czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowania Anne 18 # 3 Rok 2015 w liczbach i nie tylko czyli blogowy rachunek sumienia.


źródło
Witajcie w tym wyjątkowym, bo ostatnim w roku dniu. Tradycji musi stać się zadość , tak więc przygotowałam podsumowanie mojej blogowej działalności. Zanim jednak spojrzę w liczby i poszczególne obszary chciałabym napisać po prostu Dziękuję. Komu ? Przede wszystkim Wam Moim Czytelnikom za to, że zaglądaliście tutaj mimo iż przez pierwszych sześć miesięcy tego roku moja obecność i aktywność na blogu była bardzo mała. Jednak tak jak pisałam wcześniej w życiu są rzeczy ważne, ważniejsze i priorytety, a tym dla mnie w 2015 roku było napisanie i obrona pracy licencjackiej. Dziękuję też za cierpliwość wszystkim wydawnictwom i portalom literackim. Tyle słowem wstępu . Pora na tę nie ukrywajmy nudną cześć podsumowania czyli statystyki. 

  • Liczba wyświetleń : 363 364 ( W 2014 285 937)
  •  Liczba obserwatorów : 172 ( w 2014 - 171)
  • Liczba  postów : 436( w 2014 -354)
  • Liczba komentarzy: 4974 ( w 2014- 4308)
  • Liczba przeczytanych książek : 21
  • Liczba napisanych recenzji : 13 ( teksty na temat pozostałych  przeczytanych powieści ukażą się już w 2016 roku) - tu mam do siebie najwięcej pretensji, bo taki wynik absolutnie mnie nie zadowala. Ale może ta trzynastka wcale nie była taka pechowa, bo czuje, że moje tegoroczne recenzje są  bardziej dopracowane i generalnie lepsze. Małe, ale jednak pocieszenie. A Wy co sądzicie o recenzjach opublikowanych tutaj w 2015 roku ?
Egzemplarze recenzenckie , wyzwania czytelnicze i wywiady
Według statystyk prowadzonych na portalu Lubimy Czytać w 2015 roku w ramach współprac recenzenckich otrzymałam od wydawców 24  pozycje w tym:
  • 20 książek z czego kilka było egzemplarzami przedpremierowymi
  • 2 magazyny English Matters 
  • 1 podręcznik do nauki gramatyki angielskiej 
  • Kalendarz Polskie zwycięstwa obejmujący okres od września 2015 do grudnia 2016. 
Cześć tytułów wciąż czeka na przeczytanie.  W 2015 roku  brałam udział w tylko jednym wyzwaniu czytelniczym Polacy nie gęsi , które udało mi się ukończyć. Przeprowadziłam także wywiad. Dotyczył on trylogii Szukaj mnie wśród lawendy autorstwa Agnieszki Lingas - Łoniewskiej. Znadziecie go  tutaj
Oprócz książek otrzymanych od wydawców czytałam również te, które sama zakupiłam, wygrałam w blogowych konkursach lub dostałam w prezencie.  W tym roku przeważały powieści rodzimych autorów. Było ich aż 15.
Akcje, cykle, projekty, tematyka bloga
W październiku wraz z kilkoma innymi osobami zachęcałam Was do czytania klasyki Klasyka okiem blogerów.
Natomiast 6 grudnia dzieliliśmy się najpiękniejszymi czytelniczymi wspomnieniami. Mikołajkowy prezent od blogerów i nie tylko 
Mocno zaniedbałam cykle Językowo , Czytelnicze wspomnienia, a całkowicie zrezygnowałam z Gdy pisałam to słuchałam. Blogową pustkę jaka tutaj zapanowała starałam się zapełnić: 
  • Dyskusjami
  • Postami z muzyką
  • Postami informacyjnymi/ z odpowiedziami na pytaniaia 
  • Postami, do których zainspirowali mnie inni blogerzy
  • Zapowiedziami wydawniczymi/ materiałami od wydawców 
  • Stosikami 
  • Recenzjami
 Okres od lipca do grudnia sprawił , że to podsumowanie wygląda nie tak źle jak się spodziewałam.  Dużo mi jako blogerce dały pozytywne komentarze oraz posty z poradami u Klaudyny.
To ona swoimi tekstami , a zwłaszcza tym 
zmotywowała mnie do przeprowadzenia metamorfozy bloga. Odkryłam ile prawdy jest w zdaniu, które padło w przywoływanym poście : Nie każdy potrzebuje rewolucji. Ja jestem właśnie taką blogerką, która pozostała wierna swoim postanowieniom, ale jednocześnie mocno popracowała nad tym, aby jej miejsce w sieci było przejrzyste, przyjazne dla czytelnika i po prostu ładniejsze. Bo jego wygląd też ma znaczenie. Co ważne ja sama " czuję się" lepiej  z tymi zmianami. To chyba najważniejsze. Co prawda w ciągu roku " uciekło" ode mnie  paru obserwatorów ( w pewnym okresie było ich 177), ale liczby to nie wszystko. 
Co się zmieniło w na blogu Książki Warte Przeczytania ? 
  •  Tło, pasek boczny, ilość zakładek i układ - myślę, że teraz znacznie łatwiej się po nim poruszać. 
  • Etykiety- powstało sporo nowych, kilka zmieniło nazwę, a inne zniknęły.
  • Pojawił się Kącik blogowy, który bardzo polubiliście.
  • Powstało miejsce dla Was, gdzie możecie się wypowiadać na temat bloga oraz zostawiać swoje pomysły, ale na razie nikt tego nie czyni.
  • Poszerzyłam tematykę bloga o recenzje filmowe oraz wpisy prezentujące kanały i programy telewizyjne ( Cykl Film i Telewizja).
  • Poprawiła się organizacja bloga -  zaczęłam korzystać z pomocy, które przygotowały i udostępniły innym : Dominika , Justyna i Klaudyna . 
  • Anne 18 stała się bardziej uważną i otwartą blogerką. Uważną dlatego, że robię coraz mniej szkolnych błędów jakie powinnam już dawno wyeliminować ( mam tu na myśli teksty, których nie oddaję do korekty). Nawet jeśli  się  one zdarzają to dużo szybciej niż wcześniej je zauważam. W tym miejscu dziękuję osobom, które zwracały mi uwagę na pomyłki. Moja otwartość przejawia się przede wszystkim w tym, że dopuściłam Was do głosu i pozwoliłam w jakimś stopniu decydować o tematyce i sposobie funkcjonowania mojego kawałka sieci ( wspomniane wcześniej akcje, kącik i ankiety dla czytelników, dziękuję za liczny udział w nich).
  • Pisząc o większej otwartości nie mogę nie wspomnieć o współpracy blogerskiej w ramach, której napisałam dla Legera  tekst o edukacyjnych walorach cyklu Harry Potter. On natomiast naskrobał dla mnie Tekst o lekturach szkolnych 
Plany na 2016 rok ? 
O większości z nich pisałam już wcześniej :
Co poza tym ? 
  • Chciałabym, aby na okładce jakieś książki pojawiła się moja rekomendacja- w 2015 kilkakrotnie było blisko, ale nie wyszło.
  • Zamierzam powrócić do systematycznej nauki angielskiego oraz rozpocząć swoją własną  Misję włoski. Tak Klaudyna znowu mnie motywujesz. 
  • Oglądać jak najwięcej filmów zwłaszcza tych z autorskiego wyzwania
  • Pisać recenzje przeczytanych książek szybciej niż  dotychczas.
  • Jeśli kupować książki to tylko te z listy życzeń
  • Zrealizować postanowienia noworoczne związane z życiem codziennym, o których nie będę tutaj pisać.
 Na koniec powtórzę pytania  postawione  przy zeszłorocznym podsumowaniu   Jakie są Wasze czytelnicze i wyzwaniowe plany na  2016 r? Zrealizowaliście w 100% tegoroczne ? 

