czwartek, 11 lutego 2016

Kącik blogowy # 7 Jak pokonać kryzys twórczy ?

Witajcie w czwartek. Po zdaniu ostatniego egzaminu  i pokonaniu kryzysu twórczego wracam do blogowania. Długo zastanawiałam się od czego powinnam zacząć nadrabianie zaległości. W końcu postanowiłam, że napiszę o kryzysie twórczym i tym jak z nim wygrać.  Zapewne nie jestem jedyną osobą, której się on przydarzył, więc może moje małe wskazówki kiedyś  się komuś przydadzą. Zapraszam do czytania i komentowania. 

1) Zrozum, że dopadł Cię kryzys i poszukaj jego źródła - to pierwsza i najważniejsza rada.
Człowiek jest tylko człowiekiem, czasem może mieć gorszy okres, momenty kiedy nie jest w stanie sklecić nawet jednego zdania. To całkiem normalne, nie miej do siebie pretensji, nie przejmuj się, że blog świeci pustkami. Musisz zrozumieć, że wena cię opuściła i przeczekać ten niezbyt przyjemny czas. Postaraj się poszukać źródła kryzysu. Może to  tak zwane "zmęczenie materiału" ? może zbyt dużo  rzeczy jest na Twojej głowie ? Przytłaczać mogą także obowiązki domowe/ zawodowe/ nawał materiału do przeczytania oraz przeanalizowania na studiach. Najważniejsze, żeby mieć świadomość , że problem istnieje, bo to pierwszy krok do jego rozwiązania. 
2)Nie zmuszaj się do pisania- to najgorsze co możesz zrobić w takim momencie. Pusta kartka papieru, fragment recenzji wyrzucony do kosza czy migający kursor na pewno Ci nie pomoże. Daj sobie czas i chwilę oddechu, a wena wróci. Jeśli chcesz możesz podczas czytania zapisywać  istotne informacje, wady, zalety czy cytaty z danego tytułu. Takie notatki pomogą Ci w powrocie do pisania, przypomną , które książki czekają na zrecenzowanie lub jaki temat miałeś/ aś poruszyć na blogu.  Pamiętaj nie rób niczego na siłę. Tekst stworzony tylko  po to, by czytelnicy od Ciebie nie uciekli/ wydawnictwo nie zerwało współpracy  nigdy nie będzie dobry.  Wiem to z własnego doświadczenia. 
3)Przeglądaj blogi innych  i szukaj inspiracji- tak dobrze widzisz Drogi Czytelniku. Pewnie sądzisz że to jakaś pomyłka, bo jak można patrzeć na blogi innych, którzy np. piszą regularnie , mają masę obserwatorów i komentarzy? Owszem można, to wcale nie musi  Cię zdemotywować. Uwierz mi, że czytając to co napisali Twoi blogowi przyjaciele możesz znaleźć ten jeden jedyny pomysł, impuls, którego przez kilka tygodni/ miesięcy brakowało.  Możesz tak po prostu po ludzku zatęsknić za pisaniem, oczywiście jeśli jest to Twoja pasja. Czasem myślisz sobie  : Skoro już ktoś o tym napisał, to po co  ja mam się powtarzać? A ja pytam: Dlaczego nie ? Przecież wolno  Ci poruszyć temat, który już ktoś wcześniej wybrał. Być może masz inne zdanie lub spojrzysz na sprawę z zupełnie  odmiennej perspektywy, napiszesz o czymś na co ta poprzednia osoba nie zwróciła uwagi, wyłuskasz szczegół, który pominęła ? Inspiracja to nie  grzech.  Byle tylko zachować w tym  umiar. 
4) Śpiesz się powoli- kiedy brakuje ci natchnienia , a potem nagle ono wraca, chce się napisać kilka tekstów naraz. To nie jest dobra metoda. Do tworzenia trzeba wracać powoli i z głową. Najlepiej stosując metodę małych kroków bądź prób i błędów. Nie powinno się od razu porywać z motyką na słońce i chcieć stworzyć recenzję złożoną z 5000 znaków lub kilku stronicowy artykuł. Na to też przyjdzie pora. Najpierw trzeba zrobić pierwszy krok i zacząć od krótkich, luźnych tekstów np. na ulubiony temat. To działa i pomaga po pierwsze odzyskać radość z  pisania, a po drugie na nowo wdrożyć się w pewien rytm , który został zgubiony. 

Ode mnie to tyle. Być może nie napisałam niczego nowego, ale  warto czasem o pewnych rzeczach przypomnieć. Co byście dodali do moich rad i dlaczego ?

 Na koniec mam dla Was pewną energetyczną piosenkę, która wniesie trochę lata w ten zimowy klimat. 
 
 Miłego dnia. Anne 18.



    




wtorek, 2 lutego 2016

Zmagań z sesją ciąg dalszy czyli.... kolejna część playlisty Anne 18.

Witajcie w poniedziałek. Pierwszy i  chyba najtrudniejszy w tej sesji egzamin za mną, ale to dopiero początek. Przede mną następne dwa.  Miałam mieć dzisiaj dla Was wyniki ankiety, która przez cały styczeń wisiała na blogu, ale właściwie nie ma czego analizować, ani prezentować.

Pytanie brzmiało następująco : Czy jest coś o czym bardzo chciał/a byś przeczytać  na blogu ?  Do wyboru mieliście trzy opcje :
Tak, napiszę o tym w Kąciku dla Czytelników
Raczej nie
Nie
Swoje zdanie wyraziła zaledwie jedna osoba, która wybrała  ten ostatni wariant. Trochę szkoda, ale mówi się trudno.  Nowy miesiąc przywitam muzycznie. 

Przygotowałam kilka coverów, które odkrywałam ucząc się  do zaliczeń i egzaminów. Coś czuję, że będziecie zaskoczeni moimi wyborami.  
1. Kuba Badach Jak na lotni (org. Andrzej Zaucha)- jeszcze do niedawna znałam tylko oryginalne wykonanie, ale teraz muszę Wam szczerze przyznać, że ta wersja sprawiła iż lepiej zrozumiałam o czym jest utwór.  Instrumenty w tyle tworzą niesamowity klimat.   Wokalista śpiewa tak, że  każde słowo dociera do słuchacza ze zdwojoną siłą. 
2. Kasia Krawczyk & Maciej Czemplik Cisza jak ta (org. Budka Suflera)- nieco zapomniana przeze mnie piosenka  zespołu, który już pożegnał się z publicznością.  Dziewczyna, która to śpiewa ten cover posiadła coś czego brakuje niektórym młodym wokalistom- umiejętność  zinterpretowania tekstu ( dostosowanie brzmienia głosu do poszczególnych fragmentów piosenki, mimika , gesty, ruchy i emocje na twarzy). Kasia śpiewa całą sobą, co sprawia, że to wykonanie ma taką moc.
 
