poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Gdy pisałam to słuchałam...#5 Agnieszka Lingas- Łoniewska Szukaj mnie wśród lawendy Zofia i pożegnanie z cyklem.

Witam wszystkich moich Czytelników na początku nowego tygodnia. W ostatnim czasie do listy przeczytanych przeze mnie książek dołączyły trzy pozycje są to : Szukaj mnie wśród lawendy, Zuzanna, Szukaj mnie wśród lawendy Zofia i Szukaj mnie wśród lawendy Gabriela autorstwa Agnieszki Lingas- Łoniewskiej. Recenzję pierwszej z nich możecie przeczytać w poprzednim poście. Tekst o  drugiej pojawi się jutro, a dzisiaj mam dla Was trochę muzyki jaka towarzyszyła mi podczas jego pisania. Będą to piosenki, które pojawiają się na początku rozdziałów recenzowanej książki, ale nie tylko.
Źródło: Google Grafika. 
Jest to piąty i ostatni wpis z cyklu Gdy pisałam to słuchałam. Zawieszam go z kilku powodów. Po pierwsze mam w planach wprowadzenie kilku innych, a uważam, że duża ilość cykli/ rubryk tematycznych też nie jest zbyt dobra. Po drugie dzielę się z Wami różnymi utworami w postach oznaczonych etykietą Muzyka oraz na innym blogu O muzyce słów kilka, do którego link znajdziecie na pasku bocznym. Po trzecie Cykl ten był prowadzony nieregularnie, a co za tym idzie nie cieszył się tak dużym zainteresowaniem na jakie liczyłam. Dlatego podjęłam taką, a nie inną decyzję. Jest ona ostateczna i nieodwołalna. Ostatnio polubiłam blogowe zmiany. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Znika stary cykl? będzie nowy i to ten, który sami sobie wybierzecie. Także zachęcam do głosowania. Umówmy się tak komentarz pod tym postem + głos w ankiecie na pasku bocznym dobrze ? Wyjątkiem są te cztery osoby, które już zagłosowały ( oczywiście mogą komentować).  To tyle ode mnie. Teraz już okładka książki i trochę muzyki.
Źródło: Google Grafika 
Muzyka : 
1. Ed Sheeran Photograph
2. Indila Love Story
3. LemON Napraw.
4. IRA Szczęśliwa. 
5. Ira Nie daj mi odejść 
6. Bednarek Chodź ucieknijmy .
7. Great Big World i Christina Aguilera Say Something.
8. Ed Sheeran One 
9. Artur Rojek Cisza i wiatr. 
10. Christina Perii Jar of hearts.
Oczywiście nie są to wszystkie piosenki( niektóre pojawiły się już wcześniej). Wybrałam te, które większość z Was zna choćby ze słyszenia.  Zostawiam Was z muzyką i życzę miłego dnia. Anne 18.
 


niedziela, 2 sierpnia 2015

180. Agnieszka Lingas -Łoniewska Szukaj mnie wśród lawendy Zuzanna.

  • Wydawnictwo :  Novae Res 
  • Seria/cykl wydawniczy :Seria  Szukaj mnie wśród lawendy Tom..1
  • Rok wydania : 2014
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
  • Ilość stron: 228
  • Gatunek:  Literatura piękna, literatura współczesna ,romans
" Zrozumiała, że czasami miłość nie wystarcza. Trzeba jeszcze, zrozumienia, dojrzałości wyrozumiałości i wybaczenia"
Do napisania książki mogą zainspirować różne rzeczy takie jak własne przeżycia, ludzie i ich historie, obejrzany film czy usłyszany w radio utwór muzyczny. Co było  natchnieniem do stworzenia serii o trzech siostrach , Zuzannie, Zofii i Gabrieli Skotnickich ? - wakacyjna podróż autorki do Chorwacji, gdzie w znacznej mierze rozgrywa się  akcja  kolejnego cyklu w literackim dorobku Agnieszki Lingas- Łoniewskiej o romantycznym tytule Szukaj mnie wśród lawendy.
" Ciągle żyła przeszłością i w perspektywie dawnych przeżyć i doświadczeń wszystko inne miało nie co wyblakłe kolory"
Bohaterką pierwszej części trylogii jest najstarsza z sióstr- Zuzanna, Dyrektor Generalny działu sprzedaży dużej firmy farmaceutycznej. Gdy szła na studia, marzyła o pracy w laboratorium, jednak życie dość mocno i boleśnie zweryfikowało jej plany, pokazało, że powiedzenie Wystarczy tylko chcieć nie zawsze się sprawdza. Jest silną osobowością, która wie czego chce, kobietą z ognistym charakterem, pracoholiczką, podwładni nazywają ją Żyleta. Przed laty,  kiedy była bardzo młodą dziewczyną, zaufała, a potem ktoś mocno ją zranił. Po tamtym rozczarowaniu postanowiła raz na zawsze wykreślić ze swojego słownika, to jedno jedyne, dla niektórych najpiękniejsze słowo świata - miłość. Stała się aktorką, która  gra przygotowaną dla niej rolę, kobiety zamkniętej w sobie, nieustępliwej, twardej i niezależnej. Kiedy w pracy nie otrzymuje tego na co liczyła postanawia skorzystać z zaproszenia i  wyjechać do Chorwacji, gdzie mieszka jej najmłodsza siostra. 
"Złamał ją . Nie tylko jej serce, ale też wiarę w czystość, szczerość, wiarę w potęgę uczucia, w przekonanie, że istnieje coś takiego jak miłość"
Los sprawia, że na jej drodze ponownie pojawia się dawna miłość - Robert Jakubowski. Tyle, że teraz wszystko jest inaczej niż szesnaście lat wcześniej. Oboje są dorosłymi ludźmi, mają własne życie. Ona pracuje w korporacji, on samotnie wychowuje córkę. On był dla niej, a Ona dla niego pierwszą i jedyną miłością. Tak było kiedyś, ale czy po latach są w stanie najpierw sobie wybaczyć, a potem dać szansę na wspólną przyszłość?  O tym już nie tutaj, lecz na kartach powieści.
" Nasza bytność na tym świecie jest niczym innym, jak sumą takich ułamków radości, które należy pielęgnować i przypominać sobie o nich, kiedy tylko znajdziemy ku temu sposobność"
Tytuł recenzowanej dziś książki jak i całej serii ma znaczenie symboliczne, to pewnego rodzaju klucz interpretacyjny, znak dla bohaterów błądzących po życiowych bezdrożach , szukających ukojenia oraz odnalezienia siebie na nowo. Chociaż uwaga czytającego, ma być skupiona na historii Zuzy, to autorka nie zapomina przybliżyć mu sylwetek pozostałych sióstr, którym poświęcone są kolejne części. Pokazuje mechanizmy funkcjonowania korporacji, to co się dzieje z człowiekiem, który tam pracuje. Urocze krajobrazy, siostrzana miłość, przyciągająca wzrok okładka, cytaty, które warto zapamiętać, tytuły piosenek na początku każdego rozdziału i lekkość z jaką się go czyta. To największe auty tego tytułu. Co jest jego największą wada ? Brak jakiś większych emocji i zwrotów akcji. Tu wszystko od początku do końca da się przewidzieć, nawet zakończenie. Niestety. Podobnie jak w innych książkach autorki pojawiają się zdrobnienia imion bohaterów. Gabi, Zuzka czy Zosia nie irytują , za to Robson, Adaśko  czy Mała Zu  już tak. Nawet bardzo ( przynajmniej mnie, uważam, że takie zdrobnienia nie pasują do tych postaci ).
" Życie pisze różne scenariusze , czasami proste,  innym razem zaskakujące" 
Na koniec Drogi Czytelniku, dostaniesz odpowiedź na najważniejsze pytanie, odpowiedź na jaką być może czekasz. Czy warto przeczytać tę książkę ? Tak, ale pod warunkiem, że nie ma się wobec niej zbyt wygórowanych oczekiwań. To nie jest nic innego jak typowy romans, literatura tych niższych lotów. Powieść o kobietach i dla kobiet. Właśnie im warto ją zarekomendować. To raczej one lubią czytać o miłości.
Źródło cytatów: 
[1] Agnieszka Lingas- Łoniewska, Szukaj mnie wśród lawendy Zuzanna,Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2014, str 220.
[2] Tamże,str. 20.
[3] Tamże,str.15.
[4] Tamże,str.121.
[5] Tamże,str.133.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Novares.
Książka zaliczana do wyzwania " Polacy nie gęsi czyli czytajmy polską literaturę" Edycja III.
 
