poniedziałek, 21 lipca 2014

159. Alyson Noel Nocna gwiazda.

  • Tytuł oryginalny :Night Star
  • Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
  • Wydawnictwo: Dolnośląskie
  • Seria/cykl wydawniczy: Nieśmiertelni, tom 5
  • Rok wydania :2012
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
  • Ilość stron :284
  • Gatunek: Literatura piękna, fantastyka, paranormal romance.
" Przeszłość może nas kształtować,ale nie określa nas w stu procentach"
 Są serie książkowe, które od pierwszego tomu  potrafią zainteresować czytelnika, takie,wktórych na każdą kolejną cześć czeka się z ogromną niecierpliwością . Niestety zdarzają się również cykle, gdzie najlepsza jest premierowa część, następne natomiast nie trzymają poziomu poprzedniczki, pisane są  trochę na siłę i zaniżają ocenę końcową  całości Do, której kategorii zalicza się saga  Nieśmiertelni autorstwa Alyson Noel ? O tym później. Najpierw kilka słów na temat fabuły piątego tomu zatytułowanego Nocna gwiazda. Co tym razem wymyśliła autorka?
"Ten świat nie składa się tylko z nienawiści i problemów. Od czasu do czasu przy dobrych wiatrach, można trafić na odrobinę szczęścia"
Czwarta (jak dla mnie) bardzo słaba część zakończyła się śmiercią jednego z bohaterów, Ever straciła przyjaciółkę, która zmieniła się nie do poznania,a dodatkowo nie zdobyła tego na czym  zależy jej najbardziej. Nadal poszukuje tajemniczego antidotum . Czeka na nią  także pewna niespodzianka. Koleżanka sugeruje jej, że ukochany  ukrywa przed nią pewien sekret , a przecież miłość,  szczerość i zaufanie to podstawa  tego, aby być z kimś szczęśliwym . Nastolatka zaczyna zastanawiać się czy chłopak rzeczywiście jest tym jedynym, z, którym była od zawsze i na zawsze? Ile będzie w stanie poświęcić tylko po to by zdobyć buteleczkę z upragnionym płynem ? Co wybierze:  życie u boku Damena i odkrywanie tajemnic czy bezpieczne  pełne miłości chwile, które  może zagwarantować jej Jude ? Pomoże dawnej przyjaciółce czy ją odtrąci? O tym już w powieści.
"Wiele można powiedzieć o człowieku widząc, jak zachowuje się w sytuacjach dużego napięcia i stresu"
Nocna gwiazda wcale nie jest lepszą książką niż poprzedni tom serii. Przewracając kolejne strony powieści czytelnik może odnieść wrażenie, że autorce zabrakło pomysłów na ciekawe kontynuowanie tej historii. Język jest prosty , a fabuła skupiona wokół konfliktu dwóch nastolatek (Jestem w stanie to zrozumieć, ponieważ cała seria skierowana jest raczej do młodszego czytelnika, choć nie mówię, że dorośli nie mogą sięgać po taką literaturę). Akcja rozwija się bardzo powoli, rzekomy "wielki sekret" Damena  okazuje się być tak banalny, że aż śmieszny. Bohaterowie , których czytelnik zdążył mniej lub bardziej polubić nadal są tak samo sztuczni jak w tomie poprzednim. Ever- jak zwykle nie wie czego chce , kogo tak naprawdę kocha i komu ufa. Damen- chłopak, na, którego idealnym obrazie nieoczekiwanie pojawia się mała rysa. Haven -kiedyś najlepsza kumpela ,teraz ta pragnąca wszystko zepsuć, zepchnąć pannę Bloom  na boczny tor i zacząć grać pierwsze skrzypce. Jest motorem napędowym działań wszystkich pozostałych postaci. To od jej ruchu zależy to co potem zrobią inni.Jude -od dawna zakochany w Ever, choć wie,że serce dziewczyny należy do rywala, nie zamierza odać jej  walkowerem. Jest jeszcze Miles-zwykły uczeń z marzeniami o karierze aktora i najlepszy przyjaciel głównej bohaterki. Tylko on  już na starcie zyskuje sympatię czytelnika. Autorka starała się uatrakcyjnić całą historię , dodając trochę zagadek i dylematów, miała pomysł,ale go  nie zrealizowała. Zbudowała napięcie nie tam,gdzie  powinno się ono pojawić. Zdecydowanie obniżyła loty . Każda kolejna powieść w  tym cyklu jest coraz bardziej naciągana. To co ma zaskakiwać jest oczywiste , to co ma wzruszać , powoduje uśmiech ( nie z powodu zabawnej sytuacji , lecz ze względu na  przewidywalność zaproponowanych przez pisarkę  rozwiązań). Stać ją na to by bardziej dopracować tę opowieść.
" Prawdziwe cechy charakteru ujawniają się wtedy,kiedy trzeba sobie radzić z poważnymi wyzwaniami".
Przedostatnia część sagi o nieśmiertelnych to opowieść , której raczej nie warto rekomendować, chyba, że osobom szukającym lekkiej lektury na leniwe letnie popołudnie. Żeby ją przeczytać i "połapać" się o co chodzi trzeba znać poprzednie tomy lub chociaż trochę orientować się w ich fabule. Książka spodoba się miłośnikom romansów paranormalnych, fanom pisarki i tym, którzy polubili Ever i jej przyjaciół.
  Źródło cytatów :
[1]. Alyson Noel   Nocna gwiazda , Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str60.
[2] .Alyson Noel   Nocna gwiazda , Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str115.
[3] .Alyson Noel   Nocna gwiazda , Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str272.
[4] .Alyson Noel   Nocna gwiazda , Wydawnictwo Dolnośląskie  Poznań2012,Str272.

 Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat . 

Książka czytana w ramach wyzwań:
  •  52 książki 2014.  
  •  Czytam Fantastykę II

  • Stosikowe losowanie kwiecień 2014.
 
 

 


sobota, 19 lipca 2014

Językowo: 15 Magazyn English Matters 47/ 2014 .

W dzisiejszych czasach znajomość języka obcego, zwłaszcza angielskiego jest praktycznie niezbędna, jeśli chce się  poszerzać  horyzonty, wyjechać do pracy lub na studia za granicę, porozumieć się z obcokrajowcem itp. Krótko mówiąc: To, że znamy język Brytyjczyków zdecydowanie  działa na naszą korzyść. Osoba, która ma w swoim CV informację opanowałam język angielski w stopniu bardzo dobrym  zarówno w mowie jak i piśmie jest  trochę inaczej, lepiej oceniana przez potencjalnego pracodawcę . Jeśli płynnie mówi po angielsku  już na starcie ma mały, może na pierwszy rzut oka niedostrzegalny i nie artykułowany ,ale jednak plus. Umiejętności językowe można szlifować na różne sposoby. Ci, którzy  są wzrokowcami najczęściej korzystają z podręczników, fiszek czy tabelek. Słuchowcy uczą się poprzez oglądanie seriali, filmów w oryginale lub za pomocą audio-kursów . Językowym maniakom, dla, których najlepszą metodą nauki jest czytanie książek, bądź gazet  warto polecić Magazyn English matters. Jest to dwumiesięcznik pojawiający się na naszym rynku dzięki wydawnictwu Colorful Media.  Można go  kupić w dobrych salonikach prasowych  takich jak Empik czy Kolporter, w księgarniach językowych lub zamówić na stronie internetowej magazynu:

Każdy  numer magazynu to dwanaście artykułów skierowanych do osób uczących się języka angielskiego i znających go na poziomie średnio zaawansowanym lub zaawansowanym.  Co znajdziemy w gazecie przygotowanej na dwa wakacyjne miesiące ? Numer lipcowo sierpniowy  podzielony został na osiem działów, a są to :

