czwartek, 11 października 2012

Rok istnienia bloga .

Dokładnie rok temu na tym blogu pojawiły się pierwsze teksty . Recenzje  oznaczone numerami od 1 do 7 zostały  trochę zmienione i przeniesione z mojego pierwszego bloga, którego adres podałam w notce powitalnej.  Z reguły nie robię żadnych podsumowań ani  statystyk.  Dziś jednak zrobię wyjątek  bo  okazja jest szczególna. Tak więc  w ciągu roku istnienia blog zebrał ;
  • 104 obserwatorów.
  •  pod postami zostawiliście  1421 komentarzy .
  • pojawiły się na nim  63  recenzje + kilka postów informacyjnych lub będących zapowiedzią tego o czym przeczytacie w kolejnych dniach na blogu.(wiem , że niektórzy blogują krócej a mają tych wpisów zdecydowanie więcej , ale ja myślę , że ważniejsza niż ilość jest jakość recenzji.).
  • były też zabawy blogowe i rankingi TOP 10.
Całkowita liczba wyświetleń jest widoczna na blogu
Powiem tylko  jedno jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
 W pierwszej kolejności  chcę  podziękować  koleżankom z liceum  , które namówiły mnie do tego abym ponownie założyła bloga. Dziś cieszę się,  ich posłuchałam  . Nigdy bym nie przypuszczała , że prowadzenie bloga i pisanie recenzji sprawi  mi tyle  frajdy oraz da mnóstwo satysfakcji. Dziewczyny dzięki. Chciałam podziękować również wszystkim wydawnictwom, portalom literackim, których logo widać na pasku bocznym. To oni dali mi kredyt zaufania i szansę  podjęcia wspłópracy recenzenckiej. Dzięki temu widzę , że moje teksty są naprawdę niezłe skoro wydawnictwom też się podobają. To dla mnie  nagroda i motywacja aby pisać jeszcze lepiej. Dziękuję także portalowi DużeKa pl, który wytypował mnie do akcji "Tydzień dla Twojego bloga" . Miło , że ktoś docenia to co robię.  Jednak największe podziękowania należą się Wam moim czytelnikom. Bez Was to miejsce pewnie tyle by nie przetrwało . Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna. Za mnóstwo ciepłych słów , za każde wejście,  za przeczytanie i skomentowanie nowej recenzji. Każdy komentarz, który pojawia się pod danym postem czytam z uśmiechem. Rok temu kiedy ten blog powstawał myślałam , że będzie to takie kameralne miejsce w, którym będę mogła zamieszczać to co stworzyłam . Myślałam , że może kilka osób to przeczyta zostawi  po sobie ślad. Nie miałam zbyt wielkich oczekiwań.  Jak już wcześniej wspomniałam ktoś namówił mnie abym wyjeła z szuflady  moje recenzje. Choć pisanie od zawsze było moją pasją bo  lubiłam tworzyć wiersze, opowiadania, recenzje ale wszystko siedziało sobie w szufladzie.
Na początku pisałam tylko od czasu do czasu. Wiadomo klasa maturalna= mnóstwo obowiązków. Poza tym liczba wyświetleń i komentarzy wciąż była mała. Brakowało czasu i motywacji aby ten blog jakoś bardziej zareklamować. Jednak w  okresie od maja do października blog zaczął  się bardzo szybko rozwijać. Przybywało komentarzy,  obserwatorów , wpisy pojawiały się bardziej regularnie i mam nadzieję , że tak pozostanie. Wiem , że mam kilka stałych czytelniczek, które zostawiają ślad pod prawie każdym postem. To bardzo miłe . Nie będę nikogo wyróżniać bo każde  dobre słowo cieszy tak samo. Cenne uwagi odnośnie błędów (interpunkcyjnych bądź np w tytule posta) też są dla mnie ważne. Czasem pisząc mogę  coś przeoczyć lub  zapomnieć postawić kropki bądź przecinka we właściwym miejscu. Gdy któryś z czytelników powie gdzie jest błąd zawsze staram się go szybko  poprawić.
Myślę, że podziękowałam już wszystkim którym chciałam . Mam nadzieję , że będę mogła wstawić na ten blog jeszcze kilka takich jubileuszowych postów. Recenzowanie książek  i w ogóle pisanie sprawia mi ogromną radość i wierzę , że to się nigdy nie zmieni.  Jeszcze raz wszystkim dziękuję.

PS. Chciałabym się sprawdzić również w innych formach dziennikarskich i od czasu do czasu opublikować jakiś artykuł lub felieton co wy na to?. Chcielibyście coś takiego przeczytać?. W komentarzach możecie podawać proponowane tematy jakie mogłabym poruszać w takich tekstach. Oczywiście chodzi mi o tematy związane z recenzowaniem , czytaniem i ogólnie książkami. ( np recenzowanie książek w internecie lub audiobook czyli książka mówiona coś w tym , że tak powiem klimacie).

poniedziałek, 8 października 2012

63. Jacek Hugo - Bader Biała gorączka.

                                                         Audiobook : Czyta autor
                                                         Czas trwania 700minut.
 Jacek Hugo - Bader , którego zdjęcie widzicie powyżej jest  dziennikarzem i autorem reportaży. Wspłópracuje również  z Gazetą Wyborczą. Pewnego dnia postanowił pójść w ślady
Michaiła Wasiljewa i Siergieja Guszczewa. Ich publikacja wydana w 1957r  miała za zadanie pokazać jak będzie wyglądał ZSRR za kilkadziesiąt lat. Marzenie Pana Jacka zostało zrealizowane bowiem w 2007r wyruszył w podróż od Moskwy po Władywostok. Tak powstała "Biała Gorączka". Do sięgnięcia po ten tytuł bardzo mocno  mnie namawiano . Mówiono , że jest to naprawdę dobra proza i warta przeczytania książka.  Czym jest tytułowa  biała gorączka. ?. To  stan upojenia  alkoholowego. Jego fachowa nazwa brzmi delirium tremens".