Życzę wszystkim czytelnikom szampańskiej zabawy sylwestrowej, samych pogodnych dni w nadchodzącym 2016r . Niech spełnią się wszystkie wasze czytelnicze i nie tylko marzenia. Dziękuję za kolejny wspólny rok. Anne 18.


 
 
 

wtorek, 29 grudnia 2015

Podsumowania Anne 18 # 2 Realizacja postanowień blogowych tworzonych pod koniec 2014 roku.

Witajcie we wtorek. Przychodzę do Was z drugą częścią blogowego podsumowania mijającego roku. Będzie o tym na ile i czy w ogóle udało mi się zrealizować postanowienia przygotowywane w grudniu 2014. Zaczynamy.
 źródło
W zeszłym roku mniej więcej o tej samej porze obiecywałam sobie, że 2015 rok będzie czasem kiedy : ( czarny- punkty niezrealizowane, czerwony to co udało mi się zrobić).
  • Będę czytać więcej i szybciej oraz sięgać po książki ze swojej własnej biblioteczki. Niestety na obietnicach się skończyło. 
  • Postaram się sięgać po książki z wcześniej przygotowanych list. Tego punktu również nie udało się zrealizować. 
  • Powołam do życia od 3- 5 nowych cykli blogowych związanych z różnymi typami literatury, które czytam. Ostatecznie postanowiłam pozwolić Wam wybrać  jeden cykl, który chcielibyście tutaj widzieć. Wygrała klasyka
  • Będę kontynuować cykle, które obecnie są na blogu czyli  Czytelnicze wspomnienia, Dyskusja i Językowo. Nareszcie jakiś punkt, który udało mi się chociaż w pewnym stopniu zrealizować. 
  • Wrócę do bardziej systematycznego wstawiania notek. Nic z tego nie wyszło. Mało tego było z tym jeszcze gorzej niż w 2014.  
  • Nie zaniedbać nauki języków obcych- zaniedbałam i to strasznie, ale mówi się trudno, po prostu nie miałam na nią czasu. 
  • Staranniej wybierać egzemplarze do recenzji- punkt zrealizowany, bo miałam ich dwa razy mniej niż wcześniej. 
  • Zrezygnować z udziału w wyzwaniach czytelniczych - całkowicie się nie udało, ale tak jak planowałam brałam udział tylko w Polacy nie gęsi. 
  • Zadbać o estetykę recenzji i wizualną stronę bloga- wprowadziłam tutaj sporo zmian począwszy od wyglądu, poprzez układ, nowe elementy  na pasku bocznym aż  do porządku w zakładkach. W tej kwestii jestem z siebie dumna. 
  •  Pisać lepsze recenzje i bardziej przemyślane komentarze- czuję, że piszę inaczej niż wcześniej. Jedni mówią, że lepiej inni nie komentują. Ja widzę różnicę dlatego ten punkt zaliczam do zrealizowanych. 
  • Będę kupować tylko wcześniej upatrzone tytuły- udało się. 
  • Urozmaicę bloga/ poszerzę jego tematykę / postaram się bardziej  zareklamować. Tu też jestem z siebie zadowolona, bo pojawił się cykl związany z telewizją,  Kącik dla Czytelników, Kącik blogowy, autorskie wyzwanie filmowe oraz tekst gościnny. Ponadto kilkakrotnie zapraszałam Was do współtworzenia postów i wypadło to naprawdę fajnie. Trochę linków do moich recenzji pojawiło się na najpopularniejszym portalu społecznościowym ( Fan Page autora/ książki/ wydawcy).  Takie tam małe sukcesy, które bardzo cieszą.  
  • Na blogu zaczną pojawiać się recenzje filmowe- na razie jest jedna Mały książe- recenzja filmowa , ale na początek dobre i to.
Jeśli chodzi o listę książek, które chciałam przeczytać w tym roku to moja skuteczność wynosi 10%. Przeczytałam dokładnie jedną z dziesięciu zaplanowanych pozycji,a była to Jeżynowa zima. 
  
Jak widać zrealizowałam mniej lub bardziej dokładnie, ale siedem z dwunastu punktów planu. Nie jest źle, ale zawsze mogło być lepiej. Po prostu porwałam się trochę z motyką na słońce zamiast mierzyć siły na zamiary. Postaram się ,aby za rok ta skuteczność była jeszcze wyższa.
Cześć moich   czytelniczo- blogowych planów na 2016 rok już znacie. Resztę zdradzę 31 grudnia w ostatniej części podsumowania.
 Teraz zostawiam Was z utworem zespołu Myslovitz Krótka piosenka o miłości.

 oraz z pytaniem Ile i jakie blogowe postanowienia na 2015 rok udało  Wam się zrealizować ?  Miłego dnia. Anne 18.
 

niedziela, 27 grudnia 2015

Podsumowania Anne 18 # 1 Pięć najlepszych książek przeczytanych w 2015 roku.

Witajcie w poświąteczną niedzielę. Kolejny rok zbliża się wielkimi krokami. Jest to, więc idealna pora, aby zacząć przygotowywać tradycyjne wpisy podsumowujące. Tym razem zaczynam od pięciu najlepszych książek przeczytanych przez ostatnie dwanaście miesięcy. Jednak zanim o  tym najpierw mała dygresja. Obecny rok był dla mnie bardzo pracowity, ale i udany. Zrealizowałam wszystkie swoje cele.  Pierwsze sześć miesięcy to mało czasu na lekturę i blogowanie. Między innymi dlatego udało mi się przeczytać jedynie dwadzieścia jeden powieści. Wiem, że to mało, ale nie narzekam, bo są  w życiu momenty kiedy edukacja staje się ważniejsza niż wszystko inne. Dyplom ukończenia studiów licencjackich oraz możliwość dalszego kształcenia na studiach magisterskich to największa nagroda. Blogowy plus mniejszej ilości lektur jest taki, że łatwiej było wybrać  tę magiczną piątkę literackich perełek.  Oto mój ranking. Miłego przeglądania.
  
1. Sarah Jio  Jeżynowa zima - absolutny numer jeden. Cudowna opowieść o poszukiwaniu siebie, odkrywaniu tajemnic z przeszłości, a także o trzech uczuciach: miłości, przyjaźni  i tym najmniej lubianym, ale czasem bardzo potrzebnym- samotności. Recenzja
2. Cathy Glass Czy mnie pokochasz ? - prawdziwa historia adoptowanej córki autorki, która nie wzrusza, ani nawet nie szokuje. Ona wręcz przeraża.  Recenzja niebawem.
 źródło

3. Krzysztof Ziemiec Warto być dobrym- przejmujące historie potrzebujących i portrety ludzi w różnym wieku, których łączy jedno. Wszyscy potrafią podarować innym cząstkę siebie, swojego czasu. Umieją i chcą pomagać dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem.  Recenzja
4. Rebecca Donovan Co jeśli... książka nieoczywista, jedna z tych zostawiających w czytelniczym sercu ślad, który trudno zatrzeć. Recenzja 
5. Agnieszka Lingas - Łoniewska Skazani na ból - książka, na której premierę bardzo czekałam i nie zawiodłam się , ale ... no właśnie. Nie byłabym sobą gdybym nie zwróciła uwagi na kilka może nie ewidentnych, ale jednak mankamentów. Do czego konkretnie się przyczepiłam ? Odpowiedź w recenzji tuż po Nowym Roku. 