  • This is that- gdzie znajdziemy trochę matematyki ( informację o tym jak prawidłowo wymawiać ułamki, nazwy kątów, pierwiastki czy potęgi),oraz kilka żartów.
  • Pepole and Lifestyle- zawierający artykuł o dziwacznych domach z różnych części świata, rozmowę z tatuażystą i nauczycielem angielskiego Martinem Addkinsonem ,a także tekst o młodej pochodzącej z Nowej Zelandii wokalistce Lorde. Możemy poczytać o jej muzycznych początkach i nie tylko. 
  • Culture- w tym dziale znajdują się dwa artykuły. Pierwszy opowiada o różnicach między tym co uważane jest za brytyjskie ,a  co za angielskie. Chodzi tu głównie o to o czy Anglicy czują się  po prostu Anglikami, czy może wolą stosować różnego rodzaju podziały. Tekst numer dwa  przedstawia sylwetki przestępców, którzy napsuli sporo krwi tamtejszemu społeczeństwu . Wśród czterech " szczęśliwców" znalazł się między innymi Janosik.
  • Language- jak sama nazwa wskazuje jest to dział poświęcony zagadnieniom językowym. Tym razem napisano kilka słów na temat native speakera( plusy  nauki taką metodą i adresy osób, które wykonują ten ciekawy zawód).
  • Science- artykuł o testach na inteligencję i ich zawodności + obalanie mitów i łamanie stereotypów na temat możliwości ludzkiego umysłu.
  • Travel- artykuły w sam raz na wakacje. Najpierw podróż na Matlę ,a później zwiedzanie malowniczych zakątków Wielkiej Brytanii.
  • Conversation matters- dział, który w magazynie pojawia się po raz pierwszy. Na początek tekst o flirtowaniu.
  • Lesiure -ostatni tekst mówi o tym co lubią oglądać brytyjskie nastolatki.
Redaktorzy przygotowujący ten numer spełnili życzenie Czytelników i  trudniejsze do wymówienia słówka  zapisali w transkrypcji fonetycznej. Warto wspomnieć również o tym, że po wpisaniu odpowiedniego (zawartego w magazynie) kodu uczący się może pobrać ze strony
część artykułów(w formacie mp3) i po przeczytaniu na spokojnie sobie je odsłuchać ćwicząc przy tym rozumienie ze słuchu oraz wymowę. Pod każdym tekstem znajduje się słowniczek z wyrazami , które mogą sprawiać trudności( dla ułatwienia zostały one również podkreślone w artykule). Dzięki takiemu rozwiązaniu uczący się nie potrzebuje słownika ani podręcznika. Skoro mowa o dodatkowych materiałach . Wydawca zadbał o to ,aby czytelnik mógł znaleźć wszystkie nowe dla niego zwroty w jednym miejscu czy rozwiązywać  ćwiczenia. Na stronie
uczący się znajdzie dodatkowe materiały takie,  jak wspomniana wyżej lista słówek , karta pracy dla  nauczyciela(do wykorzystania na zajęciach pozalekcyjnych lub korepetycjach, ale także podczas samodzielnej nauki w domu). Jest jeszcze dodatek At the airport- słownictwo związane z lotniskiem(wszystko do pobrania w formacie PDF). 
Jestem bardzo zadowolona, że w końcu udało mi się dorwać ten zachwalany przez wszystkich magazyn. Poziom trudności artykułów jest różny, ale nawet jeśli nie rozumiemy jakiegoś słówka ,a nie zostało ono wyjaśnione w słowniczku, spokojnie możemy domyślić się jego znaczenia z kontekstu. Różnorodność tematów, staranne opracowanie tekstów, dobrej jakości zdjęcia,  rozmaite słownictwo , możliwość osłuchania się z językiem i dobra szata graficzna. To największe atuty tej niedrogiej (kosztuje niecałe 10 zł) i niewielkiej objętościowo(liczy zaledwie 42strony), ale za to bogatej treściowo gazetki. Mnie w najnowszym numerze najbardziej spodobał się artykuł o Lorde ,  wywiad z człowiekiem robiącym tatuaże ,oraz tekst o niezwykłych budynkach. Jakie artykuły przypadną do gustu Tobie Drogi Czytelniku ? Sięgnij po English matters i przekonaj się sam. Magazyn warto zarekomendować samoukom, uczniom, studentom, nauczycielom i wszystkim, którzy szukają nowego sposobu obcowania z najbardziej uniwersalnym językiem świata. 
Za możliwość nauki z English Matters dziękuję wydawnictwu Colorful Media.  











piątek, 18 lipca 2014

Nowa książka Katarzyny Michalak już w sierpniu.

