piątek, 19 lipca 2013

120.Diane Chamberlain Szansa na życie.


.


Diane Chamberlain - mieszka w Karolinie Północnej. Na swoim koncie ma aż osiemnaście powieści, za które otrzymała sporo nagród. Poza pisaniem prowadzi bloga, dzięki niemu ma stały kontakt ze swoimi czytelnikami. W swoich powieściach nie boi się poruszać tematów tabu, mówić o rzeczach trudnych, ale ważnych. Wielu jest takich, którzy porównują ją do  Jodi Picoult. Obie panie na co dzień tworzą powieści obyczajowe, obie opowiadają historie, które powodują, że czytający nieraz musi otrzeć łzę wzruszenia lub postawić sobie pytanie o to, jak ja bym się zachował/a w takiej czy innej  sytuacji. Jednak czy warsztat literacki obu amerykanek jest tak samo dobry? Czy Diane i Jodi piszą na tak samo wysokim poziomie?  Na te pytania odpowiem później. Najpierw kilka słów o fabule, bohaterach, atutach i moich własnych odczuciach po zakończeniu lektury.

"Szansa na życie" to powieść wielowątkowa, z całą gamą różnorodnych postaci i skrajnie odmiennych charakterów. Główną bohaterką utworu jest ośmioletnia Sophie. Dziewczynka od trzeciego roku życia cierpi na niewydolność nerek. Gdyby nie regularne dializy, mała  mogłaby umrzeć w każdej chwili. Jej matka robi wszystko, aby córeczka pomimo ograniczeń i konieczności zażywania ogromnej ilości lekarstw mogła żyć normalnie. Kobieta pewnego dnia zapisuje dziewczynkę do udziału w pewnym eksperymencie. Mała zaczyna przyjmować pewien ziołowy lek zwany potocznie herbaliną. Po jakimś czasie  stan zdrowia dziewczynki  poprawia się. Mama chcąc dać jej choć trochę radości, pomimo protestów rodziców i byłego męża, zgadza się na to, aby córka spędziła kilka dni na obozie. Wierzy, że jeśli opiekunowie będą przestrzegać wszystkich zaleceń lekarza, jej latorośl wróci do domu cała i zdrowa.    Kilka dni  później Jainie chce odebrać córkę i czeka na nią rozmawiając z inną matką. Obie dziewczynki wraz z opiekunką nie zjawiają się na miejscu o czasie. Początkowo wszyscy myślą, że opóźnienie spowodowały  korki, dodatkowe atrakcje zaproponowane przez Alison czy też inne nieprzewidziane sytuacje. Gdy wieczorem dzieci nadal nie wracają z wycieczki, o całej sprawie dowiaduje się miejscowa policja. Ruszają poszukiwania Sophie i jej przyjaciółki Holly. Rodzice zaginionych zaczynają zastanawiać się, gdzie są ich pociechy a  Jan  i Joe coraz bardziej niepokoją się o zdrowie swojej ciężko chorej córeczki. Tego jaki będzie finał całej historii, dowiecie się przewracając kolejne strony powieści.

W książce poruszony został istotny problem dotyczący relacji matka - córka. Autorka przedstawia czytelnikom dwie zupełnie odmienne postawy  kobiety, jako matki.
Janine Donohue  jest w stanie zrobić dla Sophie absolutnie wszystko. Nie zawaha się podjąć poszukiwań na własną rękę, byleby tylko odnaleźć dziewczynkę żywą. Nie straci nadziei, nawet gdy inni zrezygnują z walki o życie chorej, nie podda się choć pozostali nie wierzą w to, że mała się odnajdzie. Matka to ta, która kocha i cierpi najmocniej. Kobieta wie, gdzieś podświadomie czuje, że jej największy skarb jednak żyje. Choć szanse są niewielkie, ona nie zamierza skapitulować, dopóki nie zrobi wszystkiego co w jej mocy, aby znaleźć tę, którą wszyscy uważają za zmarłą. Zupełnie inaczej zachowuje się Zoe. Kobieta postawiła na karierę aktorską a opiekę nad córką powierzyła niani, a potem wysłała ją do szkoły
z internatem. Postawa Donny matki Jainie też nie jest godna naśladowania. Bohaterka wprost nie znosiła swojej córki, o wszystko ją obwiniała i traktowała bardzo chłodno.

Zanim przejdę do omawiania mocnych stron powieści, napiszę kilka słów o pozostałych   bohaterach  utworu. Jest oczywiście ojciec Sophie, Joe który także mocno przeżywa zniknięcie swojej jedenaczki. Ponadto ciężko mu pogodzić się z tym, że była żona układa sobie życie na nowo. Dopiero teraz dociera do niego, co stracił. Na kartach książki poza rodzicami i dziadkami głównej bohaterki pojawiają się jeszcze dwie inne ważne  postacie. 
Są to Paula, przyjaciółka taty zaginionej dziewczynki. Kobieta, która choć sama wiele przeszła, wspiera innych najlepiej jak tylko potrafi. Drugą, dużo bardziej tajemniczą osobą, jest Lucas. Mężczyzna pracuje jako ogrodnik i pomimo swoich obowiązków, bardzo dużo czasu i uwagi poświęca uroczej ośmiolatce. Takie zachowanie sprawia, że sąsiedzi oraz pozostali mieszkańcy, w tym Donna i Joe, szybko zaczynają snuć podejrzenia i twierdzą,
że chłopak jest pedofilem.
Czy to prawda? A może sympatyczny pracownik nie zrobił nic złego?
Tego kim naprawdę jest Luke już Wam nie zdradzę.