 

 



 
 

sobota, 1 sierpnia 2015

Porządków na blogu ciąg dalszy tym razem... książkowych, a właściwie to recenzyjnych + wyniki ankiety i muzyczny akcent.

Źródło: http://tricksart.pl/pl/p/NAPIS-SIERPIEN/559


1 sierpnia. W polskiej historii to data szczególna, bo to właśnie  wtedy w 1944r  punktualnie, o godzinie 17.00  zwanej później godziną W wybuchło Powstanie Warszawskie. Tysiące powstańców, setki ofiar oraz dziesiątki książek, filmów i seriali na ten temat. W ramach uczczenia dzisiejszej  71 rocznicy tak ważnego wydarzenia na blogu miała pojawić się przedpremierowa recenzja książki Edwarda Piegi Dziedzicząc miłość, tematycznie związanej z II wojną światową, a więc także z powstaniem. Miała, ale się nie pojawi, nie dzisiaj, ponieważ nie wyrobiłam się z lekturą. Co zatem będzie  tematem notki o kolejnym tajemniczym tytule ? Na początku jest ten okolicznościowy wstęp, na końcu będzie jeszcze jeden powstańczy akcent, a teraz kolejne blogowe porządki i informacje. Jakie ? Już wyjaśniam. 


Często kiedy prezentuję Wam notki z moimi nowymi zdobyczami książkowymi pojawiają się pod nią komentarze z tytułem, konkretnej książki, na której recenzję czekacie najbardziej wraz z podaniem powodu lub bez. Jednak nie wszyscy  Moi czytelnicy doczekali się recenzji swoich ukochanych książek z danego stosiku. Dlaczego ?  Zaraz się o tym przekonasz Drogi Czytelniku, ponieważ listę książek wraz z powodami dla, których do tej pory nie zostały/ nigdy nie zostaną one  zrecenzowane na tym blogu prezentuje poniższa tabela. Chyba pierwsza w historii bloga, ale idealnie nadająca się do tego co chcę Ci przedstawić. 


Tabela nr1 Książki, jakie z różnych powodów nie zostały/ nie zostaną zrecenzowane na blogu
Autor książki
Tytuł książki
Powód braku recenzji
Janet Evanovich
Parszywa dwunastka
Nie czytam kryminałów
Laurie Frankel
Na razie żegnaj
Książka nie dotarła
Eve Edwards
Alchemia miłości
Książka nie dotarła
Eve Edwards
Demony miłości
Książka nie dotarła
Michael H. Brown
Po drugiej stronie
Kompletnie nie mój klimat
Agnieszka Pruska
Literat
Nie czytam kryminałów
Libba Bray
Mroczny sekret
Nie przebrnęłam przez książkę
Meredith Goldstein
Single
Nie przebrnęłam przez książkę
Stephen King
Mysery
Książka oddana  komuś
Stephen King
Ręka mistrza
Książka oddana komuś
Barbara Jasnyk
Kaktus w sercu
Nie przekonała mnie
Jagoda Wochlik
Milczące słowa
Nie przebrnęłam przez książkę
Agnieszka Wojdowicz
Strażnicy Nirgali
Kompletnie nie mój klimat
Paulo Coelho
Weronika postanawia umrzeć
Brak czasu w tamtym momencie