Premiera 28 sierpnia 2014. 
 
CZY POTĘGA MIŁOŚCI WYSTARCZY,  ABY ODMIENIĆ CZYJEŚ ŻYCIE?
Okaleczony, porzucony przez matkę chłopczyk i ścigany przez policję haker. Los postawi na ich drodze uroczą, młodą i bardzo wrażliwą panią doktor.  Czy tak różni ludzie, mogą w ogóle mieć ze sobą coś wspólnego?
Rudowłosa Ania Kraska, bohaterka W Imię miłości, która przybyła do Jabłoniowego Wzgórza jako drobna, wystraszona 10-latka, w kolejnej części opowieści staje się piękną, pewną siebie młodą lekarką. Jednak nie tylko ona będzie tu główną bohaterką - na jej drodze stanie przerażony, bezbronny, porzucony w szpitalu czterolatek. Ania jest gotowa poświęcić bardzo wiele, żeby mu pomóc. I nie tylko ona… Być może okaże się, że jej upór połączony z urokiem osobistym potrafi zmiękczyć niejedno serce i sprawi, że odmieni się los wielu osób. To nie koniec niespodzianek - losy Ani z Jabłoniowego Wzgórza dziwnym trafem splotą się z losami bohaterów Wiśniowego Dworku. Wszystkie miłośniczki przystojnego Ariela i tajemniczego Daniela będą mogły spotkać ich ponownie…
Najnowsza powieść Katarzyny Michalak,  oferuje wszystko to, za co autorkę cenią czytelnicy:  siłę prawdziwej miłości i wartość marzeń, potężną dawkę emocji i skrywane tęsknoty. Nie zabraknie również bardzo dynamicznych zwrotów akcji, połączonych umiejętnie z wątkiem sensacyjnym. 
Macie tę książkę w swoich czytelniczych planach? Podoba Wam się okładka? Według mnie jest trochę za "słodka",ale cieszy oko to trzeba przyznać. 
Ps Miała być dzisiaj recenzja,ale zmieniłam plany. Dwa teksty gotowe czekają na publikację. Wolicie jako pierwszą recenzję książki czy magazynu do nauki języka angielskiego? Wybierajcie. 
Ps2 Kto jeszcze nie czytał najnowszych recenzji a ma ochotę to zapraszam do nadrobienia zaległości i wzięcia udziału w dyskusji . Link na pasku  bocznym.  

czwartek, 17 lipca 2014

Czytelnicze wspomnienia #4 Aleksander Kamiński Kamienie na szaniec.[recenzja 158]