Natomiast moim skromnym zdaniem na miano najlepszej recenzji napisanej w 2015 roku zasługuje tekst o książce Nie oddam dzieci ! Tekst, nad którym pracowałam kilka dni i, który jest dokładnie taki jak sobie zaplanowałam. Recenzja


Na koniec dwa pytania do Was :
  1. Jakie książki znalazłyby się w Waszym rankingu ? 
  2. Czy pod choinką znaleźliście te wymarzone prezenty ? Jeśli były wśród nich książki pochwalcie się  jakie tytuły wzbogaciły Waszą biblioteczkę.
Dokładam jeszcze piosenkę w świątecznym klimacie. 
 Miłej niedzieli. Anne 18.

czwartek, 24 grudnia 2015

"Czasem jest śmiech, czasem są łzy, ale raz do roku zawsze jest tych kilka dni"- życzenia świąteczne od Anne 18.

Tak to dzisiaj jest ten dzień, na, który czeka się cały rok, dzień kiedy nie ma miejsca na samotność, a wszystkie złe emocje odchodzą w cień. To dziś czas na chwilę się zatrzymuje i dostajemy szansę na oddech. Zanim będę dzielić się opłatkiem z najbliższymi jeszcze kilka słów dla Was, którzy od ponad czterech lat mniej lub bardziej regularnie zaglądacie na blog Książki Warte Przeczytania.

Kochani życzę Wam przede wszystkim spokoju i wytchnienia. Niech te najbliższe dni wleją w Wasze serca optymizm, energię i radość z czasu spędzonego z tymi, których kochacie najbardziej. Pamiętajcie, o tym, aby podczas składania sobie życzeń patrzeć w oczy tej drugiej osoby (dzisiaj ludzie tak rzadko to czynią) i powiedzieć jej/ jemu to, co macie do przekazania. Bądźcie z sobą i dla siebie nawzajem. Miejcie Święta nie tylko na talerzu czy w prezentach, ale przede wszystkim w sercach.
Życzę, aby ta wyjątkowa atmosfera utrzymała się jak najdłużej, a  nowo narodzony Chrystus  obdarzył Was swoimi łaskami.  Niech nadchodzący Nowy Rok będzie jeszcze lepszy od obecnego, bogaty w nowe doświadczenia, wyzwania, spełnione marzenia , spotkania z tymi, których chcecie zobaczyć  oraz pełen ciekawych lektur.  Anne 18.


wtorek, 22 grudnia 2015

Moje plany na 2016 rok dotyczące wyzwań czytelniczych i innych nie tylko blogowych projektów.

Witajcie przedświątecznie Jak tam prezenty od Św Mikołaja ?  Jeśli  były wśród nich książki to pochwalcie się co nowego trafiło do Waszej biblioteczki. Ja za to  chwalę się kolejnymi planami na  2016 rok. Były już te blogowe Plany blogowe oraz czytelnicze Pany czytelnicze. Dzisiaj przyszła pora , aby opowiedzieć Wam o wyzwaniach czytelniczych, w których zamierzam wziąć udział i projektach, w które się zaangażowałam/ które zamierzam stworzyć.  Zaintrygowani ? Genialnie, tak więc  zapraszam do czytania  i zdradzania własnych planów.

I. Wyzwania czytelnicze 
W tym roku ograniczyłam swój udział w nich do absolutnego minimum w przyszłym będzie podobnie. Zostawiam sobie wyzwanie Polacy nie gęsi to po pierwsze. Po drugie przyłączam się do  zabawy zaproponowanej przez Ewelinę z bloga Ejotkowe postrzeganie świata Tym razem zadanie uczestników polega na przeczytaniu ( w ciągu całego roku) zaledwie pięciu książek pasujących do następujących kategorii ( pogrubioną czcionką podaję tytuły  wybranych przez siebie książek zaliczanych do wyzwania).
 źródło

 Wybrane lektury
1. Książka pożyczona [od kogoś lub z biblioteki już dawno, czas oddać]- Lucy Maund Montgomery Opowieści z Avonlea
2. Książka nieznanego mi autora [nie znam żadnej jego książki]Marek Bieńczyk Książka twarzy
3. Książka z kiepską okładką [okładka nie zachęca, ale opis i/lub recenzje zachęcają] Natalia Krzesłowska Na krawędzi widelca. Spowiedź bulimiczki.
4. Książka będąca pierwszym tomem trylogii [bo jak poznam pierwszy to na kolejne będzie większa ochota] Katarzyna Michalak Poczekajka
5. Książka 3-letnia [pojawiła się na mojej półce minimum 3 lata temu i wciąż czeka na przeczytanie] Nora Roberts Niebo Montany

 Po trzecie w tym miejscu obiecuję również Ewelinie, że w końcu odpowiem na rzucone mi wieki temu ( 15 kwiecie 2015, potem jeszcze na moją prośbę przedłużany termin) Indywidualne wyzwanie czytelnicze.
źródło
Niejako sama o to wyzwanie prosiłam, tak więc teraz sama postanowiłam, że przeczytam nie jedną,  a co najmniej dwie książki Anny Ficer- Ogonowskiej, bo  celem było przeczytanie dowolnej książki wyżej wymienionej pisarki. Alibi na szczęście oraz Krok do szczęścia czekają na półce. Być może sięgnę także po Zgodę na szczęście.

Po czwarte swoim wyzwaniem  Cztery pory roku skusiła mnie Magda z bloga Moje czytanie .
Wszyscy, którzy zdecydują się wpisać na listę uczestników będą czytali książki , których okładki jednoznacznie kojarzą się z daną porą roku lub odpowiadają bonusowi.  Każdy śmiałek będzie rozliczany w cyklach kwartalnych.  Szczegółowe zasady oraz przykłady okładek znajdziecie tutaj : Wyzwanie Cztery pory roku. 
Zabawa ruszy 2  stycznia. W imieniu Magdy zapraszam do zapisów. 

Mam już autorskie wyzwanie filmowe, więc wymyśliłam sobie także literackie.  Tytuł to Z zakurzonej  półki Polega ono na tym, żebym przeczytała jak najwięcej książek ze swojej własnej biblioteczki takich , które czekają na swoją kolej dłużej niż rok czyli zdążyły się trochę zakurzyć. Ostateczna lista powieści wciąż się tworzy, ale na początku stycznia pojawi się tutaj  specjalna zakładka. Wtedy poznacie konkretne tytuły.

II. Inne projekty i wpisy gościnne. 
O większości z nich pisałam już wcześniej, ale ostatnio w mojej głowie  narodził się pomysł na teksty gościnne. Blogerzy mają różne zawody, zainteresowania pasje i spojrzenie na różne sprawy. Dlatego postanowiłam, że od czasu do czasu poproszę jakąś osobę o napisanie czegoś dla mnie. To działa również w drugą stronę Wy również możecie mnie zapraszać i do wpisów gościnnych. Nie wiem ile takich notek się pojawi może 5-10 w ciągu całego roku ? a może ten pomysł w ogóle nie wypali ? Czas pokaże.

III. Anne 18 współautorką portalu Be Good Art- od paru tygodni wraz z kilkoma innymi osobami z pasją do pisania tworzę portal o kulturze. Będzie trochę o literaturze, filmie, muzyce,  z czasem być może  także o  poezji i teatrze. W Nowym Roku zamierzam się mocno zaangażować w ten projekt i mam nadzieję, że przetrwa dłużej niż Debiutext, który kilku blogerów może kojarzyć.  Zapraszam do odwiedzania Be Good Art .
 