Źródło: opracowanie własne ( 2015)
Jak widać powody są różne od moich decyzji, poprzez rzeczy zupełnie ode mnie niezależne. Powieści pochodzą z różnych źródeł  jedne są pożyczane od znajomych, drugie wygrane w konkursach . Kiedyś namiętnie brałam w nich udział teraz wybieram je staranniej. Jeszcze inne to egzemplarze od wydawców, które nie dotarły lub o nierecenzowanie, których poprosiłam i otrzymałam stosowną zgodę. Reszta pozycji prędzej czy późnej zostanie zrecenzowana ( w notkach pojedynczych lub zbiorowych, ale raczej to pierwsze). Znacie książki z tej listy? Mam czego żałować ? Jeśli tak / nie to z jakiego powodu ?



Druga cześć dzisiejszego posta dotyczyć będzie wyników ankiety, jaką kilka dni temu tutaj zamieściłam. Pytałam w niej oto Czy  Ty Drogi Czytelniku, chcesz więcej postów z cyklu Telewizja i film. W ankiecie wzięły udział zaledwie 4 osoby + 1 jedna, która wypowiedziała się na ten temat w komentarzu pod recenzją. Przyznam, że liczyłam na większy odzew, ale jak to mówią lepszy rydz niż nic. Być może dałam Wam za mało czasu/ nie lubicie tej techniki badawczej/ za mało się reklamowałam. Ponad 90% głosujących wybrało odpowiedź Tak. Nikt z ankietowanych nie zaznaczył opcji Nie, a tylko jedna postanowiła odpowiedzieć Nie mam zdania. Głos większości wygrywa więc wszystko jasne Posty filmowo telewizyjne będą się pojawiać!!!. Póki co mam pomysły na trzy ( dwie recenzje filmów + jedna prezentacja kanału telewizyjnego). Potem zobaczymy. Jestem otwarta na propozycje/ filmów/ kanałów/ programów z Waszej strony. 

Nie wiem czy ta wiadomość Was ucieszy czy nie, ale Będzie jeszcze jedna ankieta. Bardzo dla mnie ważna, bo poświęcona kolejnym cyklom blogowym, jakie chcę wprowadzić. Wasze zdanie jest dla mnie ważne. Dlatego naprawdę proszę przyłóżcie się do głosowania. Ankieta miała pojawić się już dzisiaj, ale coś Blogger nie chciał ze mną współpracować. Spróbuję jutro. Będziecie mogli głosować przez prawie cały sierpień. Post z wybranego cyklu pojawi się pierwszego września. Chyba, że w ogóle nie będziecie ich chcieli. Będę mieć dla Was jeszcze jedną misję, ale o tym razie cisza. Dowiecie się wszystkiego w odpowiednim czasie. Teraz zdradzę tylko, że jest ona związana z językiem polskim jako przedmiotem szkolnym. Tyle musi Wam wystarczyć. Na tę chwilę.  Reszta niebawem. 
 
Teraz mam dla Was obiecaną piosenkę. Pochodzi ona z serialu Czas honoru Powstanie i nosi tytuł Dziewczyna z granatem . Śpiewa młoda aktorka i wokalistka, Katarzyna Sawczuk. Zapraszam do komentowania i dyskutowania. Klawiatury w dłoń. Przyjemnego dnia życzy Anne 18.
Miłego słuchania. 
Ps: Na pasku bocznym  widnieje nowa ankieta. Swoje głosy możecie oddawać przez cały sierpień. Po wielu próbach wreszcie ustawiłam odpowiednią datę. Pojawiła się też przydatna bardzo Wyszukiwarka. Długo zastanawiałam się gdzie ona jest, wreszcie znalazłam. Myślę, że to znacznie ułatwi poruszanie się po Blogu. Zapraszam do głosowania w ankiecie.

piątek, 31 lipca 2015

Podwójna, wakacyjna porcja edukacyjna czyli Językowo 22 English Matters nr 49 i 50.

Dzisiaj recenzja zbiorowa, dwa archiwalne wydania  magazynu English Matters. Skoro wakacje to dwa razy więcej czasu na językowe szaleństwa. Najpierw ostatnia odsłona gazety w 2014 r czyli listopad i grudzień. 
Numer czterdziesty dziewiąty przygotowany przez polsko- angielski zespół redakcyjny w składzie : Katarzyna Szpotakowska, Robin Das, Roberto Galea, Karolina Kaim, Dan Sandford, Ken Brewer, Michał Mazurkiewicz i Barbara Jasińska to dziesięć artykułów podzielonych na osiem działów tematycznych. Takich jak : This and that,Pepole and Lifestyle,Culture,Language,Technology,Travel,Conversation Matters oraz Leisure To właśnie ostatnie dwie rubryki skupiają się stricte na nauce języka i słownictwie. Tradycyjnie już połowę z nich można pobrać w formacie mp3 według własnych potrzeb na telefon lub komputer. Poza nagraniami warto ściągnąć również listę trudniejszych słówek jako plik PDF.
W tym wydaniu znajdziemy : 
  • Horoskop na wesoło + kilka najpowszechniejszych tautologii.
  • Tekst, którego bohaterem jest odtwórca głównej roli w serialu BBC Sherlock- Benedict Cumberbatch oraz fragment poświęcony samemu serialowi..
  • Wywiad z Polakiem Markiem Wałuskim, autorem książki Wałkowanie Ameryki gdzie zostały obalone mity na temat życia za oceanem.
  • Artykuł dotyczący pewnych zmian jakie wprowadzono w Wielkiej Brytanii.
  • Coś dla bloggerów, którzy chcieliby spróbować swoich sił przed kamerą tworząc vloga.
  • Fragmenty dla miłośników podróży( Pekin i jego zabytki) oraz technologii ( drony i ich historia).
Ci, którym zależy tylko i wyłącznie na nauce też nie mają powodów do zmartwień. Numer zawiera artykuły ułatwiające poznanie pochodzenia popularnych zwrotów stworzonych przez brytyjskich autorów. Ponadto jest możliwość powtórki słownictwa związanego ze sportem i prześledzenia przykładowych rozmów telefonicznych w języku angielskim. Teoria połączona z praktyką i przejrzysty układ tekstów.
Numer 50/2015



