sobota, 1 lipca 2017

Okiem studenta i absolwenta Reaktywacja z językiem obcym w tle.

Drodzy maturzyści. Wczoraj odebraliście świadectwa z wynikami egzaminu dojrzałości. Mam nadzieję, że wszyscy go zdaliście. Jednak być może nie każdy z Was zdecydował jeszcze o tym na jakim kierunku i czy w ogóle chce się dalej kształcić.  Właśnie ze względu na takie osoby, ale nie tylko zdecydowałam się reaktywować projekt Okiem studenta i absolwenta

Będę się zamieszczać w nim teksty pisane przez studentów/ absolwentów rożnych kierunków, ciekawe filmiki , stworzę bazę inspirujących stron internetowych. Przygotowałam też kilka niespodzianek, o których na razie nie chcę mówić. Póki co mam dla Was tekst o wydawać by się mogło bardzo przyjemnym kierunku.  Ale czy na pewno ? O tym opowie mój gość. Dzisiaj jest nim Kinga, absolwentka filologii włoskiej, która kształciła się na najstarszej uczelni w Polsce.  Z powodzeniem prowadzi wielotematycznego bloga My little pleasures 
Cześć ! Mam na imię Kinga , moim rodzinnym miastem jest Kraków i to właśnie tutaj studiowałam filologię włoską na Uniwersytecie Jagielońskim.  Po co, dlaczego, jak było i czy mi się to do czegoś przydało- na takie pytania odpowiem w dalszej części moich przemyśleń na temat studiowania filologii obcej. 
 
Język włoski podobał mi się odkąd sięgam pamięcią. Bardzo chciałam mówić w tym języku i rozumieć o czym są popularne włoskie piosenki. Przez lata uczyłam się języka w szkole, sama z książek lub na zagranicznych kursach. Nadszedł czas matury, a tuż po niej wybór kierunku studiów. Nie wyobrażałam sobie, że mogłabym studiować coś, co by mnie kompletnie nie interesowało. Dlatego też, jednym z wybranych kierunków była filologia włoska, na którą się dostałam. 
Język włoski i kultura tego słonecznego kraju była i jest moją pasją, która później przerodziła się w zawód.  Większość osób wybierających filologie obce uważa, że na tych studiach nauczy się nowego języka i będzie fajnie. To i owszem, ale należy mieć na uwadze, że filologia to nie jest kurs językowy podczas, którego lekcje odbywają się 2 razy w tygodniu. Przez pierwszy rok filologi  język podstawowy (w moim przypadku włoski odbywał się 3-4 razy w tygodniu. Do tego dochodzą oczywiście inne przedmioty takie jak np : Historia Włoch, literatura, geografia, fonetyka czy gramatyka opisowa. Kolejny rok studiów to kolejne nowe przedmioty. Trudniejsze, bardziej absorbujące, wymagające przygotowania się na zajęcia i samodzielnego poszerzania wiedzy

Oczywiście, na pierwszym roku zaczynały ze mną osoby, które poszły na filologię włoską tylko po to, aby nauczyć się języka. Nie dotrwały one, niestety nawet do czerwcowych egzaminów. Trzeba podkreślić, że studiowanie filologii to nie nauka języka, to studiowanie całej kultury danego kraju i poznawanie konkretnej literatury(chociaż znam osoby, które na moim kierunku nie przeczytały ani jednej lektury), nauka dat, nauka historii języka itp. Jeśli już wiecie, że interesuje Was dana kultura i chcecie ją dogłębnie poznać to super. Zastanówcie się tylko czy lubicie też mówić i chętnie zabieracie głos podczas różnych rozmów. Zauważyłam, że na filologie obce zapisują się osoby, które boją się i wstydzą się mówić w obcym języku i nie lubią wypowiadać się na jakikolwiek temat. Warto się zastanowić, czy w takim przypadku jest sens studiować język obcy. 