3. Karolina Biernacka & Maciej Czemplik Nie pytaj o Polskę (org. Obywatel G.C)- utwór legenda w zupełnie innej, bardziej nastrojowej wersji. Ja jestem na tak. 
4. Marcelina Konieczna & Maciej Czemplik Im więcej Ciebie tym mniej ( org. Natalia Kukulska)  - przebój, który każdy kojarzy. Jak Wam się podoba wersja Marceliny ? 
5. Alicja Sękowska & Maciej Czemplik Get Here  (org. Brenda Russel)- jedna w tym zestawieniu anglojęzyczna kompozycja. 
 
 Jak Wam się podobają wybrane przeze mnie covery ? 

PS. Czy wśród czytelników tego bloga jest jakiś student/ka bą absolwent/ka filologii romańskiej/ hiszpańskiej/ włoskiej / niemieckiej ? Jeśli tak proszę o kontakt e- mailowy. 
 


niedziela, 24 stycznia 2016

Nauka do sesji,a w tle.... fragment najnowszej playlisty.

Witajcie w niedzielę. Piszę do Was , bo czuję, że muszę się wytłumaczyć. Od bardzo dawna , bo od kilku miesięcy nie było na tym blogu żadnej  recenzji, posty też pojawiają się nieregularnie.Mam przygotowanych mnóstwo wersji roboczych,  fragmentów tekstów, cytatów itp, ale notek nie przybywa  Czytam, ale mało piszę. Niewiele z tego co stworzę wydaje mi się wartościowe. Mówiąc krótko jeśli istnieje coś takiego jak kryzys twórczy to właśnie go przechodzę.  Macie dla mnie jakieś rady jak go pokonać ? Może sami z nim walczyliście ?  

Nie mam dla Was tekstu o książce, ale mam trochę muzyki , która towarzyszy mi przy nauce do kolejnych zaliczeń i egzaminów. Miłego słuchania. 
źródło
1. Angelika Kot Bądź moim natchnieniem (org. Andrzej Zaucha )- uwielbiam głos i sposób śpiewania tej dziewczyny. Piękne jest to jak wiele emocji wkłada w każde swoje wykonanie. 

2. Ola Turoń & Maciej Czemplik Deszcz w  Cisnej ( org. Krystyna Prońko)- następny świetny wokal, własny, niepowtarzalny styl i pomysł na interpretację utworu z gatunku poezji śpiewanej. 
3. Natalia Podwin & Maciej Czemplik Myśmy byli sobie pisani( org. Andrzej Zaucha)-  wokalistka, która śpiewa tak, że aż miło jej słuchać. Nieważne czy po polsku czy po angielsku i tak wypada świetnie.  Ma w swoim głosie siłę, która przyciąga słuchacza i wbija go w fotel. 
4. Anna Kłys  Piosenka Księżycowa ( org. Varius Manx)- osoba, która kilka lat temu została niedoceniona w X Factor.  Mam nadzieję, że po udziałe w V edycji The Voice of Poland  w końcu wyda płytę, którą jak sama przyznaje ma już gotową. 

 5. Paloma Lokus Summer Love- pamiętacie przeuroczą  18- letnią uczestniczkę VI edycji The Voice of Poland z drużyny Andrzeja Piasecznego ? 
 
Paloma jest Polką mieszkającą od urodzenia  w Stanach. Do programu przyszła, bo  poprosiła ją o to babcia.  Dziewczyna po  tym jak w jej stronę odwróciły się trzy fotele została zapytana czy komponuje własne utwory. Odpowiedziała tak, więc Andrzej Piaseczny poprosił, aby zaśpiewała coś swojego.  Zaprezentowała fragment  poniższej piosenki. 
Które wykonanie podoba Wam się najbardziej ? 
Macie swoje ulubione kanały z  coverami. których często słuchacie ? 
 

 
 

czwartek, 14 stycznia 2016

Pogaduszki u Anne 18 # 1 Literatura dziecięca dawniej i dziś.

Witajcie w czwartek. Pod koniec ubiegłego roku  planowałam kilka nowych projektów blogowych. Dzisiaj, z małymi komplikacjami, ale jednak startuje kolejny z nich. Nie ukrywam, że bardzo mi zależało, żeby go zrealizować. 
Pogaduszki u Anne 18 to odbywający się raz na dwa miesiące panel dyskusyjny, w którym udział bierze od 3-5  osób w różnym wieku z czego jedna zgłasza się do niego sama nie znając tematu, którego będzie dotyczył. Pozostałych uczestników wybieram ja. Jako autorka bloga również biorę w nim udział, choć być może nie w każdym. Czas pokaże.  
 
Tematem premierowej dyskusji jest literatura dziecięca. Porozmawiamy o tym, jakie książki dla najmłodszych są dostępne dziś, a jak to wyglądało kiedyś. Nie zabraknie też rozważań na temat ilości i cen tych publikacji.
 Fot. Martyna K ( 2014)

Swoimi przemyśleniami podzielą się : 
Martyna K, która sama o sobie mówi : Martyna, autorka bloga Recenzje Kiti. Studiuje filologię rosyjską na 5 roku na UMK w Toruniu. Lubię podróżować, dlatego też prowadzę bloga podróżniczego Sisters 92. Blog  Recenzje Kitii został założony z miłości do książek. Zdecydowaną większość wpisów zajmuje literatura dziecięca, gdyż staram się polecać wiele książek dla najmłodszych czytelników. 

Ewelina (Ejotek)- od prawie czterech lat prowadzi bloga Ejotkowe postrzeganie świata. Kim jest ? Z wykształcenia humanistka z zamiłowania wielbicielka czytania pisania i mówienia, zapalona korektorka, ale przede wszystkim mama absorbującej pięciolatki. 
 
Anne 18 czyli studentka 4 roku Pedagogiki, dziewczyna, która lubi dobrą książkę, nastrojową muzykę i filmy z duszą. Czyta od najmłodszych lat.

