Drodzy Czytelnicy. Dziś mija 15 lat odkąd istnieje blog Książki Warte Przeczytania. Dziś z sentymentem wspominam dzień kiedy przestraszona maturzystka usłyszała Ania spróbuj założyć bloga. Pokaż to co piszesz, bo jest dobre. Ma coś w sobie, może warto to pokazać Nie wiedziałam nic o blogowaniu, ale nie miałam też wiele do stracenia. Po kilku godzinach chciałam bloga wykasować i zniknąć z internetowej przestrzeni tak nagle jak się w niej pojawiłam. Nie zrobiłam tego . Dziś jest 11 października 2026 roku i od tamtego dnia mija dokładnie piętnaście lat. Gdyby ktoś w 2011 roku powiedział mi, że za piętnaście lat dalej będę prowadzić blog nie uwierzyłabym. Odpowiedziałabym Daj spokój pewnie po kilku latach odpuszczę. Jednak nie odpuściłam . Mija piętnaście lat, a ja nadal w tej blogowej przestrzeni jestem. Jestem mimo, że wielokrotnie zastawiałam się : Może już wystarczy, Czy ktoś w ogóle to jeszcze czyta ? Mimo, że pod niektórymi postami brak komentarzy , to mnie nie zniechęca. Nie bloguję dla statystyk, lecz z pasji. Blogosfera do której wchodziłam była trochę inna, bo piętnaście lat to w końcu kawał czasu. Połowa blogów, która wtedy była w tak zwanej Topce już nie istnieje. Blogowych weteranek została garstka, może kilkanaście osób. Tamta blogosfera była bardziej otwarta na współprace, projekty, dużo większa i na tamte czasy bardzo popularna. Dziś jest nieco inna, ale to naturalna kolej rzeczy i znak czasów. Nie będzie żadnego konkursu jubileuszowego ani innego blogowego świętowania.
Dziś wiem, że niektóre posty np. pierwsze kilkanaście recenzji powinny wyglądać zupełnie inaczej, że są słabe lub wręcz beznadziejne. Jednak nigdy ich nie usunęłam, bo są one dla mnie symbolem początków blogowania, to na nich uczyłam się jak pisać tak żeby zaciekawić czytelnika. To za nie zebrałam największą, ale dziś już wiem, że zasłużoną krytykę. Dziś nie chcę niczego usuwać ani poprawiać choć mogłabym to zrobić. Dziś chcę o tym wspomnieć, bo chyba w żadnym z postów rocznicowych wcześniej tego nie robiłam. Dziś chcę powiedzieć: Czasem miałam dość, chciałam przerwać blogowanie, ale jestem dumna, że tego nie zrobiłam i nie powiedziałam stop, choć inni mi doradzali. Słyszałam skończyłaś studia zajmij się dziennikarstwem, nie blogowaniem. Wiele rzeczy się na tym blogu udało, ale równie dużo nie wyszło/ nie zostało zrealizowanych/ zostało zakończonych. Wierzę, że każdy tekst powstał wtedy kiedy był jego czas, a jeśli nie powstał to albo nie miał tu trafić albo nie byłam na tyle kompetentna żeby o czymś pisać. Liczę, że jeszcze kilka lat pisania przede mną. Pomysłów mi nie brakuje. Zostaję i będę dalej dla Was pisać.
Nie mogę w tym dniu nie podziękować, więc właśnie teraz to robię.
- Dziękuję wszystkim tym dzięki, którym nabrałam odwagi by założyć blog. Natalia, Monika, Justyna oraz wielu innych bez Was to miejsce nigdy by nie powstało i nie przetrwało do dziś.
- Dziękuję moim nauczycielom języka polskiego, którzy zaszczepili we mnie miłość do literatury, poezji , którzy pokazywali, które książki naprawdę są warte przeczytania.
- Dziękuję autorom, wydawcom portalom i każdemu z kim miałam okazję przez te lata współpracować. Dziękuję za zaufanie. Zawsze dawałam z siebie wszystko i mam nadzieję, że nikogo nie zawiodłam. Chociaż stałe współprace recenzenckie to już zamknięty rozdział to bardzo miło go wspominam. Dzięki współpracom z innymi blogerami powstało mnóstwo fantastycznych wpisów. Dziękuję za Wasze chęci, zaangażowanie i otwartość.
- Dziękuję każdemu, kto od 2011 roku stanął na mojej blogowej drodze i komu te podziękowania się należą. Także tym którzy już od dawna nie prowadzą swoich blogów, ale być może przypadkiem natrafią na ten post.
- Dziękuję losowi za wszystkie blogowe radości, sukcesy, porażki i błędy, bo bez nich nie byłabym taką blogerką jaką jestem.
- Dziękuję losowi za wszystkie blogowe lekcje i za to co dzięki blogowaniu od niego dostałam.
- Dziękuję za to co się blogowo nie udało, bo to też czegoś nauczyło.
- Dziękuję blogosferze, że tak szeroko otworzyła swoje drzwi i mimo, że przez te wszystkie lata mocno się zmieniła zawsze miałam w niej miejsce.
- Dziękuję, tym którzy natrafili na blogach w ostatnich latach i swoimi komentarzami oraz wyświetleniami pokazują, że warto i, że jest dla kogo pisać. Ktoś wciąż dostrzega i docenia to co robię.
- Na koniec może nieskromnie, ale dziękuję sobie, że miałam w sobie na tyle determinacji by ten blog przez tyle lat tworzyć i rozwijać.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku. Witaj na blogu Książki Warte Przeczytania. Dziękuję, że tu zajrzałeś i przeczytałeś to, co dla Ciebie napisałam. Jeśli masz ochotę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Anne 18.