Już w poprzednich latach było widać, że z blogosfery zniknęły dyskusje z prawdziwego zdarzenia. Praktycznie wszystko, cały ten blogowy ruch przeniósł się na portale społecznościowe takie jak :
- Tik Tok
- Youtube
- Inne
Już w poprzednich latach było widać, że z blogosfery zniknęły dyskusje z prawdziwego zdarzenia. Praktycznie wszystko, cały ten blogowy ruch przeniósł się na portale społecznościowe takie jak :
Jeżeli jesteście ciekawi co planuję zapraszam do dalszej lektury.
Moje plany na 2022 rok prezentują się następująco:
Drodzy Czytelnicy. Rok 2021 powoli dobiega końca. Czas
więc na kolejne w historii bloga podsumowanie. Ostatnie dwanaście
miesięcy na blogu uważam za bardzo udane. Co prawda nie zdołałam zrealizować
wszystkiego co zaplanowałam , ale około 70% mojego zeszłorocznego planu udało się wcielić w życie. Ponad 100 napisanych postów, 15 przeczytanych książek, ponad 50 obejrzanych filmów i kilka świetnych seriali Netflixa. Jest dobrze.
W 2021 roku na blogu zachęcałam do dyskusji na różne tematy, publikowałam posty zawierające ciekawe, inspirujące filmy i teksty znalezione w zakamarkach Internetu. Wciąż pojawiały się posty w ramach kącika blogowego i filmowego. Powrócił też cykl Językowo. Pisałam częściej, ale za to nieco krócej, bo czasem co za dużo to niezdrowo. Poza tym czytelnicy chyba nie przepadają za zbyt długimi tekstami. Znak czasów i wymagania " nowej blogosfery".
Był to jubileuszowy, dziesiąty rok istnienia mojego bloga i na pewno nie ostatni. Pierwsze pół roku wciąż pełne obostrzeń, ograniczeń w dostępie do kultury, pandemicznego strachu. Drugie już nieco spokojniejsze , ale ze sporą ilością przeziębień, takie, w którym miałam mnóstwo pomysłów na kolejne wpisy i bardzo dużo radości z blogowania.
W tym miejscu dziękuję wszystkim którzy tutaj zaglądają za kolejny wspólny rok. Szczególne podziękowania kieruję do Cyrysi, Wioletty Sadowskiej oraz blogerek z grupy Blogodzielnik, które prawie zawsze zostawiają po sobie ślad. Jednak każdy komentarz jest dla mnie bardzo ważny.
Drodzy Czytelnicy. Za kilka dni Wigilia- jeden z najbardziej wyjątkowych dni w roku. Być może dla niektórych z Was będzie to Wigilia inna niż zawsze, bo i czasy są inne niż kiedyś. Jednak tradycji musi stać się zadość. Dlatego na chwilę odrywam się od świątecznej krzątaniny by złożyć życzenia.

Doskonale rozumiem, że są blogerzy, którzy zarabiają na umieszczaniu reklam, ale mnie one bardzo irytują. Może to też kwestia tego , że Blogger czasem te reklamy dziwnie wyświetla. Jeżeli zaś banery i różne grafiki konkursowe są ułożone obok siebie np. w jednym ciągu to zupełnie mi nie przeszkadzają.
Kolejną rzeczą, której nie lubię u blogerów są nagminne błędy i literówki w tekstach. Oczywiście sama nie jestem i nigdy nie byłam idealna. Jestem tylko człowiekiem i zdarza mi się popełniać błędy, ale jeśli zauważam je już po publikacji posta to staram się go jak najszybciej edytować i dany błąd poprawić.
Nie ukrywam, że często zwracam uwagę autorowi posta jeśli zauważę w nim literówkę. Oczywiście robię to w kulturalny sposób najczęściej w komentarzu. Nigdy nie spotkałam się z niemiłą reakcją zwrotną.
Rzadziej niż inni odpowiadam na komentarze, ale bardzo cenię sobie to kiedy te komentarze są merytoryczne. Sama też staram się takie zostawiać.
Ostatnią rzeczą o której chcę napisać i która mnie denerwuje jest pisanie na blogu książkowym/ kulturalnym tekstów, które odnoszą się do sytuacji politycznej w naszym kraju, do konkretnej nawet bardzo bulwersującej sprawy czy nagłaśnianego w mediach problemu. Owszem można mieć własne zdanie na dany temat, ale nie trzeba się nim dzielić na blogu. Jeśli już koniecznie chce się to zrobić moim zdaniem powinno się ten post specjalnie oznaczyć/ napisać, że to subiektywne przemyślenia, aby później w komentarzach nie rozpętała się niepotrzebna burza. Myślę, że pandemia i nie tylko sprawiła , że mogłoby powstać wiele takich tekstów, ale niech to się dzieje na blogach o innej tematyce.