Pojawia się on dopiero po zaprzestaniu picia kiedy  zaczynamy trzeźwieć, są halucynacje i agresja. Każdy przeżywa go w inny sposób. Jedni  " spotkają"duchy drudzy słyszą tajemnicze głosy, które namawiają ich do wykonania jakieś czynności. W takim stanie ludzie widzą wszystko co najgorsze.  Alkoholizm nie jest jedynym problemem o jakim wspomina autor. Przedstawia on Rosję taką jaka jest naprawdę . Niczego nie dodaje ani nie ujmuje. Kraj opisany przez Hugo- Badera  to miejsce pełne  narkomanów, alkoholików i ludzi , którym brakuje nawet kawałka chleba. Tam korupcja i prostytucja nie jest niczym złym .Nie ma tu miejsca na miłość lub przyjaźń. Liczy się tylko to aby ocalić siebie.  Podczas białej gorączki człowiek traci nad sobą kontrolę i jest w stanie zrobić coś strasznego . Nawet się zabić. 

Autor na swojej drodze spotyka wiele różnych osób. Jednak nigdy nikogo nie ocenia ani nie krytykuje. Robi tylko jedno -słucha. Rozmawia z  bezdomnymi bądź tymi, którzy mają problem z narkotykami. Na własne oczy widzi jak w rzeczywistości wygląda wielka Rosja. Podczas konwersacji z mieszkańcami nie próbuje  ich do niczego nakłonić ani się zaopiekować. Czasami zatrzymuje się u kogoś aby przenocować, dopytuje o istotne szczegóły. Potem rusza jednak dalej.  To jak zostaną ocenione osoby, które spotkał zależy od czytelnika.  Bohaterowie książki to nikt inny  tylko "ofiary" systemu komunistycznego. W momencie gdy  ustrój się zmienił ci ludzie nie potrafili znaleźć sobie miejsca ani  w odpowiedni sposób  korzystać z upragnionej wolności . Wybrali więc najprostsze według nich rozwiązanie , które mniej boli. Jak się później okazało nie była to dobra decyzja.  Książka  tanie należy do łatwych i   może być dla niektórych literacką  drogą przez mękę. Sama musiałam kilkakrotnie przerwać jej słuchanie aby ochłonąć. Trudno mi  jest uwierzyć , że opisana przez Badera rzeczywistość istnieje naprawdę. Autor zabiera swojego czytelnika w podróż. Pokazuje mu Rosję "od kuchni". Wycieczka jest czasami smutna, zaskakującą , dziwna , ale bardzo interesująca. Po powrocie z niej przestaje się wierzyć w bajki i stereotypy. Wiemy już , że za naszą wschodnią granicą świat wygląda całkiem inaczej niż myśleliśmy.   Mamy w tym reportażu sporo  ciekawostek, faktów i ogromną ilość emocji. Autor doskonale wie o czym pisze i potrafi przekazać tę wiedzę tak aby zainteresować czytelnika. Fantastycznie napisana opowieść o  Rosji , ale tej prawdziwej. Historie ludzi, którzy podobnie jak  bohaterowie tragedii antycznych muszą zmagać się z fatum. Widzimy tutaj do czego jest w stanie doprowadzić alkohol, narkotyki . Patrzymy na głodujące dzieciaki  a nawet handel żywym towarem . Straszne  a mimo to prawdziwe oblicze Rosji i państw byłego ZSRR. Długo musiałam czekać aby w końcu móc zapoznać się z tą pozycją. Jednak z czystym sumieniem mogę powiedzieć , że warto było. "Biała gorączka" to  wstrząsająca i poruszająca opowieść. Reportaż na bardzo wysokim poziomie.

Ps Brawa dla autora, który jako lektor spisał  się bardzo dobrze.
Za  audiobooka serdecznie dziękuję platformie Audeo pl.