  • Wydawnictwo :  Nasza Księgarnia
  • Rok wydania: 2014
  • Oprawa: Miękka, filmowa
  • Ilość stron:272+ 8 stron wkładki ze zdjęciami z filmu i komentarzami reżysera
  • Gatunek:  Literatura faktu
" Pragnąłem przekazać chłopcom i dziewczętom, młodzieży i dorosłym swój ideał Polski godnej szacunku. To właśnie był fundamentalny motyw mojej aktywności wychowawczej, od momentu, w którym objąłem zastęp harcerski"
Tak o swojej działalności mówi  jedna z najważniejszych postaci polskiego harcerstwa : Aleksander Kamiński . Urodził się on w 1903 , a zmarł w 1978r. Ukończył studia historyczne i archeologiczne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego, jest autorem wielu prac z zakresu pedagogiki społecznej, oraz historii polskich związków młodzieżowych. W czasie II wojny światowej był Komendantem Organizacji Małego Sabotażu, a także redaktorem naczelnym Biuletynu Informacyjnego. Zdecydowana większość ludzi nie kojarzy jego nazwiska  z harcerskimi czy pedagogicznymi dokonaniami. Dziś znamy go jako tego, który napisał jedną z lektur szkolnych: wydane po raz pierwszy w 1943r Kamienie na szaniec. Jednak sam Kamiński w jednym z listów pisał : "I zawsze miałem to poczucie ,że nie jestem autorem Kamieni, lecz tylko pośrednikiem w ich przekazywaniu".
" Lecz zaklinam niech żywi nie tracą nadziei. A kiedy trzeba,na śmierć idą po kolei jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec".
Z okazji premiery filmu nakręconego na podstawie  Kamieni Wydawnictwo Nasza Księgarnia  przygotowało specjalną edycję tej wyjątkowej powieści. Została ona wzbogacona o dodatkowe teksty  i zdjęcia z filmu. Otwiera ją obszerny wstęp napisany przez Barbarę Wachowicz - autorkę wystawy Kamyk na szańcu, oraz cyklu Wierna rzeka harcerstwa Kamienie na szaniec.
„Posłuchajcie opowiadania o Alku, Rudym, Zośce i kilku innych cudownych ludziach, o niezapomnianych czasach 1939 – 1943 roku, o czasach bohaterstwa i grozy"
Trudno jest pisać o treści książki, którą wszyscy znają a przynajmniej powinni znać. Bohaterami są trzej młodzi chłopcy, harcerze ,maturzyści, absolwenci  jednego z warszawskich liceów. Aleksy Dawidowski ( Alek), Jan Bytnar ( Rudy) i Tadeusz Zawadzki ( Zośka). Każdy z nich miał plany i marzenia, które  zniszczyła  druga wojna światowa. Po tygodniu walk poddało się Westerplatte, ,po miesiącu skapitulowała stolica, ale  za granicą tworzył się polski rząd i armia. Dlatego też pełni zapału i chęci harcerze również postanowili podjąć rękawice. Mieli różne charaktery, lecz połączyły ich trzy rzeczy. Przyjaźń dodająca  wiary, młodość gwarantująca sporo sił i wolność, której wszyscy tak bardzo pragnęli. Walczyli najpierw w służbie Małego Sabotażu potem w Dywersji, organizowali różne akcje, ratowali ludzi narażając własne życie. Pomagali jak tylko mogli, a każda zakończona sukcesem inicjatywa tylko dodawała skrzydeł i utwierdzała ich w przekonaniu, że warto ryzykować. Powieść Kamienie na szaniec to opis walki z okupantem, ale nie tylko. Jest to również obraz tego jak szybko musiało dojrzeć to młode pokolenie . Trzeba było być silnym nie tylko po to,aby walczyć, ale też przygotować się do powojennej odbudowy państwa. Na kartach  tejże książki czytelnik widzi nie tylko wojnę, krew, sceny śmierci i łzy. Są tu też opisy sposobu organizacji tajnego nauczania, egzaminów , dyskusji, potajemnych spotkań, w celu przygotowania materiałów potrzebnych do szybkiego i prawidłowego przeprowadzenia akcji itp. Powieść zawiera także mnóstwo przypisów, szczegółów organizacyjnych,    archiwalnych zdjęć Alka, Rudego i Zośki, oraz innych harcerzy. Są tam fotografie ze wszystkich okresów ich życia. Zdjęcia listów, fałszywych dokumentów grobów itp.
"Posłuchajcie opowiadania o ludziach, którzy w tych niesamowitych latach potrafili żyć pełnią życia, których czyny i rozmach wycisnęły piętno na stolicy oraz rozeszły się echem po kraju, którzy w życie wcielić potrafili dwa wspaniałe ideały: BRATERSTWO I SŁUŻBĘ"
 Teraz Drogi Czytelniku pytanie do Ciebie . Wracasz czasem do książek , które już kiedyś czytałeś ? Jeśli tak to Kamienie na szaniec są jedną z takich powieści , które naprawdę warto przeczytać po raz kolejny. Być może emocje podczas lektury nie będą już  tak duże , może po latach spojrzysz na nią zupełnie inaczej ? Odkryjesz w niej coś nowego,  czego wcześniej nie zauważyłeś ? A może znów będziesz  czytać ze ściśniętym gardłem i łzami w oczach?  U mnie emocje były równie silne jak wtedy,gdy  czytałam tę historię po raz pierwszy. Choć doskonale wiedziałam co się wydarzy, pamiętałam niektóre sceny,a nawet cytaty to i tak były chwile kiedy się wzruszyłam i uroniłam kilka łez) Aby się tego dowiedzieć musisz ponownie sięgnąć po utwór, którego tytuł jest nawiązaniem  do słów  wiersza Juliusza  Słowackiego Testament mój . Jego   fragment poprzedza drugi akapit tego tekstu. 
„Kończy się w tym miejscu opowieść, choć walka toczy się dalej. Nieubłagana sprawiedliwość powoli, lecz nieodwołalnie zbliża karzącą dłoń ku gardłom zbrodniarzy świata. We krwi i męce tworzenia rodzi się polski świat Jutra, zamglony chaosem chwili. Walka trwa. Trzeba przerwać tę opowieść. Opowieść o wspaniałych ideałach BRATERSTWA i SŁUŻBY, o ludziach, którzy potrafią pięknie umierać i PIĘKNIE ŻYĆ"
Utwór  stworzony  przez Aleksandra Kamińskiego w oparciu o autentyczne wydarzenia historyczne to jedna z tych lektur , która zostaje w pamięci  na długo , może nawet na zawsze . Takie powieści się wspomina, one zostawiają jakiś ślad, coś pokazują , o czymś przypominają, Kamienie szaniec nie są tylko piękną, smutną, lecz prawdziwą  opowieścią  , ale także , a może przede wszystkim kawałkiem naszej polskiej bolesnej historii, którą każdy powinien znać. Ktoś kiedyś powiedział, że najważniejszą lekcją w życiu jest lekcja pokory. Właśnie jej mogą nauczyć czytelnika  Alek , Rudy i Zośka. Chyba nie ma potrzeby polecać tej książki , ją po prostu powinno się przeczytać i to nie tylko dlatego, że jest w kanonie lektur szkolnych.  
 Źródło cytatów :
[1] Aleksander Kamiński  Kamienie na szaniec, Wydawnictwo  Nasza Księgarnia Warszawa 2014,Str10.
[2] .
Aleksander Kamiński  Kamienie na szaniec, Wydawnictwo  Nasza Księgarnia Warszawa 2014,Str258.
 [3] Juliusz Słowacki Testament mój [w], Aleksander Kamiński ,Kamienie na szaniec, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2014 ,str.191.
[4]Aleksander Kamiński ,Kamienie na szaniec, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2014 ,