źródło

Więcej rzeczy na razie nie planuje, bo to co już sobie wymyśliłam to i tak dużo. Zamierzam też mocno ograniczyć współprace recenzenckie oraz jeszcze staranniej dobierać sobie lektury.  Ponadto chcę rozpocząć naukę języka włoskiego, przeczytać co najmniej sto powieści, skompletować wszystkie tytuły Cathy Glass i kilku innych autorów oraz w końcu poznać to, co nazywam licealnymi obietnicami czyli między innymi, książki, które otrzymały nagrodę Nike/ Nobla, ale nie tylko te.

Jakie są Wasze plany czytelnicze , wyzwaniowe i blogowe na 2016 rok ? 
Opowiadajcie jestem  ich bardzo ciekawa. 

Na koniec jeszcze świąteczna piosenka, którą znalazłam dzisiaj na jednym z blogów.
 
Miłego wieczoru, Anne 18. 
 
 



 

piątek, 18 grudnia 2015

Posty na życzenie #2 Cyrysia : Stosik przedświąteczny.

Witajcie w piątek. Spełniam życzenie Cyrysi, która w swoim ostatnim komentarzu napisała między innymi takie słowa : A w następnym poście czekam na stosik.  Tak więc Droga Crysiu doczekałaś się. Jednak zanim pokażę  co nowego pojawiło się na moich półkach chciałabym Wam przypomnieć o Kąciku dla Czytelników.  To miejsce nie jest mówiąc kolokwialnie na paradę, ale po to żebyście z niego korzystali i    mogli mieć wpływ na tematykę mojego bloga. Jak na razie kącik świeci pustkami. Mimo to nie zamierzam go usuwać, może ktoś kiedyś zrobi z niego użytek. Tyle mojej dygresji. Teraz już stosik. Zapraszam do przeglądania, a jeśli coś z mojej listy już czytaliście podzielcie się wrażeniami.  Zaczynam prezentację. 

1. Federico Moccia Trzy metry nad niebem- pożyczona od koleżanki. Bardzo chciałam tę powieść przeczytać, w końcu mam okazję i liczę, że się na niej nie zawiodę.
2. Helga Weissova Dziennik Helgi -wygrana na blogu Magiczny Świat Książki i nie tylko .
Walczyłam o nią przez kilka miesięcy zgłaszając się do kolejnych odsłon akcji Cmentarz  Zapomnianych Książek, aż wreszcie szczęście się do mnie uśmiechnęło.
 3. Lucy Maund Montgomery Wymarzony dom Ani- pożyczona do koleżanki, postanowiłam powrócić do poznawania przygód bohaterki, którą polubiłam będąc małą dziewczynką. Taka podróż sentymentalna. Książka już przeczytana, recenzja niebawem.
4. Lucy Maund Montgomery Ania ze Złotego Brzegu- j.w, książkę zamierzam przeczytać w ciągu najbliższych dni.
5. Nicholas Sparks Prawdziwy cud- prezent urodzinowy od koleżanki. Bardzo lubię twórczość tego autora, a dawno nie czytałam żadnej jego powieści. Teraz to się zmieni.
6. Agnieszka Lingas - Łoniewska Skazani na ból - egzemplarz recenzyjny od wydawnictwa Novae Res. Jak pamiętacie ta książka znalazła się na liście moich planów czytelniczych na 2016 rok, ale jak się złożyło , że przeczytałam ją jeszcze w 2015. Jej recenzja poza blogiem ukaże się także na portalu Be Good Art, który od niedawna współtworzę.
7. Jan Tomkowski Najkrótsza historia literatury polskiej- egzemplarz recenzyjny od wydawnictwa 2 kolory. Rzadko czytam literaturę popularno- naukową, ale na tę pozycję się skusiłam. Mam nadzieję, że nie będę żałować.
8. Cathy Glass Czy mnie pokochasz ? -  zakup własny, najnowsza, wydana w Polsce książka jednej z moich ulubionych autorek. Do skompletowania wszystkich jej dzieł brakuje mi tylko powieści Ukryty, którą na pewno kiedyś zdobędę. Jestem szczególnie ciekawa tej pozycji, ponieważ opowiada historię Lucy, dziewczynki, którą Glass najpierw się zajmowała, a później postanowiła adoptować.

Tak wyglądają moje czytelnicze plany na końcówkę 2015 roku . A jakie są Wasze ? Anne 18.

piątek, 11 grudnia 2015

Świąteczne akcenty w muzyce.

źródło

Witajcie w piątek. Ostatni post stricte muzyczny pojawił się tutaj 11 czerwca. Postanowiłam więc zrealizować kolejny punkt z mojej listy pomysłów na posty i podzielić się z Wami kilkoma świąteczno- zimowymi piosenkami. Spokojnie, nie będą to utwory typu Last Chrismas, All I Want For Chrismas is You czy Happy Chrismas. Przygotowałam playlistę złożoną z kawałków, których być może nawet nie znacie. Ja niektóre z nich odkryłam dopiero szukając inspiracji do tej notki. Zapraszam do słuchania i komentowania. 

1.Sound'n'Grace  Bądź Blisko - kompozycja stworzona w 2013 roku przez trio w składzie : Ania Szarmach ( Tekst), Kamil Mokrzycki, Wojciech Olszak (Muzyka). Niby prosta, ale ma coś w sobie.

 2.Sound'n'Grace - Święta Będą Cały Rok- piosenka, która jest dziełem Patrycji Kosiarkiewicz ( Tekst) oraz Bartosza Zielonego( Muzyka). Znajdziemy ją na edycji specjalnej pierwszej płyty chóru zatytułowanej. Atom.  Solówkę śpiewa Kamil Bijoś (uczestnik IV edycji The Voice of Poland).
 Wersja koncertowa
3. LemON Do Świąt - pierwszy singiel promujący kolejną płytę mojego ulubionego polskiego zespołu . Krążek Etiuda zimowa trafił na sklepowe półki  trzynastego listopada tego roku. Co o tej piosence mówi jej autor Igor Herbut ?
Utwór, którego właśnie słuchacie znajduje się na albumie ,,Etiuda zimowa” jako ostatni na płycie…
Jest ostatni - choć w pewnym sensie jest pierwszy...
Jest dla nas ważny…Jest w nim dużo ciszy, a cisza to część muzyki… Nie usłyszycie na nim żadnych instrumentów poza fortepianem i głosem… Ale one tam są. Czujecie?
,,Do świąt” jest prologiem. Zapowiada to, co się wydarzy.
Jest dla nas jak te 5 sekund, kiedy spada na Ciebie pierwszy płatek śniegu w roku. Kiedy jeszcze się zastanawiasz, czy Ci się przywidziało czy to już on…Posłuchajcie, zobaczcie…
 4. LemON Grudniowy- kolejna perełka od Igora i spółki. Uwielbiam ich za to, że za każdym razem ich piosenki są takie, że człowiek słuchając ich ma wrażenie, że czas na chwilę się zatrzymał, a codzienne obowiązki czy troski są gdzieś obok. Oto co na temat swojego singla mają do powiedzenia jego twórcy : 
,,Grudniowy" to dla nas szczególny utwór. Kiedy pierwszy raz wspólnie go odsłuchaliśmy w studiu, nasz brodaty gitarzysta Piotrek ,,Rubens" Rubik oznajmił zaskoczony: ,,Panowie, to jest beatelsowski numer! Kiedy to się wydarzyło?". Mówiąc szczerze, to nie wiemy kiedy i jak. Czasami coś dzieje się samo, tak po prostu. I o tym jest ten numer... O tym, czy potrafimy tak po prostu dostrzec to, co w głowie się nie mieści.
 5.  Marie Napieralska & Janek Traczyk & Przyjaciele Święta- utwór trafił do sieci w 2013 roku. Wspólna piosenka wokalistów, których możecie kojarzyć z drugiej ( Janek) i trzeciej ( Marie) edycji The Voice of Poland. Zaprosili oni do współpracy kilku innych muzyków. Oto efekty. Brzmi całkiem fajnie.