Dość o bohaterach. Czas wymienić najważniejsze atuty oraz wspomnieć coś na temat słabych punktów powieści. Mocną stroną utworu Chamberlain są z pewnością różnorodni i dość dobrze wykreowani bohaterowie. Mają oni silne charaktery i własne zdanie na każdy temat. Drugi plus należy się autorce za to, jakie tematy zdecydowała się poruszyć. Ciężka choroba, mnóstwo  trudnych decyzji, wyrzeczeń małej dziewczynki. Cierpienie, niepewność,  skrywane przez lata tajemnice. Te wszystkie kwestie i problemy zostały tutaj przedstawione  jedne lepiej, drugie gorzej. Chociaż nie brakowało w tej książce wartkiej akcji, rodzinnych dramatów oraz opisów morderczej walki matki z upływającym czasem, to jednak niektóre pomysły pisarki niezbyt mi się podobały. Mam tu na myśli chociażby pewien sekret Lucasa z przeszłości dotyczący Joe. Kto czytał, wie o czym piszę. Muszę przyznać, że choć powieść  czytało się szybko i przyjemnie, to poziomem daleko jej do tego, co oferuje swoim fanom Jodi Picoult. Książka dobra, ale nie rewelacyjna, nie bez wad.

Jest to pierwsza powieść Chamberlain, po którą sięgnęłam. Czy przeczytam kolejne?
Myślę  że tak, bo po pierwsze nie mam w zwyczaju  skreślać autora/ autorki  nawet jeśli pierwsze spotkanie z jego/ jej piórem nie było tak udane jak się spodziewałam. Po drugie lubię powieści, w których pisze się o czymś tak trudnym,  jak choroby, czy zaginięcie dziecka. Autorka stworzyła książkę, która opowiada nam przede wszystkim o tym, jak ważna jest miłość, odwaga, wiara do samego końca i mimo wszystko.

Dla kogo jest "Szansa na życie"? Mogłabym napisać, że dla wszystkich.  Jednak myślę, że to nie byłaby do końca prawda. Ten utwór chyba najlepiej zrozumieją kobiety, bo to one będą w stanie wczuć się w sytuację i stan psychiczny pierwszoplanowej bohaterki. To one potrafią wyobrazić sobie, co w  tak ciężkiej chwili czuje matka, co czuje kobieta, której miłość do dziecka nie zna granic. A i jeszcze jedno przed rozpoczęciem czytania zaopatrzcie się w  dużą   paczkę chusteczek ; )  Mnóstwo wzruszeń i rozmaitych emocji gwarantowane.


Książka czytana w ramach wyzwań : 
  • 52 książki 2013r. 

  •  Wyzwanie Trójka E- pik 2012- Luty powieść obyczajowa. 

  •  Czytajmy powieści obyczajowe . 






 


 





środa, 17 lipca 2013

Wywiad z Cathy Glass .




Cathy Glass  ma trójkę dzieci, dwoje własnych i jedno adoptowane. Pracowała w służbie cywilnej,   jednak   dwadzieścia osiem lat  temu postanowiła, że chce pomagać innym.     Została opiekunką zastępczą.   W swoich powieściach opowiada historie dzieci , którymi kiedyś się opiekowała.  Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o autorce zapraszam  Was  na jej stronę internetową: www.cathyglass.co.uk   i do lektury poniższego wywiadu.

Na początku  chciałabym zapytać dlaczego zdecydowałaś się pracować jako  opiekunka zastępcza?
 Widziałam ogłoszenie w lokalnej gazecie, mówiące, że rodziny zastępcze były pilnie potrzebne, i zastanawiałam  się, czy mam  się za to zabrać,  czy dam radę. Poszłam na tak zwany   wieczór wprowadzający dla chętnych rodzin  i nigdy potem  nie żałowałam , nie patrzyłam wstecz. Jest to opisane bardziej szczegółowo w mojej  książce Cut ( Okaleczona). 

 Jakie cechy charakteru trzeba mieć aby być  dobrym opiekunem zastępczym ? 
  Potrzebne jest dużo empatii dla dziecka, zrozumienie okoliczności , które sprawiły , że zostało ono  objęte opieką zastępczą. Ponadto potrzebny jest spokój ( szczególnie w czasie kryzysu), cierpliwość , zdrowy rozsądek, dobra sieć wsparcia.   Musisz być dobrym słuchaczem, staraj się nie osądzać , miej poczucie humoru, bądź dobrze zorganizowany, nie bój się powiedzieć nie - wszystkie dzieci potrzebują granic. Pamiętaj baw   się z dzieckiem i ciesz z tego , że możesz być częścią historii jego życia. 

Co lubisz najbardziej w rodzicielstwie  zastępczym ?

Szczerze mówiąc, lubię  wszystkie  aspekty  rodzicielstwa zastępczego   nawet spotkania. Ale,  gdy zobaczę u  dziecka poprawę , zdobędę jego  zaufanie i ono  nauczy się ufać. To jest absolutnie wspaniałe i sprawia, że ​​ cała ciężka praca zostaje wynagrodzona. 
 Jak Twoja rodzina zareagowała  kiedy zdecydowałaś się ,zostać rodzicem zastępczym ?  
  Moi rodzice i mąż od początku bardzo mnie wspierali. 
 Czy wszystkie dzieci  jakimi się opiekujesz  pochodzą z rodzin dysfunkcyjnych?
  Nie Niektóre dzieci zostają ze mną na odpoczynek, aby dać ich rodzicom lub głównemu opiekunowi krótką przerwę, a czasem  rodzic lub opiekun musiał iść do szpitala, a nie było nikogo innego, aby zaopiekować się dzieckiem.Dzieci mogą zostać doprowadzone do opieki z wielu powodów, ale przede wszystkim  dzieje się to w wyniku poważnego zaniedbania lub nadużycia. 
 Na jakiej podstawie wybierasz dzieci , których historie potem opisujesz ?  