[5]Aleksander Kamiński ,Kamienie na szaniec, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2014 ,str.55.
 [6]Aleksander Kamiński ,Kamienie na szaniec, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2014 ,str.237.

Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia .


 Książka zaliczana do wyzwania 52 książki 2014. 












 





 






wtorek, 15 lipca 2014

157. Nicholas Sparks Najdłuższa podróż.

  • Tytuł oryginalny :The Longest Ride.
  • Tłumaczenie: Jacek Manicki, Anna Dobrzańska.
  • Wydawnictwo: Albatros A. Kuryłowicz 
  • Rok wydania:2014
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami. 
  • Ilość stron:496
  • Gatunek :Literatura piękna, powieść obyczajowa, romans
„Zapewniać kogoś, że się go kocha, to jedno, a pogodzić się z tym, że miłość do tego kogoś wymaga wyrzeczenia się swoich marzeń, to zupełnie coś innego"
Nicholas Sparks to niekwestionowany mistrz romantycznych historii. Ma tak zwanego pisarskiego "czuja", który sprawia, że czytelnik znajduje w jego powieściach dokładnie to czego oczekuje . Każdy  utwór jaki pisze, bardzo szybko staje się bestselerem,a twórcy filmowi ustawiają się w kolejce po prawa do jego ekranizacji. W adaptacjach jego powieści wystąpiły już takie gwiazdy kina jak Kevin Costner (List w butelce)czy Richard Gere(Noce w Rodanthe). Swoją szansę dostały także aktorki młodego pokolenia Miley Cyrus(Ostatnia piosenka), oraz Amanda Seyfried(I wciąż ją kocham). Wracając do pisarskich dokonań Amerykanina, niedawno  na naszym rynku wydawniczym ukazała się kolejna jego książka . Co  tym razem przygotował dla swoich sympatyków? 
"Rodzinę ma się zawsze bez względu na wszystko, nawet jak słabną kontakty, bo te zawsze można z powrotem zacieśnić"