piątek, 5 października 2012

62. Leo Kessler Operacja Leopard Gorzkie Zwycięstwo.

Serie   i różnego  rodzaju sagi są czymś co bardzo lubię czytać.  Dlatego zdecydowałam się sięgnąć po pierwszą część cyklu o niemieckiej armii zatytułowaną  Operacja Leopard- gorzkie zwycięstwo. Brytyjski  pisarz Leo Kessler po raz kolejny zabiera nas w czasy II wojny światowej. ( sam brał w niej udział). Opierając się na osobistych doświadczeniach, oraz używając wyobraźni przedstawia nam wojenne realia. Głównymi bohaterami  czyni żołnierzy, którzy zostali solidnie przetestowani i są gotowi wykonać kolejne polecenie słynnego Adolfa Hitlera- bić się o wyspę Leros. Zdobycie  tego archipelagu nie będzie łatwym zadaniem. Dlatego muszą wykonać je najlepsi. Na to miano zapracował sobie  korpus Edelweis. Historia podpowiada , że rok 1943  to jeden z przełomowych momentów wojny. . Właśnie w tym czasie Włochy podpisały akt kapitulacji. Brytyjczycy chcą za wszelką powiększyć swoje terytorium. Niemcy nie zamierzają tak łatwo oddać pola i dopuścić do tego aby Turcja znalazła się w rękach aliantów. Dyktator  informuje o nowo zaplanowanej operacji militarnej . Po poznaniu szczegółów  członkowie armii, którzy do tej pory byli gotowi na wszystko , teraz zdają sobie sprawę, że czeka ich tak zwana misja niemożliwa.  Jednak jeśli wódź prosi protest nie wchodzi   w grę tak rozpoczyna się ekstremalnie trudna operacja wojskowa o nazwie Leopard. Jaki będzie jej końcowy rezultat, ilu ludzi straci życie i czy cel zostanie zrealizowany ? . Tego wszystkiego dowiecie się tylko wtedy gdy przeczytacie ten utwór.  Bohaterowie powieści są zupełnie różni pod względem charakterów.  Mamy tu  pułkownika, który choć ma do wykonania określone zadanie nie zamyka się na  ludzi  ,  potrafi być  wrażliwy i widzi jak wielką , krzywdę wyrządzają jego podwładni .  Jest też  Greul dla , którego mordowanie niewinnych nie było niczym nadzwyczajnym. Wręcz przeciwnie dawało mu to mnóstwo satysfakcji. Oprócz wcześniej wymienionej dwójki  są jeszcze  inne równie ciekawe postaci.  Śmieszne rozmowy pomiędzy bohaterami rozładowują napięcie jakie możemy odczuwać . Wartka akcja  , plastyczne opisy oraz zaskakujące zakończenie to jedne z wielu plusów książki . Język  powieści to nie żadne wyszukane sformułowania tylko to co charakterystyczne dla tamtego okresu. Spotkamy więc  wulgaryzmy oraz słownictwo nacechowane emocjonalnie. Dzięki temu widzimy jakie były relacje między  członkami armii i w jaki sposób się do siebie odnosili. Poznajemy ich reakcje , sposób zachowania w sytuacji zagrożenia. Możemy zobaczyć jak wiele są w stanie zrobić by przetrwać  piekło wojny.
Tego typu książki nie należą do łatwych i przyjemnych. Ja jednak będę wam polecać ich czytanie z jednego prostego powodu. Pozwalają one poznać kolejne dla wielu nowe oblicze literatury. Myślę, że warto od czasu  sięgnąć po coś  innego niż nasz ukochany gatunek literacki. Zawsze  jest to jakieś nowe czytelnicze wyzwanie. Powieść ta powinna przypaść do gustu nie tylko  sympatykom autora , ale wszystkim miłośnikom  literatury faktu.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Instytutowi Wydawniczemu Erica.

poniedziałek, 1 października 2012

61. Nicholas Sparks I Wciąż ją kocham.

Recenzja choć trochę zmieniona wyciągnięta z archiwum. Powstała  ok dwa lata temu kiedy to czytałam książki Sparksa  praktycznie  cały czas wręcz je pochłaniałam.
Jestem wielką miłośniczką  wzruszających , magicznych i romantycznych opowieści o uczuciu takim jak miłość . Dlatego tak często sięgam po powieści Nicholasa Sparksa. Auto ten oferuje czytelnikowi takie właśnie historię. Rozpoczynając czytanie  już na pierwszych stronach poznajemy głównego bohatera. Jest nim John Tyler  młody chłopak, który nie miał łatwego dzieciństwa . Został komandosem i aktualnie przebywa na  wakacyjnej przepustce opiekując się cierpiącym na autyzm ojcem. Zupełnie nieoczekiwanie na jego drodze staje piękna nieznajoma. Savannah  to młoda , zdolna i niesamowicie ambitna studentka z głową pełną pomysłów. Pracuje jako wolontariuszka, umie  a co ważniejsze  chce pomagać . On jako żołnierz ma  określone zasady i zobowiązania , które musi wypełnić. Historia ,  jakich wiele . Znów pojawiają się znane z różnych romansów pytania . Jak chociażby takie  czy ich magiczne uczucie, miłość od pierwszego wejrzenia przetrwa próbę czasu.?. Jest to kolejny utwór w, w którym odnajdujemy motyw spotkania i rozstania.  Przychodzi moment  na decyzję John musi dokonać wyboru i zdecydować co jest dla niego cenniejsze : Miłość do ukochanej czy służba wojskowa .  Często słyszymy , że prawdziwego uczucia pomiędzy dwojgiem ludzi ( miłości  bądź przyjaźni ) nie jest w stanie zniszczyć czas ani odległość. Jak  skończyła się historia owej dwójki?. Aby się  o tym przekonać weź tę powieść do ręki.
Każdy utwór literacki ma  swoje atuty i te nieco słabsze punkty.  "I wciąż ją kocham " nie jest wyjątkiem. Posiada sporo zalet np ciekawe wątki poboczne, w których autor skupia się na przedstawieniu relacji  ojciec syn. Widzimy też jak w określonych sytuacjach zachowują się osoby z autyzmem. Opisana w książce historia jest bardzo " życiowa".  Wszystko dlatego , że sporo osób zmaga się z podobnym problemem i wciąż zastanawia  Czy aby na pewno  związek na odległość ma sens. a może po powrocie okaże się, że  już nie potrafię z czystym sumieniem powiedzieć  I wciąż  ją kocham?...
Skoro była już mowa o atutach teraz pora aby opowiedzieć nieco o słabych stronach utworu. Jedną z nich są niestety dialogi , które często nie przypominają  typowej rozmowy. Bliżej im do wywiadu. Zakończenie powieści choć było smutne nie wywołało u mnie większych emocji.
Styl Sparksa  jest specyficzny i nie każdemu  się podoba. Jedni  tak jak ja zaczytują się w jego książkach . Drudzy natomiast nie odnajdują w nich tego czegoś co by ich ostatecznie przekonało. Niektórzy zachwycają się  sposobem w jaki kreuje swoje postaci , jak pięknie potrafi pisać o miłości. Inni jednak zarzucają mu brak pomysłu na kolejne dzieła , twierdząc , że nie potrafi on już niczym nowym zaskoczyć .Wszyscy  mamy prawo do swojego zdania. Właśnie to jest w czytaniu najpiękniejsze , że każdy z nas może mieć diametralnie różne odczucia  po lekturze danej pozycji. Oczywiście  powieść nie jest bez wad i można by znaleźć kilka niedociągnięć  oraz dość dziwnych pomysłów pisarza ( jak np ten aby bohaterowie zakochali się w sobie po niecałych dwóch tygodniach znajomości. Rozumiem miłość od pierwszego wejrzenia , ale no bez przesady).  Oprócz młodzieńczej miłości  jest tu tęsknota , żal ,  samotność , poczucie niespełnienia i  nadzieja na to , że będzie im dane spotkać się ponownie. Oboje wierzą , że choć czas ucieka jedno nigdy się nie zmieni. Siła ich miłości zawsze pozostanie tak samo wielka.  Wszystko dlatego, że

*"(...)prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz(...).  
Polecam tę pozycję czytelnikom , którzy lubią tęgo typu literaturę. Na pewno się nie zawiedziecie. Możecie za to spędzić kilka sympatycznych godzin z książką w ręku.
* I wciąż ją kocham str.235.