Pierwszy,  noworoczny, jubileuszowy numer English Matters zawiera jedenaście artykułów pogrupowanych w następujące działy tematyczne :Pepole and Lifestyle,Culture, Language Travel,Conversation Matters oraz Leisure. Z okładki na czytelnika spogląda para królewska wraz z małym księciem. To znak, że  między innymi o tej trójce będzie można poczytać. Co jeszcze przygotowała redakcja?  Znajdzie się coś dla :
  • Szukających sposobów na skuteczniejszą naukę języka angielskiego i nie tylko.
  • Miłośników literatury i kina - tekst o ekranizacji powieści Pięćdziesiąt twarzy Greya
  • Melomanów- analiza tekstu piosenki American Pie Dona McLeana.
  • Zainteresowanych szkolnictwem wyższym ( prezentacja znanych i mniej znanych uczelni w Szkocji oraz Walii i Irlandii.
  • Zafascynowanych podróżami - czeka ich wycieczka do kraju tulipanów czyli Holandii , a ściślej mówiąc do stolicy tego państwa.
  • Dziennikarzy i nie tylko być może zainteresuje wywiad z Adele Rupper. Kobieta opowiada  czytelnikom o amerykańskiej służbie dyplomatycznej.
  • " Poszukiwaczy nowych angielskich zwrotów" - tym razem będą mogli oni odkryć i przypomnieć sobie słownictwo związane z rocznicami oraz rozmówki prowadzone w kurortach wypoczynkowych czy wczasowych w górach. 
W okrągłym wydaniu wyjątkowo zabrakło początkowego działu This is that. Zamiast niego redakcja przygotowała obszerne podziękowania oraz zbiorcze zestawienie poruszanych w magazynach tematów jak również  prezentowanych na ich łamach miejsc wartych odwiedzenia. Nie zapomniano także o spisie wydań specjalnych. Jedno od pierwszego numeru się nie zmieniło. Nadal można pobierać ze strony wydawców nagrania oraz listę słówek z danego wydania. Tym razem przygotowano też dodatek dotyczący czasowników frazowych. Interesująca zawartość + estetyczne wydanie= przyjemna nauka języka obcego.
Za magazyny dziękuję Wydawnictwu Colorful Media. 

czwartek, 30 lipca 2015

179. Rebecca Donovan Co jeśli...

  • Tytuł oryginalny :What If
  • Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski
  • Wydawnictwo: Feeria Young
  • Rok wydania: 2015
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami 
  • Ilość stron: 395
  • Gatunek : Literatura piękna, literatura współczesna, literatura młodzieżowa, New Adult, romans
" Wyrzuty sumienia to przebiegłe bestie, ranią głęboko, a gdy rana już się zabliźnia posypują ją solą"
W sporcie, zwłaszcza w grach zespołowych popularnie jest powiedzenie " Jesteś tak dobry jak Twój ostatni mecz". Gdyby to samo stwierdzenie zmienić na " Jesteś tak dobry jak Twoja ostatnia książka" mogłoby nastąpić małe zamieszanie. Z jakiego powodu ? Otóż notowania niektórych pisarzy oraz pisarek,  także tych powszechnie znanych i cenionych przez czytelników mogłyby znacznie wzrosnąć lub mocno spaść. Jaka sytuacja miałaby miejsce w przypadku Amerykanki Rebecci Donovan ? Zdecydowanie ta pierwsza. Kobieta oddaje w ręce swoich fanów kolejną powieść, która jest inna ( w mojej opinii lepsza) niż cała seria Oddechy. Chociaż... między tym utworem, a wspomnianym cyklem można dostrzec pewne podobieństwa. Należy wśród nich wymienić zarówno wiek bohaterów jak i listy rzeczy do wykonania, które starannie sobie przygotowują, by móc je potem wypełnić, ale po kolei. Zacząć trzeba od przedstawienia zarysu fabuły, lecz bez zdradzania jej istotnych elementów, o co w swoim ostatnim słowie prosi  pisarka.