Podczas studiów wyjechałam na wymianę zagraniczną, którą jeszcze bardziej poszerzyła moją znajomość języka włoskiego i dała jeszcze szersze spojrzenie na ten kraj. Kilka miesięcy po powrocie z Erasmusa rozpoczęłam pracę w międzynarodowej firmie na stanowisku, które wymagało ode mnie znajomości włoskiego. Po niecałym roku zmieniłam pracę na inną, też z językiem włoskim.

Po ukończeniu filologii  zdecydowałam się na podjęcie studiów podyplomowych dla tłumaczy tekstów specjalistycznych. Te studia były jeszcze lepsze od filologii. Dały mi bardzo dobre przygotowanie do pracy tłumacza i ogromną wiedzę.  
Czy warto wybrać się na filolog patrząc na obecny rynek pracy ? I tak i nie. Filologia usystematyzuje Waszą wiedzę na temat poprawnego używania języka i jego form gramatycznych, będziecie biegli w mowie... ale czy do pracy w międzynarodowej korporacji przyda Wam się znajomość "Boskiej Komedii" Dantego, albo wiedza o tym co wydarzyło się 5 maja 1860 roku ? Wątpię. Możliwości na rynku pracy po skończeniu italianistyki są różne. Można zrobić dodatkowy kurs pedagogiczny ( albo specjalizację na mgr) i uczyć w szkole albo szkołach językowych. Można znaleźć pracę w korporacjach i pracować w różnego typu Call Center, centrach finansowych, na rynku IT albo HR. Można zrobić dodatkowe studia i zostać tłumaczem przewodnikiem, albo znaleźć jeszcze inny sposób na siebie znajomość języka daje dużo możliwości. Trzeba mieć na uwadze, że filologia włoska to nie filologia japońska, jest ona dużo bardziej oblegana niż inne filologie niszowe, dlatego też trzeba być naprawdę dobrym, żeby znaleźć po studiach pracę, w której pomogą skończone studia. 

Wszystkim osobom zakochanym w języku, kulturze i literaturze danego kraju polecam filologię z całego serca, życząc powodzenia i wytrwałości. Kinga. My little pleasures

Dziękuję Kindze za udział w projekcie i jeszcze raz przepraszam za to, że musiała tak długo czekać na publikację swojego tekstu. 

W ramach uzupełnienia jej wypowiedzi mam dla Was małą ściągę. Gdzie, poza wspomnianym Uniwersytetem Jagielońskim można studiować Italianistykę ? Oto lista uczelni : 
  • Ateneum Szkoła Wyższa w Gdańsku
  • Politechnika Śląska w Gliwicach Kolegium Nauk Społecznych i Filologii Obcych
  • Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Wydział Neofilologii
  • Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie Wydział Nauk Humanistycznych
  • Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu Wydział Filologiczny
  • Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie Wydział Filologiczny
  • Uniwersytet Szczeciński Wydział Teologiczny
  • Uniwersytet Warszawski Wydział Neofilologii 
  • Uniwersytet Łódzki Wydział Filologiczny
  • Wyższa Szkoła Studiów Międzynarodowych w Łodzi
  • Wyższa Szkoła Współpracy Międzynarodowej i Regionalnej im. Z. Glogera w Wołominie 
Mój dzisiejszy gość czeka na ewentualne pytania maturzystów oraz wszystkich zainteresowanych studiowaniem filologii włoskiej. Jeśli jakieś się pojawią chętnie na nie odpowie w komentarzu pod tym postem.  Opinie studentek i absolwentek omawianego kierunku  również mile  widziane. Takie refleksje z boku też mogą pomóc w podjęciu tej ważnej edukacyjnej decyzji. Anne 18.
 
  

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj na blogu Książki Warte Przeczytania. Dziękuję, że tu zajrzałeś/ aś i przeczytałeś / aś to, co dla Ciebie napisałam. Jeśli masz ochotę i czas zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Pamiętaj o jednym: Nie obrażaj nikogo. Jeśli chcesz mnie skrytykować/ zwrócić uwagę na błąd bądź literówkę możesz to zrobić, ale w kulturalny sposób. Komentarze wulgarne lub zawierające SPAM będą natychmiast usuwane.. Anne 18.