Cała trójka życzy Wam miłej lektury. Zapraszamy do komentowania.
Fot. Martyna. K (2014)

Dyskusję uważam za otwartą i oddaję głos Martynie :
Urodziłam się pod koniec 1992 rok, a więc ponad 23 lata temu. z okresu wczesnego dzieciństwa mam pozycje, którego zachowały się do dziś. Należy pamiętać, że wtedy pieniądze były inaczej liczone, ale patrząc na dzisiejsze stawki ceny są porównywalne. Niestety nie można tego samego powiedzieć o wydaniu czy jakości. Oczywiście jak na tamte lata były to prawdziwe cuda, ale dziś w cenie 20-30 złotych można dostać naprawdę świetne pozycje w sztywnej oprawie, z różnymi złocieniami i pięknymi ilustracjami. Wydaje mi się, że dawniej książki nie były tak popularne jak obecnie. Widzę jak zmieniło się to na przestrzeni ponad 20 lat. Jestem pewna, że za kolejne kilkadziesiąt bajki dla dzieci będą jeszcze bardziej kolorowe i różnorodne. Na dzień dzisiejszy możemy otrzymać pozycję dziecięcą o praktycznie każdej tematyce, co dawniej było nie do pomyślenia. Cieszy mnie jednak fakt, że niektóre dawne serie przetrwały do dziś. Martusia i Gufi, Martynka, te książki można kupić też w nowszych wersjach. W obecnych czasach książki dziecięce możemy kupić niemal wszędzie- oprócz księgarń możemy je otrzymać także w sklepach papierniczych, dużych marketach, sklepach wszystko po dwa złote. Literatura dziecięca jest dostępna, na każdym kroku i warto z tego korzystać. Sama nie mam jeszcze dzieci, jednak mam już zgromadzoną ogromną biblioteczkę dziecięcą. W księgarniach możemy spotkać książki od bohaterach, których znają maluchy. Scooby Doo, Księżniczka Zosia, Monster High, Angry Birds i inne. W tej różnorodności nie zaniedbywane są także opowieści z morałem, czy, te dopiero debiutujących autorów. Wybór jest ogromny, tylko od nas zależy , które  bajki zasilą naszą biblioteczkę. 
  
Pałeczkę przejmuje przedstawicielka nieco starszego pokolenia, osoba, której jak zaraz przeczytacie literatura dziecięca jest bardzo bliska:
Kiedy byłam małą dziewczynką mama i babcia zaszczepiły we mnie miłość do książek i czytania. Lata 80 nie były jednak luksusowe, bowiem literatury dziecięcej było niewiele, książeczki wydawane głównie przez Naszą Księgarnię( choć kojarzę też bajki rosyjskie) z moją ukochaną serią Poczytaj mi mamo na czele charakteryzowały się szarawym papierem, prostymi ilustracjami ( kto wtedy pomyślał o grafice komputerowej?) i szybko się rozpadały. Choć sporo z nich zachowało się dla mojej córy. Nie mam porównania jakie wtedy były ceny, ale widocznie z dwóch - nauczycielskich wtedy wypłat rodzice byli w stanie kupować mi te literackie uczty.
Fot. Martyna. K (2014)

Teraz dzieci powinny mieć tylko chęci, by słuchać bajek czytanych przez rodziców, ponieważ wachlarz możliwości jest ogromny. Wydawnictwa wręcz prześcigają się w tematach, treściach, grafice, pomysłach... Jak zachęcić czytelnika do wyboru właśnie tej, a nie innej pozycji. Twarde oprawy, piękne ilustracje, dołączone do tekstu właściwego ćwiczenia, zagadki, łamigłówki czy pytania mają urozmaicić dziecku lekturę. Moja pięciolatka uwielbia dostawać książeczki, które najpierw wącha i wnikliwie ogląda, głaskając strony, a dopiero później przechodzimy do czytania podczas, którego córka zadaje pytania i przeżywa losy bohaterów. Niektóre tytuły znamy już na pamięć. Książeczki pokazują kilkulatkowi świat widziany oczami kogoś innego niż tylko ukochanej mamy, zwracają uwagę na otaczającą przyrodę, ludzi , uczucia, emocje i wydarzenia. Jedynie ceny są czasami dość wysokie i zdaję sobie sprawę, że wielu osób nie stać na najnowsze pozycje wydawnicze dla najmłodszych. Jednak warto polować na okazje, promocje, wyprzedaże czy konkursy, by obdarować dziecko nową książką. 

Dziewczyny napisały już dużo, ale postaram się dodać coś ciekawego : 
Kiedy byłam mała pierwszym skojarzeniem na hasło literatura dziecięca były baśnie Andersena, braci Grimm, wiersze Jana Brzechwy, Juliana Tuwima czy lektury w klasach 1-3. Teraz te dzieła, które zapisały się złotymi zgłoskami w historii literatury dla dzieci tracą na popularności. Wtedy istniały bajki z morałem i długo, długo nic. Teraz ciężko jest znaleźć temat, który w książkach dla malucha nie został poruszony. Kiedyś pisanie dzieciom było swego rodzaju przywilejem. Dziś lepiej lub gorzej, ale może to zrobić każdy. Z wydaniem swojego dzieła taka osoba też nie powinna mieć problemu. Wszystko dlatego, że liczba wydawnictw specjalizujących się w tym gatunku rośnie jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Skrzat, Papilon czy wspomniana wcześniej Nasza Księgarnia to tylko kilka z nich. Mam nieodparte wrażenie, że pisanie o dzieciach i dla dzieci stało się ostatnio niezwykle modne.  Bajki i powieści dla młodszych czytelników tworzą teraz nie tylko Ci, którzy już jakiś czas temu postanowili się temu poświęcić np Zofia Stanecka, Maja Strzebońska,  Paweł Brąsiewicz czy Marcin Pałasz, ale także muzycy, prezenterzy telewizyjni oraz inni znani rodzice. Przykładami mogą być tu książki Jego Wysokość Longin Marcina Prokopa, Zosia i wszystkie problemy świata Agnieszki Chylińskiej czy Malina- Cud dziewczyna będąca debiutem literackim artystki kabaretowej Katarzyny Pakosińskiej. Łatwo można zauważyć, że w dzisiejszych czasach dzieci dużo częściej oglądają telewizyjne bajki niż czytają książki( spora w tym zasługa powszechnie dostępnych kanałów tematycznych). Nie można jednak napisać, że maluchy nie dostają ich w prezencie, bo rodzice,  zwłaszcza Ci, którzy sami kochają czytanie starają się od czasu do czasu np. na urodziny czy Mikołajki podarować dziecku zamiast zabawki kolorową bajeczkę i próbują zaszczepić w nim czytelniczego bakcyla. Aby wysiłki mamy lub taty nie poszły na marne potrzebne jest także zaangażowanie nauczycieli.  Zaczyna się ono już na wyższej uczelni. Wszyscy studenci kierunku Pedagogika , którzy wybierają specjalność nauczycielską taką jak Wychowanie przedszkolne czy Edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna w swojej siatce przedmiotów znajdą zajęcia z literatury dla dzieci. Nabywają, a potem szlifują na nich umiejętności prawidłowej analizy treści bajek i wierszy oraz tworzenia na ich podstawie scenariuszy zajęć w przedszkolu czy lekcji języka polskiego w nauczaniu zintegrowanym. Nie brakuje również wykładów, gdzie przyszli pedagodzy poznają sylwetki tych, którzy  pisali/ piszą prozę i lirykę dla małego czytelnika. 
 Fot. Martyna. K (2014)