   Każde dziecko, którym się opiekuję  przybywa  do mnie z jego lub jej własną historią bardzo smutną, ale wiele dzieci miało podobne doświadczenia i odpowiadają "normie". Dlatego  wybieram jedno dziecko, którego historia jest przedstawicielem  jakieś grupy problemów , jest interesująca dla czytelników, i którego historia ma coś do powiedzenia na temat naszego społeczeństwa i sposobu w  jaki  władze chronią (lub nie chronią) nasze dzieci. W  Hidden ( książka nie została jeszcze  wydana w Polsce) np.  opowiedziałam historię Tayo, który został przemycony do kraju nielegalnie i pozostał niezauważony przez władze  przez  5 lat. Historia Dawn w Cut ( Okaleczona)  to książka w , której starałam się  zbadać motywy i kwestie związanepoczuciem krzywdy, a historia Michael’a w  The Night The Angels Came  ( Czekając na anioły)   była niestety o pogodzeniu się ze śmiercią rodzica.

 Historie niektórych dzieci są naprawdę  straszne. Jak w takiej sytuacji kontrolujesz emocje ,  jak radzisz sobie z nimi ?  
 Moja rodzina i ja mówimy o naszych uczuciach to nam  pomagaOpiekunom zastępczym   jest oferowane doradztwo jeśli go potrzebują. Możemy  również porozmawiać z  naszym pracownikiem łącza ( łączniczką), Jill, która jest źródłem siły. Ale masz rację, wiedza przez co te dzieci przeszły  jest  bolesna  i szokująca Bierzemy siłę od myśli, że pomogliśmy im choć  w niewielkim stopniu.
 Niektóre z opowieści ilustrują problem seksualnego wykorzystywania dzieci. Dlaczego jest tak ważne, aby o tym mówić?
 Seksualne wykorzystywanie dzieci jest znacznie bardziej powszechne niż  się wydaje Ludzie nie zawsze zdają  sobie z tego sprawę. Czuję, że  musimy uświadomić społeczeństwo, tak aby rodzice, opiekunowie, nauczyciele i wszystkie osoby pracujące z dziećmi  były  bardziej wyczulone / wyczuleni  aby umieli  dostrzec oznaki zagrożenia. Byłam wstrząśnięta dużą liczbą e-maili, które otrzymałam od dorosłych, którzy  byli wykorzystywani jako dzieci, ale nigdy  nikomu o tym nie powiedzieli. Nie tylko  sprawca wciąż jest  na wolności i  może skrzywdzić innych  ale także  ofiara nie może naprawdę przejść przez życie , bo sprawiedliwość nie została wymierzona.
 Dokończ zdanie  Gdybym nie zajmowała się opieką zastępczą byłabym .....? 
 To jest trudne pytanie  bo moje życie kręci się wokół wspierania i wszystko to za sobą pociąga. Wspieranie jest wszechogarniające i zmienia życie człowieka. To na pewno  byłoby  inne życie bez  opieki zastępczej i podejrzewam, ,że znacznie mniej satysfakcjonujące.
 Jakim dzieckiem  aktualnie się opiekujesz ( opowiedz mi o nim)?  
 Jestem teraz rodzicem zastępczym dla małego chłopca , który ma cztery lata . On jest bardzo słodki ,ale  czasami bardzo się denerwuje. 

 Zanim przejdę do drugiej części wywiadu w, której zapytam  autorkę o  jej pisarkie początki i nie tylko teraz pytania od Was czytelników bloga .  

Aleksandra

1) Czy kiedykolwiek żałowała Pani wyboru zawodu ? 

Nie, nigdy ani przez moment . Kocham to, co robię. Myślę, że jestem bardzo szczęśliwa, że mogę  wspierać, a także  być  autorbestsellerów.

2) Po wielu latach pracy w opiece społecznej to jest to coś, co nadal zadziwia , porusza ?
 Tak. Bardzo. Nie ma  dwóch takich samych dzieci i dwóch takich samych rodzin. Jeśli kiedykolwiek przestane być  poruszona i zdumiona to będzie to czas, aby  przestać zajmować się opieką zastępczą. 

Crysia :
 1)Czy nie czuje pani wyrzutów sumienia, gdy pani dzieci kolejny raz przywiązują się do ,,nowego'' członka rodziny,który chociaż jest tylko tymczasowo, to jednak zapewne zdążył już zaskarbić sobie wasze serce?
 Zawsze jest smutno, kiedy dziecko nas  opuszcza, ponieważ moja rodzina  jesteśmy z nim bardzo blisko
Mamy nadzieję, że będą w kontakcie: niektóre są , a niektóre nie. Niestety jest to część wspierania  i musimy się  pożegnać czasem.
  Jak, kiedy i dlaczego zaczęłaś pisać ? 
 Zawsze byłam "grafomanką",  odkąd  pamiętam,  pisałam jak nie wiersze i artykuły do ​​szkolnej gazetki, to opowiadania i artykuły do gazet, czasopism i magazynów. Przez wiele lat  pisanie było hobby,  czymś co  robiłam  prawie ukradkiem w wolnym czasie. Teraz jestem pisarką i opiekunką zastępczą na pełny etat. 
 Kiedy najczęściej piszesz swoje powieści , czy masz jakieś ulubione miejsce do pisania? 
Bardzo wcześnie rano - czasem jestem  na nogach o 04:30. Kiedy piszę pierwszy projekt ( szkic), muszę mieć absolutną ciszę , aby móc się  skoncentrować , w moim domu  spokojny czas   jest gwarantowany tylko bardzo wcześnie rano.  Kiedy jestem  w trakcie przeglądu, edycji lub korekty staram się dopasować  to do  reszty dnia - chwytając godzinę tu i tam. I zawsze piszę pierwszy projekt na papierze za pomocą pióra, a następnie  edytuje i zmieniam coś na ekranie komputera.  Nie  mam  specjalnego  miejsca  do pisania, to może być  dowolne miejsce gdzie  zapewniony jest  spokój  a ja jestem sama i bez  żadnych zakłóceń. Mój pierwszy projekt jest zawsze   długi  więc  biorę go do komputera, który jest na moim biurku w moim gabinecie. 
Jak opisałbyś swój styl pisania?
Piszę w pierwszej osobie, stosując dramatyczny styl narracji - jak pisarz thrilleru, w którym fabuła rozwija się Czytelnicy mówią mi, że. czują się tak, jakby byli  tam ze mną,  ten  dramat rozwija się na ich oczach. Oni  również czują te wszystkie emocje. To bardzo miłe. 
Jaką radę dałabyś tym , którzy chcą  w przyszłości coś napisać? 
 Zacznij od   tego, co jest w Twojej  głowie i po prostu pisz.  Na  początku nie martw się tak bardzo  gramatyką czy ortografią to zawsze można poprawić. Następnie  pracuj nad tym co napisałeś  dopieść to dopóki sama nie jesteś  przekonana , że twoja praca jest dobra. Nigdy nie będzie idealna, ale nie może też być  czymś co nie jest Twoje osobiste  napisane najlepiej jak potrafisz. Słuchaj uważnie rad, ale nie czuj się zobowiązana , aby zawsze  z nich korzystać . Jeśli masz odwagę ,  wiarę w swoje możliwości i przekonania inni też w Ciebie uwierzą. 
 Kto jest Twoim ulubionym autorem / autorką ? 
Od  zawsze czytam   rożną  literaturę   w tym klasykę  - Dickens, Austen, Bronte, Wilkie Collins itp. Czytam też dużo książek wspłóczesnych pisarzy - Fay Weldon, Susan Hill, Nick Hornby, Mark Haddon.
Do kogo adresowane są powieści, które  tworzysz ?  
 Główną grupą docelową do, której kieruje moje książki jest zwykły czytelnik Jednak  są one  również wykorzystywane przez nauczycieli, trenerów, rodziców, opiekunów zastępczych, pracowników socjalnych, psychologów dziecięcych  i wszystkie osoby pracujące z dziećmi.  