Ps Książka ta podobnie jak  kilka  innych dzieł tego pisarza została przeniesiona na duży ekran. Tym razem pierwszoplanowe role otrzymali  Channing Tatum i Amanda Seyfried . Według mnie spisali się całkiem dobrze. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji obejrzeć  produkcji  a chciałby nadrobić zaległości  mam dobrą wiadomość . Film jest dostępny w serwisie YouTube. Znajdziecie tam zarówno wersję  w języku angielskim  jak i tę z lektorem. Miłego oglądania.

sobota, 29 września 2012

TOP 10: NAJLEPSZE WYCISKACZE ŁEZ.

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu.

Postanowiłam nadrobić choć część zaległości  przed planowaną reaktywacją cyklu. Dziś pora na największe wyciskacze łez.  Wybór był trudny , ale ostatecznie na mojej liście znalazły się:


1. Nicholas Sparks -  Jesienna miłość- pełna wspaniałych cytatów i bardzo emocjonalna opowieść  o miłości i poświęceniu. Na jej podstawie powstał przepiękny film "Szkoła uczuć"(Walk To Remember). W rolę dwójki głównych bohaterów wcielili się  Mandy Moore i Shane West. ( recenzowana , nr 21).
2. Eric Emmanuel Schmitt-  Oskar i Pani Róża- przejmująca opowieść o szczerej przyjaźni pomiędzy umierającym dzieckiem  i kobietą , która już wiele w swoim życiu widziała.. Choć książkę czytałam  3 lata temu nadal doskonale ją pamiętam.( recenzja , nr 22).
3. Emilly Bronte  Wichrowe Wzgórza- absolutna klasyka. W najbliższym czasie postaram się ponownie przeczytać tę niesamowitą książkę aby napisać jej recenzję.
4.  Jodi Picoult -  Bez mojej zgody = nadwyżka emocji i niesamowite wzruszenia( zarówno książka jak i jej ekranizacja).
5.  Judy Westwater - Dziecko ulicy  - historia, która wydarzyła się naprawdę(recenzja nr9 chętnych zapraszam do lektury).



6. Cecelia Ahren Ps Kocham cię- debiut zaliczony na piątkę.  ( recenzowana nr 15).
7.  Jodi Picoult -  Krucha jak lód- trudny temat , ciekawa historia i nadwyżka emocji. ( zrecenzowana nr 4).
8. Nicholas Sparks-  Pamiętnik- opowieść o prawdziwej miłości , która pokona wszelkie przeszkody.
9. Paulo Coelho Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam- w mojej opinii jest to najlepsza powieść  brazylijskiego  pisarza, którego jedni bardzo cenią a inni wręcz nienawidzą.
10. Szymon Hołownia  Ludzie na walizkach- poruszające historie , które mogą pomóc wiele zrozumieć.



Wzruszacie się podczas czytania?.




czwartek, 27 września 2012

TOP 10 ULUBIONE LEKTURY SZKOLNE.


Top 10 to akcja, przy okazji której,  raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu.


Dziś  opowiem o książkach , które nie każdy lubi . Biorę  na tapetę  lektury szkolne.

1. Albert Camus Dżuma.
2. Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara  .
3. Franz Kafka Proces.
4. Zofia Nałkowska Granica.



5.  Aleksander Kamiński Kamienie na szaniec- ulubiona lektura  spośród omawianych w gimnazjum.
6. Tadeusz Borowski Opowiadania.
7. Witold Gombrowicz Ferdydurke.
8.Antoine de Saint - Exupery Mały Książę.
9 . Lucy Montgomery Ania z  Zielonego Wzgórza.- po przeczytaniu tej książki w ekspresowych tempie pochłaniałam wszystkie pozostałe części  i z  ogromnym zainteresowaniem śledziłam dalsze losy sympatycznej Ani.
10. Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn- pierwsza grubsza książka , którą przeczytałam . Mam do niej ogromny sentyment.
Czy któraś z wymienionych powieści znalazłaby się także i Waszym zestawieniu? A może w ogóle nie lubicie lektur szkolnych?.











środa, 26 września 2012

60. Susan Wiggs "Zanim nadejdzie ciemność"- przedpremierowa recenzja .

                                                          Data premiery 28.09 2012.