Chcę po raz kolejny podziękować Martynie za bardzo rzetelne wywiązanie się z zadania, Ewelinie za profesjonalne podejście do tematu i odwagę, bo to ona była osobą, która do projektu zgłosiła się zupełnie w ciemno, nie wiedząc nawet o czym będzie musiała pisać.

My już sobie pogadałyśmy, teraz kolej na Was. Do dyskusji zapraszam wszystkich chętnych, a zwłaszcza blogerki, które dostały zaproszenie do współtworzenia tego wpisu, ale z różnych powodów z niego nie skorzystały. Chętnie przeczytam co w tej kwestii mają do powiedzenia osoby, które są rodzicami, pracują z dziećmi, często sięgają po tego typu literaturę.  Każdy głos jest cenny. Anne 18.

Druga odsłona Pogaduszek w marcu. Już teraz wiesz, że chcesz wziąć w niej udział ? Zatem zachęcam do kontaktu e- mailowego. Adres znajdziesz w zakładce poświęconej współpracy recenzenckiej. Na odważnego/ą czekam do końca  stycznia. Wtedy też zacznę rozsyłać e- maile do pozostałych uczestników.

 


 

 



 
 

piątek, 1 stycznia 2016

Noworoczna lista filmów, do których lubię wracać.

Witajcie w 2016 roku.  Mam nadzieję, że  jesteście zadowoleni z tego w jaki sposób spędziliście Sylwestra i że podobnie jak ja wchodzicie w kolejny rok z nowymi celami do zrealizowania, marzeniami i planami na najbliższe miesiące. Może część z Was snuje nawet jakieś konkretne postanowienia czy to zawodowe czy te bardziej prywatne. Jakiekolwiek by nie były, niech się spełnią.

Długo zastanawiałam się o czym powinien być  ten pierwszy w roku post. Nie chciałam zaczynać standardowo od recenzji. stosiku, ani  tworzyć kolejnego podsumowania, bo wszystko co najważniejsze w tym temacie zostało już napisane. Pomysł podsunęła mi niezawodna Klaudyna, która kilka dni temu stworzyła ranking zatytułowany 50 filmów do, których lubię wracać . Przeglądając jej listę pomyślałam sobie, że ja też mam filmy, które potrafię oglądać dziesiątki razy mimo, iż dokładnie wiem, co się za chwilę zdarzy, jaką kwestię wypowie bohaterka, lub który utwór zabrzmi w tle.  Postanowiłam zatem sporządzić podobną, choć nieco krótszą listę. Znajdą się na niej produkcje raczej z niższej półki, takie, które oglądałam  jeszcze jako mało wymagający telewidz. Większość z nich powstała w okresie mojego dzieciństwa i dorastania  dlatego też wiążą się z nimi miłe wspomnienia.  Będzie  tam także kilka i tu moja własna wymyślona na potrzeby tego wpisu nazwa brylancików kinematografii. Ciekawe czy traficie z ich tytułami. Zapraszam do przeglądania.

Wykonanie : Klaudyna Maciąg Kreatywa

  •  Titanic (1997)
  •  Dirty Dancing (1987)
  •  Step Up (2006)
  •  Harry Potter wszystkie części ( 2001- 2011)
  • Pamiętnik (2004)
  • Pamiętnik Księżniczki(2001)
  • Szkoła uczuć (2002)
  • Most do Terabithii (2007)
  • Wciąż ją kocham (2010)
  • Tajemniczy Ogród ( 1993)
  • Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów (2005)
  • Bez mojej zgody (2009)
  • Dlaczego nie(2007)
  • Tylko mnie kochaj (2006)
  • Kochaj i tańcz ( 2009)
  • Kopciuszek roztańczona historia(2008)
  • Karol - człowiek, który został papieżem( 2005)
  • Karol- papież, który pozostał człowiekiem (2006)
  • Zmruż oczy (2003)
  • Cześć Tereska (2001)
  • Skazany na bluesa (2005)
  • Twój na zawsze (2010)
  • Miasto aniołów (1998)
  • Dom nad jeziorem (2006)
  • Labirynt fauna( 2006)
Czy gdybyście i Wy mieli stworzyć takie zestawienie znalazłby się na nim których z powyższych filmów ? 

Jeszcze raz zapraszam Was do mojego wyzwania filmowego. Szczegóły i zapisy pod tym linkiem . Na dzisiaj to wszystko uciekam szykować następne blogowe niespodzianki. Miłego, być może filmowego wieczoru.  Na pasku bocznym pojawiła się nowa ankieta. Zachęcam do  oddania w niej głosu. Anne 18.

czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowania Anne 18 # 3 Rok 2015 w liczbach i nie tylko czyli blogowy rachunek sumienia.


źródło
Witajcie w tym wyjątkowym, bo ostatnim w roku dniu. Tradycji musi stać się zadość , tak więc przygotowałam podsumowanie mojej blogowej działalności. Zanim jednak spojrzę w liczby i poszczególne obszary chciałabym napisać po prostu Dziękuję. Komu ? Przede wszystkim Wam Moim Czytelnikom za to, że zaglądaliście tutaj mimo iż przez pierwszych sześć miesięcy tego roku moja obecność i aktywność na blogu była bardzo mała. Jednak tak jak pisałam wcześniej w życiu są rzeczy ważne, ważniejsze i priorytety, a tym dla mnie w 2015 roku było napisanie i obrona pracy licencjackiej. Dziękuję też za cierpliwość wszystkim wydawnictwom i portalom literackim. Tyle słowem wstępu . Pora na tę nie ukrywajmy nudną cześć podsumowania czyli statystyki. 

