubych książek w ostatnich latach unikam. Czytam takie, które mają maksymalnie 500 stron.  Oczywiście mam na półce grubsze pozycje w tym między innymi W stronę Swana Prousta , ale nie wiem czy kiedykolwiek ją przeczytam. 


Najgrubszą książką, którą przeczytałam była najprawdopodobniej ostatnia część serii o Harrym Potterze czyli licząca 780 stron powieść Harry Potter i Insygnia Śmierci.   Kiedyś chciałam przeczytać liczące ponad 1000 stron Księgi Jakubowe Olgi Tokarczuk  czy kilka innych powieści o podobnej objętości. Jednak ostatecznie się na to nie zdecydowałam. Po pierwsze dlatego, że przerażała mnie ich objętość, a po drugie to ile czasu musiałabym poświęcić na ich lekturę. 

Jaka jest najgrubsza książka, którą kiedykolwiek przeczytaliście ? Lubcie czytać tak zwane 
"cegły" czy wolicie krótsze książki tj. te liczące od 250 do 500 stron ? Ile książek przeczytaliście już w 2024 roku ? 

Udanego dnia. Anne 18. 

1 komentarz:

  1. Obecnie to jest chyba "Ropuszki" od Anety Jadowskiej, 764 stron, chociaż przymierzam się do "Belgariady" od Davida Eddingsa, 1296 stron. Chociaż to może małe oszustwo, bo to 3 tomy w jednej pozycji.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku. Witaj na blogu Książki Warte Przeczytania. Dziękuję, że tu zajrzałeś i przeczytałeś to, co dla Ciebie napisałam. Jeśli masz ochotę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Anne 18.