czwartek, 16 sierpnia 2012

48. Kim Lawrence, Kathryn Ross,Chantelle Shaw. "Smak hiszpańskich pomarańczy".

Opowiadanie - krótki utwór epicki o luźnej konstrukcji charakteryzujący się zazwyczaj jedno wątkową fabułą. Słownikowa definicja jednego z gatunków literackich  pełni funkcję wprowadzenia do recenzji.  . "Smak hiszpańskich pomarańczy" to  trzy nieszablonowe opowiadania .(raczej bliżej im do opowieści)    ,które wcześniej wydano oddzielnie(kolejno w 2003, 2005 i 2007r). Po kilku latach postanowiono połączyć je  w jedną całość  i uczynić kolejnym  tomem  cyklu  "Opowieści z pasją".   Tutaj podobnie jak w  nieco krótszych  formach literackich mamy  główny  wątek  czyli zawirowania miłosne. Co to oznacza w praktyce  dla przeciętnego czytelnika?. Możliwość odprężenia się z dość dużą objętościowo pozycją. Każda z opisywanych historii przenosi nas w inną część Hiszpanii. Najpierw wraz główną bohaterką przebywamy w Andaluzji, potem   dzięki młodej dziewczynie pracującej w agencji reklamowej "pojawiamy się na ulicach Barcelony" . Ostatni fragment publikacji to podróż  do stolicy kraju aktualnych mistrzów Europy.
  • "Wakacje w Andaluzji". Główną postacią   fragmentu jest Lily.Kobieta potrzebuje momentu dla siebie. Pragnie zapomnieć o kłamstwach i niewierności małżonka. W urokliwej miejscowości poznaje przystojnego Santiago . Romans trwa jednak nad wyraz krótko. Dziewczyna sama musi ponieść konsekwencje  własnego błędu. Po jakimś czasie  ona i Hiszpan spotykają się powtórnie.
  • "Wino , słońce, Barcelona". W tym miejscu powieści  poznajemy  Carrie, która stała się prawną opiekunką swej bratanicy i  właśnie staje przed ważnym zawodowym wyzwaniem .Powierzono jej przygotowanie kampanii promocyjnej.    Młoda pracownica jest niezwykle podekscytowana. Taki stan powoduje , że nieświadomie zdradza pikantne szczegóły niedawno poznanemu prawnikowi.Ten okazuje się być jej klientem.
  • "Tylko w Madrycie."  Bohaterami ostatniego opowiadania są  Javier i Grace . On aby nie stracić rodzinnego banku  musi jak najszybciej  znaleźć  żonę. Ona natomiast  ma za zadanie spłacić dług ojca. Dochodzi do zawarcia fikcyjnego  małżeństwa . Co zdarzy się dalej  o tym już przeczytajcie sami.
"Smak hiszpańskich pomarańczy ma swoje wady i zalety. Do tych pierwszych zaliczam schematyczność i momentami niezbyt ciekawe rozmowy między poszczególnymi osobami.( mogłyby  być bardziej dopracowane) Atutem jest natomiast to , że powieść nie wymaga od czytelnika zbytniego  wnikania w treść.
Tytuł ten  warto zarekomendować osobom lubiącym błahe historie o uczuciach. Powinien on również zyskać aprobatę tych, którzy szukają dobrej rozrywki na kilka godzin. 



    18 komentarzy:

    1. Za opowiadaniami nie przepadam, ale tym chciałabym dać szansę. Książka wydaje się lekką i przyjemną lekturą, którą chętnie bym przeczytała. Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    2. Jestem właśnie w trakcie czytania tej książki. Faktycznie, opowiadania są schematyczne i przewidywalne, ale lubię czasami przeczytać coś, co nie wymaga ode mnie ogromnego skupienia. ;-)

      OdpowiedzUsuń
    3. Na razie mam dużo takich "lekkich" lekturek, więc sobie odpuszczę. Opowiadania polubiłam dzięki Schmitt'owi, ale to taki trochę specyficzny typ opowiadań...

      OdpowiedzUsuń
    4. Nie widzę w niej nic szczególnego, co przykuło moją uwagę. Raczej nie dla mnie;)

      OdpowiedzUsuń
    5. czasem takie lekkie i niezobowiązujące książki się przydają
      więc pomyślę, ale póki co szukać nie będę :)

      OdpowiedzUsuń
    6. nie do końca bym się zgodziła z tym, że książka składa się z trzech opowiadań, raczej z opowieści. Opowiadanie jak napisałaś to krótka forma, a tu mamy opowieści, historie po 100 - 150 stron :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. masz rację . Popełniłam błąd. Zmienię nieco wstęp.

        Usuń
    7. Muszę powiedzieć że to druga recenzja tej pozycji jaką czytam, więc jestem podwójnie zachęcona do sięgnięcia poo nią ;)

      OdpowiedzUsuń
    8. mnie już sama okładka zachęca :)

      OdpowiedzUsuń
    9. Książka leży na moim biurku i czeka na przeczytanie i recenzję.

      OdpowiedzUsuń
    10. U mnie książka także leży na nocnym stoliku na kupce (coraz niestety większej)"do przeczytania".
      Aha Aniu, jutro zamieszczę wywiad z Kasią Enerlich. Piszę, ponieważ pytałaś ostatnio.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ooo dobrze wiedzieć chętnie przeczytam. Czekam też na to kto zdobędzie nagrody. Niezły zestaw jest do zgarnięcia.

        Usuń
    11. Nie przepadam za opowiadaniami, choć może przeczytam z ciekawości. Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    12. Chętnie bym przeczytała :)

      OdpowiedzUsuń
    13. Książka jest coraz popularniejsza, więc musi coś w niej być.

      OdpowiedzUsuń
    14. Jak sama wiesz, przeczytałam i bardzo mi się podobała. Właśnie takie lektury, które nie wymagają od czytelnika zbytnio myślenia, nadają się dla mnie na lato w sam raz. ;)

      OdpowiedzUsuń
    15. Nie lubię opowiadań, więc nie dla mnie ta książka.

      OdpowiedzUsuń

    Witaj na blogu Książki Warte Przeczytania. Dziękuję, że tu zajrzałeś/ aś i przeczytałeś / aś to, co dla Ciebie napisałam. Jeśli masz ochotę i czas zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Pamiętaj o jednym: Nie obrażaj nikogo. Jeśli chcesz mnie skrytykować/ zwrócić uwagę na błąd bądź literówkę możesz to zrobić, ale w kulturalny sposób. Komentarze wulgarne lub zawierające SPAM będą natychmiast usuwane.. Anne 18.