Wzrok-   czym on dla nas jest ?. Darem , a może tylko jednym ze zmysłów,  które posiadamy . Jaka  byłaby nasza reakcja  gdy dowiedzielibyśmy się , że za  kilka miesięcy  nie będziemy j mogli zobaczyć  rodziny przyjaciół? W zamian  pozostanie tylko ciemność ,  zawarta w tytule  nowej powieści Susan Wiggs. Ludzie  zdrowi rzadko myślą o tym co by było gdyby. Nie nurtują ich pytania  jak powinnam  nauczyć się alfabetu dla niewidomych ,  czy spacerów z psem przewodnikiem. W zupełniej innej sytuacji znalazła się główna bohaterka książki "Zanim nadejdzie ciemność". Jessie Ryder- znana i ceniona fotografka cały  czas  patrzyła na świat  przez obiektyw aparatu. Nie chciała   zakładać rodziny , mieć dzieci ani domowych obowiązków. Ciągle podróżowała  , żyła na  walizkach ciesząc się tym co tu i teraz . Nigdy nie wyprzedzała  teraźniejszości .  Jedną z rzeczy od , których  nie  potrafiła uciec były    bolesne wspomnienia z młodości. Właśnie wtedy dziewczyna oddała swoje dziecko  do adopcji. Matką  Lili została jej ciotka Luz. Pomimo świadomości popełnionych przed laty błędów  Jessie  postanawia powrócić do rodzinnego miasta. Cel jest jeden.: Chce  chociaż raz zobaczyć córkę  bo niedługo nawet ta możliwość zostanie jej  odebrana. Czas biegnie szybko a choroba postępuje. Czy dojdzie do spotkania  po latach ?  Co z niego wyniknie ?.
Książka trochę mnie rozczarowała. Sam pomysł na fabułę dość ciekawy , ale wykonanie już nieco gorsze.  Po przeczytaniu opisu wydawcy spodziewałam się wzruszającej, pełnej rozmaitych tajemnic historii a dostałam powieść  obyczajową z przewidywalnym zakończeniem. Niemniej jednak muszę przyznać , że bardzo  przyjemnie  mi się ją czytało. Ciekawi bohaterowie  oraz ich historie , temat adopcji  , nieuleczalnej choroby za to wszystko duży plus.  To książka z gatunku tych , które nie dają szybko o sobie zapomnieć i  co najważniejsze  mają głębsze przesłanie. Ja jednak oczekiwałam czegoś więcej . Zdziwiły mnie niektóre zachowania i reakcje bohaterów. Co prawda nie było źle ,ale niedosyt pozostał.
"Zanim nadejdzie ciemność " to utwór o różnych rodzajach  miłości, zmaganiu się z chorobą , i próbie odzyskania tego co się kiedyś utraciło. Tytuł ten to gratka dla miłośników powieści obyczajowych.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Mira .



wtorek, 25 września 2012

Językowo: 04. Angielski Kierunek Matura, Zestawy Zadania Wskazówki poziom podstawowy.

Każdego roku do egzaminu   dojrzałości przystępuje tysiące licealistów.  Na liście obowiązkowych przedmiotów maturalnych  znajdziemy dowolnie wybrany język obcy ( nowożytny). Jednak zdecydowana większość zdających decyduje się pisać maturę z  angielskiego(poziom podstawowy jest  obowiązkowy można zmierzyć się również z  arkuszem  rozszerzonym).
Publikacja  Kierunek Matura adresowana jest do uczniów, którzy mają przed sobą egzamin kończący szkołę  średnią . Książka zawiera nie tylko mnóstwo typowych zadań egzaminacyjnych jakie pojawiają się  zarówno w części pisemnej jak ustnej.  Znajdziemy  w niej również   wiadomości wstępne. Mamy tam :

  • Opis wymagań i standardów egzaminacyjnych.
  • Kryteria oceniania (punktacja).
  • Zakres tematyczny
  • Szczegółowe omówienie wszystkich  poleceń maturalnych ( na początku każdego rozdziału)
  • Przykładowe zaproszenia, listy i inne formy wypowiedzi pisemnej  + zwroty do egzaminu ustnego.
  • Praktyczne wskazówki.(  tekst + dymki)
Zanim rozpoczniesz naukę z podręcznikiem  rozwiąż test wprowadzający. Po jego ukończeniu będziesz wiedział, które  zadania  są dla Ciebie najtrudniejsze .Po rozwiązaniu  setek różnych  przykładów ,    napisaniu kilkunastu   listów,  wiadomości   i pozostałych form , które możesz spotkać na egzaminie maturalnym  przystąpisz do niego  pewniejszy i  dobrze przygotowany. Dołączona do podręcznika płyta CD to 56 minut nagrań profesjonalnych lektorów. Dodatek ten pozwala nie tylko na to aby poćwiczyć rozumienie ze słuchu . Dzięki niemu poznasz też różne  sposoby wymowy (akcent) . Niektóre z nich  na pewno spotkasz na majowym sprawdzianie. Mówi się , że ćwiczenie czyni mistrza. Autorzy podręcznika zadbali o to abyś sam mógł sprawdzić czy faktycznie tak jest. W ostatnim rozdziale książki zatytułowanym  Testy maturalne znajdziesz przykładowe zestawy egzaminacyjne . Repetytorium przygotowuje nie tylko do  matury pisemnej. Pomaga również oswoić się z nową formułą  części ustnej ,która obowiązuje od tego roku. Każde z trzech zadań  zostało dokładnie  opisane. Po przeczytaniu wstępu dowiesz się jak  ta część wygląda w teorii. Potem jest czas aby rozwiązać kilkanaście zestawów  i poćwiczyć mówienie w obcym języku. Na końcu podręcznika znajduje się klucz odpowiedzi. Został on nazwany inteligentnym. Powód  takiego określenia jest następujący: Odpowiedzi nie są wypisane w jednym rzędzie ( np a, b , d , c,a bądź T , F , T, T , F). Dodano do nich wyjaśnienie  . Jakie?. W przypadku ćwiczeń do których potrzebne są nagrania lub teksty  podano kluczowy fragment bądź konkretne zdanie, które decyduje o tym , że podane rozwiązanie jest prawidłowe.

Taka pomoc dydaktyczna przyda się nie tylko maturzystom. Pomoże również ich nauczycielom a także osobom, które udzielają korepetycji. Z podręcznika można korzystać podczas zajęć  dodatkowych przygotowujących  do najważniejszego  testu  czasów szkolnych. Jest to też doskonała propozycja dla osób , które chcą uczyć się samodzielnie i rozwiązywać przykładowe zadania  np w wolnej chwili.

Za  egzemplarz  recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Edgard.