 Na koniec mam do Was pytanie.  Co ma się pojawić jako następny post ? 
A) Recenzja
B) Dyskusja 
C) Stosik
D) Moje plany na 2016 rok dotyczące wyzwań czytelniczych i innych projektów. 

Miłego weekendu, Anne 18.






niedziela, 6 grudnia 2015

Cykl Czytelnicze wspomnienia #5 Mikołajkowy prezent od blogerów i nie tylko.

Witajcie w jednym z kilku bardzo sympatycznych dni w roku. 6 grudnia to czas kiedy ludzie obdarowują się prezentami, a w sklepach czy na ulicach spotkać można sympatycznego Pana w czerwonym ubraniu. Ja wraz z kilkoma innymi blogerkami , które są w różnym wieku i mają różny blogowy staż oraz jedną osobą spoza blogowego świata przygotowałam dla Was niespodziankę. Nasz Mikołajkowy prezent będzie nietypowy. Podzielimy się z Wami najpiękniejszymi czytelniczymi wspomnieniami. Życzymy miłej lektury . Mamy nadzieję, że również i Wy w komentarzach przywołacie swoje wspomnienia.
Jako pierwsza głos ma najmłodsza uczestniczka projektu Marysia z bloga Lekturia :
Jestem najmłodszą blogerką biorącą udział w tym projekcie i w porównaniu z innymi uczestnikami posiadam nieco mniejsze doświadczenie czytelnicze od reszty. Mam już jednak za sobą kilka lektur, których z pewnością nie zapomnę. Dla mnie najpiękniejszymi czytelniczymi wspomnieniami są takie książki, które wywarły na mnie duże wrażenie w jakikolwiek sposób i czymś mnie oczarowały.  Pierwszą powieścią o jakiej chciałam powiedzieć są  Chłopcy z Placu Broni Ferenca Molnara, moja lektura szkolna w piątej klasie podstawówki. To co cudowna książka, która nauczyła mnie co to jest patriotyzm, ojczyzna, bohaterstwo i honor. Czytanie  Chłopców z Placu Broni było przeżyciem co prawda momentami smutnym, ale z pewnością bardzo pięknym i wyjątkowym. Płakałam czytając, co naprawdę robię bardzo rzadko. Nigdy nie zapomnę też trylogii Igrzysk Śmierci Suzanne Colins. Te książki były jednymi z pierwszych powieści młodzieżowych jakie przeczytałam i poniekąd wprowadziły mnie w literaturę dla tej grupy odbiorców. Całkowicie zakochałam się w świecie Panem, bohaterach, fabule i akcji. Zachwyciło mnie to co stworzyła autorka, a jednocześnie przeraziło, ponieważ w odróżnieniu od innych powieści dystopiljnych przeznaczonych wyłącznie dla rozrywki ja dostrzegłam w Igrzyskach pewne ważne przesłania i dlatego tak cenię sobie te książki. Zawsze będę miała ogromny sentyment do serii Wiedźmina Andrzeja Sapkowskiego oraz Hobbita i Władcy Pierścieni J. R. R Tolkiena, ponieważ to dzięki tym książkom pokochałam fantastykę i ogólnie zaczęłam czytać więcej. Kiedy inne dziewczyny zaczytywały się w tanich romansach, ja zagłębiałam się w świat Śródziemia i śledziłam losy Geralta, Yennefer, Ciri i Jaskra (który zawsze będzie wywoływał uśmiech na mojej twarzy). Poznanie obu tych światów stworzonych przez Sapkowskiego i Tolkiena, z ogromną starannością, dbałością o szczegóły, było dla mnie po prostu czymś wspaniałym. Lektura tych powieści naprawdę wiele dla mnie znaczy. Na koniec chciałabym opowiedzieć o Trylogii Diabelskich Maszyn autorstwa Casandry Clarie, z którą zapoznałam się niedawno, ale całkowicie pobiła moje serce. Kocham w tych powieściach klimat XIX- wiecznego Londynu, który w połączeniu, ze światem Nocnych Łowców wypadł wprost znakomicie. Jednak DM to przede wszystkim piękna historia ze wspaniałym wątkiem miłosnym oraz bohaterami, których nie da się nie pokochać. Will Herondale, Tessa Grey, James Carstairs , a także mniej ważne postacie na stałe zagościły w moim sercu. To już wszystkie moje najpiękniejsze czytelnicze wspomnienia. Jak mogliście zauważyć są naprawdę różne. Każde z nich wiele dla mnie znaczy i wiem, że kiedyś z pewnością znowu wrócę do tych książek, aby odnowić wspaniałą przygodę jaką z nimi przeżyłam. Cieszę się, że mogłam się nimi z Wami podzielić i bardzo dziękuję Anne 18 za zaproszenie mnie do tego wyjątkowego projektu. Lekturia.
 