Drodzy Czytelnicy. W kalendarzu grudzień, więc pora na następny post z inspiracjami. Jako, że to miesiąc Świąt będzie sporo świątecznych inspiracji książkowych i prezentowych.
Wybrałam też dla Was kilka interesujących materiałów video. Wyszukiwanie treści do tego posta trwało kilka tygodni. Chciałam żeby było ciekawie, ale i różnorodnie. Zapraszam do słuchania, oglądania i czytania. Mam nadzieję, że to co wybrałam okaże się dla Was interesujące.
Drodzy Czytelnicy. W kalendarzu 6 grudnia - dzień szczególny Mikołajki. Jest to dzień, który wielu z nas kojarzy się z choćby drobnym, ale danym od serca prezentem. Właśnie o te prezenty chciałabym Was dziś zapytać.
W moim domu od kilku lat na Mikołajki daje się tylko symboliczne upominki. Większe wszyscy znajdują pod choinką.
Jednak niektórzy to właśnie na Mikołajki obdarowują się " dużymi" prezentami. Nie każdy ma czas ich szukać, nie ma na nie pomysłu, nie zna czyjegoś gustu, więc wybiera trochę inną formę.
Drodzy Czytelnicy. Dziś kilka słów o jesienno- zimowych nowościach na rynku wydawniczym i o trendach, które moim zdaniem w tych miesiącach się pojawiają
Jesień
Jest to czas kiedy na rynku mamy absolutny wysyp premier. Ma to związek nie tylko z końcem wakacji, ale też z organizowanymi w jesiennych miesiącach Targami Książki. Zdecydowanie jest w czym wybierać. Może ten jesienny wysyp nowości wynika z tego, że to po prostu dobry czas na czytanie. W listopadzie wiele wydawnictw i sklepów włącza się w akcję Black Friday.
Nie wydaje mi się, aby w te jesienne miesiące jakiś gatunek dominował na rynku, Pojawiają się zarówno nowe powieści obyczajowe, kryminały, książki dla dzieci, młodzieży jak i wszystkie inne gatunki.
W 2021 roku premier jest tak dużo, że ciężko mi wybrać, więc kupuję starsze powieści, które od dawna chciałam przeczytać. Może trochę rozjaśnicie mi sytuację , bo pewnie mole książkowe na bieżąco śledzą zapowiedzi książkowe i dobrze wiedzą co w trawie piszczy.
Drodzy Czytelnicy. W ostatniej odsłonie cyklu Językowo opowiadałam o nauce francuskiego. Dziś biorę na tapet kolejny język tym razem hiszpański Jest to język, który polubiłam będąc nastolatką dzięki latynoskim telenowelom i muzyce. Od czego ta fascynacja się zaczęła, ile trwa moja przygoda z hiszpańskim, w jaki sposób się go uczę i ile umiem ? O tym wszystkim dzisiaj. Zainteresowani ? Jeśli tak zapraszam do dalszej lektury.
Ja i hiszpański- jak to się zaczęło ?
Moje zainteresowanie językiem hiszpańskim zaczęło się w 2007 roku kiedy stacja TV4 rozpoczęła emisję meksykańskiej telenoweli Zbuntowani, której zresztą wszystkie 440 odcinków do dziś można znaleźć na Youtube. Potem były kolejne seriale tj. Nie igraj z aniołem oraz Mój Grzech. Ponadto uwielbiałam wtedy słuchać utworów meksykańskiego zespołu RBD, a mieli ich na koncie blisko 150. Seriale i piosenki mają to do siebie, że bardzo często słowa w nich się powtarzają, można je szybko i swobodnie wyłapać. Tak, więc oglądając kolejne odcinki seriali czy słuchając muzyki po hiszpańsku nieświadomie się tego języka uczyłam. Jednak kiedy zakończono emisję Zbuntowanych i innych telenowel nie myślałam, aby kontynuować przygodę z hiszpańskim.
Moja samodzielna nauka języka hiszpańskiego- początki.
Decyzję o tym, że chcę uczyć się hiszpańskiego na własną rękę podjęłam w lipcu 2012 roku. Byłam po maturze, miałam najdłuższe w życiu wakacje i chciałam ten czas jakoś mądrze wykorzystać. Postawiłam sobie jasny cel : Przez trzy miesiące do rozpoczęcia roku akademickiego nauczę się podstawowych hiszpańskich słów i zwrotów oraz powtórzę wszystko to czego "uczyłam się" przez seriale i piosenki.
