czwartek, 30 czerwca 2016

Cykl na imię mi # 5 Leahmarie.

Na imię mi... co tygodniowy cykl, w którym pojawiać się będą wywiady z kobietami noszącymi nietypowe  imię lub teksty pisane przez takie właśnie osoby. Nie zabraknie także rozmów z mamami, które wybrały dla swoich córek rzadko spotykane imiona. Poznacie ich historie, przemyślenia, opinie. Zapraszam do czytania i komentowania.

Dzisiaj na tapecie imię, które poznałam dopiero podczas przygotowań do tego projektu. 

Pochodzenie:
Leahmarie- imię wywodzące się z języka hebrajskiego, dziewczyna, która je nosi swoje imieniny obchodzi 22 marca .

W kilku słowach: 
 Leahmarie.  nastolatka z filipińsko- polskimi korzeniami, która w naszym kraju mieszka od siedemnastu lat. Interesuje się modą i urodą, prowadzi blogaSparkle With Lee Lee.


Anne 18 : Jak myślisz czy nadając dziecku nietypowe imię można je w jakimś sensie skrzywdzić? 
Leahmarie: W dużym stopniu zależy od imienia. Jest wiele pięknych nietypowych imion, lecz czasem rodzice lubią za bardzo udziwniać w wyborze, wtedy można rzeczywiście trochę skrzywdzić dziecko. Przy wyborze imienia trzeba się dobrze zastanowić, to jak z tatuażami jest na całe życie. 
Jaki Ty osobiście masz stosunek do swojego imienia ? 
Ja bardzo lubię swoje imię, czasem w dzieciństwie denerwowałam się na nie, bo dzieci je różnie przerabiały i robiły złośliwe rymowanki, a ludzie nigdy nie potrafili go wymówić prawidłowo. Ale teraz jestem szczęśliwa, że mam tak na imię i nigdy bym go nie zmieniła. 
Czy z jego nadaniem wiąże się jakaś ciekawa historia ?
Wybór imienia należał do mamy, jej bliska przyjaciółka miała na imię Leah, druga połowa imienia Marie jest dodana zgodnie z tradycją kraju pochodzenia mojej mamy czyli Filipin, tam bardzo często można spotkać się z sytuacją, że do głównego imienia dodaje się Marie. Filipiny to bardzo wierzący kraj i imię Maria jest dodawane na cześć Matki Boskiej w wielu odmianach Mary, Maria, Marie etc. 
Moje zostało połączone w jedno i tak powstało Leahmarie.
A jakie jest jego zdrobnienie ?
Do mnie wszyscy mówią Leah, znam jeszcze zdrobnienia takie jak Lee Lee (które używam na blogu), samo Lee, Leia itp.
Imię, które nosisz jest dość egzotyczne, z jakiego regionu świata pochodzi ?
Leahmarie to akurat połączenie dwóch angielskich imion, więc nie aż tak egzotyczne. Samo Leah wywodzi się najprawdopodobniej z hebrajskiego.
Brzmi trochę jak imię królewny lub bajkowej księżniczki, czy właśnie tak się czułaś jako mała dziewczynka ?
Nie za specjalnie, moim zdaniem imię nie wpływa na to. 
Wiem, że pochodzisz z małego miasteczka. Jak jego mieszkańcy reagują na Twoje nietypowe imię ?
Teraz mieszkańcy reagują normalnie. Na początku jak tu się przeprowadziłam ludzie dziwnie patrzyli itp. Nie byli przyzwyczajeni do innego koloru skóry i innego imienia. Na tę chwilę mogę powiedzieć, że są pozytywnie nastawieni i mają serdeczne podejście. 
Czy w czasach szkolnych ze względu na bardzo oryginalne imię miałaś jakieś przywileje ?
Nie z tego co pamiętam nigdy nie byłam uprzywilejowana ze względu na imię
A może wręcz przeciwnie spotykały Cię nieprzyjemne sytuacje typu dziwne ksywki, ukradkowe uśmiechy ?
Myślę, że większość dzieci przechodzi przez etap dziwnych ksywek, złośliwych uwag itp. Zwłaszcza te, które mają nietypowe imiona, inne dzieci są szczególnie kreatywne w stosunku do nietypowych imion i naprawdę są w stanie wymyślić coś ciekawego i przykrego zarazem, ale starałam się za bardzo tym nie przejmować, rodzina i przyjaciele zawsze mi mówili, że mam piękne imię i to było dla mnie najważniejsze. 
Interesujesz się modą i urodą zapytam, więc czy w świecie pokazów, sesji zdjęciowych rzadkie imię jest wadą czy zaletą ?
Wydaje mi się, że to akurat zaleta. Wystarczy spojrzeć na DEYNN czy Jessicę Mercedes. Obie mają piękne i wyjątkowe imiona i przy okazji oprócz własnego, wyjątkowego stylu wyróżniają się dzięki imionom.
Wymień proszę trzy plusy i trzy minusy nietypowego imienia oraz krótko uzasadni dlaczego wskazałaś  właśnie te aspekty.
Plusy hmm może to, że nie zostanę zapomniana ? Może ludzie nie zapamiętają imienia, ale będą kojarzyć, że było inne. Wyjątkowość nietypowego imienia też jest plusem, osoby nietypowych imionach rzadko spotykają się z sytuacją, że są wołane, a odwraca się 5 innych osób o takim samym imieniu. Co jeszcze... hmm wydaje mi się, że ludzie pozytywnie reagują na nietypowe imiona, chętniej chcą się zapoznać i porozmawiać ze względu na ciekawość. Minusy w moim przypadku to na pewno dyktowanie imienia w wszelkich urzędach itp. Najczęściej daję dowód na zapytanie o imię, jest to szybsze rozwiązanie i mniej niezręczne dla mnie i dla osoby piszącej. Każdy źle się czuje, gdy popełnia błąd w pisowni czyjegoś imienia, a w moim przypadku zdarza się to często. Przerabianie imienia przez nieznajomość wymowy, wiem, że nie mogę wymagać od ludzi żeby znali prawidłową wymowę mojego imienia, ale czasem takie dziwne te przeróbki wychodzą, że sama jestem w szoku. Ostatni minus trochę zabawny, ale jako dziecko strasznie przeżywałam, że nigdy nie mogłam sobie kupić personalizowanych kubków, bransoletek, wisiorków etc. Teraz wydaje mi się to banalne i śmieszne, ale wiem, że wiele dzieci o nietypowych imionach czuje się źle , że nigdzie nie może dostać czegoś personalizowanego. 
Czy myślisz, że nadawanie imienia po babci, cioci czy innym członku rodziny to słuszna decyzja rodziców ? 
Myślę, że jest to piękna tradycja, powoli wracająca. I dla dziecka w sumie chyba fajnie, że reprezentuje swojego przodka w tych czasach. 
Moda na imię myślisz, że coś takiego rzeczywiście istnieje ? 
Myślę, że w jakimś stopniu tak. Statystyki mówią same za siebie, chociaż coraz rzadziej się to zdarza. W moim roczniku np. spotkałam bardzo dużo dziewczyn o imieniu Karolina i Klaudia. Gdzieś później słyszałam, że imię Julia stało się popularne, a w tamtym roku czy jeszcze wcześniej Emma była na topie. 
Co lub kto Twoim zdaniem wywołuje tę modę otoczenie, media, a może jeszcze coś innego ?
Może media mają z tym coś wspólnego, lub po prostu występuje efekt łańcuchowy, jedna pare wybrała dane imię ktoś z znajomych usłyszał i też  na takie się  zdecydował i poszło w świat. 
Na koniec powiedz jakie imię nadałabyś swojemu dziecku i dlaczego ? 
Jest wiele pięknych imion, ale nigdy nie zastanawiałam się  jakie bym dała swojemu dziecku. Dla chłopczyka pewnie bym wybrała jakieś polskie imię bez udziwnień, za to dla dziewczynki wybrałabym chyba coś wyjątkowego, bardzo podobają mi się np. imiona japońskie. 
Jeśli chcesz dodać coś, o co nie zapytałam wcześniej to właśnie teraz w ostatnim pytaniu masz na to szansę. 
Jedyne co mogę dodać to to, że moje imię wymawia się Lijamari. 