Jako  druga wypowie się studentka dziennikarstwa, miłośniczka literatury i dobrego kina. Stała czytelniczka tego, bloga, osoba o podobnym guście czytelniczym . Dominika oddaje Ci głos: 
Moje najpiękniejsze czytelnicze wspomnienie to wcale nie czytanie bajek przez rodziców czy dziadków, choć oczywiście bardzo to lubiłam i wspominam z dużym sentymentem. Ale najpiękniejsza chwila to ta, kiedy wieku 5 lat wzięłam do ręki książkę ( jakąś bajkę chyba były to " Przygody Pimpusia Sadełko", ale pewna nie jestem) i okazało się, że czytam. Sama. I nie składam literek jedna do drugiej, ale czytam całe słowa- jedno po drugim układają się dla mnie w historię. Nagle otworzył się przede mną ten stary- nowy świat, z którego nigdy na dobre na całe szczęście nie wyszłam. I cóż... jak zaczęłam  czytać wtedy, tak 17 lat później ciągle najchętniej robię to samo. 
Czas, aby swój worek z czytelniczymi wspomnieniami otworzyła blogerka, którą w prowadzeniu swojego zakamarka sieci cechują: profesjonalizm, systematyczność, to, że  swoimi wpisami potrafi inspirować i pomagać, nawet jeśli początkowo nie jest to jej celem. Zawsze pisze szczerze, konkretnie i z pasją.  Oto wypowiedź Klaudyny:
Mam słabą pamięć i niewiele ze swojej dziecięcej przeszłości pamiętam, ale mam przed oczami taki obraz : na jednym łóżku ja, na drugim brat, a obok mnie mama czytająca nam bajki na dobranoc. To dlatego tak bardzo kocham książki-, bo były one w naszym domu obecne od zawsze. Co czytania mnie zachęcano, czytanie pokazywano jako ciekawe zajęcie, a książki przedstawiano jako najlepszych przyjaciół człowieka. Bardzo bym chciała, żeby moje dzieci również miały czytelnicze wspomnienia i ze wzruszeniem wspominały, że mama czytała im na dobranoc i pokazała, że istnieje inny świat niż ten, który nas otacza. Że istnieje świat, w którym króluje fantazja... Dobrze wspominam też miesiące, które spędziłam na pracy w bibliotece. Byłam wtedy zbuntowaną nastolatką, która nie miała co robić ze sobą w wolnym czasie, dlatego codziennie przez kilka godzin snuła się między książkami, pomagała w czytelni, czytała dzieciom i chłonęła atmosferę uroczej , małej biblioteki. Może to mało ekscytujące wspomnienie, ale dla mnie jest bardzo miłe- szczególnie, że od dziecka kochałam biblioteki i od dziecka kochałam czytać innym na głos. Mam nadzieję, że będzie  dane mi to robić częściej.  Jeśli chodzi o dorosłe życie to najpiękniej wspominam spotkania z autorami, targi książki i to jaką rewolucję w moim życiu wywołało założenie książkowego bloga. Pomijając wybór Marcina na męża, mogę uznać, że była to najlepsza decyzja mojego życia.
Teraz kilka słów od mojej koleżanki Kasi, która, co prawda bloga nie posiada, ale bardzo lubi czytać:
Człowiek więdnie bez dobrej książki i bez słonecznej jej iluzji- powiedział Kornel Makuszyński. Na pewno szczególnym sentymentem obdarza się  właśnie te pierwsze przeczytane w życiu książki. Nie bez powodu przywołam cytat tego autora, bo moje najcieplejsze wspomnienia z dzieciństwa łączą się w dużej mierze z jego książkami. To dzięki niemu każde dziecko wie, że kozy kuje się w Pacanowie, a i dorosły wspomni odcinki  Przygód Koziołka Matołka. Na podstawie książki powstało aż kilkadziesiąt odcinków serialu animowanego ! Małe dziewczynki ( w tym i ja) wypłakiwały oczęta nad losem Basi Bzowskiej z Awantury o Basię. Od razu odzywa się w pamięci wzruszająca melodia piosenki Zgubiony Dom z ekranizacji tej powieści , wykonywanej przez Kasię Kowalską. 
Zachwycała nie tylko Basia, ale i Irenka czyli Panna z mokrą głową oraz Ewa ( Szaleństwa Panny Ewy). A ilu z  Was odkrywało z Adasiem tajemnice Bejgoły ? ( Szatan z siódmej klasy). Powieści Makuszyńskiego mimowolnie wpajają najprostsze, a zarazem najszlachetniejsze wartości, takie jak przyjaźń, miłość, szacunek czy życiowy optymizm. Książki te pomimo upływu lat dają wiele radości i wzruszeń. 
 Na koniec wspomnienia Anne 18 :
Moje pierwsze czytelnicze wspomnienia związane są z różnego rodzaju baśniami i opowiadaniami pisanymi dla najmłodszych. Potem były pierwsze szkolne lektury oraz inne powieści dzięki, którym pokochałam słowo pisane. Czytając raz płakałam, raz byłam uśmiechnięta, a niekiedy rozczarowana. Szczególne miejsce w moim czytelniczym sercu zajmuje kilka serii :  Ania z Zielonego Wzgórza Lucy Maund Montgomery, Harry Potter J. K Rowling, Jeżycjada Małgorzaty Musierowicz, Opowieści z Narnii Lewisa, oraz Pamiętnik Księżniczki Meg Cabot. To te książki towarzyszyły mi kiedy byłam nastolatką i chciałam czytać o tym. co dziewczyny w takim wieku lubią najbardziej. Nie mogę tu nie wspomnieć o kultowym Tajemniczym ogrodzie( pierwszej książce, która mnie wzruszyła), czy Kamieniach na szaniec dzięki, którym po raz pierwszy zetknęłam się z tematyką drugiej wojny światowej. Jednym z piękniejszych czytelniczych wspomnień, są dla mnie też dni  spędzone z twórczością Cathy Glass oraz całą serią Pisane przez życie. To właśnie te książki otwierają oczy na wiele spraw, wywołują różne często skrajne emocje. Z każdym rokiem stawałam i staję się coraz bardziej świadomą i wymagającą czytelniczką. Z sentymentem  wspominam lata szkoły średniej. Wybierając klasę humanistyczną podjęłam jedną z najlepszych decyzji w życiu, bo spotkałam tam ludzi, którzy naprawdę dużo czytali i polecali wartościową literaturę. Pamiętam jak wiele czasu spędzałam wtedy w szkolnej bibliotece szukając ciekawych pozycji. Niby proste, ale piękne wspomnienia.  Dlatego chciałam się nimi z Wami podzielić. Anne 18. 

Ten post razem ze mną stworzyły : 
Marysia ( Lekturia) autorka bloga  Lekturia 
Dominika Brachman autorka bloga Maialis 
Klaudyna Maciąg autorka bloga Kreatywa
Kasia, która na portalu Lubimy Czytać ukrywa się pod nickiem Kasiek

Wszystkim wymienionym osobom jeszcze raz dziękuję za przyjęcie zaproszenia do projektu i nadesłane wypowiedzi. Wyszedł nam bardzo ciekawy wpis. Tym, którzy dostali ode mnie zaproszenie, ale z różnych powodów go nie przyjęli lub ich wypowiedź nie dotarła  obiecuję, że będą kolejne takie akcje.   
Dzisiejszy post wzbogaci piosenka będąca hymnem akcji  Pocztówka do Świętego Mikołaja 2009. 
  Udanych Mikołajek Anne 18.
PS. Niebawem wyślę zaproszenia do projektu Pogaduszki u Anne 18. Wybrałam już trzy osoby, które dostaną ode mnie e- maila. Projekt ruszy w połowie stycznia, więc czasu na stworzenie tekstu daję naprawdę sporo. Oprócz trójki szczęśliwców wypowiem się ja oraz ten kto jako pierwszy samodzielnie zgłosi się do mnie na e- maila. Ma czas do końca grudnia.  Gdy napisze opowiem mu/ jej  o projekcie, a Was poinformuję, że śmiałek już jest.  Teraz powiem tylko, że temat pierwszej odsłony projektu związany jest z najmłodszymi czytelnikami. Więcej nie zdradzam. Czekam na odważną osobę.

 



 



sobota, 21 listopada 2015

Plany czytelnicze na przyszły rok w formie graficznej.

Witajcie w sobotę. Niemoc twórcza powoli mija, więc w przyszłym tygodniu postaram się napisać jakąś recenzję. Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym postem z serii  Plany na 2016 rok. Tym razem czytelnicze.  Niektóre z książek, które zostaną za chwilę zaprezentowane były już na poprzednich listach, inne czekają na półce, a pozostałe mam nadzieję kiedyś się na niej znajdą.Tym razem nie będzie opisu, bo wszystkie tytuły widać w miarę dobrze. Zapraszam do przeglądania.
I. Literatura polska.
 Wykonanie: Justyna Chaber Jussi
II. Literatura zagraniczna .
 Wykonanie: Justyna Chaber Jussi

Jak widać jest tu dużo różnych gatunków literackich. Począwszy od autobiografii i literatury faktu, poprzez powieści obyczajowe, klasykę skończywszy na fantastyce.
Tyle ode mnie . Zostawiam Was z trzema pytaniami :
1. Ile książek z tej listy macie za/ przed sobą ? 
2. Jak oceniacie te, które czytaliście ? 
3. Co z listy powinnam przeczytać w pierwszej kolejności i dlaczego ( minimum dwa zdania uzasadnienia)?

Na koniec jeszcze kolejna piosenka z mojej aktualnej playlisty i zaproszenie na drugiego bloga, gdzie znajdziecie wywiad z uczestniczką trzeciej edycji programu Bitwa na głosy. Klik.
 Miłego weekendu, Anne 18.

sobota, 14 listopada 2015

Plany blogowe na przyszły rok + małe wytłumaczenie.