Kiedy ukaże się  Twoja następna książka i o kim będzie? 

 Moja następna książka  ukaże się  we wrześniu Nosi tytuł Will You Love Me? To jest historia mojej adoptowanej córki Lucy. 
Załóżmy , że ktoś nie czytał jeszcze żadnej Twojej książki od , której powinien zacząć ? ( w nawiasie polskie tytuły).
Prawdziwe historie można czytać w dowolnej kolejności, ale jeśli chcesz czytać je w porządku chronologicznym to : Cut, (Okaleczona), The Night the Angels Came , (Czekając na anioły) A Baby Cry, (Nie płacz kochanie)  The Saddest Girl in The World (Najsmutniejsze Dziecko),Please Don't Take My Baby,  (Jeszcze nie nie wydana w Polsce), I Miss Mummy, (Mamusiu wróć)  Damaged , (Skrzywdzona) , Hidden ( Jeszcze nie wydana w Polsce), Mummy Told Me Not To Tell (Nikomu nie powiem)
Another Forgotten Child. ( Nie wydana  w Polsce. Następnie The Girl in The Mirror, My Dad's A Policeman, Run Mummy Run, ( Mamo uciekaj). Happy Kids, Happy Adults and Happy Mealtimes for Kids  ( Poradniki dla rodziców).

 Jakie jest największe marzenie Cathy Glass? 
Marzę o tym aby w świecie nie było cierpienia, o tym by się ono skończyło.
Na koniec zapytam czy jest coś co chciałabyś powiedzieć swoim  polskim  fanom ? 
Chciałbym powiedzieć wielkie dzięki  dla wszystkich moich czytelników w Polsce  Dziękuję za  wszystkie wiadomości e-mail i wsparcie. Moi czytelnicy w Polsce  wiele dla mnie znaczą  i czuję,  że mam wielu przyjaciół w Polsce, choć nigdy  nie spotkałam ani ich, ani  Ciebie . Cathy .
Dziękuję serdecznie za rozmowę.  
Ja również dziękuję. 

Przepraszam Was , że tak długo musieliście na ten wywiad czekać , ale nie chciałam popełnić błędów w tłumaczeniu. Być może przeprowadzę jeszcze jakiś wywiad z tą autorką, ale tym razem pytania pochodzić będą tylko i wyłącznie od Was. Zobaczę co da się zrobić i  jeszcze o tym napiszę.  Jeśli zauważycie jakieś błędy w tłumaczeniu  piszcie śmiało.

niedziela, 14 lipca 2013

119. Trish Wylie Kto się śmieje ostatni.

" Każdy dzień był zaplanowany w najdrobniejszych szczegółach. Harmonogram stanowił o, której ma wstać i co zjeść na śniadanie, wiedziała ile ją czeka  publicznych wystąpień , ile razy musi zastąpić rodziców żyjących według równie napiętego harmonogramu". 