        

czwartek, 20 września 2012

59. Hjalmar Sodenberg " Zabłąkania".


Ostatnio postanowiłam przyjrzeć się bliżej książkom , których autorzy pochodzą z krajów skandynawskich. Była już literatura  duńska , fińska a nawet norweska. Teraz przyszedł czas na utwór pisarza, który jest Szwedem. "Zabłąkania " to  prozatorski  debiut ( pisarz  zajmuje się też dziennikarstwem), który od początku wzbudzał sporo kontrowersji . Autor musiał  długo czekać na to aby
 aby powieść została wydana. Gdy już ujrzała światło dzienne spotkała się z dużą  krytyką. Pierwszy recenzent nie pozostawił na niej suchej nitki i powiedział , że jest to " jeden z najbardziej amoralnych płodów szwedzkiego pióra jaki w naszych czasach dostał się do księgarń". Sam autor mówi o niej " To właśnie tej książce zawdzięczam sławę nieobyczajnego pisarza, w rzeczywistości jest dość niewinna". Powieść otrzymała też kilka nagród.  Jak  widać ilu ludzi tyle zdań i opinii.    A jakie są moje odczucia po lekturze tej książki?.  
Jak mówi sam autor  zaczyna się   dość niewinnie i sztampowo. Miejscem  akcji jest dziewiętnastowieczny Sztokholm.  Główny bohater Tomas to świeżo upieczony student medycy. Jednak zawód lekarza nie jest jego wymarzonym. Ważniejsze niż dyplom są wysokie zarobki i możliwość zaimponowania kobietom. Choć ma on poślubić Martę  flirtuje z innymi dziewczynami . Nie  pracuje  zmuszony jest więc pożyczać pieniądze od kogo tylko się da. Zamiast   siedzieć nad książkami spędza czas na zabawach z przyjaciółmi. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy. Brzmi znajomo ?. Może tak być bo podobne historie pojawiały się w książkach już nie raz..
Tutaj ta opowieść jest tylko pretekstem do tego aby powiedzieć o rzeczach ważnych.  Utwór  według mnie broni się sam i potrafi zainteresować od pierwszej strony.  Wątek miłosny   wcale nie jest tym głównym choć po przeczytaniu pierwszych kilkunastu stron można dojść do takiego wniosku. Chodzi o coś zupełnie innego .
Opis relacji Tomasa z kobietami pozwala czytelnikowi jeszcze lepiej poznać bohatera,  i  przyczyny jego postępowania.   Student na pierwszy rzut oka wydaje się  być zwykłym, szczęśliwym  dwudziestolatkiem,  który lubi dyskoteki oraz imprezy . Jest lekkomyślny , nieodpowiedzialny , żyje  chwilą.  Jednak gdy przyjrzymy mu się bliżej nasza ocena może ale nie musi być inna.   Osobiście uważam , że chłopak jest osobą  zagubioną, której  brakuje wiary w siebie. Zaryzykuję  i powiem ,iż  odczuwa on  absurdalność własnej egzystencji .Kompletnie nie wie co ma ze sobą zrobić.  W powieści tej  pojawia się motyw winy i kary , oraz odpowiedzialności za samego siebie. Czy młodzieniec jest skazany na klęskę?. Na razie wciąż szuka czegoś co da mu  choć trochę  radości . Miłość, pieniądze, wykształcenie  to nie wystarcza. Czego więc pragnie?.  Czy nie   może o to  powalczyć? , nie zna recepty  jak to robić ?  Zabrnął w ślepy zaułek i nie potrafi znaleźć drogi powrotnej ?. Moim zdaniem  właśnie   te  pytania   są kluczem    interpretacji nie tylko tytułu ale i całego utworu.  Na pozór błaha historia młodego chłopaka ma tak zwane drugie dno.  Paweł Pollak- autor przedmowy (sam jest pisarzem , twórcą takich powieści jak choćby   "Niepełni")  podsumował książkę słowami : "Piękno i mądrość czegóż więcej możemy oczekiwać od literatury"? .Aby przekonać się  czy i Tobie powieść  przypadnie do gustu  po prostu ją  przeczytaj. Jednak nie  , jest perełka , z którą każdy powinien się zapoznać.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Kojro. 

wtorek, 18 września 2012

Językowo :03.Anna Wieczorek Włoski nie gryzie.

Rzym Mediolan Neapol ... Chcesz nauczyć się podstaw języka, którego używają mieszkańcy wymienionych miast?. Jeśli Twoja odpowiedź brzmi Tak  zapoznaj się z kursem "Włoski nie gryzie". Dzięki podręcznikowi poznasz podstawowe zwroty  i nauczysz się najważniejszych zasad gramatycznych.

 Gdy będziesz potrafił wykorzystać tę wiedzę w praktyce  to  krótkie przedstawienie się  czy odmiana  czasownika nie sprawi ci problemu. Naukę ułatwiają rozmaite ćwiczenia i umieszczone na marginesach słowniczki . Podczas rozwiązywania zadań śmiało możesz z nich skorzystać .Małym minusem  książki jest to , że nie została do niej dołączona płyta audio. Nagrania   dostępne są za to  na stronie internetowej www.slowka.pl/wymowa. Każda z  części serii nie gryzie ( można się z nią uczyć aż 12 języków) jest identycznie skonstruowana. Zawsze te same rozdziały tematyczne , stałe sekcje takie jak  Słówka i konstrukcje czy Sprawdź się i zbiorczy słownik z wszystkimi zwrotami jakie wcześniej widzimy na marginesach) .Po zakończeniu nauki z  niniejszym kursem nasz poziom znajomości języka to A1.