W Najdłuższej podróży   czytelnik poznaje dwie historie i czworo głównych bohaterów. Pierwszy z nich Ira to starszy pomału żegnający się z życiem mężczyzna, który doświadcza wypadku samochodowego ,przekonany, że pomoc nie nadejdzie zaczyna podsumowywać swoje długie i szczęśliwe życie spędzone z ukochaną Ruth. Druga historia rozpoczyna się cztery miesiące wcześniej. Młoda dziewczyna o imieniu Sophia  niebawem skończy   studia na kierunku historia sztuki. Pewnego dnia za namową przyjaciółki wybiera się na imprezę. Tam spotyka swojego byłego chłopaka, który próbuje się zemścić. Na szczęście w obronie dziewczyny  staje Luke. Bohaterka rozmawiając z nim dostrzega, że jest zupełnie inny niż koledzy z uczelni. Para spędza ze sobą  dużo czasu , zarówno Sophia jak i Luke dobrze czują się w swoim towarzystwie.  Pochodzą z dwóch różnych światów. Ona cały czas się uczy i marzy, aby pracować w jednym z muzeów. On zrezygnował z dalszej edukacji i wybrał  pracę na farmie oraz  udział w zawodach rodeo i ujeżdżanie byków. Ona mieszka w akademiku i korzysta z uroków studenckiego życia . On musi ciężko pracować ,by utrzymać ranczo, które dla jego matki jest całym światem. Jak widać dzieli ich bardzo wiele, a łączy tylko jedno-miłość. Czy to wystarczy? Czy na takim fundamencie można budować wspólną przyszłość ?
" Jeśli istnieje niebo odnajdziemy się, bo bez Ciebie nie ma nieba"
Osiemnasta powieść w dorobku Sparksa to utwór w, którym mamy  do czynienia z  dwutorową akcją. Fabuła jest tak skonstruowana, że czytelnik naprzemiennie poznaje historię Iry oraz Sophii i jej chłopaka. Narratorem każdego rozdziału jest inna osoba . Raz opowiada  staruszek  i wtedy narracja jest pierwszo natomiast gdy wydarzenia opisuje Luke lub Sophia,  trzecioosobowa. Pisarz zastosował retrospekcję, umiejętnie wplótł wątek kowboja, pokierował akcją tak, żeby czytelnik , choć z czasem zaczyna się czegoś domyślać, praktycznie do samego końca nie wiedział co łączy obie historie. Poza tym  wykreował  bohaterów, którzy szybko zyskują sympatię czytelnika( ja najbardziej polubiłam Sophię za jej charakter , delikatność i troskliwość). Znów pokazał klasę i stworzył  książkę, która zapada w pamięć i do, której chce się wracać.
„Sztuka to kłamstwo, które sprawia, że zaczynamy rozumieć prawdę; przynajmniej tę, która dana jest nam , byśmy ją zrozumieli”  
Najdłuższa podróż to opowieść, która , albo zaczaruje, albo rozczaruje czytelnika. Jeśli od pierwszych stron nie poczuje on  tej magii, tego klimatu, to  długie opisy , mało dynamiczna akcja i mieszanie narracjami może nudzić , a brak nawet małych szczegółów pomagających znaleźć element wspólny dla obu historii  trochę zniechęcać do dalszej lektury( mnie ta pozycja urzekła, choć byłam odrobinę rozczarowana zakończeniem). Tytuł ten to materiał na kolejną świetną ekranizację. O ile  scenarzyści nie zniszczą tej  historii i nie zabiorą jej tego czegoś co trudno nazwać wyjdzie z tego naprawdę dobry film . Wracając do książki. Amerykanin po raz kolejny udowodnił,  że  jest bardzo dobry w tym co robi. Wie jak i o czym chce napisać. Jego wyczucie sytuacji jest (dla mnie ) naprawdę niezwykłe. Facet potrafi pozornie prostą historię zamienić w perełkę, a sposób  w jaki opowiada o miłości , jak dozuje emocje to  po prostu majstersztyk. Powieściopisarz  nie daje czytelnikowi prostych odpowiedzi na pojawiające się w jego  głowie  pytania. Wręcz przeciwnie, nawet w tych ostatnich rozdziałach cały czas  przeskakuje na różne fabularne tory,  nieustannie przeplata ze sobą oba wątki  . Diametralnie inni ludzie , których łączy miłość, niewielkie miasteczko, opisy pozwalające lepiej poznać przeszłość bohaterów , ich myśli i motywacje  jednym słowem Sparks w swoim najlepszym wydaniu. Tym razem jednak  oddaje  on  w ręce czytelnika utwór trochę  inny niż zawsze , bo wcześniej nie opowiadał dwóch historii jednocześnie.  Przedstawia losy starca pogodzonego ze śmiercią i   podsumowującego  całe swoje dotychczasowe życie  i  historię dwójki młodych ludzi, którzy dopiero w to trudniejsze,  bo dorosłe życie wchodzą. Opowiada o pełnym problemów dzieciństwie,   wyrzeczeniach, trudnych decyzjach, walce o  to na czym zależy nam  najbardziej ,  pokazuje że na błędach najwięcej się uczymy, ale przede wszystkim przypomina jak wielka jest siła i miłości.
 Źródło cytatów :