Witajcie w sobotę. Od kilku tygodni jest tu znacznie ciszej niż w trakcie moich studenckich wakacji. Cały czas czytam książki, mam rozplanowane w głowie lub na papierze posty do końca roku, ale gorzej z ich umieszczaniem. Studia magisterskie i związane z nimi obowiązki nie mogą być i nie są wytłumaczeniem braku książkowych recenzji i innych postów. Po prostu ogarnęła mnie mała niemoc twórcza, a nie chcę pisać tekstu na siłę, bo wiem, że wtedy nie będzie dobry. Pomału zaczynam za to planować co będzie się działo na blogu w przyszłym roku. Tymi planami chcę się dzisiaj z Wami podzielić zapraszam do czytania i komentowania. 

I. Plany związane z tematyką bloga:
Pozostanie taka sama jak dotychczas, ale pojawią się wreszcie wszystkie nieksiążkowe posty, które Wam obiecałam, a , których do tej pory nie napisałam. Będzie kilka słów o moich studiach pedagogicznych i tym czy warto wybrać ten kierunek. Pojawi się także notka dotycząca moich metod nauki języków obcych. Nie zabraknie postów filmowych ( recenzje) i muzycznych ( playlisty).

Cykle i projekty blogowe :
Zostają : 
  • Cykl Czytelnicze Wspomnienia- w przyszłym miesiącu powróci po dłuższej przerwie . Blogerki wtajemniczone w projekt nie zdradzajcie jaką niespodziankę dla czytelników szykujemy.
  • Cykl Dyskusja- mam przygotowanych  piętnaście tematów, ale kolejne pojawiają się w mojej głowie .
  • Cykl Film i Telewizja- muszę przyznać, że ostatnio stał się  on moim ulubionym. 
  • Cykl Klasyka da się lubić- przedsmak już był, a pełną parą wystartuje on w styczniu 2016.
  • Cykl Językowo - ostatnio mocno zaniedbany, ale to się zmieni.  
  • Autorskie wyzwanie Filmy z duszą- w dalszym ciągu zapraszam do zapisywania się. 
  • Kącik blogowy, który bardzo Wam się spodobał. 
Przesuwają się w czasie : 
  • Projekt Literackie, ale to już było czyli dawne lektury szkolne- jak pamiętacie miałam go realizować w ostatnich trzech miesiącach 2015 roku, ale  zabrakło Waszych propozycji i czasu żeby się nim zająć. Stąd decyzja o przesunięciu go na rok kolejny.
  • Cykl  Posty na życzenie- jakiś czas temu stworzyłam zakładkę Kącik dla Czytelników. Zrobiłam to bo myślałam, że może macie jakieś życzenia dotyczące tematyki postów/ cykli blogowych/ pytania do mnie  Nie było jednak żadnego odzewu z Waszej strony. Zakładka nie znika cały czas możecie dzielić się uwagami , podawać propozycje. Czekam.
Projekty planowane:
  • Kulturalne refleksje Anne 18 - tak jak pisałam wcześniej projekt będzie miał pięć odsłon. Pierwsza pojawi się w styczniu, a ostatnia w maju 2016. O czym dokładnie w nim napiszę . Niech to będzie niespodzianka.
  • Pogaduszki u Anne 18- to czy ten projekt się pojawi zależy przede wszystkim od Was.  Dlaczego ? Otóż każda jego odsłona to inny temat, ale taka sama liczba osób, która się wypowiada. Zawsze byłoby to pięć. Trzy wybrane przeze mnie, jedna, która zgłosi się sama ( na zasadzie kto pierwszy ten lepszy) i ja. Wiadomości z zaproszeniem do projektu mogą się spodziewać zarówno Panie jak i Panowie, blogerzy z dłuższym i krótszym stażem. Jak Wam się podoba pomysł ? 
Tyle ode mnie zostawiam Was, z piosenką zespołu, który już nie istnieje, a który odkryłam niedawno.
  Miłego weekendu. Anne 18. 

czwartek, 5 listopada 2015

Cykl Film i Telewizja # 6 Talent show to nie tylko rozrywka. ale też dużo dobrej muzyki, emocji, świetnych wokalistów i spełniających się marzeń.

Film i Telewizja to cykl, w którym  dwa razy w miesiącu  pojawiać się będą notki na temat kanałów/ programów / seriali telewizyjnych oraz recenzje filmów z duszą , z drugim dnem, takich, które warto/ trzeba zobaczyć. 

Pierwsze półfinały w dziesiątej edycji Must be the music i etap odcinków na żywo w szóstej edycji The Voice of Poland to dobry moment na drugi artykuł dotyczący talent show. Tym razem będzie o  tym za co lubię tego typu programy. W moim tekście nie zabraknie miejsca na filmiki ilustrujące to, o czym wcześniej przeczytacie. Życzę przyjemnej lektury i miłego słuchania. Zapraszam do komentowania.

Programy The Voice of Poland i Must Be The Music uwielbiam za :

  • Spełnianie marzeń młodych zdolnych, ale też tych bardziej doświadczonych wokalistów- dla uczestnika takiego programu każde dobre słowo, wciśnięte Tak czy odwrócony w jego/ jej stronę fotel z napisem Chcę Ciebie naprawdę dużo znaczy. Często jest to spełnienie marzeń bądź szansa, na którą długo czekali. Nie dziwi, więc to, że wokalistom stojącym na scenie czy najbliższym wspierających ich za kulisami trudno im ukryć swoją radość czy powstrzymać łzy wzruszenia. Takie momenty są naprawdę ważne, bo pokazują, że takie programy to nie tylko rozrywka, ale i emocje.
Niekiedy reakcje uczestników są tak spontaniczne, że nie sposób się nie uśmiechnąć. 
  • To, że bywają trampoliną pomagającą zaistnieć na polskim rynku muzycznym, choć to na ile się z niej skorzysta zależy tylko od samego uczestnika- Rafał Brzozowski, Edyta Strzycka, Monika Urlik, Damian Ukeje, Piotr Niesłuchowski, Kamil Bijoś, Mateusz Krautwust, Dawid Podsiadło, Enej, LemON, Ewelina Lisowska, Kasia Popowska,, Grzegorz Hyży, Natalia Nykiel, Dorota Osińska, Michał Sobierajski, Natalia Sikora, Michał Szyc, Monika Lewczuk czy Sarsa Markiewicz. To tylko część osób, które wybiły się dzięki talent show. Teraz mają na koncie autorskie płyty, setki, a nawet tysiące zagranych koncertów, a także nagrody przyznawane przez słuchaczy. Co prawda nie wszyscy mogą pochwalić się tym, że ich piosenki puszczają największe stacje radiowe, ale w mojej opinii nie ten czynnik jest wyznacznikiem sukcesu. Dużo bardziej liczy się to, że kiedy zgasły światła reflektorów i skończyła się telewizyjna popularność oni dokładnie wiedzieli co i jak chcą robić dalej, potrafili wykorzystać szansę jaką daje udział w tak dużym formacie. Umieli się obronić autorską muzyką i utrzymać na rynku muzycznym dłużej niż jeden sezon. 