W tym miejscu chciałabym jeszcze raz podziękować Leahmarie za przyjęcie zaproszenia do projektu i udzielenie wywiadu. Was natomiast już teraz zapraszam na kolejną odsłonę cyklu, który od teraz będzie ukazywał się w czwartki. Miłego wieczoru.  Anne 18. 



   
      
                     






poniedziałek, 27 czerwca 2016

Książki w, które zaczytywałam się jako nastolatka.

Witajcie w poniedziałek. Jakiś czas temu obiecałam Wam, że pojawią się tutaj wpisy, do których zainspirowały mnie moje czytelniczki. Oto pierwszy z nich. Niezawodna Klaudyna zawsze ma interesujące pomysły na notki. Jakiś czas temu stworzyła post Książki w, które zaczytywałam się jako nastolatka 
W ostatnich zdaniach tekstu poprosiła swoich czytelników , aby podzieli się z nią ukochanymi powieściami z lat nastoletnich lub podesłali linki do własnych wpisów na ten temat. Właśnie taki dzisiaj dla Was przygotowałam. Zapraszam na małą literacką podróż sentymentalną. Przed Wami książki, z którymi spędzałam popołudnia i wieczory będąc uczennicą szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum.

sobota, 25 czerwca 2016

[Dyskusja] Wakacyjne czytanie.

Witajcie w pierwszą sobotę wakacji.  Wreszcie nadszedł czas błogiego dwu, a dla niektórych nawet trzymiesięcznego lenistwa. Jedni będą pracować, drudzy podróżować po Polsce i Europie, a jeszcze inni po prostu odpoczywać w domowym zaciszu z lekturą w ręku.  Chciałabym dzisiaj porozmawiać z Wami o tym jak to jest z Waszym wakacyjnym czytaniem. 

czwartek, 23 czerwca 2016

Językowo 23: English Matters 54/2015 & Wydanie Specjalne English Matters Musical Tour.

Dzisiaj ponownie recenzja zbiorowa. Tym razem dwa wydania English Matters, oba są archiwalne. Różni je natomiast to, że jedno jest numerem standardowym, drugie specjalnym. Na początek ta pierwsza gazeta.

W numerze 54/2015 przeczytamy o:
  • cieszącym się ogromną popularnością serialu The Walking Dead.
  • historii oraz aktualnej sytuacji Polaków żyjących na Haiti.
  • jednym z członków brytyjskiej rodziny królewskiej- księciu Harrym.
  • tym, co ciekawego zobaczymy jeśli zdecydujemy się na odwiedzenie stolicy Szwecji.
  • tym czy warto wprowadzać euro jako główną walutę w krajach członkowskich, w których ten pieniądz jeszcze nie obowiązuje.

środa, 22 czerwca 2016

Powrót do blogowania i kilka ogłoszeń.

Witajcie w środę. Po napisaniu ostatniego egzaminu w sesji letniej jeszcze  przed rozpoczęciem praktyk mam chwilę na odpoczynek i dobrą lekturę. Wracam, więc do czytania i do Was z kilkoma zmianami, obietnicami i pytaniami dotyczącymi tego  o czym chcielibyście przeczytać w pierwszej kolejności.