" Tyle razy rozmyślałam, o decyzji którą kiedyś podjęłam, zastanawiając się, co by było gdybym postąpiła wtedy inaczej ? Kim byłabym dzisiaj ? Jak wyglądałoby moje życie ? A co jeśli..."
W Co jeśli powieściopisarka opowiada swoim czytelnikom historię grupy przyjaciół, która zawsze trzymała się razem. Cal, Nicole, Rae i Richelle to przyjaciele na  dobre i na złe, wyznający zasadę " Jeden za wszystkich wszyscy za jednego", wspólnie się bawili, śmiali, rozmawiali, uczyli, cierpieli i dorastali. Zawsze byli jednością, aż do pamiętnego dnia matury. Po zdaniu egzaminu dojrzałości wszystko się zmieniło. Cal wraz z Rae nadal pozostali serdecznymi przyjaciółmi( chcieli nawet studiować na jednym uniwersytecie), ale pozostałe dziewczyny nagle i bez powodu zerwały kontakt ze szkolnymi kolegami. Nicole za , którą rodzice wybrali prestiżowy Harvard University ponoć wyjechała, a Richelle ot tak, przepadła bez wieści, choć wydaje się to niewyobrażalne. Ona czyli Rae z trudem, ale jednak przebolała tę stratę. On, Cal już nie. Wiedział, że w przeszłości mógł podjąć  inną decyzję i nigdy nie zapomniał o dwóch koleżankach, zwłaszcza o Nicole, w której od najmłodszych lat był zakochany. Nie wierzy własnym oczom kiedy pewnego dnia na jednej ze studenckich imprez spotyka pewną dziewczynę- jest pewien, że to ona, jego pierwsza, dziecięca miłość. Wygląda dokładnie tak jak Nicole, ale... zachowuje się całkiem inaczej, zupełnie jakby ktoś zmienił jej tożsamość, nadając tym samym inną osobowość. Nicole była grzeczną dziewczynką z dobrego domu. Zmuszano ją do nieustannego dbania o swój wygląd,  pilnowania się i wykonywania poleceń rodziców. Nylle, bo  tak ma na imię nowo poznana dziewczyna jest jej kompletnym przeciwieństwem, cicha, skromna, zamknięta w swoim świecie, pojawia się i znika, kiedy chce, niby studiuje, ale wcale się nie uczy. W trzech słowach bardzo tajemnicza istota. Cal wie swoje i nie zamierza odpuścić, dzieli się swoimi podejrzeniami z Rae. Czy kolegom ze szkolnej ławki uda się poznać prawdę? Co ukrywa nowa znajoma i czy rzeczywiście chłopak ma rację? Najważniejsze pytanie. Czy te błękitne i przyciągające niczym magnes oczy,  to oczy Nicole ? 
" Nawet jeśli udaje się, że nic się nie stało,to wciąż jest to tak samo realne"
Drogi Czytelniku teraz pytania skierowane bezpośrednio do Ciebie, ale uwaga takie, na, które odpowiadasz tylko sobie i tylko dla siebie, może nawet w głębi siebie. Zanim odpowiesz dobrze się przygotuj:

Czy zastanawiałeś/ zastanawiasz się czasem co by się stało gdybyś podejmując jakaś, kolejną, ważną życiową decyzje postąpił inaczej niż tak jak to miało miejsce ? Co jeśli poszedłbyś w prawo, a nie w lewo, wybrał swoją własną, a nie proponowaną przez kogoś drogę rozwoju/ edukacji/ kariery zawodowej itp ? Co jeśli powiedziałbyś nie zamiast tak lub na odwrót... no właśnie tego nigdy się nie dowiesz, bo czasu cofnąć się nie da, ale zastanawianie się i gdybanie nad decyzjami z przeszłości jest możliwe... 
 Słowa rozpoczynające trzeci akapit tego tekstu są jak to mówią poloniści zdaniem klucz pomagającym właściwie zinterpretować cały utwór.  Jeśli zrozumiesz ich sens będziesz wiedział o czym tak naprawdę traktuje ten utwór i gdzie kryje się jego sedno. Bez tego prawidłowa analiza będzie znacznie trudniejsza. Niełatwo jest też pisać o tej książce, dzielić się ukrytymi gdzieś głęboko we mnie emocjami po jej lekturze. Wszystko dlatego, że jak podkreśla sama pisarka każdy czytelnik musi  " odbyć podróż z tą książką na własnych warunkach i doświadczyć podczas swojej podróży swoich własnych emocji". Niekiedy  bywają one skrajnie różne przywołują wspomnienia, decyzje podejmowane w przeszłości. Przypominają o życiowych sukcesach, ale i o bolesnych oraz trudnych do zaakceptowania porażkach.Pozwalają odbyć wspomnianą wcześniej podróż w głąb siebie, własnych decyzji, mniej lub bardziej trafnych wyborów. Jest trochę filozoficznie, metaforycznie i refleksyjnie, ale w przypadku tej pozycji chyba (?) inaczej  być nie może. Taka już jej specyfika, taki a nie inny nastrój. Wydawać by się mogło, że będzie to kolejny, sztampowy romans z jakże popularnego ostatnio gatunku Young/ New Adult. Nic bardziej mylnego, owszem jest w nim miłość, ale taka inna, nieoczywista. Ta  inność jest ogromną bronią tej publikacji, ona ją wyróżnia. Zakończenie powala, a sposób prowadzenia narracji  czyli przeplatanie tej prowadzonej przez Cala z małymi kartkami z pamiętnika pozostałych przyjaciół tylko podsyca ciekawość odbiorcy i zachęca do dalszej lektury. Każda strona niesie nowe wyjaśnienia, ale też kolejne zagadki. To takie trochę połączenie Love story oraz  kryminalnej opowieści z całą masą, trudnych i niespodziewanych zagadek w ciemnym, ponurym tle.

" Teraz kiedy znasz zakończenie możesz przeczytać Co jeśli jeszcze raz. Powieść pomyślana została w taki sposób, by ponowna lektura, gdy już zna się prawdę była źródłem zupełnie nowych wrażeń. Pamiętaj wszystko ma swój cel!"
Co jeśli opowiada  o trzech uczuciach sprzed lat, byciu szczęśliwym czyli chwili jakiej każdy szuka i o... Te  trzy kropki oznaczają nic innego jak tylko to: przyjaźń, miłość, niepewność, poznawanie innych na nowo, przebaczenie, naprawianie krzywd. Oznaczają, że to właśnie Ty Drogi Czytelniku już po lekturze możesz dopisać swój własny, jedyny i niepowtarzalny punkt, a nawet kilka punktów. Wszystko zależy od Ciebie. Pewne jest jedno: ta książka zaraża. Czym ? Refleksyjnością, ta książka uczy. Czego? Tego, że konsekwencje naszych wyborów są nieodwracalne, czasem wręcz straszne, nie dające się ująć w żadne słowne ramy. Naprawdę ! Ten utwór to nie wyciskacz łez, a rozdzieracz czytelniczych serc. Szukasz emocjonalnego wulkanu, gdzie tuż przed wybuchem napięcie rośnie, aż końcu sięga zenitu ? Czytasz recenzję właściwej powieści, we właściwym momencie. Jesteś gotowy/ a na podróż wewnątrz swojego umysłu ? Wsiądź na stacji Co jeśli żeby móc lepiej zrozumieć siebie. Nie ma żadnej godziny przyjazdu. Zrobisz to kiedy będziesz gotowy/a.