Powyższy cytat to  krótki opis życia Mirandy - głównej bohaterki drugiego tomu nowej serii  romansów zatytułowanej Kiss. Dziewczyna  jako , że jest córką burmistrza  ma za zadanie pomagać ojcu w każdej kampanii wyborczej. Żyje jakby w złotej klatce niby ma wszystko o czym mogły by marzyć osoby jej wieku  wykształcenie, modne ubrania  , ochronę przed natrętnymi dziennikarzami.  Jednakże brakuje jej tego  czego inni czasem nie potrafią docenić wolności i  prywatności. Panna Kravitz marzy być choć przez chwilę mogła poczuć się nie jak córka  polityka lecz jak zwykła amerykańska dziewczyna. Chce zapomnieć o  spotkaniach , podróżach czy udawaniu kogoś  kim nie jest byleby tylko zapewnić tacie poparcie wyborców.  W końcu  nasza bohaterka dopina swego. Korzystając z  chwili wolnego wybiera się wraz z najlepszą przyjaciółką  Crystal do klubu. Wierzy , że nikt jej nie rozpozna i będzie mogła trochę się zrelaksować.  Kobieta nie mogła jednak przewidzieć , że w miejscu gdzie chciała przez moment odpocząć nagle pojawią się policja  poszukująca  handlarzy narkotyków.  Na szczęście Miranda zostaje odratowana przez tajemniczego przystojniaka , który jednak nie zdradza jej kim jest. Wzorowa córeczka tatusia  kilka dni później odkrywa , że  mężczyzna z klubu  i jej nowy ochroniarz to ta sama osoba. Jest tym faktem dość mocno zaskoczona  od razu stawia sobie za punkt honoru to aby trochę pokrzyżować mu szyki. Czy jej się to uda ? A może ochroniarz zrezygnuje pierwszy nie chcąc  mieć  nic wspólnego z kimś takim jak córka  jednej z najważniejszych osób w   Nowym Jorku ? Tego dowiecie się już z książki. 
" Łatwo o pewność siebie gdy wszystko czego się zapragnie łatwo przychodzi". 
 Jedna książka, krótka historia miłosna i dwoje zupełnie różnych bohaterów.  Ona   duma ojca wykonująca wszystkie jego polecenia. Bez cienia sprzeciwu pozuje do zdjęć uśmiecha się do kamery czy pozdrawia tłumy wyborców . Na pierwszy rzut oka powinna być szczęśliwa. Posiada wszystko czego tylko zapragnie. Jej dom przypomina pałac a szafa wypełniona jest  ubraniami od najlepszych projektantów.  W jej życiu brakuje jednak tego co jest  najistotniejsze  -miłości.  Ojciec rozmawia z nią tylko wtedy gdy jest mu do czegoś potrzebna, matka zajęta kampanią męża prawie w ogóle nie zwraca na nią uwagi.  Nastolatka mimo iż z pozoru wydaje się być uparta , pewna siebie i zdecydowana tak naprawdę jest bardzo samotna. Stara się  zakładać maski   aby ukryć to co naprawdę czuje.  On   Tyler Branningan  ochroniarz i policjant w jednym. Człowiek , który jako jeden z niewielu traktuje Mirandę " normalnie". Chce ją lepiej poznać , umie wysłuchać i porozmawiać.  Praca to dla niego nie tylko niechlubne obowiązki  to coś więcej. Odznaka jaką nosi  jest  nie tylko symbolem  lecz czymś znacznie ważniejszym. Podtrzymuje rodziną tradycję jest profesjonalistą w  pełnym tego słowa znaczeniu.   Czy ta dwójka , która bardzo  się od siebie różni ma szansę być  razem szczęśliwa? . Dzieli ich status społeczny, ambicje, marzenia a czy połączy miłość? 

"Kto się śmieje ostatni"  to moje pierwsze spotkanie z twórczością Trish Wylie. Pochodząca z Irlandii pisarka już będąc dzieckiem  marzyła o tym aby stworzyć własną powieść . Jako nastolatka uwielbiała czytać historie miłosne aż w końcu sama taką napisała.  Pierwsze owoce  ciężkiej pracy przyszły w roku 2005. Wtedy to autorka zdobyła nagrodę Recenzent Times Choice Award. Od zawsze chciała pisać i muszę przyznać , że robi to całkiem nieźle . Co prawda jej książki raczej niczym czytelnika / czytelniczki nie zaskoczą ( łatwo da się przewidzieć zakończenie ) , ale zapewnią mu odrobinę rozrywki i pozwolą zapomnieć np o problemach.  Mieszkająca na zielonej wyspie powieściopisarka zgrabnie wplata w fabułę nie tylko  wątek miłosny.  Stara się również pokazać swoim czytelnikom , że życie ludzi z tak zwanych wyższych sfer wcale nie jest usłane różami. Zazwyczaj ciąży na nich ogromna presja  muszą uważać na to co robią i mówią. Świat w, którym żyją jest bezlitosny. Tam każdy najmniejszy błąd od razu zostaje zauważony . Jeśli ktoś znany zrobi coś nie tak jak powinien dziennikarze i paparazzi nie zawahają się i natychmiast zrobią z tego sensację. Autorka  pokazuje nie tylko pozytywne, ale również te ciemne strony życia w blasku fleszy.  Kolejny tom serii o wymownym tytule to powieść na jeden wieczór , jedno leniwe popołudnie. Lektura typowo wakacyjna,  Książka została wydana w wersji pocket( kieszonkowej) więc  zmieści się do damskiej torebki, wakacyjnej walizki , czy plażowej torby. Jeśli lubisz od czasu do czasu przeczytać jakaś dość błahą i przewidywalną historię miłosną bądź chcesz poprawić sobie humor. Zachęcam Cię do sięgnięcia po ten tytuł. 

 Źródło  cytatów 
 [1]Trish Wylie ,    Kto się śmieje ostatni ,  Wydawnictwo  Harlequin/Mira Warszawa  2013  ,Str38.
 [2]Trish Wylie ,    Kto się śmieje ostatni ,  Wydawnictwo  Harlequin/Mira Warszawa  2013  ,Str91.
 

Za egzemplarz recenzyjny dziękuję   Wydawnictwu Harlequin/Mira.

Książka czytana w ramach wyzwań: 
  • 52 książki 2013.

  • Czytajmy serie wydawnicze .
  • Wyzwanie Trójka E-pik  lipiec 2013  lekkie wakacyjne czytadło. 