  • Liczba wyświetleń : 363 364 ( W 2014 285 937)
  •  Liczba obserwatorów : 172 ( w 2014 - 171)
  • Liczba  postów : 436( w 2014 -354)
  • Liczba komentarzy: 4974 ( w 2014- 4308)
  • Liczba przeczytanych książek : 21
  • Liczba napisanych recenzji : 13 ( teksty na temat pozostałych  przeczytanych powieści ukażą się już w 2016 roku) - tu mam do siebie najwięcej pretensji, bo taki wynik absolutnie mnie nie zadowala. Ale może ta trzynastka wcale nie była taka pechowa, bo czuje, że moje tegoroczne recenzje są  bardziej dopracowane i generalnie lepsze. Małe, ale jednak pocieszenie. A Wy co sądzicie o recenzjach opublikowanych tutaj w 2015 roku ?
Egzemplarze recenzenckie , wyzwania czytelnicze i wywiady
Według statystyk prowadzonych na portalu Lubimy Czytać w 2015 roku w ramach współprac recenzenckich otrzymałam od wydawców 24  pozycje w tym:
  • 20 książek z czego kilka było egzemplarzami przedpremierowymi
  • 2 magazyny English Matters 
  • 1 podręcznik do nauki gramatyki angielskiej 
  • Kalendarz Polskie zwycięstwa obejmujący okres od września 2015 do grudnia 2016. 
Cześć tytułów wciąż czeka na przeczytanie.  W 2015 roku  brałam udział w tylko jednym wyzwaniu czytelniczym Polacy nie gęsi , które udało mi się ukończyć. Przeprowadziłam także wywiad. Dotyczył on trylogii Szukaj mnie wśród lawendy autorstwa Agnieszki Lingas - Łoniewskiej. Znadziecie go  tutaj
Oprócz książek otrzymanych od wydawców czytałam również te, które sama zakupiłam, wygrałam w blogowych konkursach lub dostałam w prezencie.  W tym roku przeważały powieści rodzimych autorów. Było ich aż 15.
Akcje, cykle, projekty, tematyka bloga
W październiku wraz z kilkoma innymi osobami zachęcałam Was do czytania klasyki Klasyka okiem blogerów.
Natomiast 6 grudnia dzieliliśmy się najpiękniejszymi czytelniczymi wspomnieniami. Mikołajkowy prezent od blogerów i nie tylko 
Mocno zaniedbałam cykle Językowo , Czytelnicze wspomnienia, a całkowicie zrezygnowałam z Gdy pisałam to słuchałam. Blogową pustkę jaka tutaj zapanowała starałam się zapełnić: 
  • Dyskusjami
  • Postami z muzyką
  • Postami informacyjnymi/ z odpowiedziami na pytaniaia 
  • Postami, do których zainspirowali mnie inni blogerzy
  • Zapowiedziami wydawniczymi/ materiałami od wydawców 
  • Stosikami 
  • Recenzjami
 Okres od lipca do grudnia sprawił , że to podsumowanie wygląda nie tak źle jak się spodziewałam.  Dużo mi jako blogerce dały pozytywne komentarze oraz posty z poradami u Klaudyny.
To ona swoimi tekstami , a zwłaszcza tym 
zmotywowała mnie do przeprowadzenia metamorfozy bloga. Odkryłam ile prawdy jest w zdaniu, które padło w przywoływanym poście : Nie każdy potrzebuje rewolucji. Ja jestem właśnie taką blogerką, która pozostała wierna swoim postanowieniom, ale jednocześnie mocno popracowała nad tym, aby jej miejsce w sieci było przejrzyste, przyjazne dla czytelnika i po prostu ładniejsze. Bo jego wygląd też ma znaczenie. Co ważne ja sama " czuję się" lepiej  z tymi zmianami. To chyba najważniejsze. Co prawda w ciągu roku " uciekło" ode mnie  paru obserwatorów ( w pewnym okresie było ich 177), ale liczby to nie wszystko. 
Co się zmieniło w na blogu Książki Warte Przeczytania ? 
  •  Tło, pasek boczny, ilość zakładek i układ - myślę, że teraz znacznie łatwiej się po nim poruszać. 
  • Etykiety- powstało sporo nowych, kilka zmieniło nazwę, a inne zniknęły.
  • Pojawił się Kącik blogowy, który bardzo polubiliście.
  • Powstało miejsce dla Was, gdzie możecie się wypowiadać na temat bloga oraz zostawiać swoje pomysły, ale na razie nikt tego nie czyni.
  • Poszerzyłam tematykę bloga o recenzje filmowe oraz wpisy prezentujące kanały i programy telewizyjne ( Cykl Film i Telewizja).
  • Poprawiła się organizacja bloga -  zaczęłam korzystać z pomocy, które przygotowały i udostępniły innym : Dominika , Justyna i Klaudyna . 
  • Anne 18 stała się bardziej uważną i otwartą blogerką. Uważną dlatego, że robię coraz mniej szkolnych błędów jakie powinnam już dawno wyeliminować ( mam tu na myśli teksty, których nie oddaję do korekty). Nawet jeśli  się  one zdarzają to dużo szybciej niż wcześniej je zauważam. W tym miejscu dziękuję osobom, które zwracały mi uwagę na pomyłki. Moja otwartość przejawia się przede wszystkim w tym, że dopuściłam Was do głosu i pozwoliłam w jakimś stopniu decydować o tematyce i sposobie funkcjonowania mojego kawałka sieci ( wspomniane wcześniej akcje, kącik i ankiety dla czytelników, dziękuję za liczny udział w nich).
  • Pisząc o większej otwartości nie mogę nie wspomnieć o współpracy blogerskiej w ramach, której napisałam dla Legera  tekst o edukacyjnych walorach cyklu Harry Potter. On natomiast naskrobał dla mnie Tekst o lekturach szkolnych 
Plany na 2016 rok ? 
O większości z nich pisałam już wcześniej :
Co poza tym ? 
  • Chciałabym, aby na okładce jakieś książki pojawiła się moja rekomendacja- w 2015 kilkakrotnie było blisko, ale nie wyszło.
  • Zamierzam powrócić do systematycznej nauki angielskiego oraz rozpocząć swoją własną  Misję włoski. Tak Klaudyna znowu mnie motywujesz. 
  • Oglądać jak najwięcej filmów zwłaszcza tych z autorskiego wyzwania
  • Pisać recenzje przeczytanych książek szybciej niż  dotychczas.
  • Jeśli kupować książki to tylko te z listy życzeń
  • Zrealizować postanowienia noworoczne związane z życiem codziennym, o których nie będę tutaj pisać.
 Na koniec powtórzę pytania  postawione  przy zeszłorocznym podsumowaniu   Jakie są Wasze czytelnicze i wyzwaniowe plany na  2016 r? Zrealizowaliście w 100% tegoroczne ? 