Szereg różnych publikacji wydawnictwa Edgard  zbiera coraz lepsze recenzje. Dlatego postanowiłam  uczyć się języków obcych korzystając z podręczników, jakie ono oferuje. Tym co mnie najbardziej przekonało była aktywna metoda nauki. Odkrywam nowe słowa nie poprzez ciągłe "zakuwanie", ale dzięki zadaniom, które rozwiązuję.  Mówią , że ćwiczenie czyni mistrza. W tym przypadku to przysłowie sprawdza się w stu  procentach. Mogę powiedzieć iż  warto było zapoznać się z tą  pozycją. Jest naprawdę dobra dla osób, które wcześniej nie miały styczności z mową włochów. Jeśli , ktoś chce za jakiś czas kontynuować naukę  włoskiego ten tytuł jest idealnym wprowadzeniem. Zawsze można za jego pomocą powtórzyć to co już umiemy i dopiero potem rozpocząć kolejny etap edukacji.

poniedziałek, 17 września 2012

58. Tove Ditlevsen "Twarze".





Na swojej półce mam książki różnych gatunków. Czytam romanse, utwory obyczajowe , reportaże , pozycję w, których bohaterowie zmagają się z różnymi problemami. Często sięgam też po powieści psychologiczne . Do tej ostatniej grupy zaliczają się "Twarze ". Jest to krótka i dobrze napisana powieść o walce z chorobą psychiczną. Pierwszoplanowa postać-   Lise.  ma rodzinę i dzieci o, których marzy chyba każda dziewczyna. Chociaż odniosła zawodowy sukces nie potrafi się nim cieszyć a codzienne obowiązki wypełnia za nią pomoc domowa. Ona powoli zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością . Wszyscy patrzą na nią z politowaniem ,  nie rozumieją co się dzieje. Sama zainteresowana uważa , że każdy chce ją skrzywdzić, skrytykować , zranić a nawet pozbawić życia.  Problemy narastają z każdym dniem . Kobieta  co raz częściej miewa halucynacje , zaczyna tracić wzrok i słuch . Chociaż w głębi duszy bardzo chce niestety nie potrafi poradzić sobie z zaistniałą sytuacją .Na kartach książki możemy zaobserwować nieustanną  walkę z ciężką chorobą. Widzimy usilne próby pokonania własnych słabości i lęków. Na naszych oczach rozgrywa się osobisty dramat dorosłej  matki i żony , która toczy batalię o to aby powrócić do świata w jakim wcześniej żyła.


Choć książka liczy tylko 136 stron  dostarcza mnóstwa emocji i nie jest lekturą łatwą. Ukazuje niezwykle trudne zmagania z samym sobą  i własnym schorzeniem. Jest niezwykle autentyczna. Aby zrozumieć dlaczego tak się dzieje trzeba zajrzeć do biografii pisarki.

Tove Ditlevsen była Dunką, pisała powieści, wiersze i pamiętniki. Ogromny wpływ na jej twórczość miały osobiste doświadczenia i przeżycia z dzieciństwa . Podobnie jak bohaterka musiała zmagać się z ciągle powracającą chorobą . Autorka odebrała sobie życie w 1976r.

"Twarze " są wstrząsają  i niesamowicie   realistyczną  opowieścią. To zapis przeżyć, myśli i odczuć . Książka ta pozwala czytelnikowi przez chwilę spojrzeć na otaczający go świat oczami człowieka cierpiącego na schizofrenię. Obraz osoby  tak bezradnej , cierpiącej i zmęczonej ciągłymi halucynacjami i urojeniami nie znika szybko sprzed oczu. Czytając  tę historię odbywamy podróż w głąb ludzkiej psychiki.

Widzimy ogromny ból , wewnętrzną złość i bezsilność . Autentyzm  dostrzegam nawet przy narracji. Jej cechy to prostota oraz szczerość .  Taki  sposób opowiadania  pozwala odbiorcy choć w niewielkim stopniu zrozumieć sytuację głównej postaci.

O jakich twarzach mówi tytuł powieści?, przecież  człowiek nie  powinien nikogo udawać , zakładać maski . Jednak  jest inaczej. Już na pierwszych stronach możemy przeczytać zdania , które pomogą nam zrozumieć co oznacza tytuł. Oto one :

"Spali a ich twarze były nieobecne i spokojne bo miały być użyte dopiero następnego dnia".

"W ciągu dnia zmieniały się nieustanne jakby oglądała je odbite w tafli wody targanej wiatrem".

"W razie potrzeby można było zastąpić starą twarz nową, skradzioną zmarłemu lub komuś śpiącemu”.

Ludzie bardzo często noszą maski . Choć nie chcą nikogo udawać i tak próbują dopasować się do otoczenia. Kimś innym są wśród znajomych, natomiast gdy zostają sami zachowują się w sposób całkowicie odmienny. Pojawia się więc pytanie, która twarz jest prawdziwa?.

Przychodzi moment kiedy muszę odpowiedzieć na pytanie czy jest to utwór godny uwagi.

Powiem tak :

Warto sięgnąć po tę powieść z kilku powodów. Po pierwsze dzięki niej możesz dowiedzieć się więcej na temat choroby jaką jest schizofrenia. Masz też możliwość aby choć przez krótki czas popatrzeć na to co jest wokół ciebie z odmiennej perspektywy. Nie jest to książka , z gatunku tych , które trzeba przeczytać ze względu na pochlebne recenzje. Utwór wartościowy nawet bardzo ,ale należy mieć odpowiedni nastrój i sporo odwagi aby się z nim zmierzyć.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Kojro.