czwartek, 11 lipca 2013

118. Cathy Glass Najsmutniejsze dziecko.

" Gdy Donna   pojawiła się w naszym życiu mój syn Adrian miał dziesięć lat a moja córka Paula sześć. Jej obecność miała na nas ogromny wpływ, ale to , co udało  się  jej osiągnąć pozostało  w nas na zawsze". 
 Cathy Glass  od ponad dwudziestu lat pomaga  pokrzywdzonym przez los dzieciakom. W jej domu  co jakiś czas pojawiają się  nowi podopieczni. Są to osoby w różnym wieku i rożnej płci. Jako opiekunka zastępcza  oferuje swoją pomoc każdemu kto jej potrzebuje. Sama również ma dzieci dlatego musi być bardzo dobrze zorganizowana aby jej pociechy nie poczuły się gorsze czy niedoceniane. Pomimo tak wielu obowiązków znajduje czas aby opowiedzieć  o   tych, którzy przez  jakiś czas byli częścią jej rodziny. 
  " Najsmutniejsze dziecko" to   historia dziesięcioletniej Donny , która za to , że ona i jej bracia znaleźli się w rodzinie zastępczej wini przede wszystkim siebie. Nasza mała bohaterka  całe swoje dzieciństwo spędziła w rodzinie  patologicznej. Sama musiała  dbać o to  aby w domu było czysto i aby miała co zjeść. Jej matka Rita ma ogromne problemy z alkoholem i narkotykami. Natomiast u ojca dziewczynki , który jako jedyny nie znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie zdiagnozowano shizofrenię  paranoidalną. Dziewczynka ma dwóch młodszych braci Warenna i Jasona oraz o cztery lata starszą siostrę Chelsea, która została z  matką.
 Mała trafia do Cathy , ponieważ choć w poprzedniej rodzinie zastępczej mieszkała razem z braćmi rodzeństwo musiało zostać rozdzielone. Po podpisaniu wszystkich niezbędnych dokumentów  ( umowa  powierzenia  dziecka )Glass  chce jak najszybciej nawiązać więź z nową podopieczną aby dowiedzieć się dlaczego   została przeniesiona.    Pisarka  zajmowała się już ponad  trzydziestoma dziećmi ( do momentu przyjęcia  jej) , ale żadne z nich nie było tak ciche  jak Donna. Nasza bohaterka  zachowywała się tak   jakby kompletnie nic ją nie interesowało. Na wszystkie pytania  nowej opiekunki odpowiadała  ledwo zauważalnym  skinieniem/ pokręceniem  głowy lub wzruszała ramionami . Przez pierwsze kilka dni nie okazywała żadnych emocji  , posłusznie wykonywała wszystkie czynności nie mówiąc przy tym ani słowa  niczym zombie. Jednak Cathy  mimo iż trochę się niepokoiła  cierpliwie czekała  aż Donna będzie  gotowa. Miała rację  dziewczynka w końcu przeprosiła za swoje zachowanie i stopniowo  zaczęła opowiadać o pobycie w domu rodzinnym,  tym jak bardzo starała się aby mogła zostać z  matką .  Pomału  zwierzała się również z tego jakie miała obowiązki  oraz jak źle była traktowana.  Zaufała, poczuła się bezpiecznie i  nieświadomie powielała agresywne zachowania swojej matki. Często zwłaszcza po widzeniach z nią  zachowywała się  bardzo niegrzecznie  , krzyczała była w stanie nawet zdemolować pokój lub  kogoś uderzyć.  Autorka doskonale wiedziała  na co może jej pozwolić a co jest absolutnie zakazane. Dzięki niej  dziewczynka  nabrała pewności siebie , której wcześniej tak bardzo jej brakowało. Zrozumiała również ,  że jest tylko dzieckiem  więc nie musi   ciągle  zajmować się domem  choć wcześniej właśnie to było jej   główne zadanie. Wreszcie mogła podobnie jak jej  koleżanki  bawić się , dostawać prezenty ( początkowo nie wierzyła , że są naprawdę dla niej), jeździć na wycieczki czy zapraszać przyjaciół.  Po prostu żyć jak dziewczynka nie jak dorosła osoba.  Tylko i aż tyle. Dla niej to i tak było bardzo dużo. Choć  początkowo chodziła smutna i przygaszona   ( stąd tytuł powieści)   opiekunka  zastępcza pokazała jej , że uśmiech nie jest niczym złym. Robiła wszystko aby  była szczęśliwa. 

" Myślę, że  spodoba mi się mieszkanie  w rodzinie zastępczej Cathy , wszyscy są dla mnie tacy  mili". 

Nastolatka szybko polubiła  a potem pokochała swoją nową "mamę". Znalazła wspólny język z dziećmi pisarki . Choć czasem jej zachowanie było dla nich niezrozumiałe to nigdy nie dały tego po sobie poznać.  Donna miała wsparcie nie tylko w Cathy, Adrianie i Pauli. Bardzo ważną dla niej osobą stała się  również opiekunka społeczna Edna. Kobieta była bardzo związana z dziewczynką  chciała  dla niej wszystkiego co najlepsze.  
 " Najsmutniejsze dziecko" to już kolejna świetnie napisana powieść    Cathy Glass. Angielka  znów stanęła na wysokości zadania.  Stworzyła utwór w, którym nie znajdziemy może tak drastycznych opisów przemocy jak w jej poprzednich książkach. Jednak ponownie oddaje w ręce swoich czytelników  coś co warto przeczytać.  Ponownie pokazuje, że nie wszystkie dzieci dostają w życiu tyle miłości, opieki i akceptacji choć oczywiście na nią zasługują. Prezentuje   nam cały proces "docierania" do dziecka  . Nieustanne rozmowy , cierpliwe odpowiedzi na pytania, mnóstwo empatii  i    miłość oraz czas. To  wszystko Glass ma a co ważniejsze chce się tym dzielić z innymi. Autorka  w kolejnej swojej powieści opisuje nie tylko historię dziecka, ale też uchyla rąbka tajemnicy i krótko(aby nie zanudzić czytelnika) opowiada też o tym jak wygląda dzień w, którym przyjmuje pod swój dach nowego podopiecznego. Dopełnianie formalności , rozmowa z opiekunką społeczną o potrzebach   malucha , jego szkole( jeśli do niej chodzi) itd.  O  tym  też mamy szansę poczytać. 

" Zawsze mnie to zadziwia jak niektóre dzieci potrafią zaakceptować  wszystko tylko dlatego  , że w tym wyrosły  i nie znały niczego innego". 