Życzę wszystkim czytelnikom szampańskiej zabawy sylwestrowej, samych pogodnych dni w nadchodzącym 2016r . Niech spełnią się wszystkie wasze czytelnicze i nie tylko marzenia. Dziękuję za kolejny wspólny rok. Anne 18.


 
 
 

wtorek, 29 grudnia 2015

Podsumowania Anne 18 # 2 Realizacja postanowień blogowych tworzonych pod koniec 2014 roku.

Witajcie we wtorek. Przychodzę do Was z drugą częścią blogowego podsumowania mijającego roku. Będzie o tym na ile i czy w ogóle udało mi się zrealizować postanowienia przygotowywane w grudniu 2014. Zaczynamy.
 źródło
W zeszłym roku mniej więcej o tej samej porze obiecywałam sobie, że 2015 rok będzie czasem kiedy : ( czarny- punkty niezrealizowane, czerwony to co udało mi się zrobić).
  • Będę czytać więcej i szybciej oraz sięgać po książki ze swojej własnej biblioteczki. Niestety na obietnicach się skończyło. 
  • Postaram się sięgać po książki z wcześniej przygotowanych list. Tego punktu również nie udało się zrealizować. 
  • Powołam do życia od 3- 5 nowych cykli blogowych związanych z różnymi typami literatury, które czytam. Ostatecznie postanowiłam pozwolić Wam wybrać  jeden cykl, który chcielibyście tutaj widzieć. Wygrała klasyka
  • Będę kontynuować cykle, które obecnie są na blogu czyli  Czytelnicze wspomnienia, Dyskusja i Językowo. Nareszcie jakiś punkt, który udało mi się chociaż w pewnym stopniu zrealizować. 
  • Wrócę do bardziej systematycznego wstawiania notek. Nic z tego nie wyszło. Mało tego było z tym jeszcze gorzej niż w 2014.  
  • Nie zaniedbać nauki języków obcych- zaniedbałam i to strasznie, ale mówi się trudno, po prostu nie miałam na nią czasu. 
  • Staranniej wybierać egzemplarze do recenzji- punkt zrealizowany, bo miałam ich dwa razy mniej niż wcześniej. 
  • Zrezygnować z udziału w wyzwaniach czytelniczych - całkowicie się nie udało, ale tak jak planowałam brałam udział tylko w Polacy nie gęsi. 
  • Zadbać o estetykę recenzji i wizualną stronę bloga- wprowadziłam tutaj sporo zmian począwszy od wyglądu, poprzez układ, nowe elementy  na pasku bocznym aż  do porządku w zakładkach. W tej kwestii jestem z siebie dumna. 
  •  Pisać lepsze recenzje i bardziej przemyślane komentarze- czuję, że piszę inaczej niż wcześniej. Jedni mówią, że lepiej inni nie komentują. Ja widzę różnicę dlatego ten punkt zaliczam do zrealizowanych. 
  • Będę kupować tylko wcześniej upatrzone tytuły- udało się. 
  • Urozmaicę bloga/ poszerzę jego tematykę / postaram się bardziej  zareklamować. Tu też jestem z siebie zadowolona, bo pojawił się cykl związany z telewizją,  Kącik dla Czytelników, Kącik blogowy, autorskie wyzwanie filmowe oraz tekst gościnny. Ponadto kilkakrotnie zapraszałam Was do współtworzenia postów i wypadło to naprawdę fajnie. Trochę linków do moich recenzji pojawiło się na najpopularniejszym portalu społecznościowym ( Fan Page autora/ książki/ wydawcy).  Takie tam małe sukcesy, które bardzo cieszą.  
  • Na blogu zaczną pojawiać się recenzje filmowe- na razie jest jedna Mały książe- recenzja filmowa , ale na początek dobre i to.
Jeśli chodzi o listę książek, które chciałam przeczytać w tym roku to moja skuteczność wynosi 10%. Przeczytałam dokładnie jedną z dziesięciu zaplanowanych pozycji,a była to Jeżynowa zima. 
  
Jak widać zrealizowałam mniej lub bardziej dokładnie, ale siedem z dwunastu punktów planu. Nie jest źle, ale zawsze mogło być lepiej. Po prostu porwałam się trochę z motyką na słońce zamiast mierzyć siły na zamiary. Postaram się ,aby za rok ta skuteczność była jeszcze wyższa.
Cześć moich   czytelniczo- blogowych planów na 2016 rok już znacie. Resztę zdradzę 31 grudnia w ostatniej części podsumowania.
 Teraz zostawiam Was z utworem zespołu Myslovitz Krótka piosenka o miłości.

 oraz z pytaniem Ile i jakie blogowe postanowienia na 2015 rok udało  Wam się zrealizować ?  Miłego dnia. Anne 18.
 

niedziela, 27 grudnia 2015

Podsumowania Anne 18 # 1 Pięć najlepszych książek przeczytanych w 2015 roku.

Witajcie w poświąteczną niedzielę. Kolejny rok zbliża się wielkimi krokami. Jest to, więc idealna pora, aby zacząć przygotowywać tradycyjne wpisy podsumowujące. Tym razem zaczynam od pięciu najlepszych książek przeczytanych przez ostatnie dwanaście miesięcy. Jednak zanim o  tym najpierw mała dygresja. Obecny rok był dla mnie bardzo pracowity, ale i udany. Zrealizowałam wszystkie swoje cele.  Pierwsze sześć miesięcy to mało czasu na lekturę i blogowanie. Między innymi dlatego udało mi się przeczytać jedynie dwadzieścia jeden powieści. Wiem, że to mało, ale nie narzekam, bo są  w życiu momenty kiedy edukacja staje się ważniejsza niż wszystko inne. Dyplom ukończenia studiów licencjackich oraz możliwość dalszego kształcenia na studiach magisterskich to największa nagroda. Blogowy plus mniejszej ilości lektur jest taki, że łatwiej było wybrać  tę magiczną piątkę literackich perełek.  Oto mój ranking. Miłego przeglądania.
  