czwartek, 13 września 2012

57. Natalia Brożko "Azja moimi oczyma".

Moją opinię o książce poprzedzi kilka słów na temat  samej  autorki.
Natalia Brożko  to 29 letnia  absolwentka  Uniwersytetu Wilhelma  Humboldta w Berlinie(wydział historii i społeczeństwa południowej i południowo wschodniej Azji). Podróże , które zostały opisane w powieści   Pani Natalia odbywała w latach 2004-2011. Celem pierwszej z wypraw było jedno z najbiedniejszych państw  świata - Birma. Podczas miesięcznego pobytu w azjatyckim kraju kobieta na własne oczy zobaczyła panującą tam nędzę. Ujęła ją natomiast ogromna dobroć mieszkańców. Choć sami cierpią głód i nie posiadają praktycznie niczego potrafią dać komuś choć drobny upominek.( pamiątkę lub lokalne przyprawy). Studentka przebywając po raz pierwszy na kontynencie azjatyckim  niemal każdego dnia zastanawiała się  : "Jak można nie mieć nic i jeszcze komuś coś dać? . Potem zrozumiała, że odpowiedź  wcale nie jest trudna do znalezienia. Po prostu "Można ONI to potrafią MY nie". Pierwsza podróż sprawiła iż młoda dziewczyna  pokochała Azję, wróciła zupełnie  odmieniona. Gdy tylko nadarzyła się okazja ponownie wyjechała . Tym razem do Wietnamu  w ramach międzynarodowej wymiany studenckiej. Znów na pół roku opuściła niemiecką uczelnię. W tym czasie  dalej się rozwijała , mogła poznać język , kulturę , tradycje czy też mentalność mieszkańców tamtego regionu. Pomiędzy zajęciami na uczelni odwiedzała warte zobaczenia miasta. Książka zawiera szczegółowe opisy każdego dnia wycieczki. Autorka spotkała na swojej drodze  mnóstwo życzliwych ludzi, nie tylko tubylców, ale też innych obcokrajowców. Choć czasami warunki były ciężkie a  niektóre zakątki rozczarowały ona nie miała zamiaru narzekać Wręcz przeciwnie postanowiła  kontynuować eskapadę. "Skoro już wywiało mnie tak daleko od domu , to warto za jednym zamachem poznać więcej ościennych krajów'.  Jak powiedziała tak zrobiła. Odwiedziła jeszcze Laos , Kambodżę a na końcu Indie. Była w słynnej Kalkucie i kilkunastu innych miejscowościach.  "Azja moimi oczyma " to książka, którą bez cienia wątpliwości nazwać można pamiętnikiem z dalekich podróży.  Tytuł  potwierdza , że wszystko o   czym czytamy w niniejszej publikacji opisane zostało z perspektywy podróżnika, osoby , która szczerze bez żadnych ubarwień  opowiada o tym jak się żyje na egzotycznym lądzie . Autorka  mówi o  licznych często dziwnych dla cudzoziemców a zwłaszcza europejczyków  zwyczajach i sytuacjach. Wspomina różne przygody oraz górskie wędrówki. To jednak nie wszystko . Reszty dowiecie się w trakcie lektury.  W książce znajdziecie sporo cennych fotografii. Zostały na nich pokazane zabytki  , sposób świętowania ale przede wszystkim codzienne życie tubylców. Dzięki zdjęciom będziecie mogli    zobaczyć jak wygląda typowy most w Birmie,  ruch uliczny w Wietnamie bądź  stolica Indii.
Jest to pozycja obowiązkowa dla moli książkowych lubiących powieści  podobne do tych tworzonych przez Martynę Wojciechowską lub Beatę Pawlikowską.  Odległe zakątki globu przedstawione w  interesujący sposób . Nic tylko czytać.
Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Warszawskiej Firmie Wydawniczej.



środa, 12 września 2012

Trochę informacji + zapowiedź recenzji.

 Dzisiaj nie będzie recenzji . Mam za to do przekazania kilka informacji o konkursach  wywiadzie organizowanym na jednym z blogów.
1.   "Konkurs z Kryptą".
Warszawska Firma Wydawnicza   zaprasza do udziału w konkursie.  Co zrobić aby zgarnąć nagrodę, którą jest  egzemplarz Książki "Zjazd" autorstwa Sebastiana Kossaka z autografem autora? To proste 
Termin nasyłania zgłoszeń  na adres konkursy@wfw.com.pl mija 30 września o godzinie 23:59.
2. ABC na blogu " Sabinkowe czytanie w obłokach bujanie"- Konkurs.  
Cykl Abc powraca po wakacyjnej przerwie .  Tym razem gościem bloggerki była Pani Iwona Walczak. Przy każdym  odcinku cyklu ogłaszany jest konkurs a w  nim do wygrania powieści "bohaterki"  danego wpisu.     Nagrodami są więc :  1 egzemplarz książki " Nagie myśli" oraz 1 egzemplarz powieści "Złocista Dolina". Pytanie konkursowe brzmi: 

"Jeśli byłabyś/byłbyś autorką/autorem, które zdanie (i czyje) z umieszczonych w necie recenzji na temat "Nagich myśli" i "Złocistej Doliny" sprawiłoby Tobie najwięcej radości i dlaczego?.

Nagrody zdobędą autorzy/autorki dwóch  najbardziej interesujących wypowiedzi. ( w zależności , której publikacji dotyczyła recenzja). Odpowiedzi wpisujcie w komentarzach pod tym postem:  
 http://sabinkat1.blogspot.com/2012/09/abciwony-j-walczak.html
Macie czas do 16 września .
3. Wywiad z  pisarką Magdaleną Kordel. 
Autorka bloga   "Pasje i fascynacje mola książkowego nie tylko literackie"   po raz  zaprosiła do rozmowy autorkę serii pt  "Uroczysko". Autorami pytań są jak zwykle blogerzy. Swoje pytania możecie umieszczać w komentarzach pod postem o tutaj : http://pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com/2012/09/wywiad-z-magdalena-kordel-zbieramy.html. Termin ich wpisywania mija  26.09 o godzinie 23:59. 
Będą oczywiście nagrody dla pytających.   Pani Magdalena Kordel wybierze osobę, której pytanie najbardziej jej się spodoba. Szczęśliwiec otrzyma  dwie książki  autorki . Ich tytuły to "Wino z Malwiną ", oraz "Okno z widokiem".

Zapraszam do zabawy. 
W najbliższych dniach na blogu pojawią się recenzje tych oto książek.:

                                                          Pozdrawiam Ania.