Każda następna strona tej powieści to nowe informacje o życiu dziewczynki o tym jak trudne ono było  Zobrazowanie problemów i przeżyć dziesięciolatki w sposób adekwatny do tego co przeszła.  Troska o to aby tytułowa bohaterka zrozumiała co znaczy kochać i być kochanym.  To także  opis relacji Donny z rówieśnikami i więzi jaka przez  te kilka miesięcy wytworzyła się między dziewczynką , Cathy i całą jej rodziną.   Ostatnie karty i epilog powieści są świadectwem na to , że niektórzy ludzie są niczym anioły. Anioły, które chodzą po Ziemi  chcą pomóc pokonać wstyd , dodają wiary w siebie i   powodują , że marzenia stają się rzeczywistością.     Na sam koniec chciałabym  dodać dwa słowa na temat okładki. Widnieje na niej  niezwykle  samotne ,  bezbronne dziecko. Te cudowne brązowe  przepełnione smutkiem i bólem oczy, które zdają się  pytać Dlaczego to na moich barkach spoczywa ciężar całego świata? Na szczęście odpowiedź na to pytanie została znaleziona a  bohaterka spotkała tych, którzy sprawili , że  choć wcześniej była zagubionym i zaniedbywanym  brzydkim kaczątkiem stała się pięknym i odważnym łabędziem. Świetna książka szczerze polecam. 
 Źródło  cytatów 
 [1] Cathy Glass ,    Najsmutniejsze dziecko,  Wydawnictwo Hachette Warszawa  2010  ,Str5
 [2] Cathy Glass ,    Najsmutniejsze dziecko,  Wydawnictwo Hachette Warszawa  2010  ,Str109.
 [3] Cathy Glass ,    Najsmutniejsze dziecko,  Wydawnictwo Hachette Warszawa  2010  ,Str 187.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję   Wydawnictwu Hachette. 
Książka czytana w ramach wyzwań: 
  • 52 książki 2013.


  • Czytajmy serie wydawnicze .

wtorek, 9 lipca 2013

117. Sarah Jones Pozwól mi odejść.

„Nie wiem kiedy dokładnie przestałam słuchać swojego wewnętrznego głosu i zaczęłam się podporządkowywać, ale mniej więcej od tego czasu moim zachowaniem zaczął w coraz większym stopniu powodować strach".

 Sekta  - miejsce niebezpieczne  o, którym  dość  często słyszymy w różnego rodzaju mediach  czy prasie.  Są to organizacje  gdzie nie istnieje wolność słowa czy wyznania. Każdy  członek musi przestrzegać ściśle określonych zasad dotyczących   ubioru, zachowania, poglądów a nawet codziennych posiłków.   Właśnie w takim otoczeniu znalazła się  bohaterka kolejnej książki wchodzącej w skład serii "Pisane przez życie". Sarah Jones bo o niej mowa  oddaje w ręce swoich czytelników  książkę będącą jej własną historią. Opisuje w niej wszystkie lata pobytu w sekcie od momentu kiedy ją tam zabrano.  Jako nastolatka buntowała się  , wagarowała ,    zaczęła kraść  a nawet próbować narkotyków. Te wszystkie wydarzenia spowodowały , że jej rodzice postanowili wysłać ją do  Tadford. Żadne z nich nie mogło wiedzieć , że oddają swoje dziecko  w ręce sekty a nie do kościelnej placówki.   Młoda zbuntowana dziewczyna długo nie mogła odnaleźć się w  nowej rzeczywistości, tęskniła za   najbliższymi  i przy każdym telefonie  prosiła rodziców  aby ją zabrali. Jednak w końcu  zrozumiała , że to niemożliwe.  Pomimo dyskretnych ostrzeżeń Sarah  zaczęła ślepo wierzyć w to co się do niej mówi,  mechanicznie wykonywała wszystkie polecenia. . Do czasu. Pewnego  dnia  dotarło do niej   jak bardzo  nienormalne było jej życie. Odizolowana od przyjaciół  , siostry, od świata.  Wiedziała  , że musi  spróbować  uciec   bo inaczej narazi na jeszcze większe  niebezpieczeństwo siebie i  czwórkę dzieci. Jednak  czy nie jest za późno? 

" Pozwól mi odejść" to autobiografia, pamiętnik pisany ku przestrodze. Książka składa z się głównie  opisów i monologów autorki. Opowiada ona o zasadach panujących w sekcie, o tym jak  wielkie "pranie mózgu" przeszła.   Obiecywano jej wiele i nie dawano zupełnie nic. Prawie zawsze strach wygrywał z tym co podpowiadał zdrowy rozsądek . Kobieta przez długi czas nie potrafiła zauważyć tego jak bardzo nią manipulowano , jak dużo zostało jej zabrane. Utraciła kontakt z bliskimi, męża, który zamiast zostać przy żonie wybrał Kościół .  Historia niezwykła - pełna kłamstw, cierpienia i walki , walki o wolność i powrót do normalności.   Powieść ta chyba celowo nie zawiera prawie żadnych dialogów. Wydaje mi się , że pisarka chciała  tylko albo aż opowiedzieć swoją historię nie pokazując  żadnych fałszywych rozmów czy wsparcia innych osób. Strona po stronie , zdanie po zdaniu i co raz więcej faktów, szczegółów z życia Jones.  Ogromny ładunek emocjonalny , dokładany obraz tego jak autorka powoli każdego dnia  rozumiała coraz więcej i znalazła siłę aby odejść od tych, których jeszcze niedawno uważała za przyjaciół. Opis reakcji dzieci, ich zagubienia, niepokoju, ale także pokazanie własnego osłabienia i wyniszczenia emocjonalnego  pisarki. To wszystko zostało przedstawione czytelnikowi. Od początku do  samego końca bez ukrywania i ubarwiania czegokolwiek. Na końcu powieści  znajdziemy posłowie zatytułowane " W świecie sekt" . Te kilka stron to   swego rodzaju dopełnienie całej historii.  Czytelnik dowie się z nich tego jakie są mechanizmy działania tego typu stowarzyszeń.   Teoretyczne podstawy sekty w pigułce tak w kilku słowach można określić ten fragment książki.  