Źródło cytatów:
[1]Rebecca Donovan Co jeśli...,Wydawnictwo Feeria Young Warszawa 2015 s. 377.
[2] Tamże, s. 45.
[3]Tamże, s. 370.
[4] Tamże, s. 393.
[5] Tamże, s. 393.
 Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.


 
 
 


wtorek, 28 lipca 2015

Językowo 21: Angielski fiszki dla średnio zaawansowanych Życie codzienne i 15 innych tematów.

Lipiec i sierpień, dwa letnie, wakacyjne miesiące. Czas wolny dla uczniów szkół podstawowych, średnich, a także nauczycieli i studentów. Jedni w tym okresie chcą odpocząć od książek, długich wypracowań czy rozwiązywania zadań. Są też osoby, które dni bez szkolnych obowiązków pragną wykorzystać na podszlifowanie swoich umiejętności językowych. Część uczniów robi to poprzez wyjazdy na zagraniczne kursy, oglądanie filmów bądź seriali w oryginalnej wersji. Jest również grupa, która preferuje samodzielną naukę w domowym zaciszu z wykorzystaniem dostępnych na rynku pomocy naukowych. Jedną z nich  są fiszki zaproponowane przez wydawnictwo Edgard. Pozwalają one na szybką powtórkę słownictwa z poziomu B1- B2 według klasyfikacji poziomów znajomości języka obcego przygotowanej przez Radę Europy.
Zestaw Angielski fiszki dla średnio zaawansowanych Życie codzienne i 15 innych tematów zawiera:
  • 1000 fiszek podzielonych na 16 działów tematycznych
  • 3 kolorowe przegródki Umiem, Uczę się, Do nauki pomagające usystematyzować materiał nauczania
  • Program komputerowy Aktywny Trening umożliwiający rozwiązywanie ćwiczeń i testów oraz tworzenie indywidualnych list słówek jakich chcemy się w danym momencie uczyć
  • Nagrania mp3 ułatwiające opanowanie prawidłowej wymowy 
  • Broszura informacyjna opisująca metodę fiszek, a także inne efektywne sposoby na naukę języka oraz przedstawiająca pozostałe produkty z oferty wydawnictwa tj. serię fiszek, repetytoriów gramatycznych, podręczników na poziomie podstawowym i wyższym dla ponad 30 języków
Na każdej fiszce, która wygląda mniej więcej tak :
Oprócz słówka wraz z tłumaczeniem znajduje się także przykładowe zdanie. Można je potraktować jako gotowy wzorzec i wykorzystać w codziennej komunikacji. Niektóre zdania naprawdę się przydają. Całość jak zostało wspomniane wcześniej podzielono na 16 grup tematycznych. Poza  słownictwem związanym z życiem codziennym w zestawie  umieszczono również słówka z następujących kategorii tematycznych :
  • Dom
  • Szkoła, edukacja
  • Sport
  • Żywność i kuchnia
  • Rodzina
  • Zakupy
  • Myśli i uczucia
  • Związki i randki
  • Zdrowie i higiena
  • Życie towarzyskie
  • Wygląd zewnętrzny
  • Cechy charakteru
  • Kształty i cechy
  • Wyrażenia ogólne
  • Czas wolny i hobby
Wśród maleńkich karteczek znajdziemy popularne słowa takie jak siostrzenica, stypendium czy jajecznica. Są  też dużo rzadziej używane zwroty między innymi ułamek dziesiętny, rywalizacja pomiędzy rodzeństwem,
stary jak świat, handel detaliczny, znęcanie się nad dziećmi, ranić czyjeś uczucia, powstrzymywać się od płaczu, głęboko zakorzeniony czy zdawać sobie sprawę z własnych ograniczeń. To okazja do powtórki i poznania nowych sformułowań w jednym. Staranie przygotowany i wzbogacony o nagrania zestaw zachęca do wspólnej , efektywnej, nie tylko wakacyjnej nauki. Słówek nigdy dość, zawsze mogą nam się przydać.

Zestaw ten warto zarekomendować zarówno uczniom jak i nauczycielom prowadzącym rozmaite kursy językowe. Może to być również praktyczna pomoc dla studentów, gdyż ich przygoda z językiem obcym, a w większości przypadków jest to właśnie angielski,  kończy się zazwyczaj po drugim/ trzecim semestrze nauki. Coś w sam raz dla osób, które chcą przed wejściem na wyższy poziom zaawansowania powtórzyć przydatne w codziennym życiu słownictwo.
Za możliwość nauki z fiszkami dziękuję Wydawnictwu Edgard
 