1. Sarah Jio  Jeżynowa zima - absolutny numer jeden. Cudowna opowieść o poszukiwaniu siebie, odkrywaniu tajemnic z przeszłości, a także o trzech uczuciach: miłości, przyjaźni  i tym najmniej lubianym, ale czasem bardzo potrzebnym- samotności. Recenzja
2. Cathy Glass Czy mnie pokochasz ? - prawdziwa historia adoptowanej córki autorki, która nie wzrusza, ani nawet nie szokuje. Ona wręcz przeraża.  Recenzja niebawem.
 źródło

3. Krzysztof Ziemiec Warto być dobrym- przejmujące historie potrzebujących i portrety ludzi w różnym wieku, których łączy jedno. Wszyscy potrafią podarować innym cząstkę siebie, swojego czasu. Umieją i chcą pomagać dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem.  Recenzja
4. Rebecca Donovan Co jeśli... książka nieoczywista, jedna z tych zostawiających w czytelniczym sercu ślad, który trudno zatrzeć. Recenzja 
5. Agnieszka Lingas - Łoniewska Skazani na ból - książka, na której premierę bardzo czekałam i nie zawiodłam się , ale ... no właśnie. Nie byłabym sobą gdybym nie zwróciła uwagi na kilka może nie ewidentnych, ale jednak mankamentów. Do czego konkretnie się przyczepiłam ? Odpowiedź w recenzji tuż po Nowym Roku. 

Natomiast moim skromnym zdaniem na miano najlepszej recenzji napisanej w 2015 roku zasługuje tekst o książce Nie oddam dzieci ! Tekst, nad którym pracowałam kilka dni i, który jest dokładnie taki jak sobie zaplanowałam. Recenzja


Na koniec dwa pytania do Was :
  1. Jakie książki znalazłyby się w Waszym rankingu ? 
  2. Czy pod choinką znaleźliście te wymarzone prezenty ? Jeśli były wśród nich książki pochwalcie się  jakie tytuły wzbogaciły Waszą biblioteczkę.
Dokładam jeszcze piosenkę w świątecznym klimacie. 
 Miłej niedzieli. Anne 18.

czwartek, 24 grudnia 2015

"Czasem jest śmiech, czasem są łzy, ale raz do roku zawsze jest tych kilka dni"- życzenia świąteczne od Anne 18.

Tak to dzisiaj jest ten dzień, na, który czeka się cały rok, dzień kiedy nie ma miejsca na samotność, a wszystkie złe emocje odchodzą w cień. To dziś czas na chwilę się zatrzymuje i dostajemy szansę na oddech. Zanim będę dzielić się opłatkiem z najbliższymi jeszcze kilka słów dla Was, którzy od ponad czterech lat mniej lub bardziej regularnie zaglądacie na blog Książki Warte Przeczytania.
Kochani życzę Wam przede wszystkim spokoju i wytchnienia. Niech te najbliższe dni wleją w Wasze serca optymizm, energię i radość z czasu spędzonego z tymi, których kochacie najbardziej. Pamiętajcie, o tym, aby podczas składania sobie życzeń patrzeć w oczy tej drugiej osoby ( dzisiaj ludzie tak rzadko to czynią) i powiedzieć jej/ jemu to co macie do przekazania. Bądźcie z sobą i dla siebie nawzajem. Miejcie Święta nie tylko na talerzu czy w prezentach, ale przede wszystkim w sercach.
Życzę, aby ta wyjątkowa atmosfera utrzymała się jak najdłużej, a  nowo narodzony Chrystus  obdarzył Was swoimi łaskami.  Niech nadchodzący Nowy Rok będzie jeszcze lepszy od obecnego, bogaty w nowe doświadczenia, wyzwania, spełnione marzenia , spotkania z tymi, których chcecie zobaczyć  oraz pełen ciekawych lektur.  Anne 18.


wtorek, 22 grudnia 2015

Moje plany na 2016 rok dotyczące wyzwań czytelniczych i innych nie tylko blogowych projektów.

Witajcie przedświątecznie Jak tam prezenty od Św Mikołaja ?  Jeśli  były wśród nich książki to pochwalcie się co nowego trafiło do Waszej biblioteczki. Ja za to  chwalę się kolejnymi planami na  2016 rok. Były już te blogowe Plany blogowe oraz czytelnicze Pany czytelnicze. Dzisiaj przyszła pora , aby opowiedzieć Wam o wyzwaniach czytelniczych, w których zamierzam wziąć udział i projektach, w które się zaangażowałam/ które zamierzam stworzyć.  Zaintrygowani ? Genialnie, tak więc  zapraszam do czytania  i zdradzania własnych planów.

I. Wyzwania czytelnicze 
W tym roku ograniczyłam swój udział w nich do absolutnego minimum w przyszłym będzie podobnie. Zostawiam sobie wyzwanie Polacy nie gęsi to po pierwsze. Po drugie przyłączam się do  zabawy zaproponowanej przez Ewelinę z bloga Ejotkowe postrzeganie świata Tym razem zadanie uczestników polega na przeczytaniu ( w ciągu całego roku) zaledwie pięciu książek pasujących do następujących kategorii ( pogrubioną czcionką podaję tytuły  wybranych przez siebie książek zaliczanych do wyzwania).
 źródło

 Wybrane lektury
1. Książka pożyczona [od kogoś lub z biblioteki już dawno, czas oddać]- Lucy Maund Montgomery Opowieści z Avonlea
2. Książka nieznanego mi autora [nie znam żadnej jego książki]Marek Bieńczyk Książka twarzy
3. Książka z kiepską okładką [okładka nie zachęca, ale opis i/lub recenzje zachęcają] Natalia Krzesłowska Na krawędzi widelca. Spowiedź bulimiczki.
4. Książka będąca pierwszym tomem trylogii [bo jak poznam pierwszy to na kolejne będzie większa ochota] Katarzyna Michalak Poczekajka
5. Książka 3-letnia [pojawiła się na mojej półce minimum 3 lata temu i wciąż czeka na przeczytanie] Nora Roberts Niebo Montany

 Po trzecie w tym miejscu obiecuję również Ewelinie, że w końcu odpowiem na rzucone mi wieki temu ( 15 kwiecie 2015, potem jeszcze na moją prośbę przedłużany termin) Indywidualne wyzwanie czytelnicze.
źródło
Niejako sama o to wyzwanie prosiłam, tak więc teraz sama postanowiłam, że przeczytam nie jedną,  a co najmniej dwie książki Anny Ficer- Ogonowskiej, bo  celem było przeczytanie dowolnej książki wyżej wymienionej pisarki. Alibi na szczęście oraz Krok do szczęścia czekają na półce. Być może sięgnę także po Zgodę na szczęście.