[2] Nicholas Sparks Najdłuższa podróż , Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz Warszawa 2014,Str233.
 [3] Nicholas Sparks Najdłuższa podróż , Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz Warszawa 2014,Str427.
 [4] Nicholas Sparks Najdłuższa podróż , Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz Warszawa 2014,Str440.
Książka czytana w ramach wyzwań :
  • 52 Książki 2014.
  •  Rekord 2014.
  •  Wyzwanie wyciągnięte z półki życie czyli książki Jodi Picoult i Nicholasa Sparksa.





 
 

czwartek, 10 lipca 2014

Gdy pisałam to słuchałam.... #1 Najdłuższa podróż.

Moi kochani. Dzisiaj mam dla Was pierwszą odsłonę zupełnie nowego cyklu . Jak wiecie lubię słuchać muzyki podczas czytania książek , ale też pisania recenzji. Stąd pomysł na tego typu notki. 
Na pierwszy ogień idzie książka, której recenzja jest już gotowa i wraz z dwoma innymi tekstami pojawi się na tym blogu w najbliższych dniach. A jest to.....
Podczas pisania recenzji słuchałam :
1. Ed Sherran All of the stars- piosenka pochodzi co prawda ze ścieżki dźwiękowej do filmu,który jest ekranizacją innej książki,ale ja uwielbiam takie liryczne utworki.

  2. Mrozu feat Sound "n Grace Nic do stracenia- polska piosenka,która plasuje się w czołówce mojej aktualnej playlisty( zaraz po najnowszym singlu grupy Lemon).

3. Stanfour feat Esme Dentes Life without you- znaleziona właśnie podczas pisania . Wcześniej jej nie słyszałam.
4. Collbie Caillat I  never told you- ten numer również bardzo lubię
5. Lady Antebellum  Need you now- utwór,który znam od dawna . Mam nadzieję, że Wam również przypadnie do gustu.
6. Avril Lavinge Wish you were here- jeden z moich ulubionych jeśli chodzi o tę artystkę.
7. Avrill Lavinge I"m with you- tu Kanadyjka w balladowym wydaniu.
 8. Roxette Listen to your heart- uwielbiam od zawsze.

9. Christina Perri- Human- o tym, że można zrobić wiele dla miłości, ale nie należy zapominać,że jesteśmy tylko ludźmi.

10. Kelly Clarkson Breakaway- o chęci " wyrwania się", zmiany otoczenia i zebrania jakiś nowych życiowych doświadczeń.

Jeśli chodzi o playlistę to na razie tyle. Teraz moi Drodzy Czytelnicy pytanie do Was Podoba Wam się pomysł na taki książkowo muzyczny cykl ? To z jaką częstotliwością będą pojawiać się posty zależy od Waszego zainteresowania nimi. Więc podzielcie się swoją  opinią. PS Przypominam,że cały czas możecie dyskutować o tym co Was denerwuje na blogach recenzenckich. Dziękuję za dotychczasowy udział i zachęcam do dalszej wymiany poglądów.