poniedziałek, 27 lipca 2015

178. Katarzyna Michalak Nie oddam dzieci !

  • Wydawnictwo :  Literackie
  • Seria/cykl wydawniczy :Seria  z czarnym kotem tom 3
  • Rok wydania : 2015
  • Oprawa: Twarda
  • Ilość stron:272
  • Gatunek:  Literatura piękna, literatura współczesna , powieść obyczajowa
" Jedni zawsze znajdą nowy szczyt do zdobycia, inni kolejne dno by stoczyć się jeszcze niżej"
Ktoś kiedyś powiedział bardzo mądre zdanie, że odbiór czytanej przez nas książki zależy po pierwsze od naszych oczekiwań wobec niej, po drugie od tego kim jesteśmy, ile mamy lat, jakie są nasze doświadczenia życiowe i wreszcie po trzecie, od tego jaki mamy nastrój czy nawet światopogląd. W przypadku najnowszej książki Pani Katarzyny Michalak, która na swoim koncie ma trzydzieści utworów oczekiwania  (przynajmniej w moim przypadku) były ogromne. Głośne zapowiedzi wydawnicze sugerowały, że ta powieść to będzie naprawdę coś, emocjonalna bomba, która wybucha czytelnikowi w rękach, perła jaką dostaje się w prezencie na specjalną okazję. Wedle opisu na okładce  miała być to powieść, która roztrzaskuje serce na kawałki, wzbudza skrajne emocje i porusza do łez. Po lekturze znajdujących się w sieci recenzji oraz samej książki można zgodzić się tylko z tym drugim stwierdzeniem. Pozostałe  też mogłyby być prawdziwe. Naprawdę ! Ta książka miała gdzieś w zamyśle papiery na to, by stać się literackim diamentem,  bo i pomysł autorki genialny, tematy, a właściwie zbiór tematów, na które warto rozmawiać i o, których trzeba pisać. Teoretycznie wszystko się zgadza poza jednym, ten diament trzeba jeszcze oszlifować. Dopiero wtedy będzie on mógł zachwycać ludzi i świecić pełnym blaskiem. Tutaj niestety tego zabrakło i nie tylko tego, ale jeszcze paru innych istotnych przy tego typu historiach rzeczy. O tym za chwilę. 

" Przeszłości nie zmienimy żadnym gdybym. Mamy wpływ tylko na to co tu i teraz. I czasami na swoją przyszłość. To wszystko"
W Nie oddam dzieci! powieściopisarka opowiada swoim czytelnikom historię utalentowanego i cenionego w lekarskim środowisku chirurga oraz jego rodziny, która zostaje wystawiona na ciężka próbę. Michał Sokołowski jest taki jak wielu ludzi w dzisiejszych czasach, ciągle zabiegany, zapracowany, ratuje życie innym ,ale zapomina o sobie i najbliższych. Wie, że ma żonę, dzieci, lecz dyżury i kolejne operacje są ważniejsze niż czas spędzany z rodziną. W domu bywa gościem, znika z niego tak szybko jak się pojawił zanim jeszcze dzieci zdążą się nim nacieszyć. Żona wściekła, rozżalona, ale cierpliwa przyjmuje kolejne przeprosiny. Nie bez powodu mówi się, że miłość potrafi wybaczyć wszystko. 

" Słowa raniły czasem bardziej niż uderzenie"
Los postanawia wyrwać Michała z tego amoku. Chce pomóc mu zrozumieć, że to nie ambicja, stanowisko czy kariera, a rodzina powinna być na pierwszym miejscu. Robi to jednak w bardzo brutalny i bolesny sposób. Paradoksalnie może właśnie takiego wstrząsu  mężczyźnie było potrzeba ? Kiedy w jednej chwili traci ukochaną żonę Martę oraz obchodzącego tego dnia urodziny synka Antosia,  jego świat rozpada się na kawałki. Pogrążony w żałobie, topiący smutki w alkoholu , samotny ojciec trójki dzieci, bo najmłodsze mające dopiero przyjść na świat maleństwo udało się uratować. Niepanujący nad własnymi emocjami człowiek, a właściwie to jego wrak. Kimś takim stał się szanowany i ceniony doktor Sokołowski. Płaczący Staś, sześcioletni Zbynio,  który nie rozumie całej sytuacji i trzynastoletnia Maja. Ona jedna stara się ratować rodzinę, dba by razem z bratem byli dobrze ubrani, najedzeni ,z odrobionym zadaniem. Byle tylko nie wzbudzić podejrzeń i nie zostać oddzielonym od ojca. Starania dziewczynki to jedna, a działania dorosłych to druga strona medalu,  Prawo jest prawem, a zgodnie z nim jeśli dzieciom nie zapewnia się odpowiednich warunków,  ktoś może wystąpić z wnioskiem o odebranie rodzicom praw do opieki nad nimi. Taki dokument składa jedna z ciotek. Kolejny cios czy będzie tym ostatecznym? Czy Michał zawalczy i spełni prośbę żony
,która przyszła do niego we śnie i po raz ostatni błagała Przysięgnij, że nie oddasz dzieci ! Czy sprawcy wypadku zostaną surowo ukarani, a sąd wymierzy sprawiedliwość ? O tym już w powieści.

" Bo wygodniej jest wierzyć, niż jechać tam i patrzeć jak przyjaciel stacza się na dno"
Fabuła, która zapowiada chwytającą za serce historię, co więc poszło nie tak ? Po pierwsze irytujące uprzedzanie faktów i informowanie czytelnika, o tym, co się za chwilę stanie. Można zadać pytanie retoryczne po co to ? chyba tylko po to, by odebrać mu przyjemność z poznawania tej historii. Trudno znaleźć inne wytłumaczenie. Po drugie to,  jak przedstawiona jest cała historia. Brutalny język i drastyczne środki wyrazu są do pewnego stopnia zrozumiałe, ale już potraktowanie po macoszemu niektórych istotnych kwestii absolutnie nie. Po trzecie masa absurdalnych decyzji i zdarzeń, które wymyśliła autorka.  Chyba jest jakaś granica miedzy realizmem zdarzeń a fikcją literacką prawda? Po czwarte batalia
o dzieci, zgodnie z tym co sugeruje tytuł ,miała być jednym z głównych tematów książki, a została opisana na zaledwie kilku stronach i zakończyła się po dwóch rozprawach. Kolejny absurd to nagle pojawiająca się Pani mecenas, która zna historię rodziny i potrafi ot tak po prostu poprowadzić sprawę. Po piąte brak kontekstu, czegoś co wyjaśniłoby zachowanie przyjaciół Michała i decyzję jaką podjęli  na sali sądowej jego rodzice. Po szóste i ostatnie czytając tę książkę można odnieść wrażenie, że autorka pisząc łapie za ogon zbyt wiele srok, za dużo chce powiedzieć, gdzieś się śpieszy.  Dlaczego? Bo plan wydawniczy zobowiązuje

, bo terminy gonią itp. W konsekwencji oddaje czytelnikowi coś co jest niepełne, mówi niedokładnie tak jakby chciała, dotyka niektóre kwestie , lecz potem ich nie dopracowuje bądź w ogóle nie rozwija. 