Drodzy Czytelnicy. Dziś będzie o biblioteczkach, ale nie własnych lecz cudzych. Jestem ciekawa czy macie w rodzinie wśród znajomych osobę , której biblioteczkę po prostu lubicie ? Choćby dlatego, że jest ona pełna interesujących pozycji. Może podoba Wam się sposób układania książek, ich różnorodność itd.
Drodzy Czytelnicy. Dziś w Cyklu Językowo kilka słów o mojej nauce języka francuskiego, którego uczyłam się w latach 2009- 2013. Opowiem Wam jak to się zaczęło, co mi się w tym języku podobało i dlaczego ostatecznie porzuciłam naukę skupiając się na dwóch innych językach tj. angielskim i hiszpańskim.
Na koniec pokażę kilka kanałów w serwisie Youtube, z którymi możecie zacząć naukę tego języka. Zainteresowani ? Znakomicie. Zatem zapraszam do dalszej lektury.
Drodzy Czytelnicy. Dziś w Kąciku blogowym chciałabym zapytać czy tak jak ja tęsknicie za długimi merytorycznymi dyskusjami, które jeszcze kilka lat temu były w blogosferze codziennością ? Blogerzy ze stażem podobnym do mojego lub nieco krótszym być może pamiętają Kreatywny Klub Dyskusyjny, który na swoim dawnym blogu blogu organizowała Klaudyna Maciąg.
Ja parę lat temu z żalem, ze względu na brak chętnych do udziału zakończyłam Pogaduszki u Anne 18, ale te siedem odsłon wspominam fantastycznie.
Od wielu lat nieprzerwanie zachęcam Was do wymiany poglądów na różne tematy w cyklu Dyskusja
Po kliknięciu w powyższy link znajdziecie odnośniki do wszystkich tematów z lat 2013-2021. Możecie komentować do woli byle bez spamowania i z szacunkiem do innych dyskutujących.
Drodzy Czytelnicy. Na tym blogu pytałam już o bardzo różne rodzaje książek. Były posty na temat książek o blogowaniu, sporcie, lekarzach, ratownikach. Pytałam też o reportaże i powieści historyczne.
Są to :
Drodzy Czytelnicy. Dziś chciałabym zapytać o blogi, które prowadzą mężczyźni. Zastanawiam się czy dużo ich jest w blogosferze. Kiedy dziesięć lat temu zaczynałam blogować strony, które prowadzili panowie można było policzyć na palcach jednej ręki.
Czy przez dekadę coś się zmieniło ? Pytam, bo sama kompletnie tego nie zauważyłam. Rzecz jasna są tematy takie jak choćby ekonomia, historia, prawo motoryzacja czy sport, którymi częściej interesują się mężczyźni niż kobiety. Mogą o tym blogować. Czy to robią ?
Nie chcę powiedzieć, że blogowanie to typowo kobiece zajęcie, ale z drugiej strony znam może trzy blogi, których autorami są mężczyźni.
Drodzy Czytelnicy. Dziś chciałabym porozmawiać o tym jak często pozwalacie sobie na zakup książki. Ciekawi mnie czy macie swoje miesięczne bądź roczne limity jeśli chodzi o zakupy książkowe.
W dzisiejszych czasach księgarnie internetowe, i różne sklepy z książkami zrobią dosłownie wszystko, aby skusić klienta. Stosują różne triki marketingowe organizując Cyber Weekend pełen przecen, promocje około świąteczne dołączając do akcji typu Black Friday, która zazwyczaj trwa wtedy przez cały weekend, a w niektórych przypadkach nawet cały tydzień.
Ja staram się być odporna na te wszystkie promocje, ale nie zawsze mi się to udaje. Książki kupuje raz, dwa razy w miesiącu czasami częściej. Mam listę książek, które planuję kupić i jeśli trafia się jakaś dobra cena to korzystam z okazji. Mam taką granicę, która mówi, że książki droższej niż 50 zł nigdy nie kupię.
Drodzy Czytelnicy. W kalendarzu już listopad, pora więc na kolejną porcję internetowych inspiracji. Tym razem po długich poszukiwaniach wybrałam dla Was sześć nagrań z serwisu Youtube oraz trzy artykuły.
Tematycznie będzie bardzo różnorodnie. Od treści językowych, poprzez interesujące wywiady aż do artykułów dotyczących planowania i organizacji czasu.