Druga grupa uczestników to ci, którzy choć jeszcze nie nagrali płyty już wypuścili do sieci jeden lub kilka singli, ale cały czas pracują nad autorskim repertuarem i sporo koncertują. Do tej grupy należy zaliczyć Mateusza Grędzińskiego, Michała Grobelnego, Ernesta Staniaszka, Mateusza Ziółko,Agnieszkę Czyż, Alicję Wasitę, Sandrę Mikę, Mateusza Ziółko, Jagodę Kret, Natalię Podwin, Karolinę Sumowską , Joannę Smajdor, Kasię Stanek, Sabinę Sago, Żanetę Luberę, Justynę Panfilewicz ,Martę Dryll i wielu innych. Każde z nich robi swoje , a efekty tej pracy można zobaczyć na You Tube.
 Trzecia grupa muzyków to osoby, które robią swoje z dala od mediów. Jedni jak Natalia Krakowiak występują w teatrach muzycznych, drudzy grają koncerty w całej Polsce, występują na festiwalach czy różnych imprezach transmitowanych w telewizji, ale nie tylko. Każdy z nich realizuje się muzycznie na swój sposób.  Tworząc własne utwory, nagrywają covery, śpiewają w chórkach/ w programach typu Jaka to melodia ? lub uczą śpiewu innych.

Są też tacy, o których po zakończeniu programu nikt już nie pamięta. Co z tego, że mają wykształcenie muzyczne, świetny głos i warsztat wokalny, potrafią wyśpiewać najwyższe dźwięki oraz wykonać najtrudniejsze piosenki świata? Jeśli nie zdobędą sympatii widza i słuchacza, nie znajdą pomysłu na siebie, własnego repertuaru czy osoby, która pokaże co robić dalej - przepadną. Teoretycznie mają wszystko co potrzeba żeby zaistnieć : głos, charyzmę, osobowość, wygląd. Umieją świetnie zaśpiewać piosenkę kogoś innego, ale w chwili, gdy otwierają się drzwi z napisem Moja muzyka nic za nimi nie ma. 
  •  Możliwość zaprezentowania autorskiego utworu już na etapie castingów/ przesłuchań w ciemno- Must be the music jest w tym najlepsze, ale The Voice.., gdzie śpiewa się covery wcale nie odstaje. Tam  też czasem po występie castingowym uczestnicy są pytani o to czy posiadają autorskie utwory. Jeśli ich odpowiedź jest twierdząca prezentują Trenerom fragment czegoś swojego. Oto kilka  przykładów :

  • Występy jakich się nie zapomina i, do których chce się wracać - W takich programach usłyszeć można mnóstwo młodych ludzi w mniej lub bardziej ambitnych polskich i zagranicznych utworach. Są tam wykonania, które wzruszają, zadziwiają i powodują, że ręce same składają się do oklasków.  Niektóre z nich mają w sobie coś urzekającego, a czasem wręcz magicznego. Zresztą zobaczcie sami.


  • Za bardzo merytoryczne komentarze oraz cenne wskazówki dla wokalistów i zespołów- każdy kto ocenia w takim show stara się być sprawiedliwy i konkretny. Elżbieta Zapendowska, Adam Sztaba, Kora i Piotr Rogucki. Ta czwórka to jury, które potrafi zarówno chwalić jak i ganić. Moim zdaniem niektórzy z nich czasem trochę przesadzają z krytyką. Owszem jest ona potrzebna, ale jeśli nie będzie odpowiednio dozowana może  bardzo szybko zniechęcić młodego artystę. Trenerzy The Voice of Poland są kompletnie inni niż wymienieni wcześniej jurorzy polsatowskiego show. Każdy kto zasiadał w fotelu podczas wszystkich sześciu edycji tego programu był sobą. Nikogo nie krytykował, aż do tego stopnia żeby np ktoś się rozpłakał na scenie itp. Tam nie ma  muru na zasadzie trener - uczestnik. Zawsze jest bardzo kulturalna rozmowa, kiedy trzeba rozluźnianie zestresowanego uczestnika, wymiana poglądów między trenerami czy wspólne śpiewanie. Tam nikt nikogo nie obraża. Owszem czasem walcząc o wokalistów niektóre osoby robią niepotrzebne show, ale w większości przypadków zachęcając do wybrania siebie używają bardzo rozsądnych argumentów. Mówią  o tym co mają do zaoferowania, czego będą w stanie nauczyć, jaki repertuar dobiorą ( choć to akurat nie zawsze się sprawdza). Zwracają uwagę na technikę wokalną, wyłapują nieczystości i inne niedoskonałości, ale robią to taktownie. Wytykając błąd sygnalizują uczestnikowi na czym dokładnie on polega i jak go naprawić. Dzięki takiemu sposobowi komentowania występów osoba będąca kompletnym laikiem w kwestii muzyki i jej technicznej strony może dowiedzieć się czegoś nowego. Wie co to falset, melizmat, wibrato, wokaliza czy unisono. Jak widać talent show ma również walory edukacyjne. Trzeba tylko uważnie słuchać i oglądać. Warto, bo momentami poziom jest światowy.
  • To co dla mnie jest najważniejsze w muzyce czyli emocje-uwielbiam chwile kiedy ktoś powoduje, że podczas słuchania jego występu mam ciarki na całym ciele, oczy pełne łez lub, gdy siedzę jak zahipnotyzowana nie mogąc wyjść z podziwu.  Są artyści, którzy potrafią te emocje przekazać, ale też tacy, którym owych umiejętności brakuje. Wtedy mimo, że nie odbieram im talentu i ogromnych walorów technicznych nie jestem w stanie uwierzyć w to co śpiewają. Ich własna interpretacja danego przeboju nie musi do mnie trafić. Nie zawsze też zgadzam się z decyzjami podejmowanymi w programie. Często po prostu szkoda mi pewnych osób, zastanawiam się czy gdyby wybrali inną drużynę/ utwór zaszliby dalej. W takich chwilach myślę sobie, że przecież  bardzo często to nie laureat pierwszego miejsca jest faktycznym zwycięzcą. Po jednej z bitew w swojej drużynie Andrzej Piaseczny powiedział Wygrywają ci, którzy mają coś do powiedzenia. Otóż to wygrać nie zawsze znaczy dojść do ścisłego finału. Nagrodą jest nie tylko kontrakt płytowy, ale przede wszystkim możliwość pokazania siebie, swojego artystycznego ja, to, że po kilku wykonaniach może ktoś kogoś zauważy. Taki program to oprócz emocji fantastyczna muzyka. Owszem w poprzednim artykule narzekałam na dobór repertuaru, ale muszę Wam przyznać, że często podczas oglądania zapisuję sobie tytuły wykonywanych utworów i nieraz okazuje się, że są to numery, o których istnieniu wcześniej nie miałam pojęcia, kompozycje ze świetnymi tekstami i ukrytym między słowami przesłaniem. Potem z tych nowo poznanych utworów powstaje całkiem pokaźna playlista towarzysząca mi przez kilka tygodni.  Bardzo cenię też kulturę i wysoki poziom artystyczny The Voice of Poland. Każdego z trenerów lubię i szanuję jako artystę. Każdy jest inny i ma prawo mieć własne, czasem skrajnie odmienne zdanie. Może chwalić kiedy inni krytykują , zwracać uwagę na rzeczy jakich nie zauważają koledzy z foteli. Ta mieszanka charakterów jest potrzebna. Ognisty temperament + dystans i poczucie humoru + wrażliwa dusza + siła spokoju = zestaw idealny.
Tyle ode mnie . Dziękuję Wam za przeczytanie całego tekstu, bo wiem, że jest długi. Bardzo chciałam go dla Was napisać i jestem bardzo ciekawa co powiecie. Podyskutujemy?  Zostawiam Was z moimi przemyśleniami , świetnymi głosami i potężną dawką muzyki. Miłego wieczoru  życzy Anne 18.