" We mnie ta książka dużo zmieniła. Ja każdą powieść, którą piszę naprawdę każdą wierzcie mi jakoś przeżywam i coś w niej przerabiam własnego jakieś własne strachy, fobie, koszmary"
W poprzednim akapicie zostały przedstawione główne, choć pewnie nie wszystkie mankamenty powieści. Co zatem sprawia, że książka tak dobrze się sprzedaje? Co należy w niej docenić ? Przede wszystkim może nie do końca udaną, ale jednak próbę zmierzenia się z niezwykle trudnym tematem, pokazania człowieka, który, aby zrozumieć głupotę własnego postępowania, musiał stracić bezpowrotnie to co najcenniejsze. Kolejny pozytyw to postawa dzieci: niezwykle dzielna trzynastoletnia Maja, bardziej odpowiedzialna niż niejeden dorosły i sześcioletni Zbynio na przykładzie którego autorka pokazała co może stać się z psychiką osieroconego malucha. Dalsze mocne strony to ukazanie dziennikarzy, którzy niczym głodne hieny szukają dla siebie pożywienia czyhając na kolejną sensację. Warto też podkreślić pewną smutną, ale niestety coraz bardziej powszechną postawę. Głównemu bohaterowi w trudnych chwilach pomaga nie rodzina, ale zupełnie obcy ludzie,  bądź przyjaciel rozumiejący własne błędy. Taki jest dzisiejszy świat brutalny i okrutny.

" Ta książka nauczyła mnie po pierwsze cieszyć się każdą chwilą kiedy jesteśmy razem tzn. żyję Ja, żyją moje dzieci, żyją moi bliscy, a po drugie rozstawać się z ludźmi nie w gniewie"

Jednak najważniejszą rzeczą, która broni tę książkę ( również w moich oczach) są ukryte gdzieś między wierszami przesłania. Katarzyna Michalak także do Ciebie Drogi Czytelniku mówi : 

Pamiętaj o najbliższych, kochaj i nie  odkładaj spotkania z nimi na później, bo może zabraknąć Ci czasu. Doceń każdą taką chwilę, bo może być ona ostatnią. Nie zapomnij powiedzieć: Jestem, możesz na mnie liczyć, przytulić się lub poprosić o przebaczenie.
 Co jeśli ktoś czeka nie na obietnice i prezenty, ale właśnie na takie słowa i gesty. Nie umiesz okazywać uczuć, ani przebaczać ? Naucz się, warto. Autorka przypomina również, że : 

Nigdy nie wiadomo co nas w życiu czeka co czeka za zakrętem, dlatego uważaj do drodze, szkoda życia, ktoś w domu na Ciebie czeka jest ktoś kto  Cię potrzebuje !!! Zdaje się powtarzać za nieżyjącym już księdzem Janem Twardowskim jego pamiętne słowa:  Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą

" Przeżyjcie ją tak jak ja ją przeżywałam i nauczcie się właśnie tego żeby odpuszczać gniew, żeby się wyciszyć, żeby pamiętać, że to naprawdę jest jedna sekunda kiedy jest koniec wszystkiego i możecie nie mieć drugiej szansy"

Nie oddam dzieci ! to książka, którą całkiem inaczej odbiorą kobiety i mężczyźni. Odmiennie spojrzą na nią młode kobiety bez dzieci i matki, które mają już własne pociechy. Zupełnie różne zdanie mogą mieć na jej temat osoby, które podobnie jak główny bohater, musiały o dzieci zawalczyć lub samotnie je wychować. Inaczej ocenią ją Ci, którzy w książkach szukają, emocji, wzruszeń i morału. Za to osoby dla, których najważniejsza jest perfekcja mają tu pole do popisu. Mogą wyłapać mnóstwo wad i nie pozostawić na autorce suchej nitki. Proszę bardzo, droga wolna.
" Jutro już może Ciebie nie być, może nie być tego kogoś, możesz nie mieć czasu żeby powiedzieć mu wybacz, po prostu przytulić tego kogoś nawet mentalnie, pogodzić się z nim
i po prostu
 
rozstać się z nim tak jakby jutra miało nie być"


Pewnie teraz Drogi Czytelniku zastanawiasz się co ja zrobię ? Wydawca mówi Tę książkę musisz przeczytać ! Nieprawda,  Ty nic nie musisz zrób co uważasz. Jeśli czujesz się gotowy zmierz się z nią. Dalej czytamy Ta książka może zmienić Twoje życie ! trudno to ocenić. Z pewnością może dużo nauczyć, choć nie powinny jej czytać kobiety w ciąży ani świeżo upieczone mamy. Za dużo w niej okazji do nerwów. Ostatnie słowo od wydawcy Ten dramat może rozegrać się tuż obok Ciebie! Dlatego bądź ostrożny/a, ponieważ to co najcenniejsze czyli życie,  masz zawsze tylko jedno. Jego nie wygrasz na żadnej loterii, ani 
w komputerowej grze.

Źródło cytatów :
[1] Katarzyna Michalak  Nie oddam dzieci ! , Wydawnictwo Literackie Kraków 2015 ,Str5
[2] Tamże, Str112
 [3] Tamże, Str223
[4] Tamże, Str201
[5]Fragment vloga Autorki zatytułowany Śpieszmy się kochać.
[6]Tamże
[7]Tamże
[8]Tamże
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Literackiemu. 
  Książka zaliczana do wyzwania 
  •  Polacy nie gęsi czyli czytajmy polską literaturę Edycja III.