Obiecana recenzja książki Sparksa pojawi się jakoś w połowie tygodnia a dziś znów przychodzę do Was z postem dyskusyjnym. Mam nadzieję, że temat się spodoba i odzew będzie jeszcze większy niż przy poprzednim tego typu wpisie bo którym nadal można dyskutować. Zdecydowałam się poruszyć temat rzekę, zadać pytanie na, które każdy będzie miał inną odpowiedź. W recenzjach wielu z Was często czytam takie oto zdanie " Książka była dobra nawet bardzo dobra". Niektórzy potem swoje zdanie uzasadniają podając szereg rozsądnych i trafnych argumentów. Są i tacy , którzy powyższe słowa traktują jako utarty frazes. Dlatego postanowiłam zapytać Kiedy Waszym zdaniem tak naprawdę mamy do czynienia z dobrą książką ? Co decyduje o tym, że pisząc na jej temat używasz takiego a nie innego określenia ? Co sprawia iż wystawiasz jej najwyższą z możliwych not / ocen ? Czy tak zwana klasyka to naprawdę wartościowa literatura ? itp itd. Takie pytania można by mnożyć. Zanim pozwolę Wam się wypowiedzieć napiszę parę słów od siebie . Oto kilka kryteriów, rzeczy, które muszą się w książce pojawić abym oceniła ją wysoko. :
- Książka musi mnie zainteresować i to od pierwszej strony . Jeśli tak nie jest to po przeczytaniu maksymalnie 50 stron odkładam ją na półkę. Muszę niejako wejść w świat wykreowany przez autorkę, zatracić się w nim bez reszty tak abym zapomniała o tak zwanym "Bożym świecie".
- Bohaterowie muszą mieć " to coś" nie mogą być wyidealizowani tylko prawdziwi , z charakterem, wadami i zaletami. Jeśli trzeba niech budzą skrajne emocje.
- Aby mnie do siebie przekonać autor/ autorka powinien/a mieć własny styl nie próbować kopiować nikogo, dopasować język do poruszanej tematyki.
- Jestem osobą bardzo emocjonalną i wrażliwą dlatego dla mnie w książce nie może zabraknąć emocji i wzruszeń. Jeśli podczas czytania mam " ciary" i jestem absolutnie " zakochana" w historii, którą poznaję "to jest to" o co mi chodzi.
- Nie lubię czytać o bzdetach wolę kiedy autor ma jakiś konkretny pomysł na fabułę i konsekwentnie go realizuje . Miło jest mi gdy pisarz lub pisarka dotyka ważnych problemów, próbuje nie tylko wzruszyć , zaskoczyć, zabawić czytelnika ,ale też go czegoś nauczyć , o czymś ważnym mu przypomnieć itp.
- W powieści cały czas musi się coś dziać. Lubię książki , w których karty i tajemnice odkrywa się pomału , etapami , podsycając tym samym ciekawość czytelnika.
- Styl autora/ autorki też wpływa na moją ocenę konkretnego tytułu. Nie cierpię zdrobnień, obszernych opisów, zbyt dużej ilości potocznych zwrotów. Uwielbiam za to metafory, złote myśli cytaty, dialogi z humorem itd.
- Czytając chcę przenieść się na chwilę w inny świat/ wymiar , zapomnieć o obowiązkach , odwiedzić miejsca , których normalnie nie miałabym okazji zobaczyć.
- Podczas lektury lubię też trochę pogłówkować, zastanowić się co autor miał na myśli , poszukać przesłania ukrytego gdzieś między wierszami . Często zastanawiam się co bym zrobiła gdybym była podobnej sytuacji co bohater/bohaterka.
- Szukam jakiegoś "powiewu świeżości" . Nie przepadam za schematycznością i powielaniem tego co już było.
- Czasem nachodzi mnie ochota żeby trochę pofilozofować , nad książką , potem o niej podyskutować
- Podsumowując dobra książka to taka , która, pozostawia po sobie jakiś ślad, skłania do przemyśleń, o której się pamięta , do, której chce się wracać bo coś wnosi . Dobra książka pozostaje w moim czytelniczym sercu na bardzo długi czas może nawet na zawsze.
Jak sądzicie jestem bardzo/
umiarkowanie / mało wymagającą czytelniczką? Spokojnie nie będę
zasypywać Was jeszcze większą ilością pytań . Po prostu dzielcie się
opinią , odpowiedzcie na pytanie postawione w tytule posta najlepiej jak
tylko potraficie. Jestem ciekawa Waszego zdania . Liczę na długą, inspirującą i kulturalną dyskusję do, której będę się oczywiście włączać. Zaczynamy.






