Takich pozycji literackich jak ta , która dzisiaj recenzuję powinno być więcej. Jednak wie też , że takie  tych utworów nie czyta się szybko lekko i przyjemnie. Dlatego nie będę tej książki ani  odradzać  ani też polecać. Zdecydujcie sami  czy tak trudna tematyka  jest dla  Was odpowiednia. Nie chodzi tutaj o wiek choć on też jest ważny. Dużo bardziej liczy się to , że czytanie takich historii wymaga od nas moli książkowych  odporności  psychicznej.  Jeśli zbyt duży ładunek emocjonalny jest przeszkodą nic na siłę.
Źródło cytatu: 
 [1] Sarah Jones Pozwól mi odejść ,  Wydawnictwo Hachette Warszawa  2012  ,Str.71.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję   Wydawnictwu Hachette. 
Książka czytana w ramach wyzwań: 
  • 52 książki 2013.
  • Stosikowe losowanie kwiecień  2013r.
  • Czytajmy serie wydawnicze .
    

sobota, 6 lipca 2013

Wydawnictwo Otwarte ma dla nas nową książkę.


3 lipca nakładem Wydawnictwa Otwartego ukazały się Dziewczyny Atomowe amerykańskiej dziennikarki Denise Kiernan. Pasjonująca opowieść o zwykłych kobietach, którym przyszło dokonać niezwykłych rzeczy w równie niezwykłym czasie
Południowe Appalachy przez długi czas strzegły swoich tajemnic, ukrytych głęboko pod warstwami skał łupkowych i węgla, schowanych pod pradawnymi wzgórzami Cumberland, przyczajonych w cieniu najdalej na południe wysuniętych zboczy gór Great Smoky. Od 1942 roku stały się strażnikiem nowej tajemnicy. Tutejsza ziemia zadrżała i zatrzęsła się przed bezprecedensowym sojuszem wojska, przemysłu i nauki, który doprowadził do stworzenia najpotężniejszej i najbardziej kontrowersyjnej broni spośród wszystkich znanych dotąd ludzkości. Broni dysponującej ogromną, niespotykaną w historii mocą, która uwalniała energię podstawowego składnika materii, czyli atomu.
Projekt nadzorował generał, a zespół najwybitniejszych światowych naukowców miał za cel go zrealizować. To jednak dzięki wielu wspaniałym i często nieznanym ludziom wizje, plany i teorie mogły stać się rzeczywistością. Dziesiątki tysięcy pracowały bez ustanku przy projekcie, którego szczegółów nigdy im nie wyjaśniono. Tym młodym i odważnym ludziom, którzy podczas drugiej wojny światowej przyjechali do Oak Ridge w stanie Tennessee, przyszło żyć i pracować w mieście zbudowanym od zera dla jednego jedynego celu: wzbogacenia uranu potrzebnego do budowy pierwszej bomby atomowej mającej być użytą w walce.
Projekt Manhattan wymagał poświęcenia, a nawet ofiar, nie tylko od pracujących przy nim ludzi. Stworzenie infrastruktury zajmującej powierzchnię czterokrotnie większą niż Manhattan wiązało się z wysiedleniem tysięcy rodzin, z których część musiała porzucić dobytki godząc się na liche rekompensaty finansowe. Byli jednak i tacy, którzy porzucać nie musieli nic, bo i nic nie posiadali. Wyburzono budynki na blisko 800 działkach pozostawiając jedynie 180 nieruchomości, służących później celom mieszkalnym i magazynowym projektu.
Lektura Dziewczyn Atomowych Denise Kiernan odkrywa kolejną nieznaną szerzej historię z czasów II wojny światowej. To historia pisana przez kobiety pracujące przy trzymanym w największej tajemnicy naukowym projekcie rządu USA...
Rok 1943, Oak Ridge. Tysiące młodych ludzi przyjeżdża z najodleglejszych zakątków Stanów Zjednoczonych do pracy. Wiedzą, że ich praca będzie służyła tylko jednemu celowi: szybkiemu oraz zwycięskiemu zakończeniu wojny. Nie znają jednak konkretnego celu swojej podróży, rodzaju wykonywanej pracy, ani miejsca, do którego mają się udać. Nie wiedzą także, jak długo będą musieli tam pozostać.

Przyjmowano wszystkich ochotników, bez względu na podziały rasowe, wyznaniowe czy narodowościowe. W związku z tym społeczność miasta stanowiła ekscytująca mieszanka: byli żołnierze i naukowcy, robotnicy budowlani i kierowcy ciężarówek, kobiety po studiach, które przyjechały z wielkich miast, oraz dziewczyny mające za sobą jedynie szkołę średnią, wychowane na pobliskich farmach… Płeć nie grała tu roli, dlatego tak wiele młodych kobiet zachęconych dobrymi zarobkami postanowiło wyjechać z rodzinnych domów w nieznane.

 

Polski ślad
Jedną z bohaterek Dziewczyn Atomowych jest Celia Szapka, Amerykanka polskiego pochodzenia, sekretarka przeniesiona z biura projektu w Nowym Jorku. Jak inne głęboko wierząca w sens swej pracy na drodze do rychłego i zwycięskiego zakończenia najbardziej wyniszczającej z wojen. Podobnie jak innym kobietom jadącym pociągiem do Oak Ridge, powiedziano jej, że praca ta będzie służyć wyłącznie temu celowi. Celia szybko przyzwyczaiła się do aury tajemniczości. Podpisała mnóstwo dokumentów, bez słowa protestu zgodziła się na pobranie odcisków palców i z cierpliwością wysłuchała kilku pogadanek o tym, że nigdy nie powinna rozmawiać o tym, czym się zajmuje




O autorce:
Denise Kiernan – pisarka i dziennikarka. Publikowała w „The New York Times”, „The Wall Street Journal”, „The Village Voice”, „Ms. Magazine”, „Discover” i wielu innych. Jest autorką książek historycznych. Mieszka w Karolinie Północnej.




 Jak zapatrujecie się na tę powieść ? Lubicie czytać książki związane z II  wojną  światową?