Po czwarte swoim wyzwaniem  Cztery pory roku skusiła mnie Magda z bloga Moje czytanie .
Wszyscy, którzy zdecydują się wpisać na listę uczestników będą czytali książki , których okładki jednoznacznie kojarzą się z daną porą roku lub odpowiadają bonusowi.  Każdy śmiałek będzie rozliczany w cyklach kwartalnych.  Szczegółowe zasady oraz przykłady okładek znajdziecie tutaj : Wyzwanie Cztery pory roku. 
Zabawa ruszy 2  stycznia. W imieniu Magdy zapraszam do zapisów. 

Mam już autorskie wyzwanie filmowe, więc wymyśliłam sobie także literackie.  Tytuł to Z zakurzonej  półki Polega ono na tym, żebym przeczytała jak najwięcej książek ze swojej własnej biblioteczki takich , które czekają na swoją kolej dłużej niż rok czyli zdążyły się trochę zakurzyć. Ostateczna lista powieści wciąż się tworzy, ale na początku stycznia pojawi się tutaj  specjalna zakładka. Wtedy poznacie konkretne tytuły.

II. Inne projekty i wpisy gościnne. 
O większości z nich pisałam już wcześniej, ale ostatnio w mojej głowie  narodził się pomysł na teksty gościnne. Blogerzy mają różne zawody, zainteresowania pasje i spojrzenie na różne sprawy. Dlatego postanowiłam, że od czasu do czasu poproszę jakąś osobę o napisanie czegoś dla mnie. To działa również w drugą stronę Wy również możecie mnie zapraszać i do wpisów gościnnych. Nie wiem ile takich notek się pojawi może 5-10 w ciągu całego roku ? a może ten pomysł w ogóle nie wypali ? Czas pokaże.

III. Anne 18 współautorką portalu Be Good Art- od paru tygodni wraz z kilkoma innymi osobami z pasją do pisania tworzę portal o kulturze. Będzie trochę o literaturze, filmie, muzyce,  z czasem być może  także o  poezji i teatrze. W Nowym Roku zamierzam się mocno zaangażować w ten projekt i mam nadzieję, że przetrwa dłużej niż Debiutext, który kilku blogerów może kojarzyć.  Zapraszam do odwiedzania Be Good Art .
 
źródło

Więcej rzeczy na razie nie planuje, bo to co już sobie wymyśliłam to i tak dużo. Zamierzam też mocno ograniczyć współprace recenzenckie oraz jeszcze staranniej dobierać sobie lektury.  Ponadto chcę rozpocząć naukę języka włoskiego, przeczytać co najmniej sto powieści, skompletować wszystkie tytuły Cathy Glass i kilku innych autorów oraz w końcu poznać to, co nazywam licealnymi obietnicami czyli między innymi, książki, które otrzymały nagrodę Nike/ Nobla, ale nie tylko te.

Jakie są Wasze plany czytelnicze , wyzwaniowe i blogowe na 2016 rok ? 
Opowiadajcie jestem  ich bardzo ciekawa. 

Na koniec jeszcze świąteczna piosenka, którą znalazłam dzisiaj na jednym z blogów.
 
Miłego wieczoru, Anne 18. 
 
 



 

piątek, 18 grudnia 2015

Posty na życzenie #2 Cyrysia : Stosik przedświąteczny.

Witajcie w piątek. Spełniam życzenie Cyrysi, która w swoim ostatnim komentarzu napisała między innymi takie słowa : A w następnym poście czekam na stosik.  Tak więc Droga Crysiu doczekałaś się. Jednak zanim pokażę  co nowego pojawiło się na moich półkach chciałabym Wam przypomnieć o Kąciku dla Czytelników.  To miejsce nie jest mówiąc kolokwialnie na paradę, ale po to żebyście z niego korzystali i    mogli mieć wpływ na tematykę mojego bloga. Jak na razie kącik świeci pustkami. Mimo to nie zamierzam go usuwać, może ktoś kiedyś zrobi z niego użytek. Tyle mojej dygresji. Teraz już stosik. Zapraszam do przeglądania, a jeśli coś z mojej listy już czytaliście podzielcie się wrażeniami.  Zaczynam prezentację. 

1. Federico Moccia Trzy metry nad niebem- pożyczona od koleżanki. Bardzo chciałam tę powieść przeczytać, w końcu mam okazję i liczę, że się na niej nie zawiodę.
2. Helga Weissova Dziennik Helgi -wygrana na blogu Magiczny Świat Książki i nie tylko .
Walczyłam o nią przez kilka miesięcy zgłaszając się do kolejnych odsłon akcji Cmentarz  Zapomnianych Książek, aż wreszcie szczęście się do mnie uśmiechnęło.
 3. Lucy Maund Montgomery Wymarzony dom Ani- pożyczona do koleżanki, postanowiłam powrócić do poznawania przygód bohaterki, którą polubiłam będąc małą dziewczynką. Taka podróż sentymentalna. Książka już przeczytana, recenzja niebawem.
4. Lucy Maund Montgomery Ania ze Złotego Brzegu- j.w, książkę zamierzam przeczytać w ciągu najbliższych dni.
5. Nicholas Sparks Prawdziwy cud- prezent urodzinowy od koleżanki. Bardzo lubię twórczość tego autora, a dawno nie czytałam żadnej jego powieści. Teraz to się zmieni.
6. Agnieszka Lingas - Łoniewska Skazani na ból - egzemplarz recenzyjny od wydawnictwa Novae Res. Jak pamiętacie ta książka znalazła się na liście moich planów czytelniczych na 2016 rok, ale jak się złożyło , że przeczytałam ją jeszcze w 2015. Jej recenzja poza blogiem ukaże się także na portalu Be Good Art, który od niedawna współtworzę.
7. Jan Tomkowski Najkrótsza historia literatury polskiej- egzemplarz recenzyjny od wydawnictwa 2 kolory. Rzadko czytam literaturę popularno- naukową, ale na tę pozycję się skusiłam. Mam nadzieję, że nie będę żałować.
8. Cathy Glass Czy mnie pokochasz ? -  zakup własny, najnowsza, wydana w Polsce książka jednej z moich ulubionych autorek. Do skompletowania wszystkich jej dzieł brakuje mi tylko powieści Ukryty, którą na pewno kiedyś zdobędę. Jestem szczególnie ciekawa tej pozycji, ponieważ opowiada historię Lucy, dziewczynki, którą Glass najpierw się zajmowała, a później postanowiła adoptować.

Tak wyglądają moje czytelnicze plany na końcówkę 2015 roku . A jakie są Wasze